Menu
  • Polski (PL)

Inflacja w 2017 r. 2,1 proc. Żywność w górę o prawie 6 procent

  • Kategoria: Kraj
Inflacja w 2017 r. 2,1 proc. Żywność w górę o prawie 6 procent

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2017 r. wzrosły rok do roku o 2,1 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,2 proc. podał w poniedziałek 15 stycznia br. Główny Urząd Statystyczny.

Największy wpływ na wzrost cen konsumpcyjnych miały wyższe o 5,8 proc. ceny żywności. Najbardziej w 2017 r. podrożało masło (o 31 proc.). Więcej niż w 2016 r. płacimy za owoce (o 8 proc.) oraz produkty nabiałowe, czyli grupę „mleko, sery i jaja” (przeciętnie o 5,9 proc.,  jaja o 12,9 proc., jogurty, śmietanę, napoje i desery mleczne – o 5,9 proc., sery i twarogi – o 5 proc. oraz mleko – o 2,9 proc).

Wzrosły też ceny cukru (o 5,5 proc.) oraz mięsa (przeciętnie o 4,8 proc., w tym mięsa wieprzowego – o 8,6 proc., wędlin – o 4,5 proc., mięsa wołowego – o 2,9 proc., mięsa drobiowego – o 2,1 proc., a cielęcego – o 1,9 proc.).

Droższe były również ryby i owoce morza (o 3,4 proc.), warzywa i tłuszcze roślinne (po 2,9 proc.) oraz pieczywo (o 2,7 proc.). Więcej niż w 2016 roku płacono także za makarony i produkty makaronowe (o 2, proc.), czekoladę (o 1,8 proc.) oraz ryż (1,7 proc.).

W ciągu 12 miesięcy o 2,6 proc. podniosły się opłaty za użytkowanie mieszkań i za nośniki energii. O 2,8 proc. więcej płacimy w restauracjach i hotelach.

W dziale rekreacji i kultury GUS odnotował podwyżki o 1,7 proc., w zdrowiu o 1,8 proc., a w edukacji o 1,9 proc.

W ciągu roku zaś staniały odzież i obuwie – o 4,8 proc. W grudniu ub.t. mniej płaciliśmy za paliwo (przeciętnie o 1,3 proc. w skali roku).

Ogółem ceny rosły porównując poziom z roku 2016 do 2017 roku w tempie 2,1 proc.

Systematycznie wskaźnik inflacji porównując lata 2013/2014/2015 miał nawet ujemne wartości, co oznaczało deflację rok do roku.

Z kolei bazując na danych z GUS, przyjmując, że w grudniu 2000 roku przeciętny koszyk dóbr i usług rodaka miał wartość tysiąca zł, to w grudniu 2013 roku teoretycznie ten sam zestaw kosztował go już 1 518,91 zł. Wynika to z przeliczenia tysiąca złotych przez roczne stopy inflacji.

Kolejne lata przyniosły niewielką ulgę przy zakupach. Ze względu na panującą wtedy deflację ceny malały o 1 i 0,5 proc. W 2016 roku znowu wróciła inflacja i z tysiąca złotych w 2000 roku zrobiło się  1 538 zł. Zatem przez 17 lat średni poziom cen w Polsce wzrósł o 54 proc.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) – prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych – w styczniu br. nie zmienił swej wartości – informuje Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Analitycy BIEC podkreślają, że pomimo wyhamowania wzrostu cen w grudniu, presja inflacyjna w gospodarce nie zmniejsza się. Do przyspieszenia wzrostu cen może przyczynić się drożejąca ropa naftowa, której cena systematycznie rośnie od drugiej połowy 2017 roku.


www.solidarnosc.gda.pl

 

Czytaj całość...

Rada Zamówień Publicznych

Po wieloletniej przerwie 6 marca 2017 roku wicepremier Mateusz Morawiecki powołał Radę Zamówień Publicznych.

Kompetencje

Rada Zamówień Publicznych jest organem doradczo-opiniodawczym Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych - art. 157 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2007 roku, Nr 223, poz. 1655 z późn. zm.).

Do zadań Rady należy:

  1. wyrażanie opinii w szczególnie istotnych sprawach systemu zamówień publicznych, przedstawionych jej przez Prezesa Urzędu;
  2. opiniowanie projektów aktów normatywnych dotyczących zamówień;
  3. opiniowanie rocznego sprawozdania Prezesa Urzędu o funkcjonowaniu systemu zamówień;
  4. ustalanie zasad etyki zawodowej osób wykonujących określone w ustawie zadania w systemie zamówień.

W skład Rady Zamówień Publicznych po raz pierwszy zostali powołani przedstawiciele partnerów społecznych z Rady Dialogu Społecznego. Obecność członków RDS w Radzie Zamówień Publicznych jest wynikiem lobbingu partnerów społecznych przy okazji nowelizacji z 2016 roku. Poprzednie Rady skupiały jedynie przedstawicieli klubów parlamentarnych, ogólnokrajowych organizacji samorządu terytorialnego oraz ogólnokrajowe organizacje przedsiębiorców. Stronę pracodawców w Radzie Zamówień publicznych reprezentuje przedstawiciel BCC Łukasz Bernatowicz, natomiast stronę pracowników przedstawiciel NSZZ „Solidarność” Sylwia Szczepańska.

Wreszcie w Radzie Zamówień Publicznych, a co za tym idzie w debatach eksperckich mają szansę pojawić się kwestie społeczne.

 Więcej informacji o Radzie Zamówień Publicznych

 

 

Czytaj całość...

Pracownicy Ruchu Śląsk wciąż nie wiedzą, gdzie zostaną przeniesieni

  • Kategoria: Regiony
Pracownicy Ruchu Śląsk wciąż nie wiedzą, gdzie zostaną przeniesieni

Wbrew doniesieniom Polskiej Grupy Górniczej proces alokacji pracowników z KWK Wujek Ruch Śląsk do innych kopalń spółki nie tylko nie znajduje się w końcowej fazie, ale w rzeczywistości nawet się nie rozpoczął. – Do dzisiaj nie ma list alokacyjnych, pracownicy nie wiedzą, gdzie zostaną przeniesieni, nie wiadomo też, kiedy Ruch Śląsk trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń – mówi Piotr Bienek, przewodniczący Solidarności w rudzkiej części kopalni Wujek.

W piątek 12 stycznia Polska Grupa Górnicza opublikowała komunikat, w którym stwierdzono, że proces alokacji  pracowników Ruchu Śląsk KWK Wujek jest „na ukończeniu”. – Z 798 pracowników Ruchu Śląsk przewidzianych do alokacji, 517 pracowników przejdzie na inne kopalnie PGG – Piast-Ziemowit, Ruda, Bolesław Śmiały, Jankowice, Chwałowice, Murcki-Staszic oraz Mysłowice-Wesoła. Z jednorazowych odpraw pieniężnych skorzysta  76 osób, z urlopów przeróbki węgla 25 osób, zaś z urlopów górniczych 12 osób. 84 osoby przejdą do SRK, 53 pracowników do ZGRI (Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych – przyp. red.) oraz 6 osób na kopalnię Sośnica. Dodatkowo 25 osób przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim – czytamy w komunikacie. Podkreślono w nim również, że proces przebiega spokojnie i ma się zakończyć jeszcze w styczniu.

Jak wskazuje Piotr Bienek, doniesienia PGG są dalekie od rzeczywistości. – W piątek dyrekcja kopalni poinformowała nas, że ze względów technicznych listy alokacyjne zostaną przekazane pracownikom  w poniedziałek 15 stycznia z samego rana. Jest godzina 10.00, a list nadal nie ma – zaznacza przewodniczący.

W komunikacie PGG wskazano również, że przy podejmowaniu decyzji o przeniesieniu pracowników Ruchu Śląsk do innych kopalń spółki były brane pod uwagę m.in. ich kwalifikacje oraz miejsce zamieszkania. Według PGG pracownicy systematycznie spotykali się nie tylko z dyrekcją kopalni Wujek, ale także kierownictwem pozostałych kopalń, do których dokonane zostaną alokacje. – Rzeczywiście były spotkania na cechowni z przedstawicielami innych kopalń, ale podawano wówczas jedynie ogólnikowe informacje. Powtórzę, na tę chwilę nie ma list alokacyjnych, pracownicy Ruchu Śląsk nie mają żadnych informacji, gdzie zostaną przeniesieni i kiedy to nastąpi. W tej kwestii panuje kompletny chaos  – podkreśla Bienek.

Na początku stycznia Polska Grupa Górnicza poinformowała związki zawodowe działające w Ruchu Śląsk, że zakład ten zostanie przekazany do SRK najwcześniej 31 stycznia. Jak dotąd to jedyna oficjalna informacja przekazana stronie społecznej. W grudniu w rudzkiej części kopalni Wujek zakończono wydobycie.


Region Śląsko-Dąbrowski

 

Czytaj całość...

Wolne niedziele w końcu staną się faktem

  • Kategoria: W mediach
Marek Lewandowski

Pierwsza nieświąteczna niedziela wolna od handlu przypada na marzec. To ogromny sukces Solidarności - podkreślił Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ Solidarność, który był gościem Polskiego Radia 24.

Od marca 2018 r. w każdym miesiącu sklepy będą czynne tylko w dwie niedziele - pierwszą i ostatnią, w 2019 roku będzie to tylko jedna, ostatnia niedziela w miesiącu, zaś od 1 stycznia 2020 roku w Polsce będzie obowiązywał zakaz handlu siódmego dnia tygodnia. Wyjątkiem będą jedynie trzy przedświąteczne oraz w ostatnie niedziele przypadające w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu, czyli wtedy gdy sklepy organizują wyprzedaże.

Jak podkreślił Marek Lewandowski, punktem wyjścia tej inicjatywy był los pracowników, czyli około 1 200 tys. osób zatrudnionych w handlu. Możliwość robienia zakupów w niedzielę to duża wygoda, ale warto byłoby sobie zadać pytanie, czy jesteśmy w stanie zrezygnować z tego przywileju na rzecz pracowników, którzy muszą nas wówczas obsługiwać – powiedział gość audycji i dodał, że zrobiło tak 70 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.

Jak się okazuje, część właścicieli sklepów również poparło ten pomysł. – Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę w innych krajach, właściciele mniejszych sklepów zwiększyli obroty i zatrudnienie – tłumaczył Marek Lewandowski i dodał, że jest to kwestia innego podziału rynku handlu, który być może przywróci pozycję drobnemu biznesowi.

Gospodarzem audycji była Dorota Kania

Polskie Radio 24/kawa

Czytaj całość...

Czego chcemy od nowego prawa zamówień publicznych?

  • Kategoria: Kraj
Czego chcemy od nowego prawa zamówień publicznych?

Ministerstwo Rozwoju powołało zespół roboczy, którego zadaniem jest przygotowania założeń nowego Prawa zamówień publicznych, a  w późniejszym okresie projektu ustawy. Prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność przedstawiło  zagadnienia wymagające uwzględnienia w pracach legislacyjnych.

Wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę

Pomimo wielu wątpliwości wyrażanych przez środowiska zamawiających oraz wykonawców w toku prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej Pzp)  w 2016 wprowadzenie wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nie spowodowało lawinowych zwolnień pracowników, ani rewolucji na rynku zamówień publicznych. Sytuacja na rynku pracy stale się poprawia, rosną wynagrodzenia oraz ilość osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Wymóg zatrudnienia nie skutkuje dodatkowymi obowiązkami dla pracodawców, a jedynie jest pewnego rodzaju przypomnieniem o obowiązujących przepisach Kodeksu pracy. Przepis ten spełnił swoją regulacyjną funkcję i spowodował obniżenie ilości umów śmieciowych. Dlatego też, związek postuluje ujednolicenie przepisów w tym zakresie na wszystkie zamówienia, niezależnie od ich wartości (szczególnie poniżej progu 30 000 euro) oraz rodzaju zamówienia (zamówienia społeczne poniżej progu 750 000 euro).

Zwiększenie przejrzystości

Zamówienie podprogowe (poniżej 30 000 euro, próg bagatelności), do których nie stosuje się przepisów Pzp postrzegane są jako nieprzejrzyste, z niejasnymi kryteriami wyboru, wśród których nadal króluje kryterium najniższej ceny. Dlatego postulujemy wprowadzenie do nowej ustawy pewnych regulacji dla tego typu zamówień, a przede wszystkim wprowadzenie obowiązku ich publikacji, wprowadzenie rejestru zawieranych umów wraz ze wskazaniem wykonawcy oraz ceny oraz rozważenie stworzenia centralnego biuletynu zamówień publicznych dla tego typu ogłoszeń. Przy wszystkich zamówieniach należy stosować zasadę, iż pieniądze publiczne mogą być kierowane jedynie do uczciwych przedsiębiorców, przestrzegających prawa.

Ograniczenie liczby wyłączeń z ustawy

Z roku na rok spada liczba udzielonych zamówień publicznych z wykorzystaniem procedur określonych w Pzp. Konieczne jest dokonanie oceny zasadności obecnie obowiązujących wyłączeń oraz dążenie do objęcia jak największej ilości zakupów instytucji publicznych przepisami Pzp.

Ograniczenie wysokości kar umownych oraz podział ryzyk

Kolejnym problemem jest nakładanie wygórowanych kar umownych lub za zdarzenia, za które wykonawca nie ponosi odpowiedzialności (np. ryzyka geologiczne czy zdarzenia nagłe typu wichura przy pracach budowlanych). Takie rozwiązania nie służą ani przedsiębiorcom, ani zatrudnionym w nich pracownikom, a przede wszystkim nie powodują sprawniejszej realizacji zamówień.

Kryteria oceny ofert

Przez wiele lat najniższa cena była jedynym wyznacznikiem wyboru ofert. Miało to negatywny wpływ na jakość świadczonych usług, a przede wszystkim wpływałodestrukcyjnie na rynek pracypowodując lawinowy wzrost umów śmieciowych oraz zaniżanie stawek wynagrodzeń. Zamawiający, pomimo zachęt Urzędu Zamówień Publicznych nie stosowali kryteriów poza cenowych. Sytuację zmieniła dopiero nowelizacja z 2016 roku wprowadzająca obowiązek stosowania kryteriów poza cenowych w wadze przynajmniej 40 proc. Z danych Urzędu wynika, iż coraz większa rzesza zamawiających stosuje kryteria projakościowe oraz kryteria społeczne. Jednakże obserwacja stosowanych kryteriów oceny ofert wskazuje, że często stosowane są kryteria pozorne, czyli takie, które nie wnoszą żadnego zróżnicowania ofert, przez co decyduje de facto cena.

Klauzule społeczne

Dla zwiększenia zakresu stosowania klauzul społecznych niebagatelne znaczenie miały zalecenia dotyczące stosowania przez administrację rządową klauzul społecznych w zamówieniach publicznych przyjęte przez Radę Ministrów 28 lipca 2015 r. Zobowiązały one wszystkich kierowników jednostek administracji rządowej do analizowania możliwości stosowania klauzul społecznych we wszystkich postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego. Dzięki temu liczba zamówień, w których stosuje się klauzule społeczne wzrosła ponad sześciokrotnie. Jednakże w przypadku jednostek samorządu terytorialnego odsetek stosowania klauzul społecznych nadal jest bardzo niski. Dlatego też Solidarność postuluje wprowadzenie rozwiązań zawartych w zaleceniach również dla samorządów. Wśród stosowanych klauzul społecznych znakomitą większość stanowi wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę (84,69 proc. w ogólnej liczbie zamówień uwzględniających klauzule społeczne), który de facto nie powinien być nazywany klauzulą społeczną, ponieważ nie przynosi żadnych specjalnych przywilejów społecznych, a jedynie zmierza do przestrzegania prawa pracy.

Ponadto niezbędna jest aktywna rola prezesa UZP w tworzeniu systemu dobrych praktyk oraz wskazywania niedozwolonych rozwiązań (lista klauzul abuzywnych), co będzie wyznacznikiem dla zamawiających. Konieczne jest również stałe podnoszenie kompetencji zamawiających oraz instytucji kontrolnych.

  • Pieniądze publiczne powinny być kierowane jedynie do uczciwych przedsiębiorców, przestrzegających prawa.
  • Z roku na rok spada liczba udzielonych zamówień publicznych z wykorzystaniem procedur określonych w Pzp.
  • Wprowadzenie wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nie spowodowało lawinowych zwolnień pracowników.


Tygodnik Solidarność
 

 

 

Czytaj całość...

Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 1: prawo do edukacji

  • Kategoria: Zagranica
Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 1: prawo do edukacji

17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych.

Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego. Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.

Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:

- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia

- Uczciwe warunki pracy

- Ochrona socjalna i integracja społeczna

Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.

komponent: Równe szanse i dostęp do zatrudnienia

1.      Kształcenie, szkolenie i uczenie się przez całe życie

Każda osoba ma prawo do edukacji włączającej, charakteryzującej się dobrą jakością, szkoleń i uczenia się przez całe życie w celu utrzymania i nabywania umiejętności, które pozwolą jej w pełni uczestniczyć w życiu społeczeństwa i skutecznie radzić sobie ze zmianami na rynku pracy.

Europejski filar praw socjalnych określa ogólne prawo do kształcenia i szkolenia przez całe życie. Jednocześnie koncentrując się na jakości i włączeniu społecznym, wykracza on poza obecne postanowienia art. 14 Karty Praw Podstawowych UE.  To działanie w ramach Filaru ma na celu zapewnienie kształcenia i szkolenia o wysokiej jakości, zarówno formalnego jak i pozaformalnego. Podkreśla się znaczenie kształcenia i umiejętności na potrzeby skutecznego uczestnictwa w rynku pracy, a także dostępności do utrzymania i nabywania umiejętności. Oznacza to elastyczne możliwości uczenia się i przekwalifikowania, które powinny być dostępne w każdym momencie życia i kariery zawodowej, w tym na etapach systemów wczesnej edukacji, wstępnego i dalszego kształcenia, szkolnictwa wyższego oraz szkolenia oraz kształcenia i szkolenia dorosłych.

Jak wskazuje dr Agata Ludera Ruszel (Uniwersytet Rzeszowski) procesy gospodarcze i społeczne zachodzące w skali światowej, takie jak globalizacja, wzrost konkurencyjności, rozwój nowoczesnych technologii oraz starzenie się społeczeństw powodują, że zmiany, jakie dokonują się na rynku pracy są coraz szybsze oraz trudne do przewidzenia. Wyzwaniem staje się dostosowanie podaży kompetencji do popytu na nie na rynku pracy. Stale dokonującemu się postępowi technologicznemu i informatycznemu towarzyszy zjawisko szybkiej dezaktualizacji posiadanej wiedzy. W efekcie wymagania w zakresie kwalifikacji na dotychczasowych stanowiskach pracy ulegają zmianie, wiele stanowisk ulega likwidacji, a także powstają nowe stanowiska pracy. To zaś stawia obywateli przed koniecznością stałego dokształcania zawodowego jako warunku pozyskania zatrudnienia, a w przypadku osób już zatrudnionych -do jego utrzymania w warunkach dynamicznie zmieniających się potrzeb rynku pracy.

Kwestią kluczową jest, aby rozkład odpowiedzialności za uczestnictwo w kształceniu ustawicznym rozłożyć pomiędzy pracownika, pracodawcę i władzę publiczną. Osoby obecne na rynku pracy i te, które chcą na niego wejść albo do niego powrócić nie mogą być pozostawione same sobie bez przejrzystego wsparcia publicznego- komentuje Barbara Surdykowska (Biuro Eksperckie KK NSZZ Solidarność).

Marta Goroszkiewicz (doktorantka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego) podkreśla, iż niezwykle istotna w polskim kontekście jest kwestia poradnictwa zawodowego, które powinno być na odpowiednim poziomie dostępne w każdej szkole, jak również większe zaangażowanie pracodawców w proces kształcenia zawodowego. Można tu przywołać realizowany w latach 2009-2012 projekt „Opracowanie modelu poradnictwa zawodowego w systemie oświaty w Polsce oraz internetowego systemu informacji edukacyjno-zawodowej”, który dotyczył upowszechnienia dostępu do usług poradnictwa edukacyjno-zawodowego uczniom od poziomu gimnazjum, poprzez zbudowanie spójnego, drożnego oraz dostosowanego do aktualnych potrzeb systemu poradnictwa zawodowego w systemie oświaty realizującego ideę poradnictwa całożyciowego.

Celem projektu było m.in.: upowszechnianie dostępu do informacji edukacyjno-zawodowej uczniom, rodzicom, nauczycielom i doradcom zawodowym na poziomie krajowym, wojewódzkim i powiatowym, m.in. poprzez utworzenie Internetowego Systemu Informacji Edukacyjno-Zawodowej. Również w projekcie „Edukacja dla pracy etap 2” (2014-2015) głównym celem podejmowanych działań było dalsze wsparcie placówek w realizacji zadań z doradztwa edukacyjno-zawodowego, w kontekście idei uczenia się przez całe życie. Obecnie funkcjonuje portal http://doradztwo.ore.edu.pl/,  będący realizacją ww. projektów, zawierający informacje, które mogą pomóc uczniom w wyborze drogi kształcenia oraz w wyborze lub zmianie drogi zawodowej. Portal zawiera mapę 16 portali wojewódzkich, ze wskazaniem, gdzie na ich terenie, można znaleźć informacje o doradztwie na poziomie regionalnym

bs

Czytaj całość...

Ostatnia tona węgla ze Śląska

  • Kategoria: Branże
Ostatnia tona węgla ze Śląska

Pod koniec grudnia z Ruchu Śląsk kopalni Wujek wyjechała ostatnia tona węgla. Już niebawem kopalnia zostanie przekazana do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Załodze nie przekazano jednak informacji, kiedy dokładnie to nastąpi i co stanie się z pracownikami.

Przeniesienie rudzkiej części kopalni Wujek do SRK nastąpi najwcześniej 31 stycznia. To jedyna oficjalna informacja, którą związkowcy otrzymali od zarządu Polskiej Grupy Górniczej. Zgodnie z ustawą o związkach zawodowych, pracodawca z co najmniej 30-dniowym wyprzedzeniem musi poinformować stronę społeczną o przejściu zakładu pracy lub jego części do nowego pracodawcy. – Nie mamy żadnych innych informacji. Nie wiemy, kiedy dokładnie Ruch Śląsk trafi do SRK, na jakie kopalnie zostaną alokowani pracownicy i czy część z nich będzie mogła skorzystać z pakietu osłon. Oddział wydobywczy został już przeniesiony do kopalni Ruda Ruch Pokój. Pozostałych 900 pracowników od miesięcy żyje w ciągłej niepewności. Ta sytuacja jest bulwersująca – mówi Piotr Bienek, przewodniczący Solidarności w Ruchu Śląsk kopalni Wujek.

Funkcjonowanie Ruchu Śląsk kopalni Wujek było jedną z kwestii spornych podczas ubiegłorocznych negocjacji poprzedzających połączenie Polskiej Grupy Górniczej i Katowickiego Holdingu Węglowego. We wstępnym projekcie porozumienia przekazanego związkom zawodowym przez PGG znalazł się zapis, zgodnie z którym kopalnia miała zakończyć eksploatację jeszcze w 2017 roku, na co nie zgodziła się Solidarność i inne związki zawodowe. Ostatecznie uzgodniono, że sytuacja rudzkiego zakładu zostanie ponownie przeanalizowana przez zespół złożony z przedstawicieli PGG, strony społecznej oraz ekspertów. Jedną z propozycji przedłużenia żywotności kopalni, którą miał zbadać zespół, było połączenie Śląska z Ruchem Halemba kopalni Ruda. – We wrześniu ubiegłego roku zespół przedstawił raport, zgodnie z którym przyłączenie Śląska do Halemby byłoby ekonomicznie opłacalne, gdyby ceny węgla wzrosły o 11,5 proc w stosunku do pierwszego kwartału ubiegłego roku. W rzeczywistości ten wzrost był kilkakrotnie wyższy. Cóż jednak z tego, skoro w czerwcu, gdy zespół jeszcze pracował, zarząd PGG podjął decyzję o przeniesieniu oddziału przygotowawczego Ruchu Śląsk na kopalnię Murcki-Staszic. Już wtedy stało się jasne, że los Śląska jest przesądzony, a jedynym celem powołania zespołu eksperckiego było uspokojenie nastrojów przed połączeniem PGG i KHW – podkreśla przewodniczący.

Jednak, jak wskazuje Piotr Bienek, nawet brak zainteresowania ze strony zarządu PGG przyłączeniem Ruchu Śląsk do kopalni Ruda nie uzasadnia pośpiechu i chaosu informacyjnego towarzyszącego procesowi wygaszania tego zakładu. Zaznacza, że z dwóch ścian w Ruchu Śląsk można było wydobyć jeszcze ok. 1 mln ton wysokiej jakości węgla. – To pozwoliłoby na funkcjonowanie kopalni do września i wypracowanie sporego zysku. W tym czasie można by spokojnie przeprowadzić alokacje pracowników do innych kopalń i rozwiązać wszystkie ewentualne problemy z tym związane. Jako strona społeczna rozważamy zwrócenie się do odpowiednich instytucji, by zbadały, czy decyzja o zamknięciu kopalni była uzasadniona ekonomicznie i podjęta zgodnie z przepisami. W naszej ocenie było to działanie na szkodę PGG – podkreśla szef Solidarności w rudzkiej części kopalni Wujek.


www.solidarnosckatowice.pl

 

Czytaj całość...

Kolejne spotkanie grupy roboczej Platformy Edukacyjnej EZA

  • Kategoria: Zagranica
Kolejne spotkanie grupy roboczej Platformy Edukacyjnej EZA

W Gdańsku, od 17 do 19 stycznia 2018 r. odbywa się cykliczne spotkanie międzynarodowej grupy roboczej Platformy Edukacyjnej EZA. Spotkanie poświęcone jest polityce migracyjnej w krajach UE, ze szczególnych uwzględnieniem wyzwań edukacyjnych.

Celem spotkania grupy roboczej EZA jest wymiana doświadczeń w zakresie polityki migracyjnej w krajach UE, ze szczególnym uwzględnieniem aspektu edukacyjnego oraz zdefiniowanie wyzwań stojących przed partnerami społecznymi w tym zakresie, a także określenie działań mogących złagodzić skutki kryzysu migracyjnego.

Uczestników przywitał Tadeusz Majchrowicz, Zastępca Przewodniczącego KK NSZZ „Solidarność”, który opowiedział pokrótce o polityce migracyjnej Polski, podając jako przykład bardzo dużą liczbę obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy w ostatnich latach przybyli do Polski i bardzo dobrze asymilują się w naszym kraju.

Józef Mozolewski, Zastępca Przewodniczącego EZA, przypomniał, że Polska po wybuchu wojny na Ukrainie przyjęła ponad 1 mln obywateli tego kraju, nie oglądając się na inne kraje i uznając to za powinność i rzecz absolutnie naturalną. Podobnie wygląda sytuacja w odniesieniu do Czeczenów i Białorusinów -co potwierdza, że Polska realizuje politykę migracyjną nakierowaną przede wszystkim na kraje sąsiadujące spoza: UE i wymagające naszej pomocy.

Następnie uczestnicy przystąpili do prezentacji doświadczeń i problemów migracyjnych  z perspektywy takich krajów, jak Holandia, Bułgaria, Niemcy, Polska i Portugalia.

W kolejnych dniach uczestnicy udadzą się m.in. na wizytę studyjną do Szkoły Podstawowej nr 16 w Gdańsku oraz wezmą udział w warsztatach nt. „Migracja, w tym rodziny migrujące i migrujący pracownik – nowe wyzwania w edukacji”.

Europejskie Centrum ds. Problemów Pracowniczych (EZA) to sieć 73 organizacji pracowniczych  z 30 różnych krajów europejskich, które podkreślają znaczenie wartości chrześcijańskich. Członkami EZA są związki zawodowe i społeczno-kulturowe organizacje pracowników, a także ośrodki badawcze zajmujące się problemami pracowniczymi.

Więcej informacji na temat Platformy Edukacyjnej EZA

 Tutaj zobacz galerię zdjęć


 mk

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.