20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2014-10-22 14:29Jak dotrwać do końca roku? Szpitale ograniczają zabiegi planowe

Lecznice zaczynają ograniczać zabiegi planowe lub rozważają ich przekładanie na przyszły rok. Dyrektorzy szpitali twierdzą, że aby zmieścić się w ramach kontraktów, niektóre oddziały już od wielu tygodni powinny przyjmować wyłącznie pacjentów pilnych. Obawa przed niezapłaconymi nadwykonaniami narasta z końcem każdego roku.

W Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. dr. A. Jurasza w Bydgoszczy, w podsumowaniu ośmiu miesięcy 2014 r. w ramach umowy na leczenie szpitalne, nadwykonania sięgają 9,3 mln zł. Największe nadwykonania lecznica ma w zakresie neurochirurgii, ale i w innych klinikach - chirurgii ogólnej, plastycznej, naczyniowej, chirurgii wątroby, transplantologii i nefrologii - kontrakty wystarczają jedynie na leczenie pacjentów pilnych.

- Od września staramy się ograniczać zabiegi planowe, jeśli nie przyniesie to efektów będziemy zmuszeni je wstrzymać i przyjmować tylko pacjentów pilnych - mówi Marta Laska, rzecznik szpitala.

Historia nadwykonań szpitala im. Jurasza w ostatnich latach również nie napawa optymizmem. W przypadku nadlimitów za 2013 r. zawarta została ugoda - Fundusz uregulował zapłatę za część świadczeń ratujących życie. Nadwykonania za 2012 r. nie zostały przez NFZ zapłacone - obecnie trwają rozmowy, niewykluczone, że zakończą się w sądzie.

Stare i nowe nadlimity
Podobnie wygląda sytuacja w Szpitalu Uniwersyteckim nr 2 im. dr. J. Biziela w Bydgoszczy. Suma nadwykonań za 2014 r. sięga tam ponad 7 mln zł. Większość tej kwoty dotyczy świadczeń na intensywnej terapii i porodów.

- Już w tej chwili na niektórych oddziałach zabiegi planowe przesuwane są z roku 2014 na rok 2015. Dotyczy to np. neurochirurgii, chirurgii ogólnej i ortopedii, czyli głównie oddziałów, na których planowanie jest bardzo trudne z uwagi na dużą ilość przyjęć pacjentów w przypadkach nagłych, ratujących życie - mówi Kamila Wiecińska, rzecznik szpitala im. Jurasza.

W przypadku tej lecznicy nadwykonania za 2013 r. zostały prawie rozliczone (do zapłacenia pozostało 0,5 mln zł). Za procedury nielimitowane i ratujące życie wykonane w 2012 r. szpital im. Jurasza do tej pory nie otrzymał ok. 3,5 mln. Jest jeszcze ponad 7 mln zł niezapłaconych nadwykonań za lata 2010-2011 (toczą się postępowania sądowe).

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej jak co roku wartość kontraktu jest niewystarczająca. W lecznicy występują znaczne przekroczenia limitów. Szpitalowi udaje się odzyskiwać znaczne kwoty zobowiązań za ubiegłe lata poprzez postępowania sądowe.

- Świadczenia wykonane ponad limit realizujemy na własne ryzyko. Mamy jednak świadomość, że w ostatnich miesiącach roku nie możemy drastycznie ograniczyć dostępności. Nie wstrzymujemy zabiegów planowych, ale w końcówce roku, z założenia, wykonujemy ich mniej. Tak będzie również w tym roku - przyznaje dyrektor Dariusz Oleński.

 

NFZ: płacimy zgodnie z umową
Nadwykonania w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym im dr. W. Biegańskiego w Grudziądzu sięgają 16 mln zł. Jak wyjaśnia dyrektor lecznicy Marek Nowak, to efekt tego, że w ostatnich 3 latach szpital miał zaniżone kontrakty. Uważa, że przy budżecie obciętym o 40 mln zł, nadwykonania w wys. 16 mln zł są... cudem.

- Niezależnie od tego jakiej wysokości kontrakt zaproponuje NFZ, nigdy nie powie: wstrzymajcie zabiegi kardiochirurgiczne, naczyniowe czy świadczenia na oddziale intensywnej terapii. W efekcie planowe zabiegi wykonujemy śladowo, środki przeznaczając na przypadki ostre - mówi dyrektor Nowak.

Barbara Nawrocka, p.o. rzecznika prasowego Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, przypomina, że Fundusz finansuje wszystkie świadczenia zdrowotne, do zapłacenia których zobowiązał się w umowie.

- Fundusz nie ma obowiązku zapłacić za świadczenia wykonane ponad umowę, chyba, że mówimy o świadczeniach nielimitowanych i ratujących życie. Każdego roku, w czasie jego trwania wpływają dodatkowe środki wynikające z aktualizacji przychodów ze składek. W tym roku również przewidywany jest wzrost nakładów. Dla województwa kujawsko-pomorskiego jest to kwota 46 mln 118 tys. zł - informuje Barbara Nawrocka.

Pieniądze zostaną przeznaczone na wybrane świadczenia ambulatoryjne (tam, gdzie są najdłuższe kolejki) oraz na świadczenia nielimitowane i w części ratujące życie, w tym np. z anestezjologii i radioterapii.

Dużym szpitalom trudniej?
Andrzej Troszyński, rzecznik Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ zwraca uwagę, że kwestii nadwykonań nie sposób poruszać bez uwzględnienia tzw. niedowykonań.

- Obecnie MOW NFZ na bieżąco analizuje sytuację w szpitalach i podejmuje decyzje o przesunięciu środków między poszczególnymi zakresami świadczeń realizowanych przez te szpitale - mówi Troszyński.

Dlatego zapytany o kwoty najwyższych nadwykonań w mazowieckich szpitalach, wskazuje, że z podsumowaniem warto poczekać na koniec 2014 r. Przypomina, że Fundusz i szpitale podpisują umowy na cały rok i zarządzający szpitalami uwzględniają w planowaniu udzielania świadczeń zarówno wartość podpisanego kontraktu, jak i zapisy dotyczące kolejności udzielania.

 

Marek Nowak, dyrektor szpitala w Grudziądzu, uważa, iż problem w tym, że NFZ nie kupuje świadczeń tam, gdzie one są potrzebne.

 

- Dzisiaj budżetuje się małe powiatowe szpitale, wykupując świadczenia, które nie spełniają wymogów. Natomiast trudne, ciężkie przypadki odsyła się do dużych szpitali, które nie mogą i nie odmawiają przyjęcia - wskazuje szef grudziądzkiego szpitala.

Hospitalizacje - czy zawsze potrzebne
Dr Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku ochrony zdrowia, zwraca natomiast uwagÄ™, że w kraju mamy dwa razy wiÄ™cej łóżek szpitalnych niż w Wielkiej Brytanii, choć z drugiej strony o 30 proc. mniej niż w Niemczech. W jego opinii kÅ‚adzenie pacjentów do szpitali wszystkim siÄ™ opÅ‚aca: pacjenci czujÄ… siÄ™ zaopiekowani, lekarze szpitalni czujÄ…, że zrobili co trzeba a szpital zarobi, lekarze ambulatoryjni majÄ… pacjenta ''z gÅ‚owy''. 

- Szpitalnego leczenia nie można i nie należy ograniczać, ale jest mnóstwo pobytów w szpitalach, które służą wyłącznie diagnostyce, która może być wykonana poza szpitalem, lub celom socjalnym (w domu nie ma kto się zająć starszą chorą osobą). Redukując te pobyty, można by zlikwidować problem nadwykonań albo znacznie ograniczyć ich wysokość - uważa dr Kozierkiewicz.

Ekspert odniósł się też do kwestii małych powiatowych szpitali, którą poruszył dyrektor Nowak. Uważa, że powinny one ewoluować w powiatowe centra medyczne z funkcjami: szybkiej diagnostyki (wspomaganej telemedycznymi mostami z ośrodkami specjalistycznymi w poszczególnych dziedzinach), AOS, obsługi nagłych przypadków (z opcją przetransportowania w wyspecjalizowanego ośrodka po ustabilizowaniu stanu pacjenta), drobnych i prostych zabiegów chirurgicznych, opieki długoterminowej (głównie domowej) wspomaganej pewną pulą łóżek, ewentualnie położnictwa (w zależności od wielkości obsługiwanej populacji).

- Zamiast 400 łóżek i 80 proc. środków i personelu w opiece stacjonarnej, modelem powinno być np. 80 łóżek i 40 proc. zasobów w opiece stacjonarnej, a reszta w ambulatoryjnej i domowej - wskazuje dr Kozierkiewicz.

 Å¹ródÅ‚o:http://www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Jak-dotrwac-do-konca-roku-Szpitale-ograniczaja-zabiegi-planowe,145705,1.html