Menu
  • Polski (PL)

Inni już przepraszali. Teraz Korwin-Mikke dostanie wezwanie do przeproszenia Piotra Dudy. Ma na to 3 dni

  • Kategoria: Kraj
Inni już przepraszali. Teraz Korwin-Mikke dostanie wezwanie do przeproszenia Piotra Dudy. Ma na to 3 dni

Od jakiegoś czasu w sieci krąży zdjęcie mające rzekomo dokumentować służbę Przewodniczącego Piotra Dudy w ZOMO. Tymczasem Piotr Duda jest członkiem Solidarności od 1980 roku! Jako młody chłopak, podobnie jak miliony innych młodych ludzi, został wcielony do wojska, gdzie służył w jednostce powietrzno-desantowej. NIGDY nie służył w ZOMO! - Właśnie zostało do Korwina-Mikke wysłane wezwanie do zaniechanie naruszania dóbr osobistych i przeprosin. W innym wypadku sprawa ma być skierowana do sądu.

W piśmie pełnomocnik Piotra Dudy adwokat Agnieszka Iwaniuk wzywa Janusza Korwina-Mikke do umieszczenia na własny koszt na stronie Tysol.pl oraz na Facebooku oświaczenia, w którym Janusz Korwin-Mikke oświadczałby, że opublikowana przez niego treść zawiera nieprawdziwy i bezprawny zarzut wobec Piotra Dudy. Oświadczenie ma być opublikowane w ciągu 3 dni od otrzymania pisma. W przeciwnym wypadku sprawa zostanie skierowana do sądu.

Za pomówienie Piotra Dudy o służbę w ZOMO Lech Wałęsa przepraszał go już dwa razy! Pierwszy raz w 2017 roku, a drugi niedawno, kiedy opublikował dokładnie to samo zdjęcie, które teraz opublikował Janusz Korwin-Mikke

Za pomówienie Piotra Dudy o służbę w ZOMO przepraszała na antenie TVN24 Monika Olejnik

Oraz Michał Kamiński, który przepraszał Piotra Dudę na specjalnej konferencji prasowej w siedzibie Solidarności

cyk

Czytaj całość...

Nie możemy być kolonią niskich wynagrodzeń, to dumping społeczny!

  • Kategoria: W mediach
Nie możemy być kolonią niskich wynagrodzeń, to dumping społeczny!

– Pensja minimalna jest bardzo ważna dlatego, że w naszym kraju 1,5 mln pracuje za minimalne wynagrodzenie, zależało nam na tym żeby było ono jak najwyższe. Standardem w Europie jest to, że minimalne wynagrodzenie powinno opiewać na poziomie 50 proc przeciętnego wynagrodzenia – w programie „Gość Wiadomości” w TVP 1 i TVP Info mówił Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

– W 2010 r. przygotowaliśmy projekt obywatelski, zebraliśmy pod nim 350 tys. podpisów, procedowaliśmy nad tym projektem w Sejmie dwa razy bo, raz skończyła się kadencja. PO i PSL wyrzuciły ten projekt do kosza, tak się „troszczyły” o tych, którzy zarabiają w naszym kraju najmniej

– dodał przewodniczący, który podkreślił, że ważne jest by pensja minimalna w Polsce zbliżała się do tej w pozostałych częściach Europy.

– Solidarność prowadziła kampanię – „godne wynagrodzenie, godna emerytura”. Jaką emeryturę będzie miał pracownik, który ma 4-5 zł na godzinę, jak miał jeszcze kilka lat temu? Jeśli Prawo i Sprawiedliwość spełni swoje postulaty w sprawie pensji minimalnej to będziemy zbliżać się do Grecji, gdzie płaca minimalna wynosi 645 euro. To duży skok do przodu. (…) Rynek sam tego nie wyreguluje. W Polsce musi nastąpić restrukturyzacja zarobków. Nie możemy być kolonią niskich wynagrodzeń w Europie. Duże korporacje inwestowały w Polsce bo były niskie wynagrodzenia. Niektóre firmy chcą uciekać, bo wynagrodzenia będą za duże. W trakcie spotkań ze związkowcami z Zachodu chociażby związkowcy ze Skandynawii oskarżali nas, że niskie zarobki w Polsce to dumping społeczny. Czas to zmienić

– ocenił Piotr Duda.

A jak przewodniczący „S.” ocenia ostrą reakcję na wzrost pensji minimalnej ze strony pracodawców?

– Dziwię się, że pracodawcy, którzy wchodzą w skład Rady Dialogu Społecznego nigdy nie chcieli tego zrozumieć. Do 15 czerwca każdego roku rząd przedstawia propozycję pensji minimalnej, a Rada w 30 dni powinna przyjąć wspólne stanowisko. Nigdy w RDS nie dogadaliśmy się w tej kwestii z pracodawcami. W tym roku zaproponowaliśmy 530 zł podwyżki pensji minimalnej, a pracodawcy chcieli ją podnieść o 80 zł. Sytuacja jest kuriozalna, pracodawcy powinni zrozumieć, że lepiej wyposażony pracownik jest wydolniejszy. Powinniśmy doganiać państwa starej 15-stki Unii Europejskiej


– dodał przewodniczący Komisji Krajowej „S.”, który podkreślił rolę układów zbiorowych w relacjach pracodawca – pracownik.

Układy zbiorowe to coś więcej niż kodeks pracy. W Niemczech nie ma kodeksu pracy, są duże układy zbiorowe pracy. One bywają korzystne i dla pracowników i dla pracodawcy

– mówił Piotr Duda.

A jak układają się relacje Solidarności z rządem?

To trudny partner. Na pewno z poprzednim rządem nie było dialogu społecznego, wyszliśmy z komisji trójstronnej. Tu dialog jest trudny, ale dochodzimy do wspólnych wniosków, negocjacje przynoszą wymierne efekty, jak odmrożenie wynagrodzeń w budżetówce, jak podniesienie funduszu socjalnego Teraz w kwestii płacy minimalnej początkowo rząd przedstawił kwotę 2450 zł., nie ukrywam, że rozmawiałem z premierem i prosiłem by to przemyślał, że trzeba iść w kierunku tych 50 proc. To się udało i dziękuję za to premierowi. Profesjonalny pracownik musi być dobrze wynagradzany. Tylko tyle i aż tyle.

 
Solidarność wspiera kościół, który atakowany jest przez lewicowe środowiska. Dlaczego?

Widzimy co się dzieje wokół, jak atakuje się kapłanów, profanuje Jana Pawła II, wizerunek Matki Bożej. To dla nas nie do przyjęcia, przecież Solidarność rodziła się pod krzyżem, w 1980 r. te wartości były najważniejsze. Naszym patronem jest ks. Jerzy Popiełuszko, zamordowany przez SB. Dla nas to ważne, że kościół otworzył przed nami drzwi w 1980 r., my teraz musimy otworzyć serca dla kapłanów, jak dla abp Jędraszewskiego, który jest hejtowany za mówienie prawdy. 

– zakończył Piotr Duda.

Źródło: TVP Info

 

Czytaj całość...

Zmarł Janusz Bargieł

  • Kategoria: Regiony
Zmarł Janusz Bargieł

12 września 2019 roku w wieku 68 lat zmarł Janusz Bargieł, jeden z najważniejszych działaczy podziemnej „Solidarności” w Bielsku-Białej.

Janusz Bargieł w 1981 roku pracował w podbeskidzkim Zarządzie Regionu NSZZ „Solidarność” jako prawnik, był też redaktorem pisma Wszechnicy Związkowej pt. „Moim Zdaniem”. Po wprowadzeniu stanu wojennego był najdłużej internowanym działaczem związkowym z Podbeskidzia – zatrzymany 13 grudnia 1981 roku przebywał w ośrodkach odosobnienia w Jastrzębiu-Szerokiej, Nowym Łupkowie, Rzeszowie i Kielcach. Zwolniony z internowania został 23 grudnia 1982 r.

Po odzyskaniu wolności był redaktorem i wydawcą podziemnych pism „Bez knebla” i „Antidotum” oraz współpracownikiem biuletynów „Solidarność Podbeskidzia” „Agencja Informacyjna S” oraz „KAT Krajowa Agencja Terenowa”. Za swą działalność był inwigilowany i zatrzymywany przez SB, a w jego domu w Wilkowicach wielokrotnie przeprowadzano rewizje.

24 maja 1983 r. został ukarany przez Kolegium ds. Wykroczeń przy Prezydencie Bielska-Białej miesięcznym aresztem za ułożenie kwietnego krzyża przy kościele Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej. 1 września 1985 r. pod zarzutem kolportażu wydawnictw podziemnych został aresztowany, a następnie skazany przez Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej na rok pozbawienia wolności.

W latach 1987–1989 był przedstawicielem Komisji Interwencji i Praworządności „S” na Podbeskidziu, udzielając bezpłatnych porad prawnych represjonowanym działaczom związkowym.

Za swą podziemną działalność Janusz Bargieł został uhonorowany tytułem „Zasłużony dla Solidarności Podbeskidzia” (2005), oraz odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności (2017).

Pogrzeb śp. Janusza Bargieła odbędzie się we wtorek, 17 września, o 14.00 w kościele św. Barbary w bielskiej dzielnicy Mikuszowice Krakowskie.

ak

 

 

Czytaj całość...

Mateusz Morawiecki: Ludzie pracy, ludzie Solidarności, niesiecie nadzieję i wolność już od wielu dekad

  • Kategoria: Branże
Mateusz Morawiecki: Ludzie pracy, ludzie Solidarności, niesiecie nadzieję i wolność już od wielu dekad

Wczoraj przed Mszą Świętą na szczycie Jasnej Góry mogliśmy usłyszeć przemówienie szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego.

Raz jeszcze przywołam te piękne słowa bł. ks. Jerzego - „Człowiek ciężko pracujący bez Boga, modlitwy, bez ideałów - będzie jak ptak z jednym skrzydłem drepczący po ziemi”. Polacy zawsze szukali solidarności, poszukiwali ideałów. One oświetlały nam drogę naszych wysiłków. Najpierw ku wielkiej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, potem ku wysiłkom zmierzającym do odzyskania niepodległości

 - powołał się na bł. ks. Jerzego szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki.
 

Wiara, wolność, solidarność są ze sobą nierozłącznie w polskich dziejach, w polskiej duszy splecione. Wydaje mi się, że w rzeczy samej Polska jest takim nierozerwalnym splotem wiary, wolności i solidarności. Ludzie pracy, wszyscy ludzie Solidarności, niesiecie nadzieję i wolność już od wielu dekad 

 - mówił premier.
 

Ludzie pracy i rządzący mamy ten wielki chrześcijański obowiązek, aby łączyć ze sobą trudne wymiary naszego życia, łączyć ze sobą konieczność zapewnienia stabilności pracy, jak najlepszych warunków pracy, jak najbardziej godnej płacy, kontynuowania rewolucji godności. Łączyć tę rewolucję godności z rozpoznawaniem wyzwań przyszłości. Polska nie chce być na marginesie przemian, wielkich przemian technologicznych i gospodarczych

 - zwrócił uwagę Morawiecki.
 

Polska jest powołana wielkością naszej historii, ale też dzisiejszymi ambicjami, żeby inspirować świat, inspirować do odważnych rozwiązań, które z jednej strony pielęgnują nasze święte wartości, a z drugiej strony łączą je z tym światem XXI wieku, który tak wyraźnie przed nami powiewa swoimi sztandarami wyzwań. Bez Solidarności tego nie dokonamy

 - dodał.
 

Naszym obowiązkiem jest dbać o każdego człowieka naszej wspólnoty. Staraliśmy się przez te lata zrobić wszystko co w naszej mocy. Prymas Wyszyński mówił nam o tym, jaką sztuką jest żyć dobrem wspólnym. Polityka i wiara nie zawsze w oczach wszystkich stanowią idealne połączenie. Lecz jest taki punkt styczny. To jest właśnie dobro wspólne. Życzę wszystkim rodakom, bez wyjątku i niezależnie od poglądów, żeby każdy miał w sobie to pragnienie dobra wspólnego. Wtedy Polska będzie lepszym, zjednoczonym narodem

- zakończył Mateusz Morawiecki.
 

 

 

Czytaj całość...

Płaca minimalna to wynagrodzenie za ciężką pracę, a nie jałmużna i rozdawnictwo

  • Kategoria: Kraj
Płaca minimalna to wynagrodzenie za ciężką pracę, a nie jałmużna i rozdawnictwo

15 września po godz. 11:00 rozpoczęła się Msza Św. na szczycie Jasnej Góry. Przed nią mogliśmy usłyszeć przemówienie przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy.

Matko, która nas znasz, z dziećmi Twymi bądź - z tym pięknym zawołaniem na ustach przybywamy na kolejną, już 37. Pielgrzymkę Ludzi Pracy tu do Częstochowy. To nasz obowiązek, ale także wypełnianie testamentu naszego patrona bł. ks. Jerzego. Bo „człowiek pracujący ciężko bez Boga, bez modlitwy, bez ideałów będzie jak ptak z jednym skrzydłem dreptał po ziemi” - to słowa naszego patrona. My nie chcemy tak dreptać, dlatego pełni wiary, każdy w swojej intencji, aby podziękować za opiekę, za opiekę ludzi pracy, ale także osobistych intencji z którymi przybywamy, bardzo Wam dziękuję, że jesteście. Jesteście i trwacie na tej pielgrzymce już po raz 37

 - mówił podczas 37. Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę szef Solidarności.
 

To wyjątkowa pielgrzymka, wyjątkowa dlatego, że jesteśmy tutaj jako wszyscy ludzie pracy, nie dzieląc się na poszczególne grupy zawodowe. Jesteśmy tu jako solidarność, ta międzyludzka, ale także jako NSZZ „Solidarność”. I za to Wam w imieniu Komisji Krajowej i władz związku osobiście dziękuję. To dla nas bardzo ważne, dla ludzi Solidarności, że możemy być w tym ważnym miejscu razem. To także pierwsza pielgrzymka, na której będziemy się modlić wspólnie z premierem RP. Po raz pierwszy na Pielgrzymce Ludzi Pracy jest premier rządu RP. Panie premierze Bóg zapłać, że jest pan z nami, jak zawsze zatroskany o ludzi pracy. Bóg zapłać, że możemy się wspólnie modlić o świat pracy, o lepsze jutro polskiego pracownika

 - podziękował przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
 

W ubiegłym roku, tu w Częstochowie, odbył się Krajowy Zjazd Delegatów, a także 24 października, tutaj na Jasnej Górze, zawierzyliśmy nasz Związek Jasnogórskiej Pani. Powierzyliśmy jej nasze troski, te Związku Zawodowego Solidarność, ale także pracowników i bezrobotnych. Dzięki Bogu i naszej ciężkiej pracy tych bezrobotnych jest coraz mniej, cieszymy się z tego, ale nie możemy zapominać o nich, o ich dramatach. Od tego właśnie jest Związek Zawodowy Solidarność. Tutaj w Częstochowie przyjęliśmy uchwałę programową, która jest najważniejszym dokumentem dla realizacji dla nas wszystkich. Dlatego chciałbym z tego miejsca, jak co roku, przypomnieć co w ostatnim roku, a w zasadzie ostatnich czterech latach, w trudnych negocjacjach z rządem udało się osiągnąć dla dobra ludzi pracy. Bo przecież w dialogu, niejednokrotnie trudnym dialogu, można osiągnąć pozytywne rozwiązania dla pracowników ale i także pracodawców

 - dodał Piotr Duda.
 

Przypomnę, to klauzule społeczne w prawie zamówień publicznych, które pozwalają na to, aby nie tylko najniższa cena ale przynajmniej minimalne wynagrodzenie, umowy o pracę były brane pod uwagę w zamówieniach. To tzw. syndrom pierwszej dniówki, to powrót do wieku emerytalnego sprzed reformy, to wolne niedziele, o których już mówiłem w ubiegłym roku. Niedziele dla rodziny i Boga, to dla nas, i dla was. Dzisiaj wielu z was może być na tej pielgrzymce, dlatego że ma dzień wolny dla swojej rodziny i Boga. To dla nas bardzo ważne i w tym temacie jesteśmy konsekwentni. Ale w tym roku także możemy powiedzieć o bardzo ważnych decyzjach wspólnie ustalonych z rządem, dotyczących chociażby wykonania pierwszego postulatu gdańskiego, ale nie tylko gdańskiego. Mam na myśli pluralizm związkowy. Za niecały miesiąc funkcjonariusze służb mundurowych będą się zrzeszać w związkach zawodowych jakie uważają za słuszne, a nie tylko w jednym wybranym. To wielki sukces i realizacja testamentu robotników z 80’

 - oświadczył przewodniczący.
 

Mam nadzieję, że wspólnie z rządem w przyszłej kadencji dokończymy również 14. postulat. Mówi on o obniżeniu emerytury ale także o emeryturach stażowych. 

 - podkreślił szef Solidarności.
 

I wreszcie ostatni punkt. To zmiana ustawy o minimalnym wynagrodzeni - czyli stawka godzinowa. Wyłączenie z minimalnego wynagrodzenia dodatku w godzinach nocnych i za wysługę lat. To bardzo ważne dla wszystkich, którzy zarabiają na poziomie minimum socjalnego, bo płaca minimalna w naszym kraju w taki sposób niestety wygląda. Ale to co ostatnio się stało, ta decyzja rządu i podpisanie przez Premiera rozporządzenia, że w przyszłym roku płaca minimalna będzie wynosić 2600 zł jest wielkim skokiem do przodu

 - dodał.
 

To jest to o co nam chodziło już w 2010 r. Wtedy pamiętacie, zbieraliśmy podpisy pod projektem obywatelskim Solidarności, zebraliśmy ponad 350 000 podpisów. Prosiliśmy ówczesny rząd, ówczesnych parlamentarzystów rządzących naszym krajem, aby minimalne wynagrodzenie wynosiło przynajmniej 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Co zrobili? Wyrzucili podpisy do kosza, razem z projektem ustawy. Czekaliśmy na to dziewięć lat. I wreszcie doczekaliśmy się

 - przypomniał Duda.
 

Jeżeli dziś słyszymy z ust tych samych polityków, że tak znaczna podwyżka płacy minimalnej jest rozdawnictwem, to my się z tym nie zgadzamy. To jest wynagrodzenie za całomiesięczną ciężką pracę pracownika. Jeszcze raz podkreślę, wynagrodzenie za pracę, a nie jałmużna i nie rozdawnictwo. Bo praca nie może być nigdy i nigdzie traktowana jak towar, bo człowiek dla człowieka nie może być towarem - musi być podmiotem. To słowa naszego duchowego ojca św. Jana Pawła II. To nasz testament, który musimy realizować

 - zakończył przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

 

 

Czytaj całość...

To były wielkie rekolekcje, za które jesteśmy wdzięczni Bogu i Jasnogórskiej Pani

  • Kategoria: Regiony
To były wielkie rekolekcje, za które jesteśmy wdzięczni Bogu i Jasnogórskiej Pani

Na koniec 37. Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę nastąpiło uroczyste przekazanie obrazu Matki Boskiej Robotników Solidarności z rąk Regionu Podkarpacie NSZZ "Solidarność" na ręce Regionu Rzeszowskiego i Regionu Ziemia Przemyska.
 

Dziś Region Podkarpacie kończy roczną peregrynację, roczne, swoiste rekolekcje, które rozpoczęliśmy przejmując organizację Pielgrzymki Ludzi Pracy równo rok temu. Matka Boska Robotników Solidarności i replika Krzyża Nowohuckiego, którą trzymam w rękach peregrynowała przez cały rok w naszym regionie. Odwiedziła 55 miejsc, były to sanktuaria, kościoły ale też kaplice szpitalne, domy pomocy społecznej, hospicja. Wszędzie tam, gdzie gromadziło się bardzo wielu wiernych. Podczas tych 110 Mszy Św. na powitanie i pożegnanie obrazu modliło się około 50 tys. wiernych

 - mówił Tadeusz Majchrowicz.
 

To były wielkie rekolekcje, za które jesteśmy wdzięczni Panu Bogu i Pani Jasnogórskiej, że było nam to dane przeżyć. Bardzo serdecznie dziękuję z tego miejsca JE ks. abp. Adamowi Szalowi za przychylność, za błogosławieństwo tej peregrynacji, która się odbywała. Dziękuję również biskupowi Janowi Wątrobie z diecezji rzeszowskiej, bo również na terenie tej diecezji obraz Matki Boskiej Robotników Solidarności przebywał. Bardzo dziękuję wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, że te rekolekcje były tak piękne

 - dodał.
 

Dziś troszeczkę z uczuciem żalu przekazujemy organizację naszym przyjaciołom z Regionu Rzeszowskiego i Regionu Ziemia Przemyska, którzy w roku 40-lecia Solidarności będą organizowali 38. Pielgrzymkę Ludzi Pracy. Jestem przekonany i tego im życzę z całego serca, żeby mieli tyle doznań i tyle pięknej modlitwy, ile my przeżywaliśmy przez ostatni rok

 - powiedział na koniec zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

 

 

 

Czytaj całość...

Piotr Duda: ECS nas zawiódł. Dlatego pójdziemy swoją drogą!

  • Kategoria: W mediach
Piotr Duda: ECS nas zawiódł. Dlatego pójdziemy swoją drogą!

– Historia z konferencją LGBT organizowaną tam pokazuje, że właściwie wszystkiego można się spodziewać. I nie mamy najmniejszej możliwości tego zablokować, czy się temu przeciwstawić. To jest właśnie klucz do relacji pomiędzy ECS – mającym opowiadać o Solidarności – i Solidarnością, która nie ma wpływu, jak się o niej samej opowiada – mówi Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda w rozmowie z Cezarym Krysztopą.

Potrzeba powołania nowej instytucji zajmującej się promowaniem idei Solidarności jest tematem okładkowym najnowszego Tygodnika Solidarność.

Czytaj więcej: Najnowszy numer "TS": Instytut Dziedzictwa Solidarności - ECS nas zawiódł, teraz będzie po naszemu

Cezary Krysztopa: W jakim zakresie ECS nie spełnia oczekiwań Solidarności?

Piotr Duda: To szeroki temat. Trzeba go podzielić na trzy grupy problemów. Pierwsza to formalna. Solidarność nie ma zagwarantowanego w ECS wpływu nawet na najmniejsze decyzje, nie mówiąc już o kluczowych. Dokumenty wewnętrzne ECS nie gwarantują interesu Związku, np. gdybyśmy przekazali archiwa, nie jest pewne, czy byśmy je odzyskali. Druga to merytoryczna. Nie mamy wpływu na działania ECS w zakresie pokazywania naszej historii. Powtarzam – naszej historii! Nikt nigdy nie zapytał nas nawet o kształt wystawy głównej, nie mówiąc już o konsultacjach czy współpracy przy jej tworzeniu. Proszę mi też pokazać choćby jeden długofalowy projekt badawczy prowadzony przez ECS dotyczący Solidarności. No i wreszcie trzecia to bieżąca działalność ECS, szczególnie angażowanie się w bieżącą politykę. Na terenie ECS miało miejsce wiele antyrządowych konferencji, eventów i wydarzeń organizowanych przez opozycję. Szczytem takich działań było zakłócanie przez KOD z okien ECS składania kwiatów podczas uroczystości Sierpnia ‘80 dwa lata temu. Działo się to za wiedzą i przyzwoleniem władz ECS.

– Jakie działania podjęła Solidarność, żeby osiągnąć z ECS kompromis?
– Nasze archiwalia i muzealia zawsze były dostępne dla pracowników ECS-u. I to bez żadnych opłat, kosztów czy formalnych problemów. Nasi pracownicy spełniali wszelkie prośby w tym zakresie. Uczestniczyliśmy w radach ECS, staraliśmy się nie blokować kandydatur do władz ECS z Basilem Kerskim na czele. Czego nie można powiedzieć o drugiej stronie, np. w przypadku kandydatury Krzysztofa Wyszkowskiego. Przy każdej okazji podkreślaliśmy, że bez zagwarantowania właściwej pozycji Solidarności nie będzie można bliżej współpracować. Zgodziliśmy się, aby wsparcie finansowe państwa dla zgromadzonych eksponatów i wystaw w sali BHP odbywało się za pośrednictwem ECS. No mógłbym naprawdę długo wymieniać. Oczywiście reagowaliśmy na każde wydarzenie w ECS, któremu się sprzeciwialiśmy, ale nigdy nie przyniosło to skutku. ECS w całości uzależniony jest od miasta i to ono faktycznie rządzi.

– Jak się mają progresywne idee promowane przez ECS do chrześcijańskiego dziedzictwa Solidarności?
– Historia z konferencją LGBT organizowaną tam pokazuje, że właściwie wszystkiego można się spodziewać. I nie mamy najmniejszej możliwości tego zablokować, czy się temu przeciwstawić. To jest właśnie klucz do relacji pomiędzy ECS, mającym opowiadać o Solidarności, i Solidarnością, która nie ma wpływu, jak się o niej samej opowiada.

– Jak się ma do tego dziedzictwa Medal Wdzięczności dla Fransa Timmermansa?
– Wyrażając 5 lat temu zgodę na użycie logo i nazwy na medalu, jasno określiliśmy, że to dla obcokrajowców wspierających Solidarność w latach 80. ubiegłego wieku. Zostaliśmy zwyczajnie oszukani. ECS wprowadził sobie do regulaminu zapisy, które pozwalają wręczyć ten medal dosłownie każdemu. Nawet pośmiertnie. Nie ma żadnych formalnych przeszkód, żeby go przyznać np. Che Geuvarze. I to nie jest żart. A wracając do Timmermansa – co on ma wspólnego z pomocą Solidarności w najtrudniejszych chwilach jej działalności? W stanie wojennym i w konspiracji? To bieżąca polityka przesądziła o tym medalu, a nie żadne zasługi czy wdzięczność.

– Co ostatecznie przelało czarę goryczy?
– Dojrzewaliśmy długo do tej decyzji i podjęliśmy ją na chłodno. Nigdy ze strony ECS nie było propozycji, aby ten proces zatrzymać. Ale oczywiście takie zdarzenia jak konferencja LGBT czy zakłócanie uroczystości miały tu duże znaczenie.

– Czy Instytut Dziedzictwa Solidarności ma być nowym, lepszym ECS-em?
– IDS ma przede wszystkim całościowo podchodzić do dziedzictwa „Solidarność”. W sposób skoordynowany ma łączyć w swoich pracach dorobek innych ośrodków zajmujących się tym tematem. Mam tu na myśli np. Bazylikę Świętej Brygidy w Gdańsku, Międzynarodowe Centrum Badania nad Fenomenem Solidarności w Krakowie, Muzeum Zajezdnia we Wrocławiu, Śląskie Centrum „Solidarności”, Stołówkę w Stoczni Szczecińskiej, a także ECS. Bo wbrew pozorom my nie powołujemy IDS w kontrze do ECS. Obejmie oczywiście swoją strukturą historyczną Salę BHP Stoczni Gdańskiej. ECS nas zawiódł. Wiązaliśmy z nim wielkie nadzieje. Jak się okazało płonne. Dlatego idziemy swoją drogą. Jesteśmy poważną organizacją i poważnymi ludźmi. Potrafimy opowiadać o swojej własnej historii.

– Jakie są jego cele?
– Solidarność jest bytem wielowątkowym. Funkcjonowały w nim liczne nurty, ruchy i idee. To co pokazuje ECS, to drobny wycinek. Drobny i wcale nie dominujący nurt w Solidarności. Takie gdańskie i to bardzo wąskie spojrzenie. To nawet nie jest polskie spojrzenie, a już na pewno nie europejskie. Wiele osób nie znalazło tam właściwego miejsca, jak choćby Anna Walentynowicz. IDS to zmieni. Będzie ośrodkiem budującym, w którym każdy z tych elementów znajdzie godne miejsce. Tu nikt nie będzie gumkowany.

– Czy wobec masowego ataku progresywnych ideologii uda się obronić  tradycyjne wartości?
– Uda się. Jesteśmy ludźmi wierzącymi, etykę chrześcijańską i społeczną naukę kościoła mamy wpisaną do statutu i to nasz obowiązek. Dzisiaj głównym bastionem jest Kościół. Ale tak jak Solidarność w swojej walce mogła liczyć Kościół w najtrudniejszych chwilach swojej historii, tak Kościół może liczyć na Solidarność dzisiaj.

www.tysol.pl

 

Czytaj całość...

"Solidarność" przywróciła porozumienia katowickie do powszechnej pamięci

  • Kategoria: Kraj
"Solidarność" przywróciła porozumienia katowickie do powszechnej pamięci
Gdyby nie impuls z Dąbrowy Górniczej, z Huty Katowice, że trzeba tworzyć jeden ogólnopolski związek zawodowy, „Solidarność” nie byłaby dzisiaj największą organizacją związkową w Polsce – mówił Piotr Duda, przewodniczący NSZZ „Solidarność” podczas obchodów 39. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego, które odbyły się 11 września w Dąbrowie Górniczej.
 
Przewodniczący Komisji Krajowej podkreślił, że porozumienie podpisane w Hucie Katowice zagwarantowało realizację porozumień z Gdańska, Szczecina oraz Jastrzębiu-Zdroju na terenie całego kraju i umożliwiło tworzenie struktur Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Piotr Duda zaznaczył, że najlepszym podziękowaniem dla uczestników strajków z 1980 roku są działania podejmowane przez członków związku, prowadzące do podmiotowego traktowania pracowników.
 
Przewodniczący Komisji Krajowej podkreślił, że ostatnim czasie udało się doprowadzić do spełnienia wielu postulatów Solidarności. Jednym z nich jest podwyższenie w 2019 roku płacy minimalnej do 2600 zł brutto, czyli do poziomu blisko 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Piotr Duda przypomniał, że ten postulat został przedstawiony już w 2011 roku, gdy rządziła koalicja PO-PSL. Zaznaczył także, że jeden z najważniejszych postulatów związku dotyczy wprowadzenia tzw. emerytur stażowych. 
 
List do uczestników obchodów skierował Prezydent RP Andrzej Duda. Prezydent podkreślił, że wielki ruch „Solidarności” dał początek zmianom, dzięki którym dzisiaj możemy żyć w suwerennym i demokratycznym państwie. Zaznaczył także, że po podpisaniu porozumienia w Hucie Katowice śląsko-dąbrowska Solidarność przez całą dekadę lat 80-tych ubiegłego wieku pozostawała jednym z najbardziej prężnych ośrodków opozycyjnych. – Obecnie zaś, wierna ideałom sprzed 40. lat strzeże praw pracowniczych w tym tak ważnym dla gospodarki regionie – napisał prezydent.
 
Podczas uroczystości odczytany został także list napisany do uczestników obchodów przez premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu podkreślił, że wciąż mamy obowiązek urzeczywistniać te idee, które w latach 80-tych zjednoczyły rzesze protestujących. – Suwerenna Polska nadal potrzebuje naszej pracy i naszego wysiłku – podkreślił.
 
W obchodach wzięli udział sygnatariusze Porozumienia Katowickiego Andrzej Rozpłochowski, Jacek Jagiełka i Zbigniew Kupisiewicz oraz Grzegorz Stawski, sygnatariusz Porozumienia Jastrzębskiego. Obecni byli przedstawiciele władz krajowych i regionalnych NSZZ Solidarność oraz komisji zakładowych związku, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, a także mieszkańcy Dąbrowy Górniczej.
 
Uroczystości pod pomnikiem poprzedziła msza św. w sanktuarium św. Antoniego z Padwy. Uczestnicy obchodów złożyli kwiaty pod pomnikiem Porozumienia Katowickiego oraz pod krzyżem znajdującym się za bramą główną Huty Katowice. 
 

www.solidarnosckatowice.pl / Agnieszka Konieczny

 

Czytaj całość...

Pensja minimalna osiągnie poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia!

  • Kategoria: Branże
Pensja minimalna osiągnie poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia!

Rząd podjął decyzję o podniesieniu minimalnego wynagrodzenia w 2020 roku do wysokości 2600 zł. Oznacza to, że minimalne wynagrodzenie w relacji do przeciętnego wynagrodzenia osiągnie poziom 50 proc. Taka decyzja jest realizacją jednego ze sztandarowych postulatów NSZZ „Solidarność”, który w formie obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej złożyliśmy już w 2011 roku. Wtedy koalicja PO-PSL wyrzuciła ten projekt do kosza razem z ponad 200. tysiącami podpisów.

Większy niż pierwotnie planowany wzrost płacy minimalnej to również efekt prowadzonego od kilku miesięcy dwustronnego dialogu pomiędzy Rządem i NSZZ „Solidarność” w ramach tzw. „Piątki Solidarności”. Udało się w ostatnim czasie m.in. wyłączyć z płacy minimalnej dodatki stażowe, przyspieszyć wzrost wskaźnika naliczania zakładowego funduszu socjalnego, zwiększyć środki na podwyżki w sferze finansów publicznych, ustanowić lepszą ochronę przed bezprawnym zwolnieniem, czy przywrócić pluralizm związkowy w służbach mundurowych.

Z satysfakcją należy też odnotować zapowiedź dalszego wzrostu minimalnego wynagrodzenia. To pierwsza taka sytuacja, gdzie tempo wzrostu zostało określone w perspektywie kilkuletniej.

Ciągle otwartym problemem pozostaje wprowadzenie emerytur stażowych, a więc możliwości przechodzenia na emeryturę po przepracowaniu 40 lat przez mężczyzn i 35 lat przez kobiety bez względu na wiek.

Piotr Duda
Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"

Czytaj całość...

"Żądamy realizacji postulatów z 7 kwietnia!". Solidarność w ostrym liście do min. Piontkowskiego

  • Kategoria: Branże
"Żądamy realizacji postulatów z 7 kwietnia!". Solidarność w ostrym liście do min. Piontkowskiego

Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” wskazując na opieszałość rządu w kwestii realizacji Porozumienia z 7 kwietnia br. domaga się wypełnienia zobowiązań wobec środowiska oświatowego. Mając na uwadze wagę problemu, przedstawiciele KSOiW skierowali 9 września do ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego pismo w tej sprawie. Treść poniżej.
 

Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” stanowczo domaga się realizacji Porozumienia z rządem RP z 7 kwietnia 2019 r.!

Porozumienie z 7 kwietnia br. zostało jedynie w części zrealizowane. Nasze zastrzeżenia budzi szczególnie wykonanie punktów: V i VI Porozumienia, tj. Zmniejszanie uciążliwości pracy wynikającej z nadmiernej dokumentacji szkolnej „papiery” i Zmiana systemu wynagradzania nauczycieli w uzgodnieniu ze związkami zawodowymi do 2020 r.

Nadmierna biurokracja powoduje, że nauczyciele obarczeni są dodatkową, nieodpłatną pracą. KSOiW NSZZ „Solidarność” wielokrotnie wskazywała na to zagadnienie. Ten problem miał zostać zlikwidowany, a gwarantować to miało Porozumienie z 7 kwietnia br.

Przypomnijmy postulaty KSOiW NSZZ „S” dotyczące nadmiernej biurokracji, które delegacja rządowa zobowiązała się zrealizować:

1. Indywidualne programy edukacyjno-terapeutyczne dla uczniów z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego – w formie jednego dokumentu zamiast wielu dotychczas;

2. Odbiurokratyzowanie ewaluacji:

- zniesienie obowiązku przygotowywania przez szkołę dokumentów na potrzeby ewaluacji,

- ograniczenie liczby narzędzi (rezygnacja z niektórych ankiet i wywiadów),

- zmniejszenie liczby pytań ewaluacyjnych,

- zmniejszenie objętości prezentacji wyników w raportach;

3. Zniesienie obowiązku rozliczania się z godzinowej realizacji nowej podstawy programowej (był taki wymóg w starej podstawie);

4. Likwidacja wymogu przygotowywania przez nauczycieli tzw. rozkładów materiału i planów wynikowych;

5. Opracowanie dla szkół gotowych do wykorzystania procedur dotyczących bezpieczeństwa fizycznego i psychicznego dzieci (do tej pory opracowywanych na własny koszt szkół).

Tymczasem żadne akty wykonawcze nie zostały w tym zakresie przygotowane!

Informacja, że MEN powoła 19 września zespół do spraw biurokracji nas nie satysfakcjonuje. Uważamy, że do problemu nadmiernej biurokracji powinno się inaczej podejść. Oczekujemy, że MEN

określi minimalną dokumentację, którą powinien opracowywać każdy nauczyciel. Z wykonywania pozostałej powinien on zostać zwolniony.

Przypominamy również, że według wspólnych uzgodnień z rządem nowy system wynagradzania miał być dopracowany do 2020 r. Jak widać jednak, tempo negocjacji z przedstawicielami rządu RP nie gwarantuje wprowadzania nowego systemu od stycznia 2020 r. W związku z powyższym domagamy się 15 proc. waloryzacji wynagrodzeń nauczycieli od 1 stycznia 2020 r.

Prezydium Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oczekuje realizacji wszystkich postulatów Porozumienia z 7 kwietnia 2019 r.!


źródło: informacja prasowa

 

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.