20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2013-06-10 13:06Prywatyzacja to okazja do „kręcenia lodów”

Przed nami pierwszy organizowany przez Fundację Instytut Studów Wschodnich, Pracodawców RP i Instytut Ochrony Zdrowia Szczyt Zdrowie. Na niektóre pytania dotyczące zagadnień, które pojawią się podczas Szczytu, odpowiada Tomasz Latos, przewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia.

Rząd zapowiada wprowadzenie systemu dodatkowych, dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Przy tej okazji pojawiły się pytania o zawartość koszyka świadczeń gwarantowanych. Czy Pana zdaniem powinien on być w jakimś stopniu ograniczony, czy wystarczy racjonalizacja udzielania świadczeń?

Nie powinno się wprowadzać ograniczeń w koszyku świadczeń gwarantowanych. Przypominam, że został on wprowadzony w wyniku długo przeprowadzanych rozmów ze środowiskiem medycznym reprezentowanym głównie przez konsultantów krajowych z poszczególnych specjalności. Określono wówczas, jakie świadczenia powinny przysługiwać pacjentom w oparciu o funkcjonujący w Polsce system ochrony zdrowia zgodnie z ustawami i Konstytucją. Dodać należy, że obecne rozwiązania zostały wprowadzone pod rządami koalicji PO-PSL. Co zatem się zmieniło, co wywołało wspomniane propozycje zmian? Czy tylko pojawiające się drugi rok z kolei problemy z uzyskaniem zaplanowanych w budżecie NFZ pieniędzy? Jeśli tak, to ta sytuacja tym bardziej jest oburzająca. Przecież wspomniane trudności wynikają w znacznym stopniu z kryzysu i wzrostu bezrobocia. Jak więc w takiej sytuacji można proponować obywatelom wspomniane wyżej ograniczenia? Czym innym jest natomiast racjonalizacja udzielanych świadczeń. Trzeba zweryfikować i urealnić wyceny poszczególnych procedur medycznych tak, aby nie było zarówno przeszacowanych, jak i niedoszacowanych. Potrzebne jest także wejście w całości w życie ustawy o informatyzacji w służbie zdrowia. To może wreszcie uszczelnić system, pomóc we właściwym i transparentnym funkcjonowaniu kolejek do szpitali i specjalistyki.

 

Jakie są Pana zdaniem priorytety, a jakie zagrożenia związane z sektorem prywatnych i publicznych świadczeniodawców?

Prywatna słuĹźba zdrowia, czy to na szczeblu szpitalnym, czy teĹź ambulatoryjnym, moĹźe być tylko dodatkiem, a nie podstawą systemu. MoĹźe skutecznie wypełniać wolne miejsca, nisze, tam, gdzie jest miejsce pozostawione przez publiczną słuĹźbę zdrowia. Wynika to w pierwszej kolejności z ustroju zdrowotnego w Polsce, dalej – ze struktury społecznej i moĹźliwości finansowych poszczegĂłlnych obywateli, wreszcie, z aktualnej sytuacji na rynku świadczeń spowodowanej zbyt małymi nakładami finansowymi i ilością pieniędzy w dyspozycji NFZ. W Polsce wydatki publiczne wynoszą ok. 4,5 proc. PKB, a powinny być na poziomie minimum 6 proc. To z jednej strony pokazuje stopień niedofinansowania, generuje kolejki i długi, a z drugiej prowadzi do ograniczania wykonywania świadczeń zbyt nisko wycenionych przez NFZ, a w konsekwencji do zamykania takich oddziałów po komercjalizacji szpitala. Takich zagroĹźeń nie zrekompensują nawet najlepsze warunki pobytu w szpitalu, szczegĂłlnie Ĺźe coraz częściej oszczędza się na obsadzie dyĹźurowej zarĂłwno lekarskiej, jak i pielęgniarskiej. Dlatego nie zwiększając obciążenia podatkowego, naleĹźy przygotować ustawowe moĹźliwości zwiększenia wspomnianych nakładĂłw na ochronę zdrowia w Polsce.

Coraz więcej zakładów opieki medycznej przekształconych w spółki medyczne przynosi straty, a samorządy praktycznie je prywatyzują . Czy jak sugeruje część ekspertów rzeczywiście grozi nam pełna prywatyzacja służby zdrowia?

W myśl tego, o czym powiedziałem wcześniej, bez zwiększenia nakładĂłw finansowych, bez uszczelnienia systemu, czy teĹź bez określenia sieci szpitali mimo komercjalizacji „przedsiębiorstwa podmiotu leczniczego” dalej będą się zadłuĹźały. To stawia w trudnej sytuacji wielu samorządowcĂłw, a tym, ktĂłrzy chcą „kręcić lody” na słuĹźbie zdrowia, daje świetny pretekst do prywatyzacji. Pacjent nie tylko na tym nie skorzysta, ale dodatkowo jego moĹźliwości leczenia w wielu przypadkach ulegną znacznemu pogorszeniu. Zresztą ostatnie 24 lata dały wiele przykładĂłw z gospodarki na potwierdzenie tej tezy. Zdrowie powinno zatem stać się priorytetem władzy wszystkich szczebli niezaleĹźnie od tego, kto rządzi. To jasno wynika zarĂłwno z badań poziomu zdrowia PolakĂłw, jak teĹź z sytuacji demograficznej.

Źródło: Med express