Koniecznie przeczytaj
- A jednak sprzedaż szpitali ???
- Dynamiczny wzrost płac w Służbie Zdrowia – sukces NSZZ „Solidarność”
- Coraz bliżej podwyżek w służbie zdrowia
- Stanowisko Pracodawców i Związków Zawodowych doraźnego Zespołu problemowego ds. ochrony zdrowia Rady Dialogu Społecznego w sprawie obowiązkowych szczepień
- Obowiązek szczepienia służb medycznych
- Komunikat
- Uwaga
2012-05-31 14:41PodwyĹźki dla pielÄgniarek niezgodne z konstytucjÄ ?
PoniĹźej zamieszczamy treĹÄ artykuĹu z numeru 34-42/2012 SĹuĹźba Zdrowia autorstwa Jana Ciechorskiego. Temat nadal wywoĹuje kontrowersje w zwiÄ zku z tym szczegĂłlnie polecamy lekturÄ artykuĹu:
PodwyĹźki dla pielÄgniarek sprzeczne z konstytucjÄ
ObowiÄ zek dokonania przyrostu wynagrodzenia pielÄgniarek narusza zasadÄ dialogu partnerĂłw spoĹecznych (art. 20 konstytucji) i zasadÄ rĂłwnoĹci wobec prawa (art. 32 konstytucji), zasady przyzwoitej legislacji (art. 2) oraz zasady intensywnoĹci ingerencji ustawodawcy (art. 30 ust. 3). Dlaczego?
Nowa regulacja podwyĹźek
UstawÄ
z 22 paĹşdziernika 2010 r. o zmianie ustawy o zakĹadach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 230, poz. 1503) zostaĹy uchylone przepisy art. 59a ustawy o zozach i w art. 2 wprowadzono nowy mechanizm podwyĹźkowy, szczegĂłlnie korzystny dla pielÄgniarek. Przepis ten nakazuje przeznaczenie przez spzoz 40% zwiÄkszonych ĹrodkĂłw uzyskanych z NFZ w porĂłwnaniu z kwotÄ
uzyskanÄ
w roku poprzednim na wzrost wynagrodzeĹ. Przy tym 3/4 z tak wyliczonej kwoty ustawodawca nakazaĹ wypĹaciÄ osobom wykonujÄ
cym zawĂłd pielÄgniarki lub poĹoĹźnej.
W przeciwieĹstwie do poprzednio obowiÄ
zujÄ
cej regulacji ustawodawca jednoznacznie tu nakazaĹ, by kwota nie mniejsza niĹź wyĹźej okreĹlona byĹa przeznaczana na podwyĹźki dla pielÄgniarek i/lub poĹoĹźnych. Jest to obowiÄ
zek ustawowy, ktĂłrego niewykonanie zagroĹźone jest karÄ
grzywny (moĹźe jÄ
naĹoĹźyÄ PaĹstwowa Inspekcja Pracy, oraz rozwiÄ
zaniem stosunku pracy lub umowy cywilnoprawnej z dyrektorem przez organ zaĹoĹźycielski (obecnie: podmiot tworzÄ
cy).
SprzecznoĹÄ z zasadÄ
rĂłwnoĹci
UwaĹźam, iĹź nie ma uzasadnionych przyczyn takiego uprzywilejowania jednej z grup personelu medycznego. Nie zachodzi bowiem zwiÄkszone partycypowanie tych pracownikĂłw w realizowaniu przez spzoz kontraktu czy tzw. nadlimitĂłw. W spzozach róşnie rozkĹada siÄ udziaĹ tego personelu w wykonywaniu ĹwiadczeĹ opieki zdrowotnej finansowanych ze ĹrodkĂłw publicznych. Moim zdaniem nie ma wystarczajÄ
cych argumentĂłw, by tak zdecydowanie wyróşniaÄ pielÄgniarki i poĹoĹźne spoĹrĂłd pracownikĂłw medycznych.
Zgodnie z wyrokiem TrybunaĹu Konstytucyjnego z 18 grudnia 2002 r. (sygn. K 43/01) uzasadnione jest zróşnicowanie miÄdzy pracownikami spzozu a pracownikami niepublicznych zozĂłw (na marginesie od 1 lipca 2012 r. nie ma juĹź nzozĂłw). Wydaje siÄ rĂłwnieĹź zasadne i tym samym dopuszczalne wprowadzenie róşnic pomiÄdzy pracownikami medycznymi a pozostaĹymi pracownikami spzozu. Samo wykonywanie zawodu pielÄgniarki czy poĹoĹźnej nie moĹźe stanowiÄ criterium divisionis (kryterium rozróşnienia) w kategorii pracownikĂłw medycznych. Na powyĹźsze wskazaĹa M. Bajor-StachaĹczyk, ekspert ds. legislacji w Biurze Analiz Sejmowych: nie moĹźna uznaÄ, Ĺźe wyróşnienie grupy zawodowej pielÄgniarek i poĹoĹźnych dokonane w omawianym przepisie zgodne jest w peĹni ze standardami konstytucyjnymi dokonywania takiego zabiegu. Nie moĹźna bowiem stwierdziÄ istnienia przemawiajÄ
cych za tym dostatecznie argumentĂłw.
SprzecznoĹÄ z zasadÄ
dialogu partnerĂłw spoĹecznych
W moim przekonaniu, omawiana regulacja narusza rĂłwnieĹź zasadÄ dialogu partnerĂłw spoĹecznych ustanowionÄ
w art. 20 konstytucji. W przeciwieĹstwie do unormowania art. 59a ustawy o zozach, obecny przepis eliminuje moĹźliwoĹÄ swobodnego decydowania pracodawcy i zwiÄ
zkĂłw zawodowych o podziale caĹoĹci kwoty przeznaczanej na wzrost wynagrodzeĹ. Uzasadnione jest wiÄc twierdzenie o swoistym ubezwĹasnowolnieniu przez ustawodawcÄ zakĹadowych partnerĂłw spoĹecznych w decydowaniu o podziale 3/4 kwoty przeznaczanej na wzrost wynagrodzeĹ. NastÄ
piĹo to poprzez ustawowe nakazanie przeznaczenia 30% (3/4 z 40%) wzrostu zobowiÄ
zania NFZ wobec spzoz na podwyĹźszenie zarobkĂłw jednej grupy zawodowej. Innymi sĹowy, dialog zakĹadowych partnerĂłw spoĹecznych sprowadza siÄ do podjÄcia decyzji o przeznaczeniu jedynie 1/4 kwoty przeznaczonej na podwyĹźszenie wynagrodzeĹ, tj. 10% ogĂłlnej kwoty zwiÄkszonego zobowiÄ
zania Funduszu. Ustawodawca uznaĹ siÄ za bardziej kompetentnego do okreĹlenia, ktĂłra z grup zawodowych w spzozie powinna otrzymaÄ zwiÄkszone wynagrodzenie.
UwaĹźam, iĹź nie znajduje to usprawiedliwionych podstaw. Podobnie uznaĹa autorka cytowanej opinii z Biura Analiz Sejmowych wskazujÄ
c: Propozycja podkomisji zasadniczo zmniejsza dotychczasowÄ
elastycznoĹÄ regulacji, przejawiajÄ
cÄ
siÄ w moĹźliwoĹci dokonywania uzgodnienia i podziaĹu kwoty wzrostu z uwzglÄdnieniem specyfiki zatrudnienia w danym zakĹadzie. () WiÄ
Ĺźe siÄ to z odpowiednim zmniejszeniem puli ĹrodkĂłw (do 1/4) przeznaczonych na wzrost wynagrodzenia pozostaĹych grup zawodowych. Ogranicza siÄ tym samym swobodÄ decyzji kierownika zozu, uwzglÄdniajÄ
c takĹźe ograniczenia, jakie wynikajÄ
z koniecznoĹci dokonywania uzgodnienia z przedstawicielami zwiÄ
zkĂłw zawodowych lub zaĹogi. Co prawda, nie zawsze dochodzi do wprowadzenia podwyĹźek dla poszczegĂłlnych grup zawodowych w trybie porozumienia, jednakĹźe w moim przekonaniu nie moĹźna ustawowo ograniczaÄ kompetencji tych partnerĂłw spoĹecznych w przepisie ustawy.
PozostaĹe zastrzeĹźenia do art. 2
Zgodnie z art. 2 konstytucji, Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym paĹstwem prawnym urzeczywistniajÄ
cym zasady sprawiedliwoĹci spoĹecznej. Z tej normy dekoduje (wyprowadza) siÄ normy szczegĂłĹowe, np. poprawnej legislacji, ktĂłra nakazuje ustanawianie przepisĂłw, ktĂłre w praktyce nie bÄdÄ
prowadziÄ do sytuacji absurdalnych. W niektĂłrych spzozach stosowanie omawianego przepisu juĹź prowadzi do sytuacji co najmniej sprzecznych z racjonalnoĹciÄ
dziaĹania. FunkcjonujÄ
bowiem spzozy, w ktĂłrych zatrudnienie pielÄgniarek jest minimalne (12 osoby) przy zatrudnieniu kilkudziesiÄciu innych pracownikĂłw. Tym samym przy stosowaniu tego przepisu dochodzi do caĹkowicie nonsensownego rozwiÄ
zania, kiedy to jedna osoba otrzymuje wielokrotnie wiÄkszy przyrost wynagrodzenia aniĹźeli pozostali pracownicy razem wziÄci. I sytuacja taka nie jest wyĹÄ
cznie hipotetyczna, albowiem mam obsĹugÄ prawnÄ
w dwĂłch takich zakĹadach. Unormowanie to zatem narusza zasadÄ przyzwoitej legislacji.
Nadto naruszenie zasady dialogu partnerĂłw spoĹecznych prowadzi w konsekwencji do sprzecznoĹci z zasadÄ
proporcjonalnoĹci ingerencji ustawodawcy w ten zakres. Przede wszystkim moim zdaniem nie zachodzÄ
okolicznoĹci uzasadniajÄ
ce ograniczenie zasady dialogu spoĹecznego (sÄ
nimi bowiem: bezpieczeĹstwo i porzÄ
dek publiczny, ochrona Ĺrodowiska, zdrowie publiczne, moralnoĹÄ publiczna, prawa i wolnoĹci innych osĂłb art. 31 ust. 3). JednoczeĹnie ingerencja ta jest tak gĹÄboka, iĹź narusza istotÄ dialogu partnerĂłw spoĹecznych. Zdecydowanie wystarczajÄ
ce byĹo bowiem poprzednio obowiÄ
zujÄ
ce rozwiÄ
zanie, ktĂłre zapewniaĹo przyrost wynagrodzenia pracownikĂłw spzozu, a rĂłwnoczeĹnie zachowywaĹo respekt dla omawianej zasady.
ReasumujÄ
c: uwaĹźam, Ĺźe regulacja ta powinna byÄ oceniana jako sprzeczna z konstytucjÄ
i jako taka powinna byÄ zaskarĹźona do TrybunaĹu Konstytucyjnego. Natomiast sÄ
dy pracy, rozpatrujÄ
ce ewentualne spory na podstawie tego przepisu, powinny skierowaÄ pytanie prawne do TrybunaĹu o zgodnoĹÄ tego przepisu z konstytucjÄ
i do czasu rozstrzygniÄcia zawiesiÄ postÄpowanie w sprawie na podstawie art. 177 Kpc.
Tekst zamieszczamy za zgodÄ Redakcji "SĹuĹźba Zdrowia"