NSZZ Solidarność (zresztą w ogóle – związki zawodowe) w Polsce w najbliższych latach (w 2026 roku i później), będą musiały zmierzyć się z dynamicznymi zmianami na rynku pracy, wynikającymi ze spowolnienia gospodarczego, transformacji energetycznej, wpływu sztucznej inteligencji oraz presji regulacyjnej z UE.
Na podstawie aktualnych analiz i opinii doświadczonych obserwatorów, nasza rola może się wzmocnić jako obrońców praw pracowniczych, ale tylko jeśli uda nam się dostosować do nowych trendów, choćby takich jak… włączenie imigrantów (tak, tak – niezależnie od sympatii, poczynań politycznych trzeba przyjąć fakt, że będzie ich więcej), czy walka o godne warunki w sektorach platformowych. Bez zdecydowanych reform grozi nam spadek znaczenia, zwłaszcza w tradycyjnych branżach, których co prawda w naszym regionie nie ma przesadnie dużo, ale za to ich załogi – związkowcy stanowią potężne oparcie w naszych inicjatywach.
Kluczowe wyzwania
W 2026 roku NSZZ Solidarność (czy generalnie – związki zawodowe) stanie przed kilkoma głównymi problemami:
- Spowolnienie gospodarcze i restrukturyzacja branż: Oczekuje się połączenia wolniejszego wzrostu PKB z niestabilnością zatrudnienia, co dotknie sektorów takich jak hutnictwo (spadek produkcji o 25% w 2025 r.), budownictwo czy przemysł. Będziemy musieli bronić miejsc pracy przed falą zwolnień spowodowaną wysokimi kosztami energii i importem taniej stali spoza UE.
- Destrukcja rynku pracy i brak dialogu społecznego: nasz lider Piotr Duda podkreśla potrzebę powrotu do prawdziwego dialogu z rządem, by zatrzymać antypracowniczą politykę i patologie w spółkach Skarbu Państwa.
- Wpływ AI i digitalizacji: Rewolucja sztucznej inteligencji może wyeliminować stanowiska umysłowe, co wymaga od związków walki o szkolenia i ochronę pracowników. Prognozy wskazują na rosnące zainteresowanie kompetencjami cyfrowymi, ale też na wypalenie zawodowe (do 80% pracowników).
- Starzenie społeczeństwa i imigracja: Z rosnącą rolą seniorów (60+) na rynku pracy oraz napływem imigrantów, związki muszą włączać te grupy, by wpływać na warunki płac i pracy.
- Presja ekologiczna i platformowa: Transformacja zielona obciąża branże tradycyjne, a luka regulacyjna w pracy platformowej (coś takiego, jak w Uberze) wymaga wdrożenia dyrektyw UE o gwarancjach socjalnych.
Nasze postulaty i działania
Jako społeczność związkowa mamy konkretne postulaty (żądania) na 2026 rok:
- Wzmocnienie układów zbiorowych pracy poprzez nową ustawę, skrócenie czasu pracy i demokratyzację rokowań.
- Wsparcie Państwowej Inspekcji Pracy (PIP): Zwiększenie etatów, stabilne finansowanie i możliwość przekształcania „śmieciówek” w umowy o pracę.
- Podwyżki płac: Minimum 20% w sektorze publicznym, zrównanie płacy minimalnej z zasadniczą, zniesienie darmowych staży; propozycja związków to ponad 5 tysięcy zł brutto minimalnej w 2026 r.
- Ochrona branż strategicznych: Obniżenie kosztów energii do 50 €/MWh, taryfy antydumpingowe na import stali, modernizacja i dekarbonizacja.
- Nowe prawa: urlop regeneracyjny (3 miesiące co 7 lat), ustawa anty-SLAPP przeciw agresywnym pozwom, transparentność płac dla równości.
Działania obejmują protesty, manifestacje i negocjacje, jak w przypadku włocławskiego Anwilu, gdzie NSZZ Solidarność zgodziła się o zawieszenie niektórych świadczeń, ograniczenie wysokości żądań w zamian za stabilizację.
Prognozy i scenariusze
Prognozy na lata 2026-2030 wskazują na umiarkowaną stabilizację, ale z naciskiem na specjalizację i technologie. Jako związek zawodowy możemy zyskać na znaczeniu nie tylko w reprezentowaniu doraźnym, a choćby jako zorganizowany regionalny partner układowy, czy forum dyskusji o przyszłości rynku pracy, zwłaszcza w radach rynku pracy (głównie wojewódzkich, nasza praktyka pokazuje, że powiatowe RRP niewiele wnoszą), i innych przedstawicielstwach dialogu (np. powołanych przy marszałku województwa).
- Optymistyczny scenariusz: Jeśli postulaty zostaną wdrożone (np. reforma PIP, dyrektywy UE), dojdzie do stabilizacji branż, ochrony miejsc pracy i wzrostu uzwiązkowienia. Związki zawodowe staną się partnerem w transformacji, integrując AI i zielone technologie.
- Pesymistyczny scenariusz: Bez zmian – grozi dalsza erozja praw pracowniczych, zamykanie zakładów (u nas np. w przemyśle chemicznym, metalowym, we niektórych spółkach zagranicznych – jak zdarzyło się w Pikutkowie) i utrata wpływów. Rok 2026 będzie „czasem twardej walki”, z ryzykiem konfrontacji z rządem oraz niektórymi dużymi pracodawcami, czy firmami z „Polski powiatowej” .
Opinie wypracowywane w trakcie dyskusji merytorycznych np. podczas posiedzeń naszego Zarządu Regionu (postulaty od komisji zakładowych, tu np. Anwil, Solino, PKP…), podkreślają potrzebę obrony przed zapaścią sektora publicznego i wzmocnienia PIP, by ukrócić patologie które wciąż się zdarzają i są zgłaszane do naszego Zarządu Regionu.
Piotr Grążawski – sekretarz ZR
