20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2014-10-03 09:17Nie ma Wolności bez Solidarności!

Rok 2014 Rokiem Solidarności!, pewnie nie bez kozery, skoro zrzeszeni w Organizacji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" z siedzibą w Pile ratownicy medyczni reprezentowani przez związkowych prawników wygrali przed sądami powszechnymi - wydział pracy i ubezpieczeń społecznych swoje sprawy procesowe. Jeden ratownik wnosił o przywrócenie do pracy a drugi pracownik o sprostowanie świadectwa pracy. W naszej ocenie Ratownicy medyczni zostali niesłusznie zwolnieni z pracy. Sąd Okręgowy (Apelacyjny) w Poznaniu podzielił nasze argumenty i nakazał pracodawcy SPZOZ Oborniki przywrócić do pracy jednego ratownika medycznego oraz wypłacić mu jednomiesięczne wynagrodzenie. Drugi ratownik mając inne ważne sprawy rodzinne postulował tylko o zmianę zapisów w świadectwie pracy: z ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych na wypowiedzenie za porozumieniem stron z czym zgodził się Sąd Okręgowy w Poznaniu, ponadto przyznał ratownikowi kilkutysięczne odszkodowanie, które ma być wypłacone z budżetu obornickiego szpitala.