W związku z wypowiedzią europosła Krzysztofa Brejzy stanowczo protestuję przeciwko rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji i kłamstw na mój temat.
Twierdzenie, że „rzuciłem się z pięściami” na Prezesa Solino, jest całkowicie niezgodne z rzeczywistością. Każdy, kto obejrzy nagrania z tego zdarzenia, zobaczy, że moim jedynym celem było niedopuszczenie do dalszej eskalacji konfliktu i fizycznego ataku Prezesa Solino na europosła Daniela Obajtka w tym mojej osoby. To właśnie próbowałem zrobić.
Przebieg całego zdarzenia został zarejestrowany na nagraniach wideo. Dlatego dziwi mnie, że europoseł Brejza zdecydował się przedstawić opinii publicznej wersję wydarzeń, która nie znajduje potwierdzenia w materiale filmowym. To zwykła manipulacja i przeinaczenie faktów.
Nie jest to pierwszy raz, gdy Krzysztof Brejza prezentuje wydarzenia w sposób, który budzi poważne wątpliwości co do zgodności z rzeczywistością. Tym razem również pozostawiam ocenę opinii publicznej. Nagrania mówią same za siebie.
Warto również przypomnieć, że podczas niedawnego głosowania w Parlamencie Europejskim odrzucono poprawkę, która wprost określała Zbrodnię Wołyńską mianem ludobójstwa dokonanej przez Ukraińców. Przeciw tej poprawce głosowali europosłowie Koalicji Obywatelskiej, w tym Krzysztof Brejza. Fakt bestialskiego mordu dokonanego na Polakach, dzieciach i matkach jest powszechnie znany i pokazuje, że sposób interpretowania przez europosła wydarzeń o fundamentalnym znaczeniu historycznym dla Polski od dawna budzi społeczne kontrowersje.
Wypowiedź, że rzekomo miałem „zaatakować” Prezesa Solino wpisuje się w ten sam sposób prowadzenia debaty – zamiast opierać się na obiektywnych faktach, europoseł zastępuje je własną narracją. Ostatecznie jednak to nie polityczne komentarze, lecz nagrania i fakty są najbardziej wiarygodnym świadkiem wydarzeń.
Każdy nagrania może obejrzeć i samodzielnie ocenić, kto przedstawia rzeczywisty przebieg zdarzeń.