W DCT podpisano układ zbiorowy pracy
- Kategoria: Regiony
Gościem TV Rzeszów był Wojciech Buczak, poseł PiS, „Człowiek Roku” Tygodnika „Solidarność”
Prezydent Andrzej Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz minister Elżbieta Rafalska wręczyli dwudziestu jeden podmiotom gospodarczym
certyfikaty „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” W swym wystąpieniu prezydent wskazał, że silną gospodarkę kraju trzeba budować na dwóch filarach: nowoczesności i
szacunku pracowników i pracodawców do siebie nawzajem. Nowoczesność polega na dbałości o pracowników. Przewodniczący Piotr Duda pokreślił, że konkurs jest niezwykły,
ponieważ to pracownicy wystawiają oceny swym pracodawcom.
20 kwietnia w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość wręczenia certyfikatów „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”. Był to finał ósmej edycji konkursu, który organizuje
NSZZ "Solidarność" pod honorowym patronatem prezydenta. Certyfikaty wręczali prezydent Andrzej Duda, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz minister rodziny,
pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Nagrodzonych zostało 16 firm, zespół szkół, instytut naukowy, ośrodek sportu, stacja pogotowia i uniwersytet.
Prezydent Andrzej Duda przypomniał, że pierwszą edycję konkursu honorowym patronatem objął prezydent Lech Kaczyński, który był człowiekiem „Solidarności”, prawnikiem związku, oraz jego wiceprzewodniczącym. „Prezydent Lech Kaczyński uważał, iż ta nagroda jest niezwykle pożyteczna przede wszystkim dla kraju, ponieważ ustanawia wzorce dobrej firmy, dobrego współdziałania pomiędzy pracodawcą a pracownikami, a to co jest gwarancją sukcesu” - przypomniał Andrzej Duda.
Prezydent mówił również o wzajemnym szacunku pracowników i pracodawców. Zakład pracy przyjazny pracownikom to taki, w którym obok zapewnienia dobrych i bezpiecznych warunków pracy, dobrego zarządzania, poczucia pewności pracy, dostosowania pracy do możliwości pracowników i adekwatnego wynagradzanie pracowników, pracownik ma poczucie, że jest szanowany. „Pracownik wychodzi z pracy z satysfakcją, a przychodzi do niej bez niechęci” – powiedział prezydent. Zaś „pracodawca przyjazny pracownikom to pracodawca przez nich szanowany” – mówił prezydent i podkreślił: „jest to niezwykle ważne, ponieważ szacunek to jest to czego nam w Rzeczpospolitej ciągle jeszcze brakuje.
Prezydent Andrzej Duda utożsamił pracodawcę przyjaznego pracownikom z nowoczesnym pracodawcą, a zakład przyjazny pracownikom z nowoczesnym zakładem. Nowoczesny pracodawca zarządza swoim zakładem pracy tak, aby w jak największym stopniu również usatysfakcjonować pracowników, czyli osoby, które „dla budowania firmy wykonują swoją prace”. Nowoczesne zakłady – podkreślił prezydent - są niezwykle ważne dla budowy silnego państwa oraz dla budowania potencjału Polski w przestrzeni międzynarodowej. „Dlatego, że tylko poprzez dobre współdziałanie pomiędzy pracodawcą a pracownikami, poprzez dobrze funkcjonujące zakłady pracy można budować silną markę. Nie da się zbudować silnej marki na konflikcie między pracodawcą a pracownikami – podkreślił prezydent Andrzej Duda.
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podkreślił niezwykłość konkursu, w którym to pracownicy, a w ich imieniu związki zawodowe, oceniają pracodawców. „To pracownicy wręczają nagrodę pracodawcom za ich przyjazne podejście w zakładzie pracy” – powiedział.
Przewodniczący pogratulował laureatom konkursu. - Już w 2008 roku – mówił Piotr Duda – Solidarność widziała problemy ze stabilnym zatrudnieniem, które jest bezpośrednio powiązane z bezpieczeństwem i higieną pracy oraz jakością dialogu pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. Wtedy to zdecydowaliśmy się zorganizować ten konkurs. Inicjatywę z zadowoleniem przyjął prezydent Lech Kaczyński. Dziś dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za kontynuowanie i wsparcie tej inicjatywy – podkreślił Piotr Duda.
Przewodniczący związku zwrócił uwagę, że prezydent stoi na straży dialogu społecznego. Zaznaczył również, że artykuł 20 Konstytucji wskazuje na potrzebę dialogu między partnerami społecznymi i potrzebę działań solidarnych. Jednocześnie wskazał, że dobry klimat i atmosfera w pracy prowadzi do tego, że „my pracownicy możemy być jeszcze bardziej wydajni, ze czego pracodawcy i właściciele firm powinni być dumni i zadowoleni”. - Trzeba jednak pamiętać, że choć zysk jest bardzo ważny, nie może być osiągany ponad wszystko – dodał przewodniczący. Podziękował organizacjom zakładowym za trud udziału w konkursie i dialog w zakładach pracy.
Celem konkursu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” jest promowanie pracodawców, którzy szczególnie dbają o pracownika poprzez stosowanie dobrych praktyk w zakresie zatrudnienia, przestrzegania kodeksu pracy, bezpieczeństwa i higieny pracy oraz prawa do zrzeszania się w związki zawodowe. Kandydatów zgłaszają organizacje zakładowe „Solidarności”.
Krzysztof Świątek "Tygodnik Solidarność"
19 kwietnia 2016 r., odbyło się posiedzenie połączonych zespołów Rady Dialogu Społecznego ds. prawa pracy oraz rozwoju dialogu społecznego na temat rządowego projektu zmian w ustawie o związkach zawodowych.
Zasadniczym elementem projektu są zmiany dotyczące poszerzenia tzw. prawa koalicji związkowej, tj. prawa do przynależności oraz tworzenia związków zawodowych.
W myśl projektu, stanowiącego (zgodnie z uzasadnieniem samych jego autorów) wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2 czerwca 2015 r., prawo takie mają zyskać także osoby zatrudnione na innej podstawie niż umowa o pracę, a zatem np. na podstawie unmowy zlecenia, o dzieło czy w formie samozatrudnienia. Zmieniają się w związku z tym definicje pracownika (na „osoba wykonującą pracę zarobkową”) oraz pracodawcy (na „podmiot zatrudniający”).
Proponowany jest też m.in. wzrost pułapu reprezentatywności: z 7 do 10 proc. w przypadku związków reprezentowanych w RDS oraz z 10 do 15 proc. w przypadku pozostałych.
Generalnie jednak projekt okazuje się mieć znacznie szerszy zakres.
I w tej kwestii eksperci NSZZ „Solidarność” wyrazili na posiedzeniu zespołu swoje wątpliwości. Jak zaznaczyli, związek od dawna oczekiwał realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, mówiącego o konieczności poszerzenia prawa koalicji, ale „w tym kształacie nosi on znamiona daleko posuniętych zmian systemowych”. Wyrażając tę opinię, ekspert NSZZ „Solidarność” Sławomir Adamczyk zaznaczył, że na ustosunkowanie się do tak szerokich zmian potrzeba więcej czasu.
Dlatego też ze strony Solidarności padła propozycja, by dać organizacjom partnerów społecznych czas do końca maja na wypracowanie ich własnych stanowisk, a następnie przygotowanie wspólnej opinii związkowych centrali. Potem partnerzy będą mogli wrócić do wspólnych rozmów, także ze stroną rządową.
Pracodawcy przychylili się do tej propozycji, zaś wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed zadeklarował współpracę ministerialnych ekspertów z partnerami społecznymi już na etapie wypracowywania przez partnerów ich stanowisk.
Anna Grabowska