Menu
  • Polski (PL)

Długa droga do europejskich funduszy z planu odbudowy

  • Kategoria: Kraj
Długa droga do europejskich funduszy z planu odbudowy

Nicolas Schmit Europejski Komisarz ds. Zatrudnienia, Spraw Społecznych i wyrównywania Szans, dnia 19 kwietnia 2021 r. spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych. Rozmawialiśmy o Krajowym Planie odbudowy i wyzwaniach z tym związanych.

Komisarz Schmit podkreślał  ważną role dialogu społecznego w tak trudnym momencie pandemii,  odniósł się do istotnej roli Filara Praw Socjalnych w kształtowaniu  europejskiego modelu społecznego. Zwrócił uwagę na wagę podnoszenia i zmiany kwalifikacji oraz uczenie się przez całe życie. Wielokrotnie akcentował konieczność walki z tzw śmieciowym zatrudnieniem  oraz wagę dobrej jakości miejsc pracy.  Poważnym wyzwaniem jest organizacja rynku pracy po pandemii.

Podczas spotkań  bilateralnych z członkami Komisji ds. Zatrudnienia przedstawiciele związków zawodowych dokonali  oceny krajowych planów odbudowy z perspektywy europejskiej. Wskazano , najważniejsze aspekty z punktu widzenia związków zawodowych. (dialog społeczny, prekaryjne zatrudnienie, inwestycje społeczne, inwestycje publiczne, niski poziom układów zbiorowych pracy).

Polska nadal stoi w obliczu wyzwań w zakresie transformacji gospodarki oraz zmiany modelu rozwoju. Komisja Europejska w zakresie wyzwań dla Polski wskazała na m.in.: współczynnik aktywności zawodowej, politykę migracyjną, edukację oraz opiekę nad dziećmi. Wskazywali również na wyzwania w zakresie: nabywania umiejętności, szczególnie wśród osób starszych oraz związanych z kształceniem ustawicznym, podnoszeniem umiejętności, przekwalifikowaniem, adaptacją do zmieniających się warunków na rynku pracy oraz zwiększanie jakości kształcenia zawodowego.

Jednym z największych wyzwań, które zostało dodatkowo negatywnie pogłębione przez pandemię COVID-19 jest opieka długoterminowa. To zagadnienie zostało szczególnie zaakcentowane przez przedstawiciela KE, ponieważ w ich ocenie jest zbyt fragmentaryczne i nie zaspokaja potrzeb- relacjonuje Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik Biura eksperckiego Komisji Krajowej. Podkreślali również, że system ochrony zdrowia także nie działa poprawnie. W zakresie dialogu społecznego oraz zasady partnerstwa stwierdzono, że pandemia uwidoczniła wcześniejsze problemy w tym zakresie.

Kraje członkowskie powinny przekazać Komisji Europejskiej ostateczne wersje Krajowych Planów Odbudowy i Zwiększenia Odporności do końca kwietnia br., następnie Komisja europejska będzie miała 2 miesiące na ocenę dokumentów.

mg, kzd


 

Czytaj całość...

Nie żyje Hieronim Stachel, symbol bydgoskiej Solidarności

  • Kategoria: Regiony
Nie żyje Hieronim Stachel, symbol bydgoskiej Solidarności

W niedzielę 18 kwietnia odszedł Hieronim Stachel, członek Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ "Solidarność", wieloletni przewodniczący KZ NSZZ „S” Cuiavia OSM w Inowrocławiu, członek Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność”.

- Był to człowiek, który przez lata walczył ze swoim pracodawcą i wygrał dopiero po 6 latach w Sądzie Najwyższym. Był prawdziwym przyjacielem, szczerym, człowiekiem bardzo oddanym Związkowi. Brał udział w praktycznie wszystkich akcjach związkowych, które odbywały się, czy to w Bydgoszczy, czy w całym kraju. Był prawdziwym człowiekiem Solidarności, który solidarność pokazywał nie tylko w stosunku do związkowców ze swojego regionu, ale do wszystkich ludzi. Hieronim Stachel był symbolem bydgoskiej Solidarności. Był wytrwały w swoich dążeniach, nigdy nie odmawiał nikomu pomocy - mówi w rozmowie z Tysol.pl Sebastian Gawronek, zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ "Solidarność".

Hieronim Stachel został odznaczony medalem Zasłużony dla Regionu Bydgoskiego. Miał 65 lat. Chorował na COVID-19.

www.tysol.pl

Czytaj całość...

Co zrobić z pieniędzmi uciułanymi w OFE? Będą 2 miesiące na podjęcie decyzji!

  • Kategoria: Kraj
Co zrobić z pieniędzmi uciułanymi w OFE? Będą 2 miesiące na podjęcie decyzji!

Ponad 15 milionów Polaków będzie musiało podjąć decyzję czy wybrać IKE plus czy ZUS jako miejsce przekazania swoich oszczędności zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Jeżeli tego nie zrobią, państwo skieruje ich do IKE plus.

Konieczność podjęcia tej decyzji wynika z rządowych planów likwidacji OFE. Obecnie zgromadzonych jest tam około 148 mld zł środków co oznacza średnio po 9 tys. 630 zł na członka OFE.Projekt stosownej ustawy procedowany jest obecnie w Sejmie. Na jego temat bardzo krytycznie wypowiedziała się „Solidarność”. W ocenie naszego związku  (Decyzja Prezydium KK 40/21), projekt obciążony jest fundamentalną wadą- domyślą opcją winna być opcja transferu środków do ZUS (z którego wypłacane będzie świadczenie dożywotnie) a nie do IKE plus (wypłata świadczenia nie będzie miała charakteru świadczenia dożywotniego).

Na początku przedstawmy planowany harmonogram likwidacji OFE:

  • 1 czerwca 2021 – planowane wejście w życie ustawy;
  • 1 czerwca 2021 - 2 sierpnia 2021 – czas na podjęcie decyzji przez członka OFE. Jeżeli zachowamy się biernie i nie złożymy oświadczenia środki trafiają do IKE plus;
  • 1 grudnia 2021 – przekazanie środków z OFE do ZUS (w odniesieniu do osób, które podejmą decyzję o transferze środków do ZUS i złożą drogą pocztową oświadczenie).

Środki przekazane do IKE plus (opcja domyślna – gdy nie złożymy żadnego oświadczenia) będą obciążone opłatą przekształceniową w wysokości 15%. W momencie wypłaty środków (gdy uzyskamy powszechny wiek emerytalny) nie jest planowany podatek dochodowy. Środki będą mogły być wypłacone raz lub w ratach. Jeżeli nie dożyjemy wieku emerytalnego środki podlegają dziedziczeniu. Jeżeli chodzi o waloryzację tych środków mamy możliwość dużej zmienności (możliwe są także wartości ujemne czyli mówiąc najprościej środki się skurczą).

Podjęcie decyzji o transferze środków do ZUS łączy się z brakiem opłaty przekształceniowej. Środki wpłyną na wysokość przyszłej dożywotniej emerytury. Emerytura w momencie jej wypłaty podlega podatkowi dochodowemu od osób fizycznych. Środki te nie podlegają dziedziczeniu. Ich waloryzacja jest gwarantowana- zależy od inflacji i liczby osób pracujących i ubezpieczonych w FUS.

Rządzący nie ułatwiają ubezpieczonym podjęcia racjonalnej decyzji: w tej chwili mamy do czynienia z rosnącą liczbą niewiadomych w tym równaniu. Nie wiemy jakiej wysokości rząd planuje kwotę wolną od podatku (a zgodnie z nieoficjalnymi zapowiedziami jej poważna modyfikacja ma być częścią Nowego Ładu), nie wiemy jak ma zostać przebudowany system podatkowy. Dodatkowo stres związany z Covid-19 nie ułatwia podjęcia racjonalnej decyzji.

Należy jednak bardzo wyraźnie podkreślić, że w wypadku kobiet (które żyją dłużej od mężczyzn) i mają dłuższe okresy przerw w zatrudnieniu (a co za tym idzie zgromadzone niższe środki w FUS) opcja podniesienia wysokości dożywotniego świadczenia jest zdecydowanie bardziej racjonalnym posunięciem. 

Przy okazji przypomnijmy, że na naszych subkontach w ZUS znajdują się środki z poprzedniego transferu środków z OFE do ZUS w 2014 r.  Zaksięgowane jest tam łącznie 538 mld zł. To pieniądze zarówno tych, którzy w 2014 r. zdecydowali się przenieść z otwartych funduszy emerytalnych do ZUS, jak i tych, którzy w OFE są do dziś. Co jest ważne – te środki podlegają dziedziczeniu. W 2020 r. roku ZUS wypłacił spadkobiercom osób przedwcześnie zmarłych około pół miliarda złotych. Trzeba pamiętać, że uzyskanie tych środków wymaga aktywnego działania spadkobiercy (lub osoby wskazanej przez ubezpieczonego).

bs


 

Czytaj całość...

32 lata temu został ponownie zalegalizowany NSZZ „Solidarność”

  • Kategoria: Kraj
32 lata temu został ponownie zalegalizowany NSZZ „Solidarność”

17 kwietnia 1989 roku sąd ponownie zarejestrował NSZZ "Solidarność".

Przypomnijmy, że delegalizacja związku nastąpiła w czasie stanu wojennego. W październiku 1982 r. Sejm PRL uchwalił ustawę o związkach zawodowych, zgodnie z którą rejestracja wszystkich istniejących związków zawodowych miała utracić moc prawną.

17 kwietnia 1989 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie ponownie zalegalizował Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”.

Czytaj całość...

Związki zawodowe nie są popularne w korporacjach

  • Kategoria: W mediach
Związki zawodowe nie są popularne w korporacjach

– Związki zawodowe nie są popularne w korporacjach. Często mówimy i nagłaśniamy, gdy dzieje się coś złego. Solidarność nie jest organizacją, która służy pracodawcy, tylko pracownikom. Dlatego staliśmy się niewygodni – mówi Wojciech Kasprzyk, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Castorama Polska, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.

– Sąd Rejonowy w Lubaniu, 19 marca 2021 r., wydał wyrok o przywrócenie do pracy trzech członków Komisji Zakładowej, zwolnionych przez Castoramę w Zgorzelcu oraz wypłaty im odszkodowania w wysokości sumy wynagrodzeń z okresu pozostawania bez pracy. Czy to zamyka konflikt z Castoramą?

– Sytuacja dalej jest napięta. Pracodawca nie uznaje naszej organizacji i tego, że posiada ona uprawnienia. Proces, który się zakończył, dotyczył trzech z dziesięciu zwolnionych członków naszej komisji. Pozostałe siedem osób rozproszonych jest po innych miastach Polski. Nasza trójka akurat była ze Zgorzelca. Wyrok, który nas dotyczy jest dopiero wyrokiem pierwszej instancji. Mając jednak na uwadze ustne motywy uzasadnienia wyroku Sądu liczę, że Castorama mimo wszystko nie złoży apelacji.

– Co znalazło się w uzasadnieniu wyroku?

– Istotna była kwestia wniosku o liczebność naszej organizacji. Sąd już wcześniej nie miał co do tego żadnych obiekcji i uznał nasz stan liczebny. Sąd nie miał wątpliwości, że na dzień naszych zwolnień, wniosek do sądu o liczebność był złożony i organizacja posiadała uprawnienia. Sąd w Lubaniu zajmował się też moimi sprawami, gdzie zostałem przez pracodawcę ukarany karami nagany. Te sprawy też zakończyły się przed sądem pozytywnymi rozstrzygnięciami. Sąd wydając wyrok zwracał uwagę, że brak jest dobrej woli ze strony pracodawcy, że Castorama nie chce współpracować, a próbuje nam przypisać intencję, które nie są naszymi instancjami. Sąd nawet nazwał absurdalnymi powody naszych zwolnień. Jak bowiem można było zwolnić kogoś za to, że publikował coś na Facebooku, gdy ta osoba nie miała nawet Facebooka?

– A co z pozostałą siódemką zwolnionych?

– Toczą się w ich sprawach procesy. Wierzę, że nasz wyrok otworzy furtkę do wygranych procesów również w ich sprawach.

– Jak w ogóle doszło do zwolnienia tych osób?

– 10 członków Komisji Międzyzakładowej zostało zwolnionych dyscyplinarnie w listopadzie 2019 roku. Powody zwolnień nie były rzeczywiste. Wśród przyczyn zwolnień pracodawca wymienił m.in. tę sprawa z Facebookiem, o której już wspomniałem. Chodziło o publikacje czterech postów na Facebooku, ale również o zorganizowanie akcji rzekomo nawołującej do wystawiania złych ocen pracodawcy w internecie. To nie była jednak prawda. Castorama najpierw w listopadzie zwolniła całą Komisję, a dopiero w lutym 2020 r. pozwała całą organizację. I to praktycznie za to samo. Od samego zwolnienia członkowie związku byli przekonani, że próba naszego zwolnienia to próba pozbycia się działaczy związkowych i rozbicia związku zawodowego przez wymyślone powody.
 

– Dlaczego pracodawcy tak bardzo zależało, żeby związku zawodowego nie było w firmie?

– Powiedzmy szczerze, że związki zawodowe nie są popularne u pracodawców, a szczególnie już w korporacjach. Często bowiem mówimy i nagłaśniamy, gdy dzieje się coś złego z perspektywy ocen pracowników, a ostatnimi czasy niestety takich spraw i sytuacji było sporo. Od powstania naszego związku dialog z pracodawcą wyglądał różnie. W 2017 r., gdy doszło do zmian osobowych w pionie HR, dostrzegliśmy, że współpraca zupełnie już zanikła. Pracodawca chciał tylko narzucać swoją wolę, nie słuchając żadnych argumentów. A przecież Solidarność nie jest organizacją, która ma służyć pracodawcy, tylko pracownikom. Dlatego staliśmy się niewygodni. Pracodawca zaczął więc szukać argumentów, żeby się nas pozbyć.

– Czy ze strony Solidarności, po tylu bataliach, wyrokach, zwolnieniach i problemach, nadal jest wola współpracy z Castoramą?

– Jesteśmy nastawieni na pozytywne rozwiązanie, ale musi dojść do takiego momentu, że pracodawca będzie chciał z nami rozmawiać i współpracować. Chcemy, żeby współpraca układała się z korzyścią dla obu stron. Pracodawca musi uszanować i wysłuchać argumenty związku zawodowego. A na dzień dzisiejszy, o współpracy ze strony pracodawcy nie ma mowy, bo pracodawca w ogóle nas nie uznaje. Mamy nadzieje, że w końcu napięta sytuacja zostanie przełamana. My cały czas idziemy tym samym torem, zależy nam na pracownikach ich bezpieczeństwie i poprawie warunków pracy. Liczymy, że pracodawca zacznie współpracować z nami. Podkreślamy to od samego początku, że z naszej strony jest dobra wola do współpracy. Korzystając z okazji chciałbym podziękować Komisji Krajowej i Regionom za otrzymaną pomoc i wsparcie, a także wszystkim członkom Solidarności, którzy wspierali nas uczestnicząc w akcjach. Bo dzięki nim mieliśmy i mamy świadomość, że nie jesteśmy sami i zawsze w potrzebie możemy liczyć na pomoc.

Wywiad pochodzi z papierowej wersji TS nr 15.

 

 

 

 

Czytaj całość...

Dodatkowy zasiłek dla rodziców na czas pandemii

  • Kategoria: Regiony
Dodatkowy zasiłek dla rodziców na czas pandemii

W ostatniej audycji “Głos Pracownika” poruszony został m.in. temat świadczeń na dziecko w związku z obostrzeniami covidowymi. Kto może się o nie ubiegać, a komu one nie przysługują? O tym mówiła Anna Lewandowska z kancelarii prawnej Natalii Zielmachowicz z Gdyni oraz Krzysztof Cieszyński, rzecznik pomorskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

– Zasiłek opiekuńczy jest przyznany rodzicom dzieci do lat ośmiu. Jego warunkiem jest to, by rodzice sprawowali osobistą opiekę nad dzieckiem, w sytuacjach, kiedy ta opieka nie jest sprawowana w tych miejscach co zazwyczaj; w żłobkach, przedszkolach, szkołach czy klubach dziecięcych. Placówki są otwarte i muszą przyjąć dzieci medyków oraz pracowników służb mundurowych. Aby uzyskać zasiłek, należy złożyć pracodawcy oświadczenie o sprawowaniu osobistej opieki nam dzieckiem. To oświadczenie składa się co do zasady płatnikowi składek – pracownicy składają pracodawcy, zlecenioborcy – zleceniodawcy, zaś przedsiębiorcy bezpośrednio do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Traktowane jest ono jak wniosek o zasiłek opiekuńczy. Jego wysokość to 80 proc. wynagrodzenia. Liczy się je za każdy dzień przebywania rodzica na zasiłku, również w dni ustawowo wolne od pracy. Pracodawca nie może odmówić pracownikowi skorzystania z tego prawa – wyjaśniła Anna Lewandowska.

Nie ma limitu dni zasiłkowych. Przysługują one tak długo, jak długo występuje konieczność osobistej opieki nad dzieckiem, w związku z zamknięciem przedszkola lub żłobka. Będzie to więc tożsame z okresem, w którego trakcie placówki te są zamknięte w myśl obowiązujących obostrzeń.

– Pracownik ma możliwość przebywania 60 dni w roku kalendarzowym na zasiłku opiekuńczym, przyznawanym na zasadach ogólnych. Omawiany, “covidowy” zasiłek nie zalicza się do tego limitu – wyjaśniła Anna Lewandowska.

– Prawo przysługuje także ubezpieczonym rodzicom dzieci do ukończenia 16 lat, jeśli mają one orzeczenie o niepełnosprawności, do 18 lat – kiedy mają orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności lub nawet do 24. roku życia, jeśli mają orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego – dodał Krzysztof Cieszyński, rzecznik pomorskiego ZUS.

Jak podał, w ciągu roku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całej Polsce wpłynęło ponad 1,3 miliona wniosków o dodatkowe zasiłki opiekuńcze. – Czasem jest tak, że opiekunowie się wymieniają i raz jeden rodzic, raz drugi korzysta z dodatkowego zasiłku opiekuńczego – zauważył.

Całą audycję można odsłuchać na stronie Radia Gdańsk TUTAJ…>>

www.solidarnosc.gda.pl

 

 

 


 

Czytaj całość...

Rząd nas oszukuje. Podział TAURON-u oznacza likwidację – dlatego będziemy walczyć

  • Kategoria: Branże
Rząd nas oszukuje. Podział TAURON-u oznacza likwidację – dlatego będziemy walczyć

We wszystkich zakładach należących do Grupy TAURON trwają spory zbiorowe. „Solidarność” w zeszłym miesiącu zażądała od premiera rozmów, grożąc protestami. Bez odpowiedzi. Wręcz przeciwnie, patrząc na działania rządu uważają, że w grudniu ub. roku w Brukseli, premier w zamian za pieniądze na nowy polski ład, „sprzedał” polską energetykę konwencjonalną. Dlatego jak mówią - szykujemy się do protestów.

To już drugie spotkanie przedstawicieli „Solidarności” w Grupie TAURON z Prezydium Komisji Krajowej i szefem Sekretariatu Górnictwa i Energetyki. Dodatkowo w dzisiejszym spotkaniu udział wzięli szefowie regionów, na terenie których znajdują się firmy wchodzące w skład Grupy TAURON.

Jarosław Grzesik, szef Sekretariatu Górnictwa i Energetyki zrelacjonował ostatnie spotkanie zespołu ds. branży energetycznej, gdzie strona rządowa nie przedstawiła żadnych dokumentów.

- Pokazali nam dwadzieścia parę slajdów prezentacji. Żadnych dokumentów, decyzji. Żadnych terminów, konkretów. Żadnej konkretnej strategii – mówił Grzesik.

Dodał, że nie było tam myślenia o transformacji, modernizacji, ewolucyjnych zmianach, czy strategii rozwojowej.

- W dłuższej perspektywie to działania likwidacyjne – podsumował.

Po spotkaniu w ubiegłym miesiącu związkowcy skierowali pisma do rządu i właściwych ministrów. Podobne pismo wysłał również przewodniczący Komisji Krajowej Piotr Duda. Niestety, bez konkretnego odzewu.

Po wysłuchaniu relacji poszczególnych liderów, szef Solidarności” Piotr Duda wyraził oczekiwanie podjęcia konkretnych działań, które Komisja Krajowa będzie wspierać.

W drugiej części związkowcy z TAURONU zrelacjonowali dotychczasowe działania, skierowane pisma, spotkania, w tym spotkanie z radą Nadzorczą TPE do którego doszło 1. kwietnia.

Ponadto w imieniu reprezentatywnych organizacji Związkowych zażądali od nowopowołanego prezesa TPE pilnego spotkania. Niestety do dnia dzisiejszego mimo trudnej sytuacji w firmie Paweł Strączyński nie znalazł na nie czasu. Tymczasem – jak przypominają przedstawiciele „Solidarności” w TAURON – w spółkach Grupy trwają spory zbiorowe, które wchodzą w kolejną fazę.

Zdaniem szefa Związku Piotra Dudy zachowania rządu i poszczególnych prezesów spółek wpisują się w szerszy kontekst.

- Możemy zapomnieć o porozumieniu paryskim, o sprawiedliwej transformacji. Nie będzie żadnego „zielonego węgla” i nowoczesnych bezemisyjnych technologii opartych na węglu. Możemy to wszystko między bajki włożyć – stwierdził Piotr Duda.

W jego opinii polski rząd sprzedał w Brukseli energetykę konwencjonalną, co doprowadzi do drastycznego wzrostu cen energii, a tym samym zapaści polskiego przemysłu. To również zagrozi bezpośrednio bezpieczeństwu energetycznemu Polski.

Uczestnicy spotkania uzgodnili plan działań. Bardzo prawdopodobne, że już w przyszłym tygodniu zorganizują konferencję prasową, podczas której ogłoszą swoje decyzje. Jednak z przebiegu dyskusji wynikało, że raczej nie ma już przestrzeni do rozmów.

ml

 

 

 

 

 

Czytaj całość...

Apel o szczepienia dla wszystkich pracowników szkół!

  • Kategoria: Branże
Apel o szczepienia dla wszystkich pracowników szkół!

Prezydium Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” z siedzibą w Gdańsku, w nawiązaniu do stanowisk z 13 stycznia i 9 lutego br., apeluje o wyjście z ofertą pilnych szczepień przeciw COVID-19 dla wszystkich pracowników przedszkoli, szkół, placówek oświatowych, podobnie jak objęto nimi wszystkich pracowników medycznych. Oczywiście z zachowaniem zasady dobrowolności.

„Zbliża się czas matur i egzaminów w ósmych klasach szkół podstawowych, a ofertą szczepień zostali objęci jedynie nauczyciele. To jest krzywdzące dla innych pracowników szkół, a przez ich kontakt z setkami uczniów – zagrożeniem transmisji zakażeń. Podtrzymujemy opinię, że przyjęcie dodatkowych działań w zakresie poszerzenia oferty szczepień dla wszystkich pracowników przedszkoli i szkół zapobiegnie w większym stopniu rozprzestrzenieniu się epidemii oraz zapewni bezpieczeństwo zdrowotne nie tylko pracowników, ale również uczniów i ich rodzin. Zarazem otwarte szkoły, edukacja stacjonarna to jest ważny sygnał powrotu energii życia w wymiarze rodzinnym, publicznym. Jest tym samym wartością nie do przecenienia” – czytamy w apelu Międzyregionalnej Sekcji Oświaty i Wychowania.

MSOiW NSZZ „Solidarność”

Czytaj całość...
Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.