20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2013-02-11 14:12Apel

Warszawa, 11 lutego 2013 r.

Sekretariat Ochrony Zdrowia
NSZZ „Solidarność”

Szanowna Pani
prof. Irena Lipowicz
Rzecznik Praw Obywatelskich

Zbliżający się Światowy Dzień Chorego jest okazją, by zwrócić się do Pani Rzecznik o zajęcie stanowiska wobec ustawicznego łamania praw pacjentów i pracowników służby zdrowia.

Ten apel jest wyrazem naszej najwyższej determinacji w sytuacji braku autentycznego zainteresowania osób konstytucyjnie odpowiedzialnych za organizację i funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej. Kiedy milczą: minister zdrowia, premier i prezydent, gdy lekceważy się dramatyczne raporty NIK obnażające patologie systemu, Rzecznik Praw Obywatelskich wydaje nam się najbardziej uprawnioną osobą, mogącą udzielić odpowiedzi na następujące pytania:

– Czy przekształcenia własnościowe szpitali, stawiające jako priorytet zysk ponad misję ratowania zdrowia i Ĺźycia, mogą stanowić zagroĹźenie dla bezpieczeństwa i kondycji zdrowotnej obywateli?

– Czy zmiany, ktĂłrych celem jest likwidowanie nierentownych – ale potrzebnych – oddziałów szpitalnych, nie pogarszają zagwarantowanej konstytucyjnie rĂłwności dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środkĂłw publicznych?

– Czy limitowanie świadczeń nie powoduje, Ĺźe pacjent, ktĂłry zachoruje w pierwszej połowie roku, znajduje się w bardziej uprzywilejowanej sytuacji, niĹź ten, ktĂłrego choroba dotknie pod koniec roku?

– Czy brak jasnej i czytelnej informacji dla pacjenta, gdzie moĹźe on uzyskać całodobową pomoc w sytuacji nagłego zagroĹźenia, moĹźe powodować ryzyko jego śmierci lub kalectwa?

– Czy polscy obywatele są rĂłwno obciążeni solidarnościową składką na ubezpieczenia zdrowotne, uzaleĹźnioną od uzyskiwanych dochodĂłw?

– Czy w kreowaniu systemu opieki kierujemy się danymi epidemiologicznymi i dokonującymi się zmianami demograficznymi, w celu objęcia leczeniem całej populacji?

– Czy państwo stwarza obywatelom moĹźliwość dostępu do nowoczesnych terapii lekowych, czy poprzez politykę lekową zapewnia moĹźliwość wykupu lekarstw, skoro co czwarty Polak odchodzi od aptecznych okienek, poniewaĹź nie stać go na wykupienie recept?

– Czy tzw. konflikt receptowy, często będący powodem pozbawiania pacjentĂłw prawa do naleĹźnych w ramach refundacji ulg, nie jest łamaniem praw pacjenta i obywatela w celu uzyskania przez NFZ zysku?

– Czy pracownicy słuĹźby zdrowia pracujący w publicznych i niepublicznych szpitalach i przychodniach, korzystających z umĂłw z tym samym narodowym płatnikiem, mogą być nierĂłwno traktowani, wykonując te same usługi?

– Czy szpital, w ktĂłrym nie zatrudnia się pracownikĂłw, lecz podpisuje kontrakty z podmiotami działalności gospodarczej, jest jeszcze w stanie pełnić fundamentalną funkcję w procesie misji leczenia, jaką wypełnia zespół terapeutyczny?

Jest to jedynie część wątpliwości, z którymi zwracamy się do Pani Rzecznik z nadzieją, że staną się one tematami do powszechnej dyskusji nad przyszłością polskiej służby zdrowia. Dla nas są pytaniami retorycznymi, niestety nie jest tak dla wielu środowisk w Polsce.

Dlatego oczekujemy, że rozpocznie Pani tę dyskusję, oferując jednocześnie w niej swój merytoryczny udział. Uważamy bowiem, iż zaniechanie tej debaty i niepodjęcie koniecznych decyzji na czas grozi poważnymi skutkami społecznymi.