20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2013-11-13 12:33Nie ma takich słów, które mogłyby oddać to, jak bardzo pan rozczarował lekarzy rodzinnych

Lekarze Rodzinni piszÄ… do Premiera
 
- Pana rząd zamierza zanegować dokonane po roku 1989 przemiany ustrojowe i cofnąć polski system ochrony zdrowia do mrocznych czasów PRL - napisała w liście otwartym do premiera Donalda Tuska Bożena Janicka, prezes PPOZ.
Poniżej treść dokumentu:


Szanowny Panie Premierze,

W ubiegłym tygodniu odbyła się w Sejmie debata nad rządowym projektem zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - przedstawionych przez Ministra Zdrowia. Celem tych zmian jest wprowadzenie pediatrów i internistów do pracy w podstawowej opiece zdrowotnej. Dyskusja na ten temat nie koncentrowała się jednak - tak jak chciałby to Minister Zdrowia - wokół problemu nieakceptowanej przez prawo unijne implementacji internistów i pediatrów do pracy w podstawowej opiece zdrowotnej. Nie koncentrowała się też na oczekiwaniach pacjentów co do przyszłych rozwiązań w POZ. Debata ta faktycznie dotyczyła politycznej likwidacji medycyny rodzinnej i lekarza rodzinnego w Polsce, co jest całkowitym zaprzeczeniem naszego porozumienia wyborczego potwierdzonego Pana podpisem.
Przed 7 laty podpisaliśmy takie porozumienie na mocy, którego zobowiązał się Pan, po wygranych wyborach, do wprowadzenia takich zmian w systemie ochrony zdrowia, które umocnią podstawową opiekę zdrowotną z lekarzem rodzinnym i uczynią z niej wiodący element polskiej ochrony zdrowia. Pacjent i jego bezpieczeństwo zdrowotne miało być istotą tego systemu. Teraz Pana Rząd zamierza ostatecznie instytucję lekarza rodzinnego zlikwidować i zastąpić go lekarzem pediatrą i lekarzem internistą. Polscy pacjenci - według wizji Pana Rządu -mają się leczyć wyłącznie u lekarzy o wąskich specjalnościach, stojąc do nich po poradę w coraz dłuższych kolejkach. Takie rozwiązanie będzie podstawą systemu ochrony zdrowia, a nie lekarz rodzinny.
Pacjent objÄ™ty opiekÄ… holistycznie, caÅ‚oÅ›ciowo, w Å›rodowisku jego rodziny, miejsca zamieszkania - nie stanowi już dla Pana RzÄ…du priorytetu. Lekarze rodzinni, ci którzy jeszcze pozostajÄ… w Polsce - bo nowych już nie bÄ™dzie - zostanÄ… sprowadzeni do roli pomocnika szerokiego grona wÄ…skich specjalistów, głównie po to, żeby wykonywać niechciane przez tych pierwszych czynnoÅ›ci administracyjne: powtarzanie recept, wypisywanie zwolnieÅ„ lekarskich, skierowaÅ„ do poradni specjalistycznych i szpitali, do wystawiania szerokiej listy zaÅ›wiadczeÅ„. Tak dzieje siÄ™ już teraz! Jeżeli do tego jeszcze dodać, że od strony organizacyjnej ci wÄ…scy specjaliÅ›ci majÄ… być Å›ciÅ›le zwiÄ…zani ze szpitalami, to mamy powrót do przeszÅ‚oÅ›ci , gdzie na wzór PRL-owskiego ZOZ-u lekarze ci bÄ™dÄ… „wpadać” do gabinetów tylko na chwilÄ™, np. po nocnym dyżurze w szpitalu…
Czy tego chce Pana RzÄ…d?! Czy tego Pan chce, Panie Premierze?
Jednego jesteśmy pewni, Pana Rząd zamierza zanegować dokonane po roku 1989 przemiany ustrojowe i cofnąć polski system ochrony zdrowia do mrocznych czasów PRL.
Jest oczywistÄ… prawdÄ…, że partia, która wygrywa wybory może siłą gÅ‚osów swoich posłów wprowadzać dowolne rozwiÄ…zania systemowe. Zdumiewa jednak fakt, że te wprowadzane przez Pana RzÄ…d, tak dalece różniÄ… siÄ™ od sprawdzonych rozwiÄ…zaÅ„ innych paÅ„stw europejskich. Podczas, gdy tam – Dania, Szwecja, Holandia, Wielka Brytania, Kanada - umacnia podstawowÄ… opiekÄ™ zdrowotnÄ…, w Polsce siÄ™ jÄ… likwiduje!
Rodzi się też pytanie: po co w takiej sytuacji resort zdrowia inicjuje prace nad ustawą o podstawowej opiece zdrowotnej? Dla kogo ma być ta ustawa skoro medycyny rodzinnej zwyczajnie ma nie być ? Komu ma służyć likwidacja instytucji lekarza rodzinnego, skoro jedyne co jeszcze satysfakcjonuje polskiego pacjenta, to właśnie dostępność usług podstawowej opieki zdrowotnej i lekarza rodzinnego.
Panie Premierze!
W minionych latach, od czasu podpisania z Panem porozumienia wyborczego, skierowaÅ‚am do Pana i podlegÅ‚ych Panu instytucji szczebla centralnego dziesiÄ…tki pism z propozycjami wprowadzenia do systemu ochrony zdrowia koniecznych zmian. Nie byÅ‚o takich drzwi do których bym nie zapukaÅ‚a, nie byÅ‚o takich osób, które nie zadrÄ™czaÅ‚abym, wskazujÄ…c im najlepsze rozwiÄ…zania dla tego systemu. PrzesyÅ‚aÅ‚am liczne uwagi dotyczÄ…ce wprowadzanych unormowaÅ„ prawnych. Jak okazuje siÄ™, bez skutku… DziÅ› już wiem, że byÅ‚ to czas stracony. Nie przyniósÅ‚ on korzyÅ›ci ani dla naszych pacjentów, ani nie wzmocniÅ‚ medycyny rodzinnej w Polsce.
Chcę zatem Panu powiedzieć, a to wolno mi zrobić, że nie ma takich słów w słownictwie polskim, które mogłyby oddać to, jak bardzo Pan rozczarował polskich lekarzy rodzinnych.
Źródło: www.termedia.pl