W narodowych instytucjach kultury też będą podwyżki
- Kategoria: Branże
W Skopje zakończyło się spotkanie dotyczące budowania uzwiązkowienia. Tym razem Światowa Akademia Organizowania MKZZ ze swoim cyklicznym szkoleniem dotarła do Macedonii, gdzie blisko 20 liderów związkowych wymieniało doświadczenia związane z organizowaniem pracowników, projektowało kampanie w poszczególnych firmach i branżach, a nawet strategie rozwojowe dla całych organizacji związkowych. Szkoleniu patronowała Międzynarodowa Organizacja Pracy.
W programie spotkania znalazły się tematy związane ze planowaniem strategicznych kampanii, wykorzystywaniem podmiotów zewnętrznych i identyfikowaniem czynników nacisku na pracodawców w celu budowania siły związkowej. Skupiono się także nad kwestiami docierania do pracowników, wyszukiwania i rozwijania liderów związkowych oraz przeprowadzania badań przedsiębiorstw. Zwrócono uwagę, że wszelkie strategie i struktury związkowe oraz ich działania muszą być dostosowane do wiedzy, postaw i umiejętności, jakie prezentują pracownicy. Obecnie niskouzwiązkowione rynki pracy wymagają przede wszystkim strategii nastawionych na zorganizowanie pracujących tam ludzi oraz ich wyedukowanie w kwestii dialogu społecznego, rokowań zbiorowych czy umiejętności polubownego rozstrzygania sporów zbiorowych.
Doświadczenia Solidarności, która została zaproszona do udziału w spotkaniu, jako jedna z najaktywniejszych organizacji związkowych w Europie Środkowo-Wschodniej, zaprezentował Kacper Stachowski, kierownik Działu Rozwoju Związku Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Udział w wydarzeniach organizowanych przez Światową Akademię Organizowania jest istotny dla wszystkich organizacji, ponieważ zyskują one praktyczną wiedzę o działaniach zakończonych sukcesem z różnych stron świata. Mogą liczyć na wsparcie szkoleniowe własnej kadry, jak to było w przypadku tegorocznego spotkania organizatorów związkowych, które współprowadził ekspert z Akademii Organizowania. Co więcej, dzięki udziałowi w spotkaniach krajowe działania mogą zostać objęte mentoringiem.
- Dokonaliśmy przeglądu różnych strategii i kampanii organizowania. Nasze spotkania mają zaprezentować wachlarz dostępnych możliwości, a poszczególne związki zawodowe muszą zbudować własne strategie próbując wykorzystać te, które sprawdziły się w innych miejscach. Będziemy kontynuować współpracę, ponieważ musimy zbudować silne związki zawodowe. Razem możemy to zrobić – podsumowała szkolenie Cindie Batz ze Światowej Akademii Organizowania.
ks
Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki poparł pomysł ograniczenia handlu w niedzielę, pod którym podpisało się ponad pół miliona obywateli. Jego zdaniem to dołączenie do krajów w których „życie rodzinne jest wartością społeczną”.
Głośno zrobiło się ostatnio po wypowiedzi ministra finansów Pawła Szałamachy, który oceniając projekt obywatelski ograniczenia handlu w niedzielę stwierdził, że jest zwolennikiem wprowadzenia na początek jednej tylko wolnej niedzieli w miesiącu, aby ocenić skutki takich zmian. Jego wypowiedź skrytykował m.in. Krzysztof Dośla, szef Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, nazywając takie stawianie sprawy wróżeniem z fusów i zarzucając mu niewczytanie się w projekt ustawy.
Tymczasem wczoraj podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wicepremier Mateusz Morawiecki zaprezentował zupełnie inną opinię.
- Jak najbardziej popieram, chciałbym zwrócić uwagę na to, że jesteśmy jednym z ostatnich krajów UE, w którym nie ma żadnego zakazu handlu w niedzielę. Tylko u nas jest pewnego rodzaju wolna amerykanka. Chcemy dołączyć do tych krajów, które uważają życie rodzinne za pewną wartość społeczną – powiedział m.in. Morawiecki.
Według niego zmiany nie powinny mieć negatywnego wpływu na gospodarkę.
- Można kupić chleb w sobotę, a buty w piątek – podsumował Morawiecki.
ml