Koniecznie przeczytaj
- A jednak sprzedaż szpitali ???
- Dynamiczny wzrost płac w Służbie Zdrowia – sukces NSZZ „Solidarność”
- Coraz bliżej podwyżek w służbie zdrowia
- Stanowisko Pracodawców i Związków Zawodowych doraźnego Zespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego w sprawie obowiązkowych szczepień
- Obowiązek szczepienia służb medycznych
- Komunikat
- Uwaga
2014-08-28 10:12Zadłużenie publicznych szpitali: mimo działań naprawczych problem pozostał
Z danych publikowanych przez Ministerstwo Zdrowia na stronie resortu wynika, że w pierwszym kwartale 2014 r. ogólne zobowiązania publicznych lecznic wynosiły 9 mld 924 mln zł. Oznacza to, że - mimo działań restrukturyzacyjnych, konsolidacji lecznic i budżetowego wsparcia - zadłużenie tych placówek pozostaje na podobnym poziomie jak w roku 2010.
Przypomnijmy, że w 2013 r. zobowiązania ogółem publicznych podmiotów w ochronie zdrowia sięgały 9,9 mld zł, w 2012 - 10,6 mld, w 2011 - 10,4 i w 2010 r. - 9 mld 963 mld zł.
W I kwartale 2014 r. najwięcej zobowiązań ogółem miały SPZOZ-y województw: mazowieckiego - 1 mld 559 mln zł i śląskiego - 1 mld 175 mln zł.
Zobowiązania ogółem przekraczające 800 mln zł dotyczyły szpitali w województwach lubelskim - ponad 891 mln zł, kujawsko-pomorskim - ponad 870 mln zł i małopolskim - ponad 801 mln zł. Kwotę zobowiązań ogółem przewyższającą 600 mln zł odnotowały natomiast regiony: wielkopolski - ponad 655 mln zł i dolnośląski - ponad 645 mln zł, a przewyższającą 500 mln zł regiony: łódzki - ponad 582 mln zł i podkarpacki - ponad 529 mln zł.
Na kwotę powyżej 300 mln zł ogółem zadłużone były szpitale w województwach: podlaskim - ponad 389 mln zł, świętokorzyskim - 384 mln zł i zachodniopomorskim - ponad 340 mln zł. Najniższe zadłużenie miały szpitale w województwach: lubuskim - ponad 90 mln zł, opolskim - ponad 121 mln zł, warmińsko-mazurskim - ponad 173 mln zł i pomorskim - ponad 242 mln zł.
Zadłużenie ogółem szpitali MON wynosiło blisko 194 mln zł, a MSW - blisko 278 mln zł.
ZobowiÄ…zania wymagalne
W zakresie zobowiązań wymagalnych w I kwartale 2014 r. (ogółem ponad 2 mld zł, przy czym kwota przewyższająca 2 mld zł utrzymywała się w ostatnich kilku latach) na czoło wysuwa się województwo mazowieckie - ponad 542 mln zł (w 2013 r. - blisko 534 mln zł) oraz śląskie - blisko 263 mln zł (w 2013 r. ponad 275 mln zł).
Zobowiązania wymagalne szpitali poniżej 100 mln zł miały regiony: świętokrzyski - blisko 62 mln zł, podlaski - ponad 30 mln zł, zachodniopomorski - 26 mln zł, warmińsko-mazurski - ponad 14 mln zł, opolski - blisko 9 mln zł, pomorski - blisko 7 mln zł i lubuski - ponad 3 mln zł.
Zobowiązania wymagalne szpitali MON wynosiły ponad 20 mln zł, a MSW - ponad 78 mln zł.
- Zobowiązania ogółem są naturalne i oczywiste, nie oddają w żaden sposób rzeczywistej sytuacji finansowej podmiotu. Co innego zobowiązania wymagalne. Tu warto zauważyć, że w tym zakresie przodują szpitale wojewódzkie i kliniczne - mówi w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Marek Wójcik, ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich.
Potwierdzają to dane. Resort zdrowia informuje, że według stanu na 31 marca 2014 r. zobowiązania wymagalne SPZOZ-ów, dla których organem tworzącym jest samorząd wojewódzki, wynoszą 602,2 mln zł, uczelnie medyczne - 557,4 mln zł, powiaty - 357 mln zł, miasta na prawach powiatu - 238 mln zł, MSW - 78 mln zł, MON - 16 mln zł, gminy - blisko 3 mln zł, Ministerstwo Zdrowia - 0 zł.
W przypadku instytutów badawczych realizujących świadczenia szpitalne, dla których organem nadzorującym jest Ministerstwo Zdrowia, zobowiązania wymagalne wynoszą blisko 321 mln zł.
- Jeśli chodzi o restrukturyzację zobowiązań, najdalej poszły mniejsze podmioty, ponieważ w ich przypadku było to łatwiejsze - zaznacza ekspert ZPP.
Dodaje: - Wśród zarządzających dużymi szpitalami często daje się natomiast zauważyć brak pokory, przejawiający się w myśleniu - "nasza placówka jest tak ważna, że muszą znaleźć się jakieś pieniądze". Takie poczucie wielkości stępia motywację do dokonywania zmian, co nie sprzyja radzeniu sobie z zadłużeniem.
- Szpitale powiatowe, których jest wiele i które muszą funkcjonować w warunkach dużej konkurencji, nie miały na szczęście takiego balastu, dlatego na zmiany zdecydowały się wcześniej. Niemal połowa tych placówek została już skomercjalizowana lub sprywatyzowana - przypomina Marek Wójcik.
Na Mazowszu...
Jak podaje Marta Milewska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego (w tym regionie zadłużenie SPZOZ-ów jest największe), zobowiązania ogółem dwudziestu marszałkowskich SPZOZ-ów (dane z I kwartału 2014 r.) wynoszą ponad 470 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne - ponad 156 mln zł.
Zobowiązania podmiotów leczniczych działających w formie spółek kapitałowych (dane z I kw. 2014 r.) sięgają ponad 207 mln zł, w tym zobowiązania długoterminowe - ponad 65 mln zł i zobowiązania krótkoterminowe - ponad 141 mln zł.
- ÅÄ…czna wartość niezapÅ‚aconych przez Mazowiecki OddziaÅ‚ Wojewódzki NFZ nadwykonaÅ„ w roku 2012-2013 wyniosÅ‚a ponad 43 mln zÅ‚ (dane na dzieÅ„ 31 maja 2014 r.). Uniemożliwia to osiÄ…gniecie pÅ‚ynnoÅ›ci finansowej przez podmioty lecznicze i stanowi jednÄ… z głównych przyczyn ich zadÅ‚użenia - informuje rzeczniczka UMWM.
- Zadłużenie podmiotów leczniczych, dla których podmiotem tworzącym jest samorząd województwa mazowieckiego, wynika ponadto ze zbyt niskiej wyceny świadczeń opieki zdrowotnej, która nie pozwala na pokrycie ich kosztów. Jest to szczególnie odczuwalne w przypadku psychiatrii, w tym psychiatrii dzieci i młodzieży - zaznacza Marta Milewska.
Zaznacza: - Podmioty lecznicze o charakterze psychiatrycznym (monospecjalistyczny profil działalności) nie mają też możliwości kompensowania deficytowych świadczeń dochodowymi, tak jak mogą to czynić wielospecjalistyczne podmioty lecznicze
- Kolejną kwestią są stosunkowo niskie (w porównaniu z podmiotami prywatnymi) kontrakty na świadczenia dobrze wycenione przez NFZ w takich obszarach jak okulistyka czy kardiologia - dodaje.
Przypomina również, że samorząd województwa mazowieckiego dokonał przekształceń podmiotów leczniczych. Ponadto w latach 2012-2013 wdrażane były w SPZOZ-ach programy naprawcze lub plany restrukturyzacyjne.
- Żadne działania naprawcze w obrębie podmiotu leczniczego bez zmian systemowych nie pozwolą jednak na poprawę sytuacji finansowej szpitali - stwierdza rzeczniczka.
... i na ÅšlÄ…sku
Samorząd województwa śląskiego (drugiego w kolejności regionu o największym zadłużeniu szpitali) jest organem tworzącym dla 43 SPZOZ-ów. Biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego informuje, że według stanu na koniec I półrocza 2014 r. ich zobowiązania długo- i krótkoterminowe wynosiły blisko 538 mln zł, w tym zobowiązania wymagalne - ponad 142 mln zł.
- Od kilku miesięcy obserwujemy tendencję spadkową poziomu zobowiązań, a w porównaniu do analogicznego okresu 2013 r., zobowiązania ogółem 43 podmiotów leczniczych zmniejszyły się o ponad 70 mln zł, w tym wymagalne o ponad 55 mln zł - zwraca uwagę biuro prasowe UMWŚ.
Zaznacza ponadto, że na koniec I półrocza br. suma nadwykonań SPZOZ-ów marszałkowskich stanowi blisko 63 mln zł (niedowykonania - 28 mln zł).
Samorząd województwa śląskiego przypomina, że główną przyczyną zadłużenia szpitali jest brak bilansowania się przychodów i kosztów SPZOZ. Chodzi m.in. o niedofinansowanie systemu ochrony zdrowia, coraz większą liczbę świadczeniodawców konkurujących o środki z NFZ, brak realnej wyceny świadczeń oraz konieczność ponoszenia nakładów na infrastrukturę (w ramach dostosowania do standardów).
Po pierwsze zbilansować
Marek Wójcik zwraca uwagę, że zarówno w przypadku szpitali wojewódzkich, jak i klinicznych następuje coraz większa polaryzacja: niektóre są potężnie zadłużone, inne mają zadłużenie zaledwie śladowe. Pośrodku są lecznice z zadłużeniem, które nie przekracza 50% rocznych dochodów, co oznacza, że są w stanie poradzić z nim sobie samodzielnie.
- Najgorsza sytuacja jest tam, gdzie okres spłaty zobowiązań wynosiłby (nawet gdyby placówki te generowały zyski) kilkadziesiąt lat. Nie byłoby tu naturalnie mowy o żadnych środkach na przedsięwzięcia rozwojowe - wyjaśnia ekspert Związku Powiatów Polskich.
- Z drugiej jednak strony wielu największych dłużników prowadzi restrukturyzację rozwojową, choć inwestowanie w infrastrukturę zwiększa koszty bieżące. W ten sposób nie da się zbilansować szpitala, a to powinno pozostawać celem głównym - ocenia.
- W powiatach też bywa różnie, ale samorządy dają sobie jednak radę. Korzystały z tzw. planu B, z ustawy o działalności leczniczej, biorą kredyty na spłacenie zobowiązań szpitali nawet na 15-20 lat. Rozwiążą swoje problemy, ale odbędzie się to kosztem wszystkich pozostałych zakresów pozostających w gestii powiatu - podsumowuje Marek Wójcik.
Źródło: Rynek Zdrowia