Koniecznie przeczytaj
- A jednak sprzedaż szpitali ???
- Dynamiczny wzrost płac w Służbie Zdrowia – sukces NSZZ „Solidarność”
- Coraz bliżej podwyżek w służbie zdrowia
- Stanowisko Pracodawców i Związków Zawodowych doraźnego Zespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego w sprawie obowiązkowych szczepień
- Obowiązek szczepienia służb medycznych
- Komunikat
- Uwaga
2013-10-01 11:15Pierwsze skutki działania systemu eWUŚ. Porozumienie Zielonogórskie: tysiące świadczeniodawców utraci planowane wpływy
- Żaden odpowiedzialny lekarz i świadczeniodawca POZ nie zdecyduje się na podpisanie kontraktów i powtórzy się sytuacja sprzed 10 lat - zapowiada Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego w komunikacie rozesłanym do mediów. Komunikat nawiązuje do zapowiadanej przez NFZ weryfikacji deklaracji ubezpieczeniowych opartej o dane systemu eWUŚ.
Jeśli konsultowany obecnie projekt zarządzenia wejdzie w życie, od nowego roku z list kapitacyjnych POZ zostanie wykreślonych 7 procent pacjentów uznanych przez eWUŚ za osoby nieubezpieczone. Dla wielu świadczeniodawców POZ może oznaczać to upadek, a dla wszystkich pozostałych cięcia w finansowaniu opieki - twierdzi prezes Porozumienia Zielonogórskiego.
I apeluje "do polityków, ekspertów w ochronie zdrowia, pacjentów i kolegów po fachu - nie pozwólmy zniszczyć systemu podstawowej opieki zdrowotnej w Polsce".
Pozrozumieine Zielonogórskie przekonuje w komunikacie, że od stycznia 2014 roku tysiące świadczeniodawców utraci planowane wpływy, co zmusi ich do ograniczeń wydatków niezbędnych w opiece nad swymi pacjentami. Za udzielone porady takim pacjentom NFZ wprawdzie zapłaci, jednak tylko jednorazową stawkę kapitacyjną - 8 złotych.
- Naszym obowiązkiem jest, tak wczesne jak to możliwe, poinformowanie zainteresowanych instytucji o braku możliwości realizacji świadczeń POZ w takich warunkach, jak zaproponowane - mówi Wojciech Pacholicki, wiceprezes PZ.
Według PZ "ponadto projekt zarządzenia mającego rzekomo na celu poprawę dostępności i jakości opieki sprawowanej nad pacjentami w podstawowej opiece zdrowotnej, wprowadza procedury sprzeczne z wiedzą medyczną a dodatkowo obarcza świadczeniodawców kolejnymi obowiązkami natury biurokratycznej".
- W ten sposób lekarz będzie miał mniej czasu, czyli będzie przyjmował mniej pacjentów, będzie mniej badań i recept refundowanych co da kolejne oszczędności w NFZ - uwaza Jacek Krajewski.
- Wszystkie sondaże potwierdzają dobrą opinię o POZ wśród pacjentów. Działania NFZ zmierzają do tego, by POZ tę opinię utracił. W tej sytuacji żaden odpowiedzialny lekarz i świadczeniodawca nie zdecyduje się na podpisanie kontraktów i powtórzy się sytuacja sprzed 10 lat - zapowiada prezes Krajewski.
Źródło: Rynek Zdrowia