2017-01-20 12:32Rada Dialogu Społecznego o reformach w ochronie zdrowia

Odbyło się posiedzenie Rady Dialogu Społecznego poświęcone przede wszystkim reformie systemu ochrony zdrowia, a w tym sieć szpitali, finansowanie opieki zdrowotnej, wynagrodzenia pracowników. Związki zawodowe i pracodawcy ocenili projekt reformy za niespójny i nie dający większych szans na powodzenie, w znacznym stopniu z powodu środków finansowych oraz wskazania spójnego celu zmian.

Przewodnicząca Rady Henryka Bochniarz zaznaczyła, że debata o zdrowiu jest to przykład aktywności Rady jeszcze na etapie tworzenia reformy w systemie, w tym wypadku ochrony zdrowia.

Na wstępie, Wojciech Warski z BCC, przewodniczący zespołu ekspertów partnerów społecznych, przedstawił ich wspólne stanowisko. Mówił, że całość reform jest źle przygotowana systemowo, brak spójności ustaw. Ograniczenia dla sektora prywatnego są zaś sprzeczne z interesem publicznym.

„Projekt reform ma charakter zarządczy i z medycyną ma niewiele wspólnego, w którym mamy permanentną zmianą sytuacji, brak środków i wizji, do czego zmiany mają prowadzić” - powiedział. Dodał, że projekt jest ponadresortowy, a przede wszystkim związany resortem finansów. Tymczasem ze względu na brak większego finansowania ochrony zdrowia, partnerzy nie widzą większych szans na powodzenie reformy.

W ich opinii, być może, rozwiązaniem byłoby wprowadzenie programów pilotażowych, a nie ściganie się z czasem.

Partnerzy zaznaczyli problem związany ze wzrostem płac, co jest stymulowane przez rząd. Przy takich samych, jak dotąd, środkach z budżetu na ochronę z zdrowia, pokazuje to, że na samą opiekę medyczną już w tym roku będzie mniej pieniędzy.

Mówiąc o finansowaniu ryczałtowym szpitali, partnerzy wyrazili obawy o pogorszenie jakości opieki medycznej. Brakuje wskazania jej efektywności po zmianach, wskazania kryteriów jakości.

Zaznaczyli też, że w samym dialogu branżowym o zdrowiu brakuje zaangażowania ze strony ministerstwa zdrowia, nie zapadają tam żadne wiążące decyzje od dłuższego czasu. Stąd potrzebna zajęcia się tą problematyką przez specjalny zespół RDS.

Źródło:http://www.solidarnosc.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/kraj/item/14754-rada-dialogu-spolecznego-o-reformach-w-ochronie-zdrowia

2017-01-20 09:08Rada Dialogu Społecznego o zdrowiu

Z udziałem premier Beaty Szydło, ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej oraz partnerów społecznych i ekspertów trwa debata o sytuacji w służbie zdrowia.

2017-01-18 12:45Odeszła Roma Zawitkowska

Z wielkim żalem i smutkiem informujemy o śmierci Romy Zawitkowskiej, legendarnej działaczki Solidarności i Sekretariatu Ochrony Zdrowia. Zmarła w dniu 17 stycznia 2017 roku w Gdańsku

Romana Zawitkowska, ur. 14 I 1929 we Lwowie. Absolwentka Instytutu Pedagogiki Specjalnej w Warszawie (1971).

1962-1967 nauczycielka w Szkole Specjalnej w Sopocie, 1967-1980 asystentka w Wojewódzkiej Przychodnia Zdrowia Psychicznego w Gdańsku, 1980-2002 pracowniczka Specjalistycznego Psychiatryczno-Neurologicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gdańsku.

W VIII 1980 współautorka deklaracji poparcia przez załogę zakładu strajkujących stoczniowców i MKZ, deklarację wraz z zebranymi pieniędzmi dostarczyła do Stoczni Gdańskiej im. Lenina, przepisywacz ulotek z tego strajku; od IX 1980 w „S”, współorganizatorka Komitetu Założycielskiego, członek KZ w SPN ZOZ, członek Prezydium Sekcji Służby Zdrowia „S”. 7–17 XI 1980 uczestniczka strajku okupacyjnego służby zdrowia w Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku.

1981-1983 uczestniczka Mszy za Ojczyznę i Tygodni Kultury Chrześcijańskich. Po 13 XII 1981 członek TKZ w SPN ZOZ, w ramach TKZ organizatorka zbiórek pieniędzy dla aresztowanych i internowanych; współpracowniczka Krystyny Byszewskiej, Lucyny Pluty, Janiny Zdzińskiej, poprzez Zbigniewa Kamińskiego (w którego prywatnym gabinecie była zatrudniona) także Bogdana Borusewicza; 1983-1989 kolporterka prasy podziemnej, m.in. „Naszego Czasu”, książek, znaczków poczt podziemnych i innych materiałów; 1983 – V 1987 prowadziła w swoim mieszkaniu punkt kolportażowy „Tygodnika Mazowsze”, kolporterka tego pisma, po „wpadce” lokalu zatrzymana na 48 godz., przesłuchiwana, skazana przez kolegium ds. wykroczeń na karę grzywny; działaczka Regionalnej i Krajowej Służby Zdrowia „S”, współpracowniczka m.in. Jadwigi Greger, Olgi Krzyżanowskiej, A. Pieńkowskiej i H. Szumiał; 1987/1988 współorganizatorka regionalnych i krajowych spotkań Sekcji Ochrony Zdrowia „S”, m.in. przy Kościele NMP w Gdańsku, od 1987 uczestniczka prac Biura Interwencji „S”.

Od 1989 przez 3 kadencje członek Prezydium Regionu Gdańskiego Sekcji Służby Zdrowia „S”. 1989-1990 uczestniczka rozdzielania darów dla potrzebujących od m.in. Fundacji Engelmajera, organizacji Lekarze bez granic i z transportów z Austrii. Od 2002 na emeryturze.

Decyzją prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (2009).

Za wszystko dobro, które w swoim pracowitym życiu uczyniłaś, niech Bóg obdarzy Cię pokojem.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się w sobotę 21.01.2017 r. o godz.12.00 na cmentarzu w Gdańsku-Srebrzysku

2017-01-17 09:25Albo oświata, albo zdrowie - rząd wycofuje projekt o sieci szpitali

Nie ma szans na wdrożenie ustaw zmieniających system ochrony zdrowia. Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", rząd woli nie ryzykować niepokojów społecznych.

- Zapowiadana przez ministra Konstantego Radziwiłła reforma zależała od tego, czy prezydent podpisze ustawę zmieniającą system oświaty. Gdyby nie podpisał, mielibyśmy sieć szpitali, likwidację NFZ i śmiesznie niskie podwyżki płac minimalnych w ochronie zdrowia - mówi nam osoba zbliżona do kręgów rządowych.

O tym, że przy rezygnacji z jednolitego podatku, uwzględniającego PIT, ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, likwidacja NFZ nie ma sensu, pisaliśmy już tydzień temu. Na początku tygodnia okazało się, że Rada Ministrów cofnęła projekt ustawy o sieci szpitali, a dziś mówi się, że podobny los czeka ustawę o płacach minimalnych w ochronie zdrowia. Za wetem dla wszystkich trzech inicjatyw stać ma minister finansów.

Zdaniem ekspertów, cofnięcie niedopracowanej ustawy o sieci szpitali to dobra decyzja. Sieć szpitali z gwarancją finansowania ze środków publicznych wykluczała bowiem podmioty prywatne i nowo utworzone, a skomplikowane kryteria włączenia do sieci sprawiały, że wiele działających dziś szpitali publicznych musiałoby zamknąć ważne oddziały. Krytycznie przyjmowana jest rezygnacja z ustawy o minimalnych wynagrodzeniach, która - choć w niewielkim stopniu - podnosiła dzisiejsze głodowe stawki personelu medycznego w publicznych zakładach opieki zdrowotnej.

Źródło:http://www.rp.pl/Lekarze-i-pielegniarki/301169897-Albo-oswiata-albo-zdrowie---rzad-wycofuje-projekt-o-sieci-szpitali.html#ap-1

 
 

2017-01-13 14:32Ministerstwo Zdrowia informuje o dalszych działaniach ws. ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego

Nawiązując do dotychczasowej dyskusji nad projektem ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych Ministerstwo Zdrowia informuje, że projekt został przyjęty przez Kolegium Ministra i skierowany do dalszych prac – wystąpiono z wnioskiem o skierowanie projektu ustawy pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Ze względu na brak uzgodnienia wszystkich uwag zgłoszonych do projektu zostanie on skierowany pod obrady Komitetu Rady Ministrów z rozbieżnościami. Decyzję o sposobie rozstrzygnięcia rozbieżności podejmie Stały Komitet Rady Ministrów. O ostatecznym kształcie projektu ustawy zdecyduje Rada Ministrów.

W załączeniu projekt w wersji przyjętej przez Kolegium Ministra.

2017-01-11 15:24Wciąż czekamy na dobrą zmianę w służbie zdrowia

Czy dobra zmiana w ochronie zdrowia jest możliwa? To pytanie, które już ponad rok po wyborach parlamentarnych nadal pozostaje bez odpowiedzi. Od wielu lat sytuacja służby zdrowia jest źle oceniana, zarówno przez pacjentów, personel medyczny, związki zawodowe jak i ekspertów w tej dziedzinie. Długo oczekiwana strategia zmian w systemie ochrony zdrowia przedstawiona przez obecnego Ministra Zdrowia w dużej mierze nie spełniła oczekiwań i propozycji wnoszonych przez NSZZ „Solidarność”. O tym co wydarzyło się w bieżącym roku i co czeka nas w nadchodzącym 2017 roku mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

Kończący się rok? To stracony bezpowrotnie czas

2016 rok to tak naprawdę stracony bezpowrotnie czas. Nikt nie ma wątpliwości, że natychmiastowe zmiany w ochronie zdrowia są konieczne. W wielu różnych obszarach zarówno życia politycznego i gospodarczego widzimy, że jeżeli ma się zamiar wprowadzić poważne zmiany to trzeba to zrobić zaraz po wyborach. Potem są kolejne wybory i jeszcze następne, a zapał do wprowadzenia zmian słabnie z powodów czysto politycznych. Dlatego cały czas czekamy na dobrą zmianę w służbie zdrowia.

Mogę śmiało powiedzieć, że w służbie zdrowia pogłębił się chaos. Nie ma nic gorszego niż taka tymczasowość, czy też „mędrkowanie” co będzie w najbliższym czasie. Minister Zdrowia, pod wpływem krytycznych uwag, które zebrał na Kongresie Prawa i Sprawiedliwości w lipcu br., przedstawił bardzo chaotyczną wersję swoich pomysłów. Pod koniec września, po fiasku negocjacji doszło do spontanicznego i rozpaczliwego protestu – akcji okupacyjnej w budynku Ministerstwa Zdrowia, która trwała 2 dni. Z jednej strony mam pełną świadomość, że PiS wprowadziło szereg korzystnych prospołecznych zmian, nie mniej jednak mam ogromny żal do kierownictwa partii, że odpuściło, oddało zdrowie w obce ręce. Ten skład, który jest na Miodowej nie gwarantuje realizacji programu PiS. Myślę, że to widać gołym okiem. Minęło ponad rok, a wszystkie zapowiedzi zmian trzeba wymuszać na ministrze siłą polityczną czy medialną presją.

Sprawa służby zdrowia jest nie tylko przedmiotem zainteresowania organów właścicielskich i związków zawodowych. W ostatnim czasie odbyło się spotkanie Sekcji Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju, której jestem członkiem. Obecność prezydenta w czasie dwóch spotkań z udziałem ministra zdrowia i przedstawiania w czasie spotkań projektów, pokazuje również, że Pałac Prezydencki przywiązuje wagę do tego jakie te projekty będą i rzeczywiście będą szły w kierunku oczekiwanych zmian.

Na razie jest chaos, czy z tego chaosu urodzi się coś pozytywnego, mam szereg wątpliwości.