Menu
  • Polski (PL)
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Ruch Śląsk będzie dalej fedrować

Ruch Śląsk będzie dalej fedrować
Decyzja o przyszłości kopalni Wujek Ruch Śląsk zostanie podjęta dopiero po sczerpaniu udostępnionych obecnie złóż. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego wycofał się z planów rozpoczęcia procesu wygaszania kopalni po wyeksploatowaniu dwóch uruchomionych obecnie ścian - to najważniejsze ustalenia podjęte 30 sierpnia podczas negocjacji zarządu KHW i dyrekcji kopalni z przedstawicielami związków zawodowych działających w rudzkiej części kopalni Wujek.
 
- Zarząd przystał na nasz postulat zgłoszony podczas rozmów 23 sierpnia. Zaproponowaliśmy wówczas, aby przed podjęciem decyzji na temat formuły dalszego funkcjonowania naszej kopalni, sczerpać nie tylko dwie uruchomione już ściany, ale wszystkie udostępnione złoża, które obecnie są przygotowywane do rozpoczęcia wydobycia. W przyszłym tygodniu zarząd ma nam przedstawić techniczne analizy funkcjonowania Ruchu Śląsk w najbliższym okresie – powiedział po negocjacjach Piotr Bienek, przewodniczący Solidarności na kopalni Wujek Ruch Śląsk i wiceszef związku w Katowickim Holdingu Węglowym.
 
Jak przekonuje przewodniczący, dzięki wczorajszym uzgodnieniom rudzka część kopalni Wujek zyskała czas na odpowiednią reorganizację i dostosowanie się do nowej formuły, w jakiej ma funkcjonować Katowicki Holding Węglowy. - Trwają przygotowania do restrukturyzacji KHW którego Ruch Śląsk jest częścią. Jakiekolwiek decyzje w sprawie naszej kopalni na tym etapie byłyby po prostu przedwczesne i nieuzasadnione. Może się okazać, że po wyeksploatowaniu wszystkich dostępnych obecnie złóż sytuacja na rynku węgla i zewnętrzne uwarunkowania funkcjonowania naszej kopalni będą zupełnie inne niż obecnie – zaznacza Piotr Bienek.
 

    Uczcili pamięć Anny Walentynowicz

    Uczcili pamięć Anny Walentynowicz

    Beata Szydło i Piotr Duda wczoraj złożyli wiązanki kwiatów przed pomnikiem śp. Anny Walentynowicz w Gdańsku Wrzeszczu. Na uroczystości obecni byli także Janusz Śniadek, prezes IPN dr Jarosław Szarek, były wiceprzewodniczący Komisji Krajowej Andrzej Gwiazda, związkowcy ze Stoczni Gdańskiej oraz syn i wnuk Janusz i Piotr Walentynowicz.

    – Anna Solidarność to symbol tamtych dni. Musimy o tym mówić, że Sierpień‘80 to czas, w którym Polacy poczuli się wolni. Gdy dzięki determinacji i tych wszystkich, którzy potrafili sprzeciwić się władzy i upomnieć się o godność i prawa pracownicze. Dzięki ich determinacji i tym porozumieniom zrobiono pierwszy krok ku wolności. Dziś oddajemy hołd bohaterom sierpnia 1980 roku. Jedną z bohaterek była Anna Walentynowicz. Całe życie poświęciła walce o godność i solidarność. Zaangażowana w pomoc innym sama stała się Anną Solidarność. To ona jest symbolem tamtych dni, to o nią upomnieli się pracownicy w stoczni, to ona, prosta kobieta, miała wystarczającą siłę i odwagę, by wtedy, gdy przychodziły chwile zwątpienia, zagrzać do walki i dalszego protestu. Dziś naszym obowiązkiem jest sprawić, by każda Polka i każdy Polak, który poświęcił tak wiele, by dać nam możliwość cieszenia się państwem wolnym i demokratycznym - by o nich zadbać, wydobyć z niepamięci, oddać hołd. By przywrócić im godne życie – mówiła premier Beata Szydło

    Zobacz galerię zdjęć


    pm

      36 urodziny "Solidarności

      • Kategoria: Kraj
      36 urodziny "Solidarności
      Wspomnienia i program na przyszłość, oddanie czci odważnym robotnikom, próba porozumienia ponad podziałami i uścisk dłoni prezydentów Lecha Wałęsy i Andrzeja Dudy – nieco wymuszony a jednak symboliczny, obecność w Sali BHP Bogdana Borusewicza i niemal całego rządu Beaty Szydło a nieobecność Lecha Wałęsy oraz pokolenie stypendystów „S” wśród weteranów związkowej walki – taki był ten środowy dzień, 31 sierpnia, 36 lat po podpisaniu Porozumienia. 
       
      W 1980 roku pobity został rekord samoorganizacji i w ciągu dwóch miesięcy w „Solidarności” było prawie 10 milionów Polaków.
       
      W historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej odbyły się główne uroczystości 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, czyli uroczysty Zarząd Regionu Gdańskiego naszego Związku. Pierwszy przewodniczący “Solidarności”, były prezydent Lech Wałęsa nie skorzystał z zaproszenia.i składał kwiaty w otoczeniu działaczy PO i KOD.
       
      Uczestniczyli w Sali BHP m.in. prezydent RP Andrej Duda i premier Beata Szydło, która wręczała wraz z Piotrem Dudą, przewodniczącym NSZZ „Solidarność” i Krzysztofem Doślą, liderem ZRG NSZZ „Solidarność” stypendia 30 kolejnym stypendystom, wybranym przez solidarnościową gdańską kapitułę oraz wielu uczestników tamtych wydarzeń.
       
      Kolejnych stypendystów z wielką satysfakcją przedstawiał Wojciech Książek, lider oświatowej „Solidarności” w Regionie Gdańskim więc każdy mógł się przekonać, że średnia ocen 5,6, zaangażowanie w OSP, Caritas, harcerstwo to rzecz niemal normalna … wśród stypendystów „S”.
       
      Środowe obchody to przede wszystkim uroczyste posiedzeniem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność” i msza święta w świątyni „Solidarności”, czyli w bazylice św. Brygidy, o której Prymas Stefan Kardynał Wyszyński 42 lata temu mówił, że będzie świątynią robotników, kiedy jeszcze z gruzów dźwigał ją prałat ks. Henryk Jankowski.
       
      Były też wieńce i kwiaty pod stoczniową Bramą nr 2 i pomnikiem św. Jana Pawła II przy Bazylice św. Brygidy.
       
      Przybyli m.in. witani szczególnie mocno Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Bogdan Borusewicz, Kornel Morawiecki, Tadeusz Fiszbach, bracia Wyszkowscy. 
       
      W Sali BHP uroczyste spotkanie otworzył Krzysztof Dośla, przewodniczący ZRG NSZZ „S”.
       
      — Porozumienia sierpniowe otworzyły długą drogę do wolnej i niepodległej Ojczyzny. Możemy się spotykać dzięki tym, którzy zaryzykowali: U początku drogi było upominanie się o godność, było podnoszenie się z kolan, aby człowiek stał się podmiotem. Człowiek ma obowiązek obrony podmiotowego wymiaru pracy, nie może uchylić się od obrony godności. Niech żyje „Solidarność” – powiedział Krzysztof Dośla mówiąc o tych, którzy w 1980 r. ryzykowali, a wtórował mu skandowany okrzyk „Solidarność”.
       
      - U początku tej drogi było podnoszenie się z kolan, by człowiek stał się podmiotem. Człowiek pracy nie może uchylić się od obowiązku obrony i upomnienia się o prawdziwą godność swojej pracy – mówi lider gdańskiej „S”.
       
      Listy do uczestników uroczystości od marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz lidera PiS Jarosława Kaczyński Tadeusz Majchrowicz, wiceprzewodniczący KK „S”:
       
      - Solidarność prowadziła nas ku niepodległości. Dzisiaj ma 36 lat, a każda rocznica to święto naszej wolności. Narodził się wielki ruch odnowy, który złamał dyktaturę kłamstwa. Sięgamy wspomnieniami do tamtych dni, myślimy o idei „Solidarności”. Nie sposób przecenić znaczenia ruchu solidarnościowego – napisał marszałek Kuchciński.
       
      - Oddajemy hołd tym, którzy upomnieli się o naszą godność, naszą podmiotowość, nasze prawa. To były piękne chwile na oczach zdumionego świata tworzyliśmy historię. Był to czas tworzenia wielkiej wspólnoty. Jeden taki rok mieliśmy w życiu. Co stało się z ideowym dziedzictwem sierpnia? Etos tamtych dni uległ doktrynom postkomunizmu i neoliberalizmu. Nie żyjemy w Polsce naszych marzeń, bo etos Solidarności uległ doktrynom postkomunizmu i neoliberalizmu. Stąd dzisiejsza Rzeczpospolita jest dla wielu ludzi ”Solidarności” państwem zawiedzionych nadziei, rozbitych szklanych domów, zdradzonych ideałów. Rząd PiS realizuje to, co nazwaliśmy programem Polski Solidarnej. – napisał lider PiS Jarosław Kaczyński do uczestników obchodów 36. rocznicy Porozumień Sierpniowych w Sali BHP Stoczni Gdańskiej.
      Było i sprawozdanie ze związkowej pracy.
       
      — Solidarność zebrała 350 tys. podpisów pod projektem ws. ograniczenia handlu. 2 września składamy projekt w samo południe u pana marszałka Sejmu— poinformował w środę w Sali BHP Piotr Duda, przewodniczący NSZZ “Solidarność”. Podpisy będą zbierane do momentu podpisania ustawy przez prezydenta, “żeby pokazać rządzącym, że to nie jest garstka ludzi”, lecz miliony.
       
      Szef “Solidarności” mówił, że jednym z postulatów robotników strajkujących w sierpniu 1980 r. były wolne soboty.
       
      - My chcemy wolnych niedziel, ograniczenia handlu w niedzielę, bo niedziela jest dla Boga i rodziny – deklarował Piotr Duda.
       
      Zwracając się do obecnych w Sali BHP Stoczni Gdańskiej kilku sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych, Piotr Duda zapewnił:
       
      - Naród, który nie dba o swoją historię, o swoją tożsamość, szybko obumiera. Jesteśmy w Sali BHP, niczym w kapsule czasu. Wasz testament będzie realizowany aż do skutku, bo po to jesteśmy jako związkowcy z Solidarności i to w imieniu całego Związku Zawodowego „Solidarność” mogę wam przyrzec. Chcieliśmy żyć w wolnym kraju, a szlak ku wolności rozpoczął się w 1956 roku w Poznaniu – powiedział lider „S” i przypomniał . powstaniu KOR w 1976 roku.
       
      Przewodniczący “Solidarności” zaznaczył, że postulatem Sierpnia było także obniżenie wieku emerytalnego. Solidarność chce powrotu do poziomu sprzed reformy wprowadzonej przez rząd PO-PSL oraz kryterium stażowego.
       
      Poprzedni politycy nie chcieli słuchać mimo wielkich protestów i milionów zebranych podpisów. Zaznaczył, że związek będzie zabiegał o wprowadzenie kryterium okresu składkowego do nabycia praw emerytalnych.
       
      - Wiemy, że nie można wszystkiego na raz wprowadzić, ale dla nas jest to bardzo ważne. To także jest postulat sierpniowy – mówił lider “Solidarności”.
       
      - Jesteśmy ciągle od 1980 roku tym samym związku zawodowym „Solidarność”. Myśmy „Solidarność” uratowali od upadku, bo wielu tak chciało, by nie przeszkadzać. Przykro nam jest, że nie jest z nami pierwszy przewodniczący — powiedział obecny przewodniczący Związku.
       
      Zaznaczył przy tym, że w sali BHP są obecni były marszałek Senatu Bogdan Borusewicz oraz poseł Jerzy Borowczak (obaj PO).
       
      - Dawno was tu nie było. Dobrze, że dzisiaj jesteście – zwrócił się do nich Piotr Duda.
       
      Był i Paweł Kukiz, ale nie znalazł sobie miejsca i urażony opuścił salę.
       
      Szef “Solidarności” powiedział, że nadal są szykanowane próby zakładania związków zawodowych w zakładach pracy i często kończą się zwolnieniami.
       
      - To niezwykły dzień, który przywołuje pamięć tamtego wielkiego czasu ale też wielkiej rzeki Solidarności i niepodległości, która trwa od czasu, gdy okupacja hitlerowska i sowiecka, próbowała zniszczyć naród i państwo polskie. Nie mogę nie wzruszyć się, patrząc na twarze Kornela Morawieckiego, Andrzeja Kołodzieja, Joanny Dudy-Gwiazda, Ciebie, Andrzeju… Wojtka Fałkowskiego, Piotra Naimskiego, Bogdana Borusewicza, tych wszystkich, którzy wówczas w latach 70. i 80., w czasach mojej młodości, podnieśli głowę, by kontynuować walkę o niepodległość. Walkę w tym kształcie, jaki zadali jej pracownicy, robotnicy.
       
      - Kto nie rozumie tego, że walka o sprawiedliwość społeczną po 1945 roku była walką o niepodległość, nic nie rozumie z dziejów i charakteru narodu polskiego. Nic. Istotą okupacji sowieckiej była marginalizacja, sprowadzenie do stanu niewolniczego narodu polskiego. Wyzysk, który miał kształt pracy niewolniczej w sensie fizycznym, przez zamknięcie granic, w łagry, jak i przez wyzysk pracy ludzkiej, pracy polskiej, na rzecz interesów imperializmu sowieckiego – mówił szef MON Antoni Macierewicz.
       
      - Był to przejaw organizacji narodu w kształcie związku zawodowego. Różne narody organizują się różnie: w wojsko, religię, a Polacy zorganizowali się w związku zawodowym, by zrzucić okupację sowiecką. Ta Solidarność nie narodziła się w poszczególnych datach, ani wraz z protestami, ale była solidarnością narodową od momentu, gdy okupacje hitlerowska i sowiecka spadły na Polskę. Jej przejawem było powołanie przez harcerzy „Czarnej Jedynki” akcji pomocy robotnikom, a potem KOR. To była nasza narodowa solidarność, nasz narodowy obowiązek – mówił Antoni Macierewicz, minister Obrony Narodowej.
       
      - Chylę przed wami głowę za to, że przetrwaliście najtrudniejsze lata, te które nastąpiły po 1989 roku, te w których mieliście być oddani nie do muzeum – na złom chciano was oddać. Solidarność miała pójść do kąta bo przeszkadzała tym, którzy chcieli kontynuować wyzysk – mówił szef MON.
       
      I dodał:
       
      - „Solidarność” przez cały czas żyła i dawała nam całemu narodowi, społeczeństwu, politykom niepodległościowym, dawała nam zaplecze i wiarę do walki przeciwko tej nowej formie zniewolenia. Dziś możemy powiedzieć jesteśmy dzięki wam, dzięki Solidarności, dzięki duchowi solidarności, czerpiącej z tradycji niepodległościowej, czerpiącej z wiary katolickiej, czerpiącej z całego zasobu, wysiłku jakie nasze rodziny włożyły, z idei harcerskiej, jesteśmy wreszcie na drodze do odbudowy prawdziwie niepodległego, sprawiedliwego państwa, bazującego na katolickiej nauce społecznej – powiedział Macierewicz.
       
      Po złożeniu kwiatów pod bramą stoczni mszę św. w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odprawił abp Sławoj Leszek Głódź. Tutaj też pojawił się motyw wolnej niedzieli.
      - Już czas, aby niedziela była dniem pańskim. To czas zwrócony dziesiątkom tysięcy ludzi, którzy muszą w ten dzień pracować. Niech tak się stanie, bo jest to normą w krajach protestanckich, w krajach skandynawskich. Niech pan, panie prezydencie, podpisze ustawę szybko – zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy abp Sławoj Leszek Głódź.
       
      W kazaniu metropolita Głódź wezwał, aby Solidarność zgodnie z przesłaniem Jana Pawła II szła nadal drogą „prawdy, sprawiedliwości i społecznej miłości”.
       
      Arcybiskup podkreślił, że Solidarność była, jest i będzie wielkim dobrem Polski. Jak podkreślił, w ruchu Solidarność w latach 80. „doszedł do głosu czysty i mocny ton narodowych aspiracji” oraz doszła pamięć oczyszczona z historycznej niepamięci, z dna fałszu i manipulacji”.
       
      Sławoj Leszek Głódź wspomniał też niedzielny pogrzeb Żołnierzy Niezłomnych „Inki” i „Zagończyka” odprawiany w bazylice mariackiej.
       
      - Wielkie wiano Solidarności znalazło trwałe mieszkanie w licznych sercach. I nie można go utracić, nie można zagubić i beztrosko także pomniejszać. Bo przecież bywa tak, że do tej manipulacji dochodzi, że kreowane są jakieś nowe biografie, a różne wiatry wiały, wieją i wiać będą – podkreślił metropolita gdański.
       
      Metropolita gdański docenił konkretne projekty rządowe, które poprawiają byt Polek i Polaków. Wymienił projekt „Rodzina 500+”, podniesienie minimalnej stawki godzinowej za pracę.
       
      - Powrócicie do środowisk, do regionów do bliski zanieście ten przywoływany duch rocznicowy triumfów i to „Solidarność” jest była i będzie. Solidarność jest prawdziwym stróżem sprawiedliwości społecznej i środowiskiem bratniej miłości – dodał metropolita.
       
      - Idźcie dalej drogami prawdy i sprawiedliwości oraz społecznej miłości. Niechaj znakiem będzie znak pokoju, który przekażemy sobie wspólnie dzisiaj – zwrócił się do obecnych rządzących i związkowców metropolita gdański, który wskazał, że droga, którą trzeba przejść jest wyboista, ale trzeba nią kroczyć dalej.
       
      W Mszy uczestniczył prezydent RP Andrzej Duda, premier Beata Szydło, były prezydent Lech Wałęsa, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda, a także politycy, związkowcy i działacze społeczni.
       
      Mimo, że podczas poprzedniej wspólnej mszy św. Lech Wałęsa ostentacyjnie opuścił kościół podczas przemówienia Andrzeja Dudy, prezydent nie żywi urazy. Podszedł by przywitać się z dawnym liderem, a podczas mszy Świętej podszedł do Lecha Wałęsy ze znakiem pokoju.  .
       
      Lech Wałęsa, który na mszy świętej miał przygotowany fotel i klęcznik poza oficjalnymi delegacjami i nieco z boku przy bocznym flarze tym razem dotrwał do końca i wydawał sie zadowolony, a uśmiech błąkał mu się po twarzy.
       
      www.solidarnosc.gda.pl

        Prezydent Duda apeluje do „S” o czas na realizację wyborczych programów

        • Kategoria: Kraj
        Prezydent Duda apeluje do „S” o czas na realizację wyborczych programów
        – Solidarność nagradza tych, którzy jako młodzi licealiści w podziemiu pomagali robotnikom, zbierali pieniądze w ramach KOR, a teraz „Solidarność”, czyli robotnicy wręczają pieniądze, czyli stypendia licealistom. Jakże inne czasy – mówił prezydent Andrzej Duda, komentując wręczenie stypendiów gdańskiej „Solidarności” i medali pamiątkowych dla Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego współzałożycieli KOR.
         
        - ”Solidarność” to dla mnie wielka legenda dążenia do wolności, dążenia do sprawiedliwości, do normalności – powiedział w Sali BHP Andrzej Duda.
         
        I nawiązując do ducha miejsca przypomniał:
         
        - W 1980 roku miałem 8 lat. To czasy, które dla mojej córki – urodzonej w 1995 roku – są absolutną abstrakcją, czymś niewyobrażalnym. Jak w dowcipie, gdy ojciec opowiada dziecku o tamtych czasach, że w sklepie były puste półki, rozumiesz? A dziecko odpowiada: „Puste półki w całym Tesco?!”. To są realia dzisiejszej młodzieży. Młodzież zawdzięcza to że Polska się zmieniła państwu na tej sali, także Lechowi Wałęsie, którego nie ma na sali, a który jest na historycznym zdjęciu.
         
        To zdjęcie i te postulaty, które są tutaj obok mnie – 21 słynnych postulatów, które są nie tylko postulatami wolności, bo jest tu o przywróceniu praw i o zniesieniu cenzury, ale to były postulaty godnego życia – mówił prezydent.
         
        - Wielkim zwycięstwem „Solidarności”, jak mówił prezydent Lech Kaczyński, było to, że powstał ruch, który od PZPR był niezależny, który był niezależnym samorządnym związkiem zawodowym. Pierwszym za żelazną kurtyną. Pierwszym i jedynym, do którego natychmiast zapisało się 10 mln ludzi w 37 mln państwie. Jakaż była siła pragnienia wolności i przekonania w walce o swoje prawa. Ta siła pozwoliła później duchowi „Solidarności” pozwoliło przetrwać mimo czarnych dni stanu wojennego, mimo kolejnych aresztowań, internowań, bicia, gróźb, biedy, strachu o rodzinę przetrwać – przypomniał Andrzej Duda w przemówieniu z okazji 36. rocznicy podpisania Porozumień sierpniowych:
         
        - Chylę dziś czoła jako prezydent przed wszystkimi bohaterami tamtych czasów. Bo wiele wycierpieliście. Niektórzy zginęli, a niektórzy po prostu siedzieli w więzieniu. Wycierpieliście Wy i Wasze rodziny. Patrzę na Andrzeja Kołodzieja, na Bogdana Borusewicza, na Andrzeja Gwiazdę i panią Joannę Dudę-Gwiazdę – patrzę i dziękuję, że możemy się spotkać w radości, w rocznicę Solidarności, już 36 W tej sali tak niezwykle symbolicznej i historycznej – mówił prezydent Duda.
         
        - Wiem, że drogi polityczne potoczyły się różnie – ale toczą się w wolnej Polsce, toczą się w ramach demokracji. Spieramy się. Ale mnie poza tym, co mogłem przeczytać i co opowiedział mi ojciec, powiedział najwięcej Lech Kaczyński, który także był uczestnikiem tych zdarzeń i tamtego pięknego ruchu „Solidarności”.
         
        Ruchu, który narodził się z wielkiej jedności, jaką zobaczyliśmy w 1979 roku, kiedy przybył Jan Paweł II. Nagle się okazało, że w milionach przyszli na spotkania z Ojcem Świętym robotnicy, inteligenci i stanęli obok siebie. Zorientowali się, że podobnie myślą, że jest jeden klucz tej pięknej wspólnoty – dodał Andrzej Duda.
         
        - „Solidarność” to wielka wspólnota walki o wolną, niepodległą, suwerenną ojczyznę. Ale to także wspólnota, o której Ojciec Święty mówił: Solidarność to jeden i drugi, razem, jeden z drugim w sprawach najważniejszych. Cieszę się, że na tej sali jesteśmy razem, choć mamy różne poglądy i ugrupowania, że jesteśmy razem. Jeżeli dziś mówią, że nie da się budować wspólnoty, bo są podziały polityczne – one są i będą, raz głębsze, raz płytsze, ale są kraje, gdzie są znacznie głębsze niż u nas. To standardy demokracji. Ale ważne jest to, byśmy mieli punkty wspólne, które są powszechnie szanowane i niekwestionowane. Ta sala, to miejsce, to zdjęcie, ten znak – dlatego dziękuję że jesteśmy tutaj razem – apelował Duda.
         
        Andrzej Duda nawiązując do wcześniejszych związkowych wystąpień zauważył, że Sala BHP to też miejsce, gdzie ludzie władzy mogą usłyszeć gorzkie słowa. „Solidarność” spełnia swoją rolę w państwie demokratycznym.
         

        Zobacz galerię zdjęć z Sali BHP

         
         
         
         

          Upokorzania w pracy dotykają 1/4 Polaków

          • Kategoria: Kraj
          Upokorzania w pracy dotykają 1/4 Polaków

          Niemal co trzeci Polak w ciągu ostatniego roku spotkał się w swoim miejscu pracy pośrednio lub bezpośrednio z działaniami uderzającymi w jego pozycję zawodową - wynika z badania ARC Rynek i Opinia.

          Portal wirtualnemedia.pl informuje, że co czwarty pracownik doświadczył osobiście lub zauważył w swoim środowisku pracy poniżanie i upokarzanie oraz nierówne traktowanie z powodu płci, wieku, religii czy rasy, zaś co piąty mobbing i działania zastraszające. Najrzadziej występują zachowania o podtekście seksualnym.

          Grupa wiekowa, która w największym stopniu jest dotknięta różnymi działaniami niepożądanymi, to osoby młode w wieku do 24 lat, przy czym zachowania uderzające konkretnie w pozycję zawodową pracownika odczuwają w największym stopniu osoby z najstarszej badanej grupy wiekowej (45-55 lat). Patrząc na wykształcenie grupą najbardziej dotkniętą działaniami niepożądanymi w miejscu pracy są osoby z wykształceniem średnim.

          hd

            Bezrobocie w UE

            Bezrobocie w UE

            Bezrobocie w lipcu w Unii Europejskiej wyniosło 8,6 procent, w strefie euro natomiast 10,1 procent Europejczyków, podaje portal biznes,onet.pl. Sytuacja nie zmieniła się w porównaniu z zeszłym miesiącem, ale poprawiła się w porównaniu z ubiegłym rokiem.

            W lipcu zeszłego roku bezrobocie w Unii było prawie o jeden punkt procentowy wyższe, podobnie jak w strefie euro. Obecne dane to najlepsze wyniki we Wspólnocie od marca 2009 roku, a w Eurolandzie od lipca 2011 roku. Jednak mimo poprawy sytuacji na rynku pracy, w Unii wciąż jest ponad 21 milionów bezrobotnych, wśród nich 4-milionowa grupa młodych ludzi, do 25 roku życia.

            Najmniejsze bezrobocie jest na Malcie i wynosi 3,9 procent, oraz w Czechach i w Niemczech, gdzie nieznacznie przekracza 4 procent. Według Eurostatu najgorsza sytuacja pod tym względem jest w Grecji, gdzie pracy nie miało 23,5 procent obywateli, choć ostatnie dane, które ma unijny urząd, pochodzą z maja. Następnie jest Hiszpania, tam w lipcu bezrobocie wyniosło 19,5 procent.

            hd

              Najpierw umowa potem praca

              • Kategoria: Kraj
              Najpierw umowa potem praca

              Od dzisiaj zaczynają obowiązywać przepisy, które wprowadzają obowiązek pisemnego zawarcia umowy o pracę lub potwierdzenia na piśmie jej warunków przed podjęciem pracy.

              Obowiązujące dotychczas przepisy pozwalały pracodawcy na dopełnienie formalności związanych z umową do końca pierwszego dnia pracy. Pozwalało to na ich odwlekanie, a w przypadku kontroli na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, a ustawowy termin jeszcze nie minął.

              W ocenie PIP tzw. "syndrom pierwszej dniówki" to najczęściej nieprawdziwa informacja, służąca pracodawcom do nielegalnego zatrudniania.

              Od 1 wrzesnia pracodawca będzie zobowiązany do przedstawienia umowy na piśmie albo pisemnego potwierdzenia jej warunków jeszcze przed dopuszczeniem pracownika do pracy. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy będzie mogła być wymierzona grzywna dla pracodawcy.

              Resort rodziny i pracy podkreśla, że nowelizacja nie wyeliminuje całkowicie szarej strefy w zatrudnieniu, ale sprawi, iż powinna się ona zmniejszyć.

              hd

                Turniej piłkarski o Mistrzostwo Regionu Mazowsze

                Turniej piłkarski o Mistrzostwo Regionu Mazowsze

                3 września br. w godz. 10.00 - 15.00 rozegrany zostanie turniej piłkarski o Mistrzostwo Regionu Mazowsze z okazji 36. rocznicy powstania NSZZ „Solidarność”, na który serdecznie zapraszamy wszystkich członków Związku wraz z rodzinami.

                W tym roku spotkamy się na obiekcie sportowym należącym do Dzielnicowego Ośrodka Sportu i Rekreacji Praga Północ Prawy Brzeg (ul. Kawęczyńska 44), a Partnerem i sponsorem Turnieju jest PKP Intercity S. A.

                W rozgrywkach udział wezmą drużyny: PKP Intercity, Koleje Mazowieckie, MZA i TW, SBE Piaseczno, PIT-RADWAR S.A., NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze Oddział Żyrardów, NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze Oddział Siedlce, PZU Centrum Operacji, Makro.

                Podobnie jak w ubiegłym roku rozegrany zostanie również Turniej Tenisa Stołowego, do którego zgłoszenia przyjmować będziemy na miejscu.

                Turniej o mistrzostwo Regionu stał się już naszą tradycją i na stałe wpisał się w kalendarz obchodów rocznicowych Związku. Z roku na rok poziom rozgrywek jest coraz wyższy, a drużyny są coraz lepiej przygotowane. Ponieważ w naszych związkowych szeregach mamy wielu świetnych piłkarzy jesteśmy przekonani, że w tym roku po raz kolejny czekają nas niesamowite emocje. Jak do tej pory żadnej drużynie nie udało się obronić tytułu mistrzowskiego. Jak będzie w tym roku? Czy zespół z Siedlec wystartuje i obroni mistrzowski tytuł? Przekonamy się już w sobotę. Na zwycięską drużynę i najlepszych zawodników czekają atrakcyjne nagrody.

                Informacji udziela Dział Informacji i Promocji tel. (22) 314 80 17.

                www.solidarnosc.org.pl/mazowsze

                  Gdynia upamiętniła bohaterów Sierpnia 1980

                  Gdynia upamiętniła bohaterów Sierpnia 1980

                  Bez Grudnia 1970 nie byłoby Sierpnia 1980 – związkowcy z Gdyni wiedzą o tym najlepiej, dlatego nic dziwnego, że obchody 36 rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ „Solidarność” w tym mieście rozpoczęły się 30 sierpnia od złożenia kwiatów pod pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 przy Al. Solidarności.

                  W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe z niemal wszystkich najważniejszych gdyńskich zakładów pracy (w tym stoczni i oświatowej „S”), przedstawiciele władz miasta, uczestnicy protestów z grudnia 1970 r., pomorska kurator oświaty Monika Kończyk, a także delegacje Oddziału NSZZ „S” w Gdyni (z Aleksandrem Kozickim na czele) i Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „S” z przewodniczącym Krzysztofem Doślą. Modlitwę poprowadził duszpasterz ludzi pracy archidiecezji gdańskiej ks. prałat Sławomir Decowski. Gościem specjalnym był marszałek senior Sejmu obecnej kadencji i były przewodniczący Solidarności Walczącej Kornel Morawiecki.

                  www.solidarnosc.gda.pl

                    Pożegnanie Anny Kurskiej

                    Pożegnanie Anny Kurskiej

                    Około tysiąca osób, w tym samorządowcy, politycy, związkowcy, przyjaciele i rodzina, w tym synowie Jacek i Jarosław, towarzyszyli w ostatniej drodze śp. Anny Kurskiej, która 30 sierpnia 2016 r. spoczęła na gdańskim cmentarzu Srebrzysko.

                    Zmarła w wieku 87 lat sędzia i była senator w 1980 roku współzakładała organizację związkową w gdańskich sądach, była też członkiem Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”. Za swoją działalność związkową była szykanowana, a pracy w zawodzie musiała szukać daleko poza Gdańskiem. Gdańską „S” podczas uroczystości pogrzebowych reprezentował przewodniczący ZRG NSZZ „S” Krzysztof Dośla. Anna Kurska została pośmiertnie odznaczona przez prezydenta Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W imieniu Andrzeja Dudy odznaczenie przekazał minister Maciej Łopiński.

                    www.solidarnosc.gda.pl

                      Subskrybuj to źródło RSS

                      Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.