Jak głowa państwa argumentuje swoją decyzję?
W świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko tu i teraz. Z taką perspektywą podjęliśmy jako wspólnota decyzję o wejściu do NATO, której 27 rocznicę dziś obchodzimy. Na moje biurko trafiła ustawa dotycząca europejskiego mechanizmu SAFE. Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego— zaznaczył prezydent Karol Nawrocki.
Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości, dlatego zwołałem specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tym temacie, odbyłem szereg spotkań i rozmów z ekspertami oraz zainicjowałem specjalne poprawki do tej ustawy w procesie legislacyjnym. Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego, ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej, polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno – to niemądre. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, że rujnowanie porozumień w tych zasadniczych kwestiach to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą jedynie nasi wrogowie
— podkreślił prezydent.
Mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym zaciąganym na 45 lat w obcej walucie, którego koszt odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe. Można porównać to do kredytów frankowych. Wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, że prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów. Politycy, którzy teraz chcą pożyczki SAFE muszą pamiętać – ten kredyt obciąży na długie lata nasze dzieci i wnuki. Dzisiejszy 18-latek, który dopiero wchodzi w dorosłe życie, będzie przez cały okres pracy zawodowej spłacał zobowiązanie zaciągnięte w jego imieniu. Dług można zaciągnąć w jeden dzień, ale spłacać go będzie całe pokolenie. Historia uczy nas prostej prawdy – naród, który nie chce płacić na własna armię, prędzej czy później będzie musiał płacić na armię cudzą, dlatego inwestycje w obronność są konieczne, ale muszą być prowadzone, mądrze, odpowiedzialnie i w sposób, który nie ogranicza suwerenności państwa— argumentował prezydent.
Alternatywa dla europejskiego SAFE
Przedstawiłem więc realną alternatywę dla eurokredytu SAFE. To „Polski SAFE 0%”, czyli koncepcja Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. Ten projekt ustawy jest już w Sejmie. Powinien być jak najszybciej procedowany. Partyjna zapalczywość i przewlekanie debaty o tej dobrej propozycji szkodzi polskiej armii i polskiemu bezpieczeństwu. W ostatnim czasie NBP wypracował dla Polski ponad 185 mld zł, między innymi dzięki zwiększeniu rezerw złota i trafnym decyzjom inwestycyjnym. To ogromny kapitał, kapitał, który może pracować dla polskiego bezpieczeństwa. Dzięki temu nie musimy zaciągać niepewnych, zagranicznych pożyczek na pokolenia. Fundusz ma działać pod pełną kontrolą polskiego panstwa i parlamentu w ponadpolitycznej współpracy, z pełną przejrzystością wydatkowania środków. To rozwiązanie daje nam pełną swobodę decyzji. To Polska wybierze jaki sprzęt kupuje, od kogo i w jaki sposób rozwija swój przemysł obronny. Problem z europożyczką SAFE nie dotyczy tylko pieniędzy, dotyczy także zasad. O tych pieniądzach, o naszym bezpieczeństwie nie będą decydowały wyłącznie polskie władze. SAFE to mechanizm, w której Bruksela poprzez tzw. zaadę warunkości może arbitralnie wstrzymać gfinansowanie, a nasze państwo i tak będzie musiało nadal spłacać ten dług. Dlatego trzeba powiedzieć jasno – bezpieczeństwo pod warunkiem nie jest bezpieczeństwem .Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od obcych decyzji. Jako prezydent RP mam obowiązek postawić także zasadnicze pytanie – czy rzowiązanie, które może ogranicząc suwerennosć państwa w sprawach bezpieczeństwa jesst zgodne z konstyrucją RP? Nasza ustawa zaadnicza a art. 90 dopuszcza przekazywanie niektórych kompetencji organizacjom międzynarodowym, ale jednocześnie jasno wskazuje granice – nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa, a jedną znich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to także europejskie traktaty, to są kwestie fundamentalne. Biorąc je pod uwagę podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne— powiedział Karol Nawrocki.
Ostrzeżenie prezydenta
Głowa państwa przestrzegła przed próbami zaciągnięcia przez rządzących pożyczki SAFE tylnymi drzwiami, z ominięciem głowy państwa.W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zadłużenia naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością zarówno polityczną, jak i prawną— mówił prezydent Karol Nawrocki.
Art. 7 konstytucji RP, który jasno stanowi, że organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, co oznacza, że władza publiczna może robić tylko to, na co władza jej pozwala— przypomniała głowa państwa.
Apel o podjęcie prac nad „Polskim SAFE 0%”
Prezydent apelował też do wszystkich sił politycznych, aby podjęły prace nad prezydenckim projektem „Polski SAFE 0%”.Apeluję do wszystkich sił politycznych o pilne prace nad prezydenckim projektem ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, pozwalającym sfinansować rozwój armii na poziomie równym lub wyższym od europejskiego SAFE. Ten projekt to silna armia bez zadłużania na pokolenia. „Polski SAFE 0 %” to zero zależności i 100 proc. suwerenności— mówiła głowa państwa.
Polska musi się zbroić, budować silną armię, być jednym z filarów bezpieczeństwa Europy i NATO, ale Polska musi to robić na własnych zasadach. Tylko naród, który potrafi sam zadbać o swoje bezpieczeństwo pozostaje naprawdę wolny. Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy— zakończył swoje orędzie prezydent.
