Przesłanie na rok 2166
- Kategoria: Regiony
– Miałem kilkakrotnie przyjemność, czy raczej nieprzyjemność, spotkania z panem Martinem Schulzem. Mówiłem mu o problemach w naszym kraju, o braku demokracji, o
łamaniu praw związkowych i pracowniczych. Nie było żadnej reakcji ze strony ani KE ani PE. To właśnie pokazuje, że to jest wyłącznie polityka, a nie brak demokracji w
naszym kraju – powiedział Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ "Solidarność" w programie Gość poranka w TVP Info.
– Koledzy w Polsce przegrali wybory, więc trzeba wszystko zrobić w Parlamencie Europejskim, aby obecnej władzy, wybranej w sposób demokratyczny, jak najmocniej dołożyć –
mówił Piotr Duda
W trakcie programu rozmawiano także o sprawach pracowniczych, takich jak zwiększenie płacy minimalnej. Piotr Duda skomentował prognozy ekspertów, cytowanych przez GW,
którzy twierdzą, że zwiększenie płacy minimalnej i projekt 500 plus będzie powodował zwiększenie bezrobocia. - Zawsze eksperci nastawieni negatywnie do wzrostu płacy
minimalnej, będą o tym mówić, że wzrost płacy minimalnej, na obojętnie jakim poziomie, doprowadzi do większego bezrobocia itd. - powiedział szef Solidarności.
– Dzisiaj mamy sytuację, w której od 2017 roku płaca minimalna będzie wynosić 2000 zł, stawka godzinowa 13 zł plus 30 proc. dodatku za godziny nocne. Uważamy, że to jest
dobry kierunek. Uważamy, że płaca minimalna powinna być na poziomie minimum 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w naszym kraju, lub 60 proc. mediany. O to walczymy także
na poziomie Europy, aby była wprowadzona dyrektywa, dotycząca płacy minimalnej – podkreślił.
– Dzisiaj tym, którzy mówią, że ta płaca jest straszliwie duża, mówię jedno – zatrudnijcie sobie niewolnika za 2000 zł. Jestem ciekawy, czy go utrzymacie. Dacie mu wikt i
opierunek, jedzenie, spanie. Ciekawe, czy wystarczy 2000 zł. Uważam, że ta kwota to jest minimum. Nadszedł czas pracownika, a nie pracodawcy – stwierdził
Szef Solidarności mówił także o pomysłach związku na problem waloryzacji emerytur. Podkreślił, że musi on zostać rozwiązany systemowo, by nie trzeba było co roku emerytur
na nowo podnosić. Przedstawił także plan obniżenia wieku emerytalnego nie w zależności od wieku, lecz długości okresu składkowego. Miałby on wynosić 35 lat w przypadku
kobiet, 40 lat w przypadku mężczyzn. Ważną kwestią, poruszoną w trakcie programu, była także sprawa wpływów do FUS-u. Dzięki wprowadzeniu obowiązkowych pełnych składek
również dla osób pracujących na innych zasadach niż umowa o pracę, musiałyby one także płacić składki stuprocentowe, co znacznie zwiększyłyby wpływy FUS-u i zabezpieczyły
system emerytalny.
– Dzisiaj mamy system powszechny. Tylko że polega on na tym, że całą składkę, w stu procentach, płacą pracownicy, którzy mają umowę o pracę. A ci pozostali płacą różnie.
Chociażby ci, którzy mają pozarolniczą działalność gospodarczą w niepełnej wysokości. Umowy zlecenie – tylko od minimalnego wynagrodzenia. To musimy zmienić, bo zawsze FUS
będzie dziurawy. Dziś chce się tego, by 9 mln osób, które mają umowy o prace, płaciło składki w stu procentach, a 17 mln reszty korzystało. Nie tędy droga – podsumował
Piotr Duda
więcej na www.tysol.pl
„Amazon po Polsku. Warunki pracy i stosunki z pracownikami” – to tytuł najnowszego raportu o światowym gigancie handlu elektronicznego, przygotowany przez Instytut Spraw Publicznych. Dokument przedstawia model biznesowy działania firmy, genezę jej wejścia na polski rynek pracy oraz szczegółową analizę warunków pracy, organizacji pracy i stan dialogu społecznego w polskich magazynach Amazon.
Autorzy raportu Agata Chełstowska i Dominik Owczarek badali specyfikę pracy w polskich centrach logistycznych Amazon. Zajmowano się m.in. problemami, z jakimi borykają się pracownicy, relacjami między zarządzającymi a załogą, a także kwestią sposobu rozwiązywania problemów poprzez dialog. Wśród ankietowanych osób znaleźli się również przedstawiciele „Solidarności”, którzy odnieśli się do kwestii wysokich norm pracy, skracania czasu przeznaczonego na przerwę, braku premii czy niskiego poziomu wynagrodzenia.
Z raportu, można dowiedzieć się mi.in. o żetonach za dobrą pracę, które można wymienić na termos, ekscytacji ówczesnego wicepremiera Janusza Piechocińskiego, wejściem Amazona na polski rynek czy ekscytacją z pracy, jaka jest wymagana od pracowników. W wszystko pod okiem kamer, przez 10,5 godzinny dziennie.
Zresztą skalę problemów potwierdza także zakładowa Solidarność, choć ostatnio udało się jej odnieść mały sukces, w postaci uzyskania nieznacznych podwyżek, o czym pisaliśmy tu (http://www.solidarnosc.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/rozwoj/item/13809-amazonowa-solidarnosc-niezadowolona-ze-skapych-podwyzek).
Solidarność uczestniczy w globalnej kampanii „Związki zawodowe razem dla dobrych miejsc pracy w Amazon” koordynowanej przez UNI Global Union.
ks