20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2013-06-10 10:36Menedżerowie z unijnych szpitali - jak widzą nasz system?

Polski system ochrony zdrowia musi się zmieniać by sprostać wyzwaniom, ale i pozytywnie zaskakuje - twierdzą menedżerowie, którzy po raz pierwszy przyjechali do naszego kraju w ramach wymiany szkoleniowej HOPE Exchange Programme.

Cztery placówki zrzeszone w Polskiej Federacji Szpitali, akredytowanej przy Europejskiej Federacji Szpitali zaprosiły menedżerów z Hiszpanii, Serbii i Szwecji. Natomiast w ramach wymiany troje menedżerów z Polski wyjechało do Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.

- Współpraca lekarzy z ośrodkami zagranicznymi z dobrym skutkiem dla polskiej medycyny rozwija się od lat. Ponieważ jednak polskie szpitale nie były reprezentowane w Federacji, menedżerowie nie mieli wielu okazji do wymiany poglądów na interesujące ich tematy z dyrektorami szpitali w innych krajach Europy. Teraz jest to już możliwe - mówi prof. Jarosław Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali.

HOPE Exchange Programme działa już od 1981 roku, ale Polska w pełnym wymiarze uczestniczy w nim po raz pierwszy. Jest adresowany do profesjonalistów, którzy odpowiedzialni są za zarządzanie w rozmaitych obszarach systemu ochrony zdrowia.

Powyżej oczekiwań
Jak przyznała Inger Bodin ze Szwecji, menedżer zasobów ludzkich i koordynator rozwoju personelu szpitalnego, jadąc do Polski miała niższe oczekiwania co do jakości polskiej ochrony zdrowia. Trafiła do Szpitala Powiatowego w Radomsku.

- Zabiorę z sobą do domu kwestionariusze satysfakcji, ktĂłre szpital rozdaje pacjentom. W Radomsku patrzy się na chorego jako na pacjenta, ale zarazem i klienta. UwaĹźam, Ĺźe jest do dobre podejście i dobra praktyka. Moim zdaniem w Szwecji powinniśmy poprawić właśnie tę sferę kontaktu z pacjentem - mĂłwiła Bodin podczas czwartkowej (6 czerwca) konferencji prasowej zorganizowanej przez Federację w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Krakowie.

Dla Olivii Perez Corral z Hiszpanii, antropologa i coach'a medycznego, przebywającego w Miejskim Szpitalu im. K. Jonschera w Łodzi, ciekawe okazały się rozwiązania dotyczące realizacji praw pacjenta. Podzieliła się spostrzeżeniem, iż chory trafiając do szpitala podaje personalia osoby uprawnionej do uzyskiwania informacji o jego stanie zdrowia, a lista praw pacjenta jest szeroko dostępna. - W Hiszpanii te kwestie są też regulowane, ale nie ma w tym zakresie jednej wyraźnej procedury - mówiła.

Jeszcze o plusach
Jako jeden z dostrzeżonych organizacyjnych plusów polskiej ochrony zdrowia goście wymieniali m.in. opiekę nad pacjentem kardiologicznym po poważnych zabiegach operacyjnych prowadzoną w szpitalach klinicznych. - Tu widać kompleksową, wielodyscyplinarną opiekę nad pacjentem - oceniła Jasmina Savic-Jaksimovic z Serbii, dyrektor Centrum Planowania i Organizacji Klinik goszcząca w Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II.

W skład zespołu, którego pracę miała okazję obserwować wchodzą kardiochirurg, kardiolog, pulmonolog, rehabilitant, psycholog. - U nas nie mamy psychologów w takim zespole. Tymczasem ich obecność przy pacjencie jest ważna, bo przecież zawsze pojawiają się problemy emocjonalne - zaznaczyła.

Teraz bez kurtuazji
Goście proszeni, by wyzbyli się kurtuazji mówili też o tym co ich zdaniem warto zmieniać w organizacji polskiego systemu ochrony zdrowia. Niemal wszyscy wskazywali na trudne warunki lokalowe polskich szpitali. W kraju funkcjonują sale ośmioosobowe, podczas gdy np. w Hiszpanii standardem w publicznych szpitalach są pokoje dwuosobowe.

Tematem przewodnim tegorocznego HOPE Exchange Programme było bezpieczeństwo pacjentów. - Część kadry medycznej boi się nie tylko ujawniać błędy medyczne, ale wręcz rozmawiać o takich problemach - padła opinia ze strony gości.

Jak przyznała Perez Corral nieco podobna sytuacja miała miejsce też w Hiszpanii - w jej ocenie - mniej więcej dwie dekady temu. - Lekarze są szkoleni i mają pełną wiedzę dotyczącą konsekwencji błędów medycznych dla nich samych i szpitali, a pacjenci znają swoje prawa - mówiła. Dodała: - Dlatego wszystkim zależy by otwarcie rozmawiać o zdarzeniach medycznych i wyciągać z nich wnioski. Lekarz i pielęgniarka po popełnieniu błędu może liczyć na wszechstronną pomoc prawną.

Najpierw informatyzacja
W ocenie gości polska ochrona zdrowia podobnie jak w innych krajach stoi przed licznymi wyzwaniami związanymi z kolejkami do lekarzy czy opieką nad starzejącym się społeczeństwem.

- Mam wrażenie, że polski system nie jest do końca efektywny - ocenił Jose Trigo z Hiszpanii, koordynator programów jakościowych, który spędził trzy tygodnie w SPZOZ Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie. Podzielił się spostrzeżeniem, z którego wynikało, że trudno znaleźć w naszych systemach informacyjnych dane, które miałyby na tyle duży stopień przydatności analitycznej, by można było wyciągać wnioski pozwalające zrozumieć "w czym jest problem".

- Wydaje mi się że narzędzia jakie daje statystyka nie są wystarczająco dobrze używane - podsumował. Dodał, że w Hiszpanii rząd przywiązuje dużą wagę do zbierania danych, pokazywania wskaźników, które są istotne w planowaniu systemu ochrony zdrowia, to jednak wiąże się z rozwojem systemów informatycznych.

W Hiszpanii w powszechnym użyciu są już od kilku lat karty chipowe pacjenta. Karta gromadzi elektroniczne informacje o przebiegu leczenia. - Korzystając z tej karty pacjent może na przykład uzyskać poradę lekarza rodzinnego i kupować leki w aptece. Nie ma recept papierowych - mówił Trigo. - Nie obyło się bez problemów w pierwszym roku wprowadzenia systemu. Kosztował masę pieniędzy, ale po potem przyniósł bardzo wyraźny efekt - zaznaczył.

O roli farmaceuty
Goście proszeni o wskazanie różnic w procedurach postępowania w codziennej praktyce szpitalnej mówili sporo o systemach dystrybucji leków i roli farmaceutów. - U nas pojawia się informacja zwrotna na temat leku, który zostaje wydany na oddział z apteki. Można prześledzić jego drogę co eliminuje możliwość pomyłki - przekazała Savic-Jaksimovic. Inger Bodin też uważa, że najbardziej bezpieczny jest system dystrybucji leków oparty na unit dose. - Wiem, że jest to rozwiązanie nad, którym pracuje się i w Polsce - zaznaczyła.

Menedżerowie dostrzegli też problem niedostatku kadr lekarskich i pielęgniarskich. Jak tłumaczyła Bodin, w Szwecji szpitale zatrudniają menedżerów zajmujących się nie tyko rekrutacją pracowników, ale także pomocą w rozwoju zawodowym. I tam jednak - pomimo dobrych oferowanych warunków pracy - szpitale ustawicznie poszukują lekarzy, szczególnie w mniejszych miejscowościach. - By zapewnić kadry szpitale współpracują z uczelniami i szkołami, ale młodzież najchętniej wybiera pracę w większych ośrodkach - mówiła gość ze Szwecji.

Warto rozmawiać
Dyrektorzy szpitali, które zaprosiły menedżerów uważają, że spojrzenie z zewnątrz jakie wnoszą do placówek zagraniczni goście jest inspirujące. - Prosimy by otwarcie wypowiadali swoje opinie, niczego nie koloryzujemy - mówił Jerzy Szafranowicz, dyrektor SPZOZ Zespołu Szpitali Miejskich. - Opinie naszego gościa skłoniły nas na przykład do ponownego rozważenia roli apteki i farmaceuty w szpitalu. Być może za mało korzystamy z wiedzy farmaceutów, zbyt rzadko konsultujemy się z nimi w sprawie podawania leków - przyznał dyrektor Szafranowicz.

Z kolei zdaniem Radosława Pigonia, dyrektora Szpitala Powiatowego w Radomsku, jednym z ciekawszych wątków podejmowanych w dyskusji z zagranicznym gościem była polityka kadrowa. - Na Zachodzie stosowany jest już nieco inny model tej polityki, kładący większy nacisk na wspieranie rozwoju zawodowego pracownika - podkreślił dyrektor Pigoń.

Uwieńczeniem Hope Exchange Program będzie Szczyt Europejskiej Federacji Szpitali Hope Agora w Hadze (Holandia) w dniach 10-13 czerwca 2013 r. Podczas spotkania goście, którzy odwiedzili polskie szpitale, przedstawią swoje obserwacje wobec kilkuset uczestników programu z 24 krajów należących do HOPE.

Źródło: Rynek Zdrowia