Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Początek zwolnień grupowych w Newagu

Początek zwolnień grupowych w Newagu
28 lipca w gliwickim zakładzie Newag rozpoczęły się zwolnienia grupowe. Pierwsi pracownicy otrzymali już wypowiedzenia. Kilka dni wcześniej zarząd spółki przedstawił związkom zawodowym listę z nazwiskami 107 osób, które zamierza objąć zwolnieniami grupowymi.
 
Organizacje związkowe działające w firmie prowadzą z pracodawcą spór zbiorowy, domagając się osłon socjalnych dla pracowników objętych procesami restrukturyzacji. Zgłoszone przez związki postulaty dotyczą m.in. wypłacenia zwalnianym pracownikom dodatkowych odszkodowań w wysokości 3 tys. zł za każdy rok pracy w Newagu i poprzednikach prawnych spółki, ale nie mniej niż 45 tys. zł oraz pokrycia kosztów przekwalifikowań. Jak informują związkowcy dalsze rozmowy w ramach sporu będą prowadzone z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
 
Zarząd Newagu wręczył również członkom zarządów NSZZ Solidarność oraz NSZZ Pracowników Newag SA Centrum Kompetencji Szynowych, umowy zmieniające warunki pracy i przeniesienie do Nowego Sącza. W ocenie związkowców jest to próba zlikwidowania związków zawodowych w gliwickim zakładzie. - Jeżeli tak się stanie zwalnianych pracowników nie będzie miał kto bronić – zaznacza Grzegorz Stański, przewodniczący NSZZ Pracowników Newag SA Centrum Kompetencji Szynowych.
 

    Non omnis moriar. Abp Tokarczuk we wspomnieniach.

    Non omnis moriar. Abp Tokarczuk we wspomnieniach.
    "Solidarnoścć" rzeszowska zachęca do lektury: Non omnis moriar. Abp Ignacy Tokarczuk we wspomnieniach, red. Mariusz Krzysztofiński, Rzeszów 2016. ISBN 978-83-8098-005-1
     
    Nie mam wątpliwości, że praca powinna się ukazać – najlepiej w tym szczególnym roku 2016, kiedy będziemy obchodzić 1050. rocznicę chrztu Polski i 50. uroczystości milenijnych, a właśnie w tej atmosferze przeżywania 1000-lecia chrześcijańskiej Polski i jednocześnie szczytowego napięcia w relacjach państwo – Kościół rozpoczyna się – w grudniu 1965 r. –  posługa biskupia ordynariusza przemyskiego.
     
    (z recenzji prof. dr. hab. Jana Żaryna)
     
    Publikacja […] stanowi nader pożyteczny wkład w badania naukowe nad najnowszymi dziejami Polski oraz Kościoła katolickiego. Koncentrując się na jednej osobie o formacie instytucji, podejmuje szereg kręgów kontekstualnych.  Na tym tle jeszcze dobitniej jawi się bohater niniejszego opracowania – abp Ignacy Tokarczuk.  Omawiana praca bez wątpienia jest oryginalna, podjęta ze szlachetnych pobudek ocalenia wspomnień o jednej z najważniejszych postaci życia społecznego kraju przełomu XX i XXI w. 
     
    Więcej na rzeszow.ipn.gov.pl

      Nie żyje Ryszard Cybulski

      Nie żyje Ryszard Cybulski
      Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego Kolegi śp.RYSZARDA CYBULSKIEGO, wieloletniego Przewodniczącego Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Cukrowni Janikowo oraz Delegata Oddziału Inowrocław na V i VI Walne Zebranie Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Bydgoskiego.
       
      Rodzinie i przyjaciołom serdeczne wyrazy współczucia i słowa otuchy składają Leszek Walczak – Przewodniczący oraz członkowie Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ  „Solidarność”
       
      Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona dnia 25 lipca 2016r. o godz. 13.00 w Kościele pw. Św. Bł Michała Kozala BM w Janikowie. Po Mszy świętej odbędzie się ceremonia pogrzebowa na cmentarzu komunalnym w Janikowie.
       
      region.bydgoszcz.pl

        Solidarność zawsze przeciwko płacowej dyskryminacji Polaków

        • Kategoria: Kraj
        Solidarność zawsze przeciwko płacowej dyskryminacji Polaków

        Komisja Europejska pozostała przy swojej propozycji zmian do dyrektywy o delegowaniu pracowników. Polegają one na wprowadzeniu zasady „równa płaca za równą pracę”, o co  NSZZ „Solidarność” od zawsze zabiegała na forum europejskim. 20 lipca 2016 r. KE odrzuciła tzw. „żółtą kartę” czyli sprzeciw 11 państw Unii Europejskiej, w tym polskiego rządu, wobec tej zmiany. „Odbieramy to jako nasz sukces i czekamy na konkrety” – mówi ekspert Solidarności Sławomir Adamczyk.

        Zasada „równa płaca za równą pracę” spowoduje, że ok. 430 tys. polskich pracowników delegowanych do pracy na terenie UE, będzie otrzymywało takie samo wynagrodzenie, jak pracownicy danego kraju. I nie chodzi tu tylko o płacę minimalną, ale także o wszelkie dodatki, jak   np. premie. Obecnie mogą oni wykonywać identyczną pracę, obok siebie, a ich wynagrodzenia  mogą się istotnie różnić - na niekorzyść dla naszych rodaków.
        Oczywiście nie zawsze tak jest. Fachowcy, zwykle zarabiają godziwie. Jednak wprowadzenie nowej zasady pozwoli wyeliminować patologie, których nie brakuje. To rozwiązanie prawne likwidujące  dumping płacowy.

        Sprzeciw w formie „żółtej kartki”

        8 marca 2016 r. Komisja Europejska przedstawiła stosowny projekt zmiany dyrektywy nr 96/71/WE w sprawie delegowania pracowników w ramach świadczenia usług.Zmianie przeciwstawiło się 11 państw, głównie z tzw. nowej Unii, w tym Polska. To właśnie one dały KE „żółtą kartkę”.

        Jest to jedna z procedur mechanizmu wczesnego ostrzegania, określonego w Protokole [nr 2] w sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności. W jej ramach państwa członkowskie mogą przesłać przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, Rady i Komisji swoje zastrzeżenia co do propozycji nowego lub zmiany aktu prawnego. Jeżeli opinie z tych państw stanowią jedną trzecią lub odpowiednio jedną czwartą głosów, projekt musi zostać poddany ponownej analizie. W jej efekcie może zostać wycofany, zmieniony lub podtrzymany.
        I taka właśnie procedura została wykorzystana w wypadku zmiany dyrektywy o delegowaniu. Jak tłumaczyli, w imieniu polskiego rządu, przedstawiciele resortu pracy, propozycja KE narusza ideę rynku wewnętrznego i konkurencyjności europejskiej. Zmiana dyrektywy jest, ich zdaniem, przedwczesna, nie została oparta na rzetelnych danych, nie przeprowadzono w tej sprawie konsultacji publicznych. Rząd podkreślał, że każdy pracownik w UE powinien być traktowany tak samo i zatrudniany na analogicznych zasadach, ale zaznaczał, że możliwy jest wyłom w regule swobodnego przepływu osób po to, by umożliwić transgraniczne świadczenie usług.
        Takie stanowisko popierali pracodawcy argumentując, że proponowane przez KE zmiany będą niekorzystne dla polskich firm delegujących pracowników.

        Nie konkurujmy kosztami pracy

        NSZZ „Solidarność” była innego zdania.
        Już 16 marca 2016 r. związek wydał opinię na temat Komunikatu Komisji Europejskiej i przekazał ją do instytucji unijnych.
        „Proponowane przez Komisję zmiany stanowią krok we właściwym kierunku w odniesieniu do realizacji zasady równego traktowania pracowników"- napisano w stanowisku Prezydium KK NSZZ „Solidarność”. Związek podkreślał wielokrotnie, że „konkurencyjność polskich firm nie może być budowana w oparciu o niższe koszty pracy”, że „takie działanie nie spowoduje przesunięcia się polskiej gospodarki w górę łańcucha wartości dodanej”. A proponowane przez KE zmiany, przyczynią się do "stworzenia warunków dla inwestycji opartych na uczciwej konkurencji i na ochronie praw pracowniczych".
        NSZZ "Solidarność" zwracała jednocześnie uwagę, że we wniosku KE zabrakło rozszerzenia prawa związków zawodowych do negocjowania w imieniu pracowników delegowanych, a także  określenia zasady solidarnej odpowiedzialności głównego kontrahenta i jego podwykonawców za warunki zatrudnienia. Uwagi te wysłała do europosłów.
        W kwietniu br. sprawa stała się tematem rozmów w zespole problemowym ds. prawa pracy i układów zbiorowych Rady Dialogu Społecznego, gdzie wszystkie związki zawodowe sprzeciwiły  się stanowisku resortu pracy w sprawie negatywnej opinii wobec zmian w dyrektywie.
        W maju zostało podpisane wspólne stanowisko związkowe w tej sprawie, które trafiło do RDS oraz odpowiednich agend unijnych.

        Czekamy na konkretne konsultacje

        20 lipca br.  KE odrzuciła „żółtą kartkę", czyli sprzeciw wobec wprowadzenia zasady „równa płaca za równą pracę” ze strony: Polski, Bułgarii, Czech, Danii, Estonii, Chorwacji, Węgier, Łotwy, Litwy i Rumunii.
        „Postulatem Solidarności od zawsze było zaprzestanie dyskryminacji płacowej pracowników delegowanych. Dlatego zachęciliśmy pozostałe centrale związkowe do podpisania w tej sprawie w ramach RDS wspólnego stanowiska. Odrzucenie procedury „żółtej kartki” uznajemy za nasz sukces i liczymy że Komisja Europejska podejmie konkretne konsultacje na temat szczegółowych rozwiązań z partnerami europejskimi w tym EKZZ” - mówi Sławomir Adamczyk, kierownik działu branżowo-konsultacyjnego NSZZ „Solidarność” i członek zespołu RDS ds. prawa pracy i układów zbiorowych.
        Najwięcej, bo niemal 50 proc., pracowników delegowanych z Polski pracuje w sektorze budowlanym. W przemyśle jest ich ponad 16 proc., w edukacji, ochronie zdrowia i zajęciach socjalnych niemal 14 proc. Najwięcej delegowanych jest w Niemczech (56 proc.). Kolejne pozycje zajmują: Francja, Holandia, Belgia.


        Tygodnik Solidarność  / Anna Grabowska

         

         

         

          W gastronomii i produkcji poszukiwani pracownicy sezonowi

          • Kategoria: Kraj
          W gastronomii i produkcji poszukiwani pracownicy sezonowi
          Podczas wakacji najbardziej poszukiwani są pracownicy w gastronomii, produkcji oraz rolnictwie, informuje interia.pl.
           
          Eksperci podkreślają, że konsekwencją spadku bezrobocia są trudności w pozyskaniu odpowiednich pracowników. Latem branżą poszukującą najczęściej osób do pracy, zarówno Polaków, jak i obcokrajowców, jest gastronomia (pomoce kuchenne, kelnerzy, kucharze itp.). Drugą z kolei jest szeroko rozumiana produkcja. Duży popyt na pracowników sygnalizują również branże logistyczna i transportowa. 
           
          Pracodawcy zatrudniają każdego, kto chce pracować. Wiele firm oferuje osobom zatrudnionym w ramach prac sezonowych stałe zatrudnienie. To okazja dla pracowników, podkreślają specjaliści-  prezentacją swoich umiejętności i kompetencji takie osoby mogą łatwo przekonać potencjalnego pracodawcę do tego, żeby zaufał im w dłuższej perspektywie. W tym aspekcie na rynku pracy trend zdecydowanie sprzyja pracownikom. Właściwie każda osoba, która się sprawdzi na stanowisku w ramach obowiązków tymczasowych, dostaje propozycję, aby zostać dłużej.
           
          Najpopularniejszą formą zatrudnienia w wakacje są umowa o pracę w ramach usługi pracy tymczasowej lub umowy-zlecenia. Wynagrodzenia mieszczą się w granicach od 12 do 20 zł za roboczogodzinę. Dla przykładu kelner może zarobić od 1920 zł do 2240 zł brutto, pomoc w restauracji - ok. 2200 zł, a w kuchni - 1720 zł. Recepcjonistka w hotelu może liczyć na 1760 zł brutto, a pokojówka zarobi od 1760 do 2100 zł. Jako sortowacz lub pracownik załadunku w firmach przetwórstwa owocowego można liczyć na zarobki ok. 1850 zł brutto.
           
          red.hd

            Związkowcy z Kopeksu apelują o wsparcie do ministra Morawieckiego

            Związkowcy z Kopeksu apelują o wsparcie do ministra Morawieckiego
            Pracownicy Kopex Machinery obawiają się, że niebawem przedsiębiorstwo będzie zmuszone ogłosić upadłość. Jak wynika z informacji uzyskanych przez związki zawodowe, banki będące wierzycielami Grupy Kopex odrzuciły propozycję  restrukturyzacji jej zadłużenia.
             
            -  Sytuacja finansowa spółki jest fatalna. Kończą się zawarte przez Kopex umowy kredytowe. Szacujemy, że w różnych bankach mamy do spłaty więcej niż 1,5 mld zł. Przedstawione przez zarząd grupy Kopex i kierownictwa jej poszczególnych spółek programy restrukturyzacji zadłużenia nie zostały zaakceptowane przez znaczną część naszych wierzycieli. Kolejne banki blokują nam możliwości korzystania z przyznanych wcześniej kredytów  – mówi Józef Zaniewski, przewodniczący Solidarności w spółce Ryfama w Rybniku, wchodzącej w skład spółki Kopex Machinery.
             
            25 lipca przedstawiciele związków zawodowych z Kopex Machinery zwrócili się z prośbą o interwencje w sprawie bardzo trudnej sytuacji w Grupie Kopex  do wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. Związkowcy liczą na  wsparcie ministra w negocjacjach z wierzycielami, w szczególności z bankiem PKO BP, który znajduje się pod nadzorem resortu rozwoju. - Jeśli nie uda się wypracować porozumienia z bankami, Kopex będzie zmuszony ogłosić upadłość  – podkreśla Ryszard Janusz, szef Solidarności w zabrzańskim Kopex Machinery.
             

              Wielki festyn rodzinny we Włocławku

              Wielki festyn rodzinny we Włocławku
              Jak oświadczył Janusz Dębczyński - szef Oddziału Włocławskiego ZR Toruńsko - Włocławskiego właściwie zakończyły się przygotowania organizacyjne do przeprowadzenia kolejnego Festynu Rodzinnego Solidarności we Włocławku.
               
              Tym razem odbędzie się 27 sierpnia, a o wszystkich szczegółach będziemy informowali z dobrym wyprzedzeniem, jednak już teraz zaplanujcie popołudnie 27 sierpnia (sobota).
               
              Festyn ma już swoją renomę i wierne kilkutysięczne grono stałych uczestników. Przez lata, przez jego scenę przewinęło się wielu wykonawców muzyki dance, choć nie zabrakło przedstawicieli rocka i blues rocka, choć rzecz jasna królował pop, dobre jedzonko, piwo, stragany z różnościami. 
               

                Wielka Brytania przed kolejną falą emigracji

                Wielka Brytania przed kolejną falą emigracji
                Granice Zjednoczonego Królestwa przekraczać teraz będzie więcej imigrantów. Ludzie chcą tu szukać szczęścia jeszcze przed zaostrzeniem prawa migracyjnego po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Eksperci apelują do brytyjskiego rządu o jak najszybsze wprowadzenie obostrzeń.
                 
                „Imigranci z Europy nie mogą być kartą przetargową podczas negocjacji w sprawie Brexitu” - stwierdził poseł Keith Vaz. Posłowie proponują też, aby zarejestrować tych imigrantów, którzy w Wielkiej Brytanii już mieszkają. Członkowie komisji zasugerowali ponadto, aby przyjąć jedną z trzech dat, od których imigranci nie mieliby prawa do stałej rezydentury. Proponują zatem dzień przeprowadzenia referendum w sprawie Brexitu, czyli 23 czerwca 2016 roku. Inną datą mógłby być dzień oficjalnej deklaracji wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii lub dzień ostatecznego opuszczenia Europy.
                 
                “Mówiliśmy jasno, że chcemy chronić prawo Europejczyków, którzy już tu mieszkają, do przebywania w Wielkiej Brytanii pod warunkiem, że takim samym prawem chronieni będą Brytyjczycy w krajach europejskich” - oznajmił rzecznik brytyjskiego rządu.
                 
                Dla Polaków praca w Wielkiej Brytanii nie jest już jednak tak atrakcyjna jak jeszcze kilka lat temu. Nasi rodacy wciąż przyjeżdżają na Wyspy w poszukiwaniu zajęcia, ale sukcesywnie spada ich liczba. Według najnowszych danych Krajowego Biura Statystycznego w Wielkiej Brytanii w 2014 roku z Polski nad Tamizę wyemigrowało 32 tysiące osób. Według oficjalnych danych, w Zjednoczonym Królestwie mieszka obecnie ponad 800 tysięcy Polaków.
                 
                red.hd

                  Korzenie chrześcijańskiej Europy

                  Korzenie chrześcijańskiej Europy
                  Andrzej Kofluk powrócił z wyprawy do Santago de Compostela w Hiszpanii. Trasa jego pielgrzymowania wiodła z Wrocławia do Hiszpanii i z powrotem, w sumie pokonał na rowerze ponad 8 tys. kilometrów. Jego podróż trwała od kwietnia br. prawie trzy miesiące. Dziennie pokonywał około 100 km.
                   
                  Swoją pielgrzymkę poświęcił odkrywaniu chrześcijańskich korzeni Europy. Była to pierwsza jego wyprawa rowerowa. Wcześniej, klika lat temu, Kofluk dokonał nielada wyczynu, przebywając tę trasę pieszo. Odbył też pieszo pielgrzymkę do Rzymu. Na co dzień Andrzej Kofluk jest przewodnikiem turystycznym, a długie lata był działaczem NSZZ „Solidarność”. Andrzej jest wytrwałym orędownikiem propagowania w Polsce i Europie Dróg Św. Jakuba.
                   
                  solidarnosc.wroc.pl

                    Franciszek do młodych: bądźcie radośni i idźcie hałasować!

                    • Kategoria: Kraj
                    Franciszek do młodych: bądźcie radośni i idźcie hałasować!
                    Krakowskie ulice przybrane we flagi z wizerunkiem św. Jana Pawła II i św. siostry Faustyny Kowalskiej, wzdłuż nich setki roztańczonych i rozśpiewanych osób, radośnie wymachujących flagami swoich krajów. Nietrudno zauważyć, że dzieje się tu coś szczególnego. Radość mieszająca się z oczekiwaniem na szczególnego gościa jakim papież Franciszek, który o godz. 16.00 wylądował samolotem na podkrakowskich Balicach. Niezwykłe było pierwsze spotkanie młodych z Franciszkiem, który pojawił się w oknie papieskim.
                     
                    Po oficjalnym przywitaniu Franciszek udał się na Wawel, gdzie spotkał się m.in. z korpusem dyplomatycznym i polskimi biskupami. W drodze z lotniska na wawelskie wzgórze Franciszka witały tysiące osób. Różniących się kolorem skóry, wiekiem, strojami, lecz mimo to tworzyli spójną całość wspaniale „ubierając” ulice Krakowa. – Dziś czuję się naprawdę szczęśliwa. Byłam tak podekscytowana, że nie mogłam spać. Bardzo cieszę się, że zobaczę papieża – mówi Brytyjka Kate.
                     
                    Na jednej z ulic nieopodal Wawelu grupa Portugalczyków zaintonowała dobrze znaną sobie pieśń. Nie pozostali im dłużni znajdujący się tuż obok Brazylijczycy, którzy nie tylko dołączyli się do śpiewu pielgrzymów, ale także zaczęli uczyć kroków tańca. Idąc kilka metrów dalej meksykańską falę robili pielgrzymi z Polski, Francji, Włoch i Niemiec. Stojące między młodzieżą osoby starsze ochoczo włączały się w wymachiwanie rękoma. Ogromne morze radości i entuzjazmu udzielało się wszystkim. Coraz głośniejszy aplauz i okrzyki „vivat Francesco” oraz „Papa Francesco” oznaczały jedno – przyjazd białego papamobile. 
                     
                    Mimo że każdy dosłownie przez parę sekund mógł z bliska zobaczyć papieża, to to krótkie spotkanie było pełne wzajemnej serdeczności i na długo zapadnie w pamięci. Carla przyjechała z Francji. Ostatnie tragedie związane z zamachami islamistów dokonane m.in. na katolickiego księdza mocno nią wstrząsnęły, dlatego – jak podkreśla – swój pobyt w Krakowie i uczestnictwo w Światowych Dniach Młodzieży chce ofiarować w intencji pokoju w jej kraju i na całym świecie: – Tu są nas tysiące. Dziś chcę modlić się za naszych oprawców, aby Bóg im wybaczył, abyśmy my potrafili im wybaczyć i żeby ta miłość, której uczy nas Chrystus zwyciężyła – zaznacza Francuzka.
                     
                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.