20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”

Zebranie Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Konferencja EPSU

Konferencja EPSU - czytaj

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia

Walne Zebranie Delegatów Krajowej Sekcji Służby Zdrowia - czytaj

2012-12-18 16:33Szpitale: likwidacja albo bezprawie w zatwierdzaniu sprawozdań finansowych

W najbliĹźszych kilku miesiącach właściciele publicznych szpitali będą albo lawinowo uchwalać ich likwidację, albo wbrew prawu unikać zatwierdzania ich sprawozdań finansowych za 2012 r. Pierwsze problemy pojawią się juĹź w najbliĹźszych tygodniach. Przygotowując sprawozdania finansowe za 2012 r., szpitale powinny przyjąć załoĹźenie o kontynuacji działania lub – gdyby nie miały pewności, Ĺźe ich straty zostaną pokryte – o braku kontynuacji. Nie chodzi tylko o puste deklaracje. To, na ile uczciwie w tej sprawie postąpią, ocenią audytorzy.

Potem sprawy jeszcze bardziej się skomplikują. Wszystko przez nowe przepisy. Wymagają one, Ĺźeby w ciągu trzech miesięcy po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego właściciel samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej (SPZOZ) pokrył jego stratę. Do tej pory szpitale same sobie radziły – przyjmowały, Ĺźe pokryją straty z przychodĂłw przyszłych okresĂłw. Innymi słowy, odsuwały problem na bliĹźej nieokreśloną przyszłość. I tak co roku. A ich właściciele akceptowali taką politykę. Teraz to nie będzie moĹźliwe. Strata ma być pokryta w ciągu trzech miesięcy, nie zaś nie wiadomo kiedy i nie wiadomo z czego.

 

Sęk w tym, że w wielu przypadkach może się to okazać niemożliwe, bo właściciela (np. samorządu czy uczelni) na to nie stać. Co wtedy? Powinien podjąć decyzję o likwidacji szpitala lub przekształceniu w spółkę. Przekształcenie wymaga z kolei redukcji zadłużenia, na co samorządy może być stać jeszcze mniej niż na pokrycie strat.

Pozostaje likwidacja. Chyba Ĺźe organy załoĹźycielskie placĂłwek medycznych zlekceważą prawo. Tego spodziewają się eksperci. Przypominają, Ĺźe przepisy nakazują zatwierdzanie sprawozdań, wyznaczają terminy, ale... nie przewidują sankcji. Marek WĂłjcik, dyrektor biura Związku PowiatĂłw Polskich, twierdzi jednak, Ĺźe przepisy są jasne, a ich ominięcie niemoĹźliwe. Straty szpitali powinny być pokryte w ciągu trzech miesięcy od zatwierdzenia sprawozdań finansowych. JeĹźeli właściciel będzie zwlekał z zatwierdzeniem, trzymiesięczny termin będzie liczony od upływu terminu, w ktĂłrym powinno do niego dojść, czyli od 30 czerwca. JeĹźeli straty i w tym okresie nie zostaną pokryte – w ciągu następnych 12 miesięcy szpital musi zostać przekształcony lub zlikwidowany. Ustawodawcy nie interesuje np., czy samorząd ma pieniądze na przekształcenie – twierdzi. – Będziemy walczyć o kaĹźdy szpital, trzeba się jednak liczyć z tym, Ĺźe niektĂłrych nie uda się uratować – mĂłwi.

Rozliczenie 2012 roku w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej (SP ZOZ) może być o wiele trudniejsze niż się wcześniej wydawało. Nawet wykreowane przez przepisy dodatkowe przychody z tytułu skomplikowanego przeksięgowania części środków trwałych z funduszy własnych na rozliczenia międzyokresowe nie uratują wyników wielu szpitali. Pokażą one straty, niekiedy gigantyczne (strata wszystkich SP ZOZ za 2011 rok to 1,5 mld zł).

Co gorsza, po raz pierwszy będzie miał zastosowanie art. 59. ust. 2 ustawy o lecznictwie (Dz.U. z 2011 r. nr 112, poz. 654 z późn. zm.). Szpitale – inaczej niĹź dotychczas – nie będą mogły twierdzić, Ĺźe straty za 2012 r. zostaną pokryte z tzw. przychodĂłw przyszłych okresĂłw (co zresztą w praktyce zazwyczaj nie następowało; straty z roku na rok się nawarstwiały). Teraz trzeba będzie obowiązkowo je pokryć w ciągu trzech miesięcy od dnia zatwierdzenia sprawozdania finansowego. W przeciwnym razie właściciel szpitala (np. gmina, powiat, uczelnia medyczna lub ministerstwo) będzie miał 12 miesięcy na podjęcie decyzji o przekształceniu placĂłwki w spółkę kapitałową albo o jej likwidacji.

Duże straty oznaczają likwidację

Jak inaczej straty szpitala mogą być pokryte? Jeśli nie z przychodów przyszłych okresów, to tylko przez właściciela. W praktyce, jeżeli są duże, ten może nie mieć na to pieniędzy. Wtedy pozostaje przekształcenie albo likwidacja. Z przekształceniem łączy się jednak konieczność spłaty części zadłużenia (patrz ramka), które często przekracza budżet założyciela (łączny dług SP ZOZ na koniec 2011 roku to 10,3 mld zł, w tym zobowiązania wymagalne 2,3 mld zł). Redukcja zobowiązań na potrzeby przekształcenia jest więc jeszcze mniej prawdopodobna niż pokrycie strat. Pozostaje likwidacja.

Pytanie, jak w takiej sytuacji ma być sporządzone sprawozdanie za 2012 r. – przy załoĹźeniu, Ĺźe działalność szpitala będzie kontynuowana, czy teĹź nie. Bo jakieś – i to wcale nieprzypadkowe – załoĹźenie dyrektor szpitala musi przyjąć. Musi teĹź o tym poinformować we wstępie do sprawozdania. Potwierdza to Mariola Dwornikowska-Dąbrowska, była wiceminister zdrowia, a obecnie zastępca dyrektora ds. finansowych w Akademickim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu.

– Dyrektor szpitala przyjmując – lub nie – załoĹźenie o kontynuowaniu działalności, musi uwzględniać wszystkie informacje dostępne na dzień sporządzenia sprawozdania, dotyczące dającej się przewidzieć przyszłości – dodaje.

Pod czujnym okiem audytorĂłw

Jak to powinno wyglądać w praktyce?

– W przypadku złej sytuacji finansowej dyrektor szpitala powinien uzyskać od organu załoĹźycielskiego zapewnienie, Ĺźe pokryje on straty. Jeśli takiego zapewnienia nie otrzyma, nie ma przesłanek, by zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości zakładać kontynuowanie działalności – mĂłwi dr Jolanta Wiśniewska, biegły rewident. Dodaje, Ĺźe badając sprawozdanie trzeba zweryfikować, czy oświadczenie dyrektora szpitala (kierownika jednostki) dotyczące kontynuowania działalności ma uzasadnienie i jakie

– JeĹźeli rewident będzie miał wątpliwości, to w zaleĹźności od ich natężenia: zamieści w opinii uwagi o istotnym zagroĹźeniu kontynuacji działalności, wyda opinię z zastrzeĹźeniem, negatywną albo odmĂłwi jej wydania – twierdzi Jolanta Wiśniewska.

Jeśli dyrektor szpitala uzna, że pokrycie straty jest nierealne, sprawozdanie finansowe będzie musiało być sporządzone na innych niż dotychczas zasadach. Przykładowo inaczej zostaną wycenione aktywa (po cenach możliwych do uzyskania, nie wyższych od cen nabycia, pomniejszonych o odpisy).

Barbara Kapicka z kancelarii biegłego rewidenta w Cieszynie wyjaśnia, że będzie to w praktyce oznaczać, że organ założycielski podjął decyzję o likwidacji placówki medycznej. W takiej sytuacji nadal ma obowiązek zatwierdzenia sprawozdania i wskazania źródła pokrycia strat (np. z likwidowanego majątku).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna