Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Godność: Tunel pod Martwą Wisłą imienia marszałka Płażyńskiego

Godność: Tunel pod Martwą Wisłą imienia marszałka Płażyńskiego
Stowarzyszenie „Godność”, zrzeszające dawnych działaczy NSZZ „Solidarność”, więźniów politycznych z czasów PRL chce, by tunelowi pod Martwą Wisłą nadano imię marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego, a jednej z ulic Gdańska imię Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Inicjatywę uchwałodawczą miałby podjąć klub radnych PiS.
 
- W porozumieniu i za zgodą przewodniczącego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność Krzysztofa Dośli zwracam się do Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwość o przygotowanie projektów uchwał w sprawie nadania tunelowi pod Martwą Wisłą imienia Marszałka Macieja Płażyńskiego i jednej z ważnych ulic Gdańska imienia Kardynała Stefana Wyszyńskiego. My ze swej strony proponujemy aby to była nowa ulica biegnąca w Brzeźnie od ulicy generała Hallera do nowego ronda w Letniewie. To jest nowa ulica i nie trzeba zmieniać jej nazwy. Tę sprawę powinno się uzgodnić z ks. abp. Sławojem Leszkiem Głódziem i prezydentem Gdańska. Niebawem rozpoczną się Światowe Spotkania Młodzieży w Krakowie. Nadanie nazwy jednej z ulic imienia Kardynała Wyszyńskiego wpisałoby  także Gdańsk w program Obchodów Roku Milenijnego. W maju br. nastąpi otwarcie tunelu pod Martwą Wisłą. W sobotę 23 kwietnia tunel będzie udostępiony zwiedzającym mieszkańcom Trójmiasta. Uważam za wskazane aby klub jeszcze przed sobotą przygotował projekty uchwał i  je upublicznił – napisał Czesław Nowak, prezes Stowarzyszenia Godność do Grzegorza Strzelczyka, przewodniczącego Klubu Radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska.
 
Przypomnijmy, że już w 2011 roku, jeszcze przed budową tunelu, Stowarzyszenie Godność podejmowało tą inicjatywę.
 

    „Szanujmy wspomnienia” już 27 kwietnia w Stalowej Woli

    „Szanujmy wspomnienia” już 27 kwietnia w Stalowej Woli
    Stalowowolskie Muzeum Regionalne przygotowuje nowe przedsięwzięcie wystawiennicze. Tym razem poświęcone podziemnej Solidarności w Stalowej Woli, która należała do liczących się w kraju ośrodków niezależnej działalności niepodległościowej i kulturalnej. Lata osiemdziesiąte to historia nieodległa, żyją niemal wszyscy uczestnicy ówczesnych wydarzeń, można jeszcze zebrać relacje, zdjęcia, pamiątki.
     
    I właśnie tych z Państwa, którzy zechcą podzielić się wspomnieniami z działalności opozycyjnej w latach 1981-1989 w Stalowej Woli, udostępnić fotografie do zeskanowania, czy przekazać pamiątkowe przedmioty zapraszamy na najbliższe spotkanie z cyklu „Szanujmy wspomnienia”. Odbędzie się ono w Domu Gościnnym „Hutnik”, ul. Prymasa Wyszyńskiego 12, w Sali Norblina, w środę 27 kwietnia o godzinie 16.
     
    Cykl „Szanujmy wspomnienia” to platforma wymiany wiedzy Muzeum z mieszkańcami, obejmująca różne zagadnienia z historii miasta. Dotychczas, oprócz najliczniejszych spotkań, związanych z pierwszymi mieszkańcami Stalowej Woli, były także spotkania poświęcone historii stalowowolskiego sportu, dawnym zabawom dziecięcym czy rozwadowskim Żydom.
     
    – Wystawa dotycząca podziemnej Solidarności stalowowolskiej ma stać się kolejną ekspozycją stałą, usytuowaną poza siedzibą muzeum – mówi dyrektor Lucyna Mizera. – Mamy nadzieję, że przy współpracy mieszkańców uda się w rzetelny i atrakcyjny sposób przybliżyć ten ważny rozdział historii miasta i kraju pokoleniom młodych, którzy nie pamiętają – i często nie rozumieją – tamtych czasów. Otwarcie planowane jest na 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, 13 grudnia tego roku.
     
    Projekt powstaje we współpracy z Muzeum Jana Pawła II w Stalowej Woli, KZ MOZ NSZZ "Solidarność" Huty Stalowa, Zarządem Regionu Ziemia Sandomierska NSZZ "Solidarność.
     

      Zmiany w ustawie o związkach zawodowych w zespołach Rady Dialogu Społecznego

      • Kategoria: Kraj
      Zmiany w ustawie o związkach zawodowych w zespołach Rady Dialogu Społecznego

      19 kwietnia 2016 r., odbyło się posiedzenie połączonych zespołów Rady Dialogu Społecznego ds. prawa pracy oraz rozwoju dialogu społecznego na temat rządowego projektu zmian w ustawie o związkach zawodowych.

      Zasadniczym elementem projektu są zmiany dotyczące   poszerzenia tzw. prawa koalicji związkowej, tj. prawa do przynależności oraz tworzenia związków zawodowych.

      W myśl projektu, stanowiącego (zgodnie z uzasadnieniem samych jego autorów) wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2015 r., prawo takie mają zyskać także osoby zatrudnione na innej podstawie niż umowa o pracę, a zatem np. na podstawie unmowy zlecenia, o dzieło czy w formie samozatrudnienia. Zmieniają się w związku z tym definicje pracownika (na „osoba wykonującą pracę zarobkową”) oraz pracodawcy (na „podmiot zatrudniający”).

      Proponowany jest też m.in. wzrost pułapu reprezentatywności: z 7 do 10 proc. w przypadku związków reprezentowanych w RDS oraz z 10 do 15 proc. w przypadku pozostałych.

      Generalnie jednak projekt okazuje się mieć znacznie szerszy zakres.

      I w tej kwestii eksperci NSZZ „Solidarność” wyrazili na posiedzeniu zespołu swoje wątpliwości. Jak zaznaczyli, związek od dawna oczekiwał realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, mówiącego o konieczności poszerzenia prawa koalicji, ale „w tym kształacie nosi on znamiona daleko posuniętych zmian systemowych”. Wyrażając tę opinię, ekspert NSZZ „Solidarność” Sławomir Adamczyk zaznaczył, że na ustosunkowanie się do tak szerokich zmian potrzeba więcej czasu.

      Dlatego też ze strony Solidarności padła propozycja, by dać  organizacjom partnerów społecznych czas do końca maja na wypracowanie ich własnych stanowisk, a następnie przygotowanie wspólnej opinii związkowych centrali. Potem partnerzy będą mogli wrócić do wspólnych rozmów, także ze stroną rządową.

      Pracodawcy przychylili się do tej propozycji, zaś wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed zadeklarował współpracę ministerialnych ekspertów z partnerami społecznymi już na etapie wypracowywania przez partnerów ich stanowisk.


      Anna Grabowska

       

       

        Rocznica pogrzebu Marii i Lecha Kaczyńskich

        • Kategoria: Kraj
        Pogrzeb pary prezydenckiej 18.04.2010
        Wczoraj, 18 kwietnia odbyły się w Krakowie obchody szóstej rocznicy pogrzebu Pary Prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. W uroczystościach licznie uczestniczyli przedstawiciele NSZZ "Solidarność".
         
        Głównym punktem krakowskich uroczystości rocznicowych była msza św. w Katedrze na Wawelu, odprawiona przez metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza. Metropolita. Witając przybyłych na mszę św., przypominał atmosferę sprzed sześciu lat, gdy w wielkim skupieniu wszyscy brali udział w nabożeństwie pogrzebowym Pary Prezydenckiej, która wraz z towarzyszącą jej delegacją zginęła pod Smoleńskiem w drodze do Katynia.
        Ksiądz kardynał apelował: „Niech nas zjednoczy wspólna modlitwa za wszystkich, którzy pełniąc ofiarną służbę, odeszli nagle do wieczności i stanęli twarzą w twarz przed swym Stwórcą i Zbawicielem, Panem ludzkich losów. Módlmy się, by ofiara ich życia zaowocowała dobrem, pojednaniem, braterstwem i solidarnością wszystkich synów i córek narodu polskiego. Niech to będzie świadectwo naszej dojrzałej wiary, która od tysiąca pięćdziesięciu lat zakorzeniła się w sercach Polek i Polaków”.
         
        Po mszy św. prezes PiS i brat zmarłego prezydenta Jarosław Kaczyński złożył wraz z parlamentarzystami wieniec pod Krzyżem Katyńskim. Wieniec złożyła również Premier Beata Szydło w towarzystwie Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza. W imieniu przebywającego za granicą Prezydenta Andrzeja Dudy kwiaty złożyła szefowa Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Sadurska. W imieniu członków „Solidarności” kwiaty złożyli przedstawiciele Prezydium ZRM – przewodniczący Wojciech Grzeszek wraz z zastępcami Anną Skólską i Henrykiem Łabędziem.
         
        Na Placu im o. Adama Studzińskiego zebrało się wiele osób z portretami prezydenta Kaczyńskiego, flagami Polski i „Solidarności”. Organizatorzy na telebimie przypomnieli działalność tragicznie zmarłego prezydenta, a także atmosferę dni tuż po katastrofie smoleńskiej.
         

          Strajk okupacyjny w szpitalu w Kwidzynie odroczony

          Strajk okupacyjny w szpitalu w Kwidzynie odroczony
          Strajk czynny w sprywatyzowanym ostatnio przez starostwo kwidzyńskim szpitalu odroczony. W poniedziałek rozpoczęły się rozmowy między Komitetem Strajkowym Pracowników Szpitala w Kwidzynie a zarządem nabywcy placówki – spółką EMC i spółką Zdrowie. Kolejne rozmowy zaplanowano na poniedziałek 25 kwietnia br.
           
          W rozmowach z zarządu Spółki Zdrowie i przedstawicieli zarządu spółki EMC z Komitetem Strajkowym Pracowników uczestniczyła prezes Agnieszka Szpara oraz dyrektor Dariusz Brzeziński. Tym samym Zarząd spółki EMC uznał legalność działań Komitetu Strajkowego.
           
          - Informacje o rozmowach przekazano pracownikom podczas wiecu o godzinie 12. Po zasięgnięciu ich opinii, zdecydowano o odłożeniu terminu strajku czynnego do dnia rozmów. W zależności od ich wyników podjęte zostaną dalsze decyzje – oświadczyli członkowie Komitetu Strajkowego.
           

            Polska nie rozwija talentów

            • Kategoria: Kraj
            Polska nie rozwija talentów
            Jak wynika z najnowszego raportu World Talent, najmocniejsze polskie atuty w walce o talenty to niezły poziom edukacji oraz niskie koszty życia. W ogólnym rankingu zajęliśmy 32 miejsce na 61 sklasyfikowanych państw, informuje portal praca.interia.pl. W obszarze szkoleń pracowników Polska znalazła się na 42 miejscu, a w obszarze umiejętności rozwijania i przyciągania talentów - na  ostatnim.
             
            Najnowszy raport przygotowywany przez jedną z najważniejszych światowych szkół biznesu - szwajcarski International Institute for Management Development - sklasyfikował Polskę na 32 miejscu w ogólnym zestawianiu. W regionie wyprzedza nas Łotwa, Litwa, Czechy, jesteśmy za to klasyfikowani wyżej niż Ukraina, Rumunia czy Bułgaria, która zajęła w rankingu ostatnie miejsce. 
             
            Palma pierwszeństwa należy do Szwajcarii, zaraz za nią plasuje się Dania, potem Luksemburg.
             
            IMD ocenił 61 krajów w 3 obszarach: inwestycji i rozwoju, atrakcyjności zewnętrznej oraz przygotowania gospodarek do zmieniających się wyzwań na rynku pracy. Wyniki w tych kategoriach determinują miejsce danego kraju w rankingu głównym. W żadnym z powyższych trzech rankingów składowych nie udało się nam niestety dostać do pierwszej dwudziestki.
             
            W obszarze inwestycji i rozwoju IMD sklasyfikowało Polskę na 30 pozycji, co oznacza spadek aż o osiem miejsc. Instytut oceniał tutaj m.in. inwestycje w rozwijanie talentów,  jakość edukacji, aktywność firm w obszarze szkoleń i aktywizacji zawodowej kobiet. Ponadto, wziął pod uwagę jakość opieki zdrowotnej. O ile całkiem dobrze wypadamy jeśli chodzi o nakłady na edukację, to już znacznie gorzej w obszarze szkoleń pracowników (42 miejsce) oraz praktyk zawodowych (32 miejsce).
             
            Drugim obszarem analizowanym przez IMD jest tzw. atrakcyjność zewnętrzna. To zdolność danego kraju do przyciągania wyspecjalizowanych pracowników zza granicy. W tym przypadku istotne znaczenie mają koszty życia, średnie wartości wynagrodzeń i podatków czy bezpieczeństwo oraz ochrona własności prywatnej. IMD analizuje tutaj także skuteczność działań poszczególnych firm, ukierunkowanych na pozyskiwanie i utrzymanie  specjalistów. W obszarze atrakcyjności zewnętrznej zajęliśmy dalekie, 52 miejsce.
             
            Ostatnim analizowanym przez ekspertów z IMD obszarem jest dojrzałość i umiejętność odpowiadania gospodarek na zmieniające się trendy rynku pracy. Instytut przeanalizował przyrost siły roboczej, aktualny poziom umiejętności pracowników czy doświadczenie i kompetencje kadr menadżerskich. Analitycy starali się też odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób system edukacji i kształcenie kierunkowe odpowiada potrzebom firm szukających pracowników. Pod uwagę wzięli także mobilność studentów, określając stopień ich napływu do danego państwa. W tym obszarze zajęliśmy dalekie, 44 miejsce, o pozycję wyżej sklasyfikowano Polskę w rankingu przyrostu siły roboczej. Nieźle oceniono  natomiast kompetencje kadry menedżerskiej (20 miejsce), jej międzynarodowe doświadczenie (17) oraz umiejętności językowe (również 17 pozycja) i koszty życia - w tym obszarze zajęliśmy wysokie, siódme miejsce.
             
             "World Talent Report" to cykliczny ranking oceniający atrakcyjność państw w obszarze rozwoju i przyciągania talentów a także analizujący zaangażowanie poszczególnych państw w rozwój kapitału ludzkiego.
             
            red.hd

              Sąd umorzył proces ws. skandalicznej reklamy

              Sąd umorzył proces ws. skandalicznej reklamy
              Warunkowym umorzeniem na rok zakończył się proces pracownicy agencji reklamowej, która jest autorką tyleż słynnej, co niechlubnej reklamy alkoholu.
               
              W ub. roku 29-letnia Marta S. wykonała reklamę wódki „Extra Żytnia” na zlecenie wynajętej przez Polmos Bielsko – Biała agencji z Torunia. Ukazała się ona na facebookowym profilu producenta tego alkoholu. Kobieta wykorzystała do promocji trunku słynne zdjęcie Krzysztofa Raczkowiaka ukazujące zamordowanego w Lubinie w 1982 roku przez zomowców Michała Adamowicza, podpisując je: „Kac Vegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”. Po interwencjach internautów szybko została zdjęta.
               
              Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w prokuraturze złożył Krzysztof Raczkowiak, posłanka PiS Elżbieta Witek oraz legnicka „Solidarność”.
               
              Kobieta przyznała się do winy. Tłumaczyła się, że ze względu na młody wiek, nie miała wystarczającej wiedzy o stanie wojennym i wydarzeniach, które miały miejsce w 1982 roku w Lubinie. Prokuratura oskarżyła ją o zniesławienie jednego z sześciu mężczyzn uwiecznionych na zdjęciu. Dwóch innych już nie żyje, personaliów trzech nie udało się śledczym ustalić.
               
              Prokuratura zaproponowała sądowi, by ten umorzył postępowanie warunkowo na okres 12 miesięcy. W poniedziałek lubiński sąd rejonowy do tego wniosku się przychylił. - To efekt postępowania mediacyjnego między Martą S. a pokrzywdzonym mężczyzną. Oskarżona zobowiązała się do zadośćuczynienia pieniężnego w wysokości 15 tys. zł oraz przeprosin – mówi prokurator Dariusz Nowak z Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
               
              - W sprawie tej mniej chodziło o ukaranie, a bardziej o napiętnowanie bezmyślnego wykorzystania zdjęcia, które poskutkowało wyrządzeniem komuś krzywdy. Pod uwagę brany był młody wiek oskarżonej i niekaralność – dodaje prokurator Nowak. Rzecznik legnickiej prokuratury Liliana Łukasiewicz podkreśla, że Marta S. co prawda dopuściła się tzw. przestępstwa prywatno-skargowego, ale prokuratura zajęła się nim ze względu na interes społeczny.
               
              Brak wyobraźni oraz wiedzy autorkę reklamy kosztować będzie zdecydowanie więcej niż wspomniane 15 tys. zł. Wcześniej kobieta zawarła bowiem ugody z rodzinami trzech ofiar lubińskiej zbrodni. Ponadto czeka ją proces cywilny, jaki wytoczył autor zdjęcia Krzysztof Raczkowiak.
               

                Pracownicy 40+ powinni pracować 3 dni w tygodniu

                Pracownicy 40+ powinni pracować 3 dni w tygodniu
                Naukowcy z Japonii doszli do wniosku, że pracownicy powyżej 40. roku życia powinni pracować 3 dni tygodniowo, informuje "The Times". Ten prosty zabieg pozwoli być pracownikowi w pełni formy i wydajnie wykonywać swoje zadania. Ich zalecenia zostały podparte silnymi badaniami, które objęły grupę przeszło 7 tysięcy osób.
                 
                Naukowcy przetestowali zwyczaje i wydajność pracy 3 tysięcy mężczyzn i 3,5 tysiąca kobiet w Australii.
                 
                Badanie zwróciło uwagę na problem z utrzymaniem balansu pomiędzy pracą a odpoczynkiem. Pomiędzy 40. rokiem życia a wiekiem emerytalnym ważne jest, aby nie pracować zbyt długo, ponieważ wpływa to negatywnie na zdrowie. Z drugiej strony całkowity brak pracy również ma bardzo zły wpływ na stan naszego umysłu. Chcąc znaleźć dogodne rozwiązanie naukowcy oszacowali, że idealną opcją jest praca na pół etatu, która chroni przed nadmiernym stresem i wyczerpaniem, a z drugiej strony pobudza umysł do wysiłku.
                 
                Uczestnicy eksperymentu mieli za zadanie czytać na głos wyrazy na liście oraz numery, które się na niej znajdowały od tyłu oraz łączyć wyrazy z numerami. Wyniki pokazały, że najlepiej poradziły sobie osoby, które pracowały ok. 25 godzin tygodniowo. Nieco gorzej wypadli ci, którzy pracowali więcej niż 40 godzin, a na trzecim miejscu znaleźli się bezrobotni. Ostatnie miejsce przypadło ludziom, którzy w pracy spędzają więcej niż 55 godzin tygodniowo. 
                 
                red.hd

                  Pielgrzymka warszawskiej młodzieży do Katynia

                  Pielgrzymka warszawskiej młodzieży do Katynia
                  10 kwietnia br. wyruszyła z Warszawy czterdziestodwuosobowa XV Pielgrzymka Młodzieży Warszawskiej do Katynia.  Uczestniczyli w niej laureaci dzielnicowych konkursów historyczno-literackich ,,Katyń. Prawda i Pamięć”, nauczyciele oraz przedstawiciele Rodzin Katyńskich. W tym roku przypadła 76. rocznica zbrodni katyńskiej i 6. rocznica katastrofy smoleńskiej.
                   
                  Głównym celem każdej pielgrzymki jest  pobyt na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu i udział we mszy świętej. Tradycyjnie uczniowie zawieźli ze sobą znicze, biało-czerwone chorągiewki i kwiaty.  To wyraz szacunku i hołdu, który oddają polskim oficerom, jeńcom z Kozielska, wymordowanym przez Rosjan w 1940 roku. Od sześciu lat uczestnicy odwiedzają również miejsce pamięci w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj.
                   
                  Tegoroczny wyjazd był szczególny. Podczas uroczystości w Katyniu oraz w miejscu katastrofy lotniczej młodzież uczestnicząca w pielgrzymce złożyła również wiązanki kwiatów oraz zapaliła znicze od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy. – W przeddzień wyjazdu Pan Prezydent zaprosił uczniów oraz organizatorów wyjazdu  na spotkanie, podczas którego przekazał nam wiązanki i znicze – mówi Halina Kurpińska, organizatorka  pielgrzymek.
                   
                  Prezydent Duda poprosił również młodzież o przywiezienie z Katynia ziemi, która posłuży do zasadzenia dębu pamięci ofiar zbrodni katyńskiej.  Drzewo zostało zasadzone 13 kwietnia w ogrodach Pałacu Prezydenckiego. Także w tej uroczystości  wzięli udział uczestnicy pielgrzymki.
                   
                  - Trudno jest porównać emocje i uczucia, które towarzyszą nam podczas pobytu w każdym z odwiedzanych miejsc. To niezwykły czas, którego nie da się porównać z żadnym innym wyjazdem. Niezwykłych wrażeń doświadczyliśmy również podczas dwukrotnego spotkania z panem Prezydentem. Sprawa Katynia jest symbolem naszej narodowej tożsamości, a my tę pamięć i tożsamość przekazujemy uczniom – powiedziała Halina Kurpińska. 
                   

                    Polski kapitał powinien przejąć zakłady francuskiego koncernu EDF

                    Polski kapitał powinien przejąć zakłady francuskiego koncernu EDF
                    Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach zawnioskowała do Ministerstwa Energii oraz Ministerstwa Skarbu Państwa, aby oba te resorty zaangażowały się w proces przekształceń własnościowych w działających w naszym kraju spółkach należących do francuskiej grupy EDF.  Ma to związek z planowanym wycofaniem się koncernu z Polski.
                     
                    W ocenie WRDS celem działań przedstawicieli Skarbu Państwa związanych z przekształceniami własnościowymi w zakładach należących obecnie do koncernu EDF powinna  być konsolidacja i umocnienie potencjału rozwojowego branży energetycznej oraz bezpieczeństwo energetyczne Polski. – Postulat dotyczący zaangażowania się polskiego kapitału w zakłady francuskiego koncernu  funkcjonujące w naszym kraju zyskał akceptację wszystkich stron reprezentowanych w WRDS – powiedział po zakończeniu obrad Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności i przewodniczący WRDS. – W mojej ocenie najlepszym rozwiązaniem byłby po prostu wykup przez spółki energetyczne kontrolowane przez Skarb Państwa udziałów w tych zakładach. Takie działanie byłoby po prostu realizacją interesów gospodarczych naszego kraju – dodał. Przewodniczący wyraził ubolewanie, że na obradach WRDS nie pojawili się przedstawiciele EDF.
                     
                    W stanowisku Rady podkreślono, że zaangażowanie się państwa w proces przekształceń w zakładach EDF należy również rozpatrywać w kontekście naprawy polskiego górnictwa węgla kamiennego. – Przedsiębiorstwa należące obecnie do EDF mogą stać się znaczącym odbiorcą  węgla produkowanego w polskich kopalniach, przyczyniając się w ten sposób do stabilizacji tego sektora gospodarki – czytamy w stanowisku WRDS przyjętym podczas obrad 18 kwietnia.
                     
                    EDF posiada 10-procentowy udział w rynku energii elektrycznej oraz 15-procentowy udział w rynku ciepła sieciowego. Do EDF należą m.in. elektrownia w Rybniku oraz elektrociepłownie  w Krakowie, Gdańsku, Zielonej Górze i Toruniu. W sumie koncern na terenie naszego kraju zatrudnia ok. 3 tys. pracowników.
                     
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.