Szpaler milczenia w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Krakowie
- Kategoria: Regiony
Przedstawiciele z Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „S” spotkali się w Centrum Dialogu Społecznego z premier Beatą Szydło, która przybyła na rozmowy wczoraj
wieczorem po posiedzeniu rządu. Protestujące opuściły Ministerstwo Zdrowia, kończąc okupację ministerialnych pomieszczeń.
Premier Szydło zaprosiła wczoraj po godz. 15 przedstawicieli „Solidarności” do Centrum Dialogu Społecznego.
- Idziemy na te rozmowy z nadzieją, że to będzie początek dobrej zmiany w służbie zdrowia – powiedziała przed rozmowami Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu
Ochrony Zdrowia NSZZ „S”.
Spotkanie miało na celu rozładowania napięcia i być wstępem do przemyślanych i kompleksowych zmian, które przywrócą zaufanie pacjentów do służby zdrowia.
Maria Ochman przy okazji powiedziała, że minister zdrowia Konstanty Radziwiłł stracił ich zaufanie, dlatego zwróciły się do premier Szydło, która jest dla nich „osobą
godną zaufania”.
- To było dobre i rzeczowe spotkanie. Ustaliliśmy harmonogram spotkań i konsultacji dotyczących projektów ustaw, które w tej chwili przygotowuje resort. Czekamy na opinie
Solidarności w sprawie tych projektów. Również na opinie i na sformułowanie na piśmie tych oczekiwań, które były tutaj podnoszone - powiedziała premier Beata Szydło po
dwugodzinnym spotkaniu z pielęgniarkami i dodała, że podczas rozmów ustalony został „tryb dalszego dialogu”.
- Minister bardzo wnikliwie odnotował postulaty. Po latach zaniedbań, ponieważ ostatnie osiem lat były zmarnowane, system musi być naprawiony, a to trudne wyzwanie -
tłumaczyła premier.
Przypomnijmy, że związkowcy z Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność” okupowali budynek Ministerstwa Zdrowia po posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds.
Ochrony Zdrowia, a po fiasku negocjacji zapowiedzieli, że nie opuszczą gmachu resortu, jeżeli nie dojdzie do spotkania z premier Beatą Szydło.
Domagamy się realizacji postulatów strajkujących dotyczących: podwyżki wynagrodzeń dla wszystkich grup zawodowych zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia, radykalnego
przyspieszenia prac nad Ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w Ochronie Zdrowia, przygotowania i ustalenia ustawy o sieci szpitali, zwiększenia finansowania Państwowego
Ratownictwa Medycznego, utrzymania dotychczasowych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej, które nie spotkały się jak dotąd z konkretną reakcją zarządzających.
Region Gdański
W zakończonym 20 września w Olsztynie Walnym Zebraniu Delegatów Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ Solidarność temat rozwoju Związku stanowił obszerną część obrad. Region od dłuższego czasu prowadzi konsekwentne działania w obszarze organizowania pracowników, a od początku bieżącej kadencji pozyskano około 600 nowych członków, tworząc 16 nowych organizacji oraz rozwijając kilkanaście organizacji istniejących.
Działania rozwojowe podczas sprawozdawania prac z działalności Regionu za okres 2014-2016 przedstawił Józef Dziki, przewodniczący Zarządu Regionu Warmińsko-Mazurskiego NSZZ „Solidarność”. – Rozwój Związku to priorytetowy obszar naszej działalności. Od początku kadencji założyliśmy 16 nowych organizacji, które w dniu ich powstania liczyły 409 członków. Oprócz tego poprzez działania na rzecz rozwoju istniejących organizacji udało się podjąć współpracę z 24 organizacjami. Szacowany wzrost liczby członków wyniósł około 600 osób. W tej kwestii Region dwukrotnie współpracował formalnie z Działem Rozwoju Związku Komisji Krajowej, a co ważniejsze udało nam się ustabilizować uzwiązkowienie – powiedział do ponad 70 delegatów biorących udział w obradach szef Regionu – Józef Dziki.
Dobrym przykładem ostatniej współpracy może być nowa organizacja w ARiMR, która zrzesza już ponad 60 członków, czy pozyskanie ponad 60 nowych członków do organizacji zakładowej w olsztyńskim Michelin.
Gościem WZD był Kacper Stachowski, kierownik Działu Rozwoju Związku Komisji Krajowej. – Rolą Komisji Krajowej jest wspieranie struktur w ich działaniach. Dziś, z uwagi na względnie spokojną sytuację polityczną, nie musimy prowadzić działań defensywnych, a możemy skupić się na oddolnym budowaniu uzwiązkowienia. Należy wykorzystać ten czas i prowadzić jeszcze intensywniejsze działania, a każdy z delegatów, a nawet członków powinien w miarę swoich możliwości włączyć się w te działania. Cieszy fakt, że Region konsekwentnie organizuje pracowników, jednak należy pomyśleć nad rozbudowaniem zespołu ds. rozwoju, szerszym wyjściem do niezorganizowanych pracowników czy bardziej wyrazistą promocją działań rozwojowych, która może nakręcić koniunkturę na organizowanie. Potrzebne są także zmiany systemowe czy legislacyjne w konsekwencji których nasze działania byłyby efektywniejsze i doprowadziły do mocnego marszu w górę, powiedział do delegatów szef DRZ Komisji Krajowej – Kacper Stachowski.
Na koniec WZD szef Regionu podziękował Działowi Rozwoju Związku Komisji Krajowej za wsparcie i wspólnie przeprowadzone kampanie oraz zaapelował do delegatów o intensywne prace w organizowaniu pracowników. Region Warmińsko-Mazurski zrzesza blisko 10 tys. członków w 196 organizacjach związkowych.
ks
– Jeśli chodzi o interpretacje podatkowe, to obecnie mamy na oku takie firmy, jak Amazon i McDonald's – powiedziała komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager. Komisja Europejska w ciągu najbliższych miesięcy przyjrzy się zobowiązaniom podatkowym kolejnych dwóch koncernów.
Pod koniec sierpnia bieżącego roku KE orzekła, że Irlandia udzieliła Apple'owi pomocy publicznej w wysokości 13 mld euro, którą teraz korporacja musi oddać. Przedsiębiorstwo płaciło podatek od zysków w wysokości nawet 0,005 proc. W rozmowie z serwisem EurActiv.com Vestager poinformowała, że w tej chwili działania KE skupią się m.in. na weryfikacji podejrzanych interpretacji podatkowych Amazona.
Wątpliwości w przypadku koncernu Jeffa Bezosa dotyczą zysków rejestrowanych w Luksemburgu, które nie podlegają tam opodatkowaniu. Według wstępnych ustaleń Komisji Europejskiej firma z Seattle otrzymała "dotację" od Luksemburga w zakresie podatków.
Konsekwencją afery "Luxembourg Leaks", w ramach której ujawniono, że decyzje podatkowe władz Luksemburga umożliwiały ponad 300 koncernom płacenie przez wiele lat bardzo niskich podatków, było ukaranie m. in. Fiat Finance and Trade. Komisja Europejska uznała, że państwo przyznało wówczas "wybiórcze korzyści" i obciążyło wewnętrzny bank Fiata kwotą 30 mln euro zwrotu podatku.
Źródło: Bankier.pl