Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

UK ogranicza zasiłki dla dzieci imigrantów

UK ogranicza zasiłki dla dzieci imigrantów
Odbieranie zasiłków na dzieci pozostające poza granicami Wielkiej Brytanii nie łamie zasady równości wobec prawa - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Przepisy zaskarżyła wcześniej Komisja Europejska, według której Zjednoczone Królestwo dyskryminuje w tym względzie obywateli krajów Unii Europejskiej.
 
Poza zredukowaniem liczby imigrantów, ograniczanie i odbieranie świadczeń na dzieci imigrantów było jednym z elementów renegocjacji członkostwa UK w UE. Postulaty te zostały jednak zakwestionowane przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, który orzekł, że takie praktyki są uzasadnione, jeśli są środkiem ochrony finansów państwa.
 
Dla Polaków z Wysp oznacza to, że nadal mogą otrzymywać zasiłki na dzieci mieszkające w Polsce, ale tylko i wyłącznie w wysokości odpowiadającej kosztom życia w kraju urodzenia. Teraz redukcja świadczeń dotyczy nowo przybyłych imigrantów. Zmieni się to od 2020 roku, wtedy zostaną one zmniejszone dla wszystkich pobierających je rodzin.
 
red.hd

    List do szefowej rządu w sprawie Polmosu Łańcut

    List do szefowej rządu w sprawie Polmosu Łańcut
    Rzeszowska "Solidarność" skierowała list do premier Szydło z prośbą o pomoc w rozwiązaniu dramatycznej sytuacji pracowników Fabryki Wódek „Polmos Łańcut” S.A. powstałej w wyniku działań francuskiej grupy Marie Brizard Wine & Spirits, które zmierzają do likwidacji zakładu, dającego pracę i utrzymanie 159 pracownikom i ich rodzinom. 
     
    Związek zwraca uwagę, że fabryka założona 250 lat temu przetrwała dwie wojny światowe i rządy komunistyczne. Niestety następujące w ostatnich latach zmiany właścicieli i nieracjonalne decyzje pogrążyły tę znakomitą firmę.
     
    Kilka miesięcy temu francuski właściciel „Polmosu” poinformował związki zawodowe, że zamierza wygasić produkcję i zwolnić większość załogi. "Pracownicy reprezentowani przez związki zawodowe wykazali wolę konstruktywnego dialogu, szukania rozwiązań pozwalających na utrzymanie produkcji bardzo dobrych, znanych na rynku wyrobów. Samorząd Gminy Łańcut, powiat łańcucki oraz samorząd województwa podkarpackiego zadeklarowali daleko idącą i wymierną pomoc dla francuskiego właściciela fabryki, aby tylko utrzymać produkcję i zatrudnienie pracowników. Załoga, przekonana o możliwości dobrego funkcjonowania „Polmosu” i utrzymania się na rynku, wyraziła gotowość wykupienia firmy. Niestety dobra wola załogi i lokalnej społeczności spotkała się z niechęcią francuskiego właściciela"- piszą związkowcy i wyjaśniają, że z przeprowadzonych rozmów wynika, że celem MBW&S jest wyeliminowanie fabryki z rynku.
     
    - To nie pierwszy przypadek niewywiązywania się francuskich inwestorów z deklaracji składanych przed wejściem na polski rynek - mówi Roman Jakim, przewodniczący rzeszowskiej "Solidarności" - Złe praktyki stosuje Orange Polska, podobnie kilka lat temu rząd zdecydował o zakupie śmigłowców dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, francuska oferta zakładała utworzenie nowych miejsc pracy w Polsce. Tak jednak się nie stało! Aktualnie trwają negocjacje umowy offsetowej z kolejnym francuskim koncernem Airbus Helikopters, dotyczące ewentualnego zakupu francuskich śmigłowców dla polskiej armii - przypomina szef regionu. 
     
    "Solidarność" ZR Rzeszowskiego biorąc pod uwagę dotychczasowe złe doświadczenia związane z wiarygodnością francuskich inwestorów, prosi szefową rządu o  "rozważenie możliwości zerwania rozmów z Airbus Helikopters w przypadku niezawarcia porozumienia z protestującymi pracownikami w Łańcuckiej Fabryce Wódek „Polmos Łańcut” S.A.".
     
    List ZR Rzeszowskiego do premier Szydło dostępny TUTAJ
     
    red.hd

      Czerwiec 1976 we Wrocławiu

      Czerwiec 1976 we Wrocławiu

      Nie tylko we w Radomiu i Ursusie, ale innych miastach, w tym we Wrocławiu, miały miejsce 40 lat temu protesty robotnicze przeciwko komunistycznej władzy. Na pamiątkę tych zdarzeń 22 czerwca we Wrocławiu o godz. 10.00 na Psim Polu przy ul. Krzywoustego nastąpi odsłonięcie pamiątkowej tablicy.

      Później uroczystości przeniosą się do pobliskiego Gimnazjum nr 2, gdzie wygłosi wykład prof. Włodzimierz Suleja, a młodzież zaśpiewa okolicznościowe piosenki.

      solidarnosc.wroc.pl

        Rząd proponuje: minimalne wynagrodzenie w przyszłym roku - 2000 zł.

        • Kategoria: Kraj
        Rząd proponuje: minimalne wynagrodzenie w przyszłym roku - 2000 zł.
        Rząd przyjął wczoraj propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. To wyższa kwota, niż proponowało Ministerstwo Rodziny, Pracu i Polityki Społecznej, informuje interia.pl.
         
        Resort rodziny i pracy proponował rządowi kwotę 1920 zł. Rada Ministrów uznała jednak, że to kwota niewystarczająca. Obecnie minimalne wynagrodzenia wynosi 1850 zł.
         
         - Kierując się odpowiedzialnością za budżet państwa, sytuację finansów i za los polskich obywateli, myśląc o godności polskich obywateli, rząd zdecydował, że w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosić 2 tys. zł - powiedziała szefowa rządu Beata Szydło.  
         
        Teraz propozycje rządu zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do uzgodnień na jej forum ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców.
         
        Rząd podjął także decyzje dotyczące wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w przyszłym roku. Jakie będą to konkretne kwoty, okaże się dopiero w lutym 2017 r., gdy GUS ogłosi wskaźniki dotyczące inflacji i wzrostu płac w 2016 r. Waloryzacja prowadzona jest w marcu.
         
        red.hd

          Półmaraton w Śremie

          Półmaraton w Śremie
          Nasz kolega Ryszard Kemnitz po raz kolejny reprezentował Klub Biegacza Oddziału Piła NSZZ „S”.  Tym razem Ryszard przy pięknej pogodzie i bardzo dobrej organizacji pobiegł w Śremskim Półmaratonie. Ten start jest jednym z elementów przygotowań do Maratonu Solidarności w Gdańsku.
           
          Dziękując za reprezentowanie Solidarności życzymy koledze wielu sukcesów i już trzymamy kciuki za start w Maratonie Solidarności.
           

            „Prezydent” w Sali BHP Stoczni Gdańskiej

            „Prezydent” w Sali BHP Stoczni Gdańskiej
            Zainteresowani najnowszą historią Polski i sztuką uprawiania polityki otrzymali nie lada gratkę. Ukazała się bowiem druga część biografii Lecha Kaczyńskiego pt. „Prezydent. Lech Kaczyński 2005-2010”. W Sali BHP Stoczni Gdańskiej w poniedziałkowy wieczór odbyła się pomorska premierowa prezentacja opracowania autorstwa dr. hab. Sławomira Cenckiewicza, dyrektora Centralnego Archiwum Wojskowego oraz red. Adama Chmieleckiego z Magazynu Solidarność.
             
            Osnową publikacji jest prezydentura Lecha Kaczyńskiego. Drugi tom biograficznej publikacji nosi więc tytuł „Prezydent. Lech Kaczyński 2005-2010″ i zaczyna się od kampanii wyborczej w 2005 roku.  500-stronicową publikację wypełniają zdjęcia i kopie dokumentów m.in. MSZ.
             
            W promocyjnym spotykaniu uczestniczyli m.in. Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „S”, Krzysztof Dośla, lider ZRG NSZZ „S”. Prowadził je Jacek Rybicki. Przybyło około stu osób.
             
            Na sali dojrzeć można było dwójkę radnych PiS Danutę Sikorę, radną Sejmiku oraz Kazimierza Koralewskiego, gdańskiego radnego tej formacji, dla której duchowym i ideowym ojcem był właśnie Lech Kaczyński.
             
            - Jest to dobry przykład współpracy i relacji między mistrzem a uczniem. Warto też zwrócić uwagę na trud twórców i docenić najbliższych autorów, którzy musieli wspierać autorów  - mówiła podczas spotkania Małgorzata Kuźma, redaktor naczelna Magazynu Solidarność, zwracając się do obecnej na sali Anny Chmieleckiej,
             
            Biografia prezydenta RP dotyczy najnowszej historii.
             
             

              Oświatowa „S”: Nie można dowolnie interpretować prawa oświatowego wymuszając pracę nauczycieli bez wynagrodzenia

              Oświatowa „S”: Nie można dowolnie interpretować prawa oświatowego wymuszając pracę nauczycieli bez wynagrodzenia
              Apel o analizę realizacji art. 42 ust. 2 Ustawy Karta nauczyciela, dotyczącą przykładów nadinterpretacji likwidacji godzin karcianych i prób wprowadzenia w roku szkolnym 2016/17 nieodpłatnych godzin pracy nauczycieli np. w świetlicach i prowadzenia pomocy psychologiczno-pedagogicznej, zasady wyłaniania dyrektorów szkół w drodze konkursów a nie powierzenia oraz kwestie płacowe zdominowały ostatnie w tym roku szkolnym posiedzenie Rady Sekcji Oświaty i Wychowania Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.
               
              Podczas obrad były też omawiane efekty Walnego Zebrania Delegatów Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”, które obradowało w dniach 3-4.06.2016 r. we Wrocławiu. Gościem wrocławskiego WZD była minister edukacji Anna Zalewska. Dzień wcześniej odbyła się ogólnopolska konferencja „Standardy pracy nauczyciela” zorganizowaną przez KSOiW NSZZ „Solidarność” oraz Międzyregionalną Sekcję Oświaty i Wychowania Dolny Śląsk pod patronatem Głównego Inspektora Pracy i Ministerstwa Edukacji Narodowej.
               
              Minister Zalewska skierowała pismo do kuratorów oświaty w sprawie stosowania znowelizowanego przepisu art. 42 ust. 2 pkt 2 ustawy Karta nauczyciela. Z treści wynika, iż realizacja przez nauczyciela „innych zajęć i czynności wynikających z zadań statutowych szkoły, w tym zajęć opiekuńczych i wychowawczych uwzględniających potrzeby i zainteresowania uczniów” nie może prowadzić do zwiększenia obowiązkowego tygodniowego wymiaru zajęć (pensum).
               
              Powodem ministerialnej interwencji były zapędy niektórych organów prowadzących, które pomimo zmian w przepisach Karty nie zamierzają rezygnować z „godzin karcianych” i planują, zdaniem związkowców, w sposób całkowicie nieuprawniony, wymusić na nauczycielach godziny bezpłatnej pracy m.in. w świetlicach szkolnych.
               

                Zatrudnienie będzie rosnąć

                • Kategoria: Kraj
                Zatrudnienie będzie rosnąć
                W III kwartale 2016 roku utrzyma się tendencja wzrostu zatrudnienia - podaje portal biznes.onet.pl powołując się na raportu firmy Manpower. Dodatnia prognoza dla Polski odnotowywana jest 13. kwartał z rzędu.
                 
                "Pracodawcy w Polsce są zauważalnie optymistyczni. W III kwartale 2016 r. zwiększenie całkowitego zatrudnienia planuje 18 proc. przebadanych firm, 5 proc. przewiduje redukcję etatów, a 70 proc. deklaruje brak zmian personalnych. Prognoza netto zatrudnienia dla Polski przed korektą sezonową osiąga +13 proc. Po uwzględnieniu korekty sezonowej prognoza netto zatrudnienia dla Polski wynosi +9 proc. W porównaniu do poprzedniego kwartału wynik pozostaje na zbliżonej pozycji, natomiast w ujęciu rocznym wzrasta o 4 pkt. proc. Dodatnia prognoza dla naszego kraju odnotowywana jest 13. kwartał z rzędu" - napisano w komentarzu do badania.
                 
                "Optymistycznemu trendowi sprzyja nie tylko dobra koniunktura gospodarcza, ale również okres około wakacyjny, który wiąże się ze wzrostem popytu na prace sezonowe. Jak pokazują nasze prognozy, najlepszej sytuacji w nadchodzących miesiącach mogą spodziewać się przedsiębiorcy i pracownicy z sektora produkcji przemysłowej" - dodano.
                 
                Raport dla III kwartału 2016 r. został opracowany w kwietniu i maju 2016 r.
                 
                red.hd

                  Co piąty bezrobotny w UE znalazł pracę

                  Co piąty bezrobotny w UE znalazł pracę
                  Spośród wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej, którzy byli bezrobotni w III kwartale 2015 roku, 64% pozostało bez pracy w IV kwartale 2015 roku - wynika z najnowszych danych Eurostatu, na które powołuje się portal rynekpracy.pl.
                   
                  Co więcej, tylko 17,7% znalazło zatrudnienie, a pozostałe 18,4% trafiło do grupy osób nieaktywnych zawodowo.

                    Rynek pracy stawia na pracowników 50+

                    • Kategoria: Kraj
                    Rynek pracy stawia na pracowników 50+
                    Osoby po 50. roku życia są postrzegane przez pracodawców jako wartościowi kandydaci do pracy, informuje interia.pl. Zjawisko starzenia się społeczeństwa poskutkuje tym, że konsumenci będą oczekiwać świadczenia im usług przez ludzi w tym samym wieku, co oni.
                     
                    Dziś pracodawcy, wzorem rozwiniętych krajów zachodnich, częściej stawiają na doświadczonych pracowników.
                     
                    Eksperci podkreślają, że w nadchodzących latach nie powinno brakować stanowisk pracy dla osób w starszym wieku, które będą chciały pozostać aktywne zawodowo. Dziś pracodawcy chętnie zatrudniają osoby po 45. roku życia, m.in. ze względu na ich duże doświadczenie zawodowe i kompetencje. Taka tendencja utrzymuje się już od wielu lat w zachodnich krajach europejskich, np. Wlk. Brytanii, natomiast w Polsce się nasila. Ponadto, społeczeństwo szybko starzeje się. W rezultacie dojrzali konsumenci będą oczekiwać świadczenia im usług lub tworzenia produktów przez osoby w podobnym wieku, które idealnie rozumieją ich potrzeby.
                     
                    Trudno jest przewidzieć, w jakich branżach seniorzy szybciej znajdą pracę, albowiem sytuacja na rynku zmienia się bardzo dynamicznie. Analitycy rynku pracy uważają, że należy uważnie go obserwować i dopasować do niego swoje kompetencje, np. poprzez zmianę profilu zawodowego. Wtedy nie będzie potrzeby zamartwiania się, że nasz wiek w jakikolwiek sposób może przeszkodzić w otrzymaniu stanowiska. Na liczbę miejsc pracy wpłynie też automatyzacja. Choć znikną pewne stanowiska, to pojawią się nowe. Dotychczas przeprowadzone badania na świecie, w tym amerykańskie, wskazują, na jakie grupy zawodowe będzie istniało większe zapotrzebowanie. Zaliczani są do nich analitycy, matematycy czy informatycy.
                     
                    Kraje zachodnie mogą pochwalić się dużym doświadczeniem swoich pracowników, co wynika m.in. z lat przez nich przepracowanych, czy kompetencji i wiedzy, jakie posiadają. Stanowiska menedżerskie w dużej mierze zajmują osoby, które ukończyły 45. rok życia. Młodszym pokoleniom również jest o wiele łatwiej pogodzić się z faktem, że zarządzają nimi 40-latkowie czy 50-latkowie, a nie rówieśnicy.
                     
                    red.hd
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.