Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

PREZES SOLINO VERSUS POSEŁ OBAJTEK

czwartek, 9 Lipiec, 2026

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, który chciał dołączyć do protestu głodowego w Inowrocławskich Kopalniach Soli nie został wpuszczony na teren firmy. Protestujący obawiają się o przyszłość zakładów m.in. w kontekście sprzedaży spółki solnej przez Qemeticę niemieckiemu koncernowi K+S.

Po tym, jak prezes Solino Wojciech Kotlarek odmówił Danielowi Obajtkowi wejścia do biurowca, ten przeszedł pod bramką i doszło do szarpaniny oraz kłótni. Były prezes Orlenu chciał spotkać się z pracownikami wskazując na pełniony mandat europarlamentarzysty. Od szefostwa Solino usłyszał, że wszedłby gdyby był posłem lub senatorem. – Łamie się ustawę, bo jestem europosłem – mówił Daniel Obajtek, który na miejsce zdarzenia wezwał policję. Prezes Zarządu spółki Solino Wojciech Kotlarek nie pozwolił na spotkanie europosła PiS Daniela Obajtka z protestującymi pracownikami. Gdy były szef Orlenu próbował wejść do związkowców Kotlarek zachował się agresywnie. Doszło do rękoczynów.  
Proszę państwa, proszę filmować, naruszenie nietykalności cielesnej! Proszę państwa, macie to wszystko?! Pan bije ludzi. Proszę państwa, czekamy na policję. Proces! Macie państwo sfilmowane?
— mówił broniąc się przed ciosami Kotlarka Obajtek. Tę agresję na żywo transmitowała Telewizja wPolsce24. była Jesteśmy w telewizji zarządu, który jest jednocześnie likwidatorem.

W czasie tego zajścia głos zabrała wiceprzewodnicząca związku zawodowego „Solidarność”, kopalni Lubień. Wskazując na prezesa Kotlarka przypomniała, że jest on także likwidatorem, a jego zachowanie względem pracowników jest skandaliczne.
Wszedł do pomieszczenia związkowego i pomimo moich wezwań ponad 20, żeby opuścił pomieszczenie związkowe, tego nie zrobił. Dopiero za którymś razem zdecydował się wyjść, ale groził mi dodatkowo.

 

Obecni na miejscu politycy prawicy nie kryli swojego oburzenia zaistniałą sytuacją i brutalnym potraktowaniem załogi. W obliczu tak bezpardonowych działań nominantów obecnej władzy, wprost podkreślano ogromną troskę o bezpieczeństwo strajkujących.

Na miejscu w końcu pojawiła się policja. Europoseł Obajtek zrelacjonował zajście i atak prezesa Kotlarka, który uniemożliwił mu przeprowadzenie poselskiej interwencji i postkanie z protetującymi pracownikami Soliny.
Zgłaszaliśmy interwencje. Chciałem wejść do pracowników, którzy głodują. Jestem posłem do parlamentu. Nie zostałem wpuszczony. Wobec mnie została użyta przemoc pana prezesa, który praktycznie mnie pobił i szarpał. Panowie, ja rozumiem, że macie inne obowiązki, ale 500 m stąd jest komisariat. Ja rozumiem, że musieliście się skontaktować swoimi przełożonymi, ale w takich sprawach to się chyba szybciej interweniuje

— mówił policjantom europoseł PiS Daniel Obajtek.

Mam taką prośbę. Chciałem wejść na teren zakładu do moich do pracowników, przepraszam, byłych pracowników, a którzy głodują z interwencją poselską. Mam pełne ku temu prawo. Jestem posłem do europarlamentu
— przypomniał swoje uprawnenia jako parlamentarzysty Obajtek.

Szanowny panie, ustalimy sobie tutaj z zarządcą, administratorem budynku Solino ich wersję i gdzieś się spotkamy. Zaraz to ustalimy, co robimy dalej. Dobrze. Państwo poczekajcie chwilę
— odpowiedzieli mu policjanci.

Całe zajście i agresja prezesa Wojciecha Kotlarka została nie tylko zarejestrowana przez kamery, ale była także trnsmitowana na żywo w Telewiji wPolsce24.

Fot ino.online