Decyzja Prezydium KK nr 101/21 ws. opinii o projekcie ustawy MRiPS o rodzinnym kapitale opiekuńczym
- Kategoria: Prezydium Komisji Krajowej
W Regionie Rzeszowskim trwa akcja zbierania podpisów pod projektem ustawy o emeryturach stażowych.
Joanna Turoń i Karol Rzepka, pracownicy Działu Rozwoju Związku Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność” dbają o możliwość złożenia podpisu w każdym zakątku
regionu. Wspierani są przez przewodniczących “Solidarności” w oddziałach ZR.
Dokumenty do pobrania:
Lista do składania podpisów – Wykaz obywateli
Ustawa o Emeryturach Stażowych – projekt przygotowany przez NSZZ Solidarność
Ulotka o emeryturach stażowych
Wszystkie informacje na ogólnokrajowej stronie o emeryturach stażowych:
https://emeryturazastaz.pl/ >>>
Uwaga! Listy z podpisami należy dostarczyć do sekretariatu Regionu Rzeszowskiego NSZZ “Solidarność” (ul. Matuszczaka 14) najpóźniej do 30 września 2021 r.
W ubiegłym tygodniu zmarł wieloletni lider amerykańskiego ruchu związkowego Richard Trumka. Warto przypomnieć Jego drogę życiową. Richard Trumka był górnikiem w trzecim pokoleniu z Pensylwanii. Kierował A.F.L- C.I.O. od 2009 roku. Stworzył silne więzi związku z Partią Demokratyczną.
Działalność związkowa Richarda Trumka rozpoczęła się w United Mine Workers of America. (Zjednoczonym Związku Zawodowym Górników). Wspominając pracę Trumki u podstaw wszyscy pamiętają, że w 1989 i 1990 roku związek prowadził miesięczny strajk przeciwko firmie Pittston Coal Group, która obcięła emerytom świadczenia zdrowotne. Strajkujący górnicy i ich sojusznicy próbowali zablokować ciężarówkom transport węgla z kopalni. Jakolwiek kontrowersyjna akcja okazała się skuteczna i przywrócono pierwotne rozwiązania dla emerytowanych pracowników.
Trumka był założycielem w latach 80. grupy Jobs With Justice, która dążyła do tworzenia więzi między związkiem zawodowym i grupami społecznymi, takimi jak stowarzyszenia praw obywatelskich czy organizacje wyznaniowe tak aby współnie wspierać się we wzajemnych akcjach i protestach.
Już jako Przewodniczący A.F.L- C.I.O. Trumkarealizował podobny plan gry, inwestując w organizowanie i współpracę z organizacjami którenie były tradycyjnymizwiązkamizawodowymi (na przykład organizacje reprezentujące nielegalnych pracowników -imigrantów).
Oczywiście nie ma co ukrywać, że w amerykańskim ruchu związkowym pojawiały się głosy, że pomimo zmniejszających się zaspobów A.F.L.O.- C.I.O. jako największa organizacja związkowa powinna przeznaczać jeszcze więcej środków na organizowanie i wspieranie nowych form reprezentowania pracowników.
Trumka stawiał także na współpracę polityczną z Partią Demokrtyczną co szczególnie było wioczne podcas obu kadencji Prezydenta Obamy. Próbowal także zbudować relacje z prezydentem Donaldem J. Trumpem, spotykając się z Nim w Trump Tower na Manhattanie tuż przed inauguracją w 2017 r.Trumka wielokrotnie podkreślał, ze trzeba odzielić"obraz"Trumpa i Jego politykę. Jak jednak ostecznie doszedł do wniosku działania te były bezskuteczne.„Miałem nadzieję, że będziemy mogli wspólnie pracować nad kilkoma kwestiami, w których faktycznie się zgodziliśmy” – powiedział Trumka w przemówieniu w 2019 roku. „Cóż, minęły prawie trzy lata i jedno mogę powiedzieć na pewno: Donald Trump jest jednym z najbardziej antyrobotniczych prezydentów w historii Ameryki”.
Po tym, jak Bidenwygrał wybory, Trumka uzyskał bezpośredni dostęp do Białego Domu. Priorytetem stała się tzw ustawy o ochronie prawa do organizowania się czyli PRO Act. Legislacja ta ma na celu ułatwienie pracownikom uzwiązkowienie poprzez zakazanie pracodawcom organizowania obowiązkowych spotkań antyzwiązkowych i nałożenie kar finansowych na pracodawców za naruszenie prawa pracy.
Trumka był teże wpływowym głosem zewnętrznym w kształtowaniu propozycji Bidena w zakresie planowanej "rewolucji" w infrastrukturze transportowej.
Smierć lidera komentowało wielu amerykańskich polityków - „Światpracy Ameryki stracił zaciekłego wojownika w czasie, gdy najbardziej go potrzebujemy”, powiedział senator Chuck Schumer z Nowego Jorku, w emocjonalnym hołdzie w Senacie. Prezydent Biden określił w swym wystapieniu Trumkę jako bliskiego przyjaciela.
Na pewno pozostanie on w pamięci wszystkich walczących o godne płace i poprawę warunków zatrudniania w USA. Pozostanie także w naszej pamięci.
bs
W lipcu 2021 roku Główny Urząd Statystyczny opublikował dane dotyczące średniej długości życia Polaków.
Zgodnie z przedstawionymi statystykami w 2020 r. przeciętne trwanie życia mężczyzn w Polsce wyniosło 72,6 roku, natomiast kobiet 80,7 roku. W porównaniu do roku 2019, trwanie życia skróciło się o 1,5 w przypadku mężczyzn i 1,1 roku w przypadku kobiet, co było skutkiem wystąpienia epidemii COVID-19.
W 2020 r. przeciętne trwanie życia mężczyzn zamieszkałych w miastach było dłuższe o 0,8 roku od mieszkańców wsi i wynosiło 72,9 roku. Natomiast w przypadku kobiet zamieszkałych w miastach trwanie życia wynosiło 80,8 roku i było o 0,2 roku wyższe niż dla mieszkanek wsi.
Duże zróżnicowanie przeciętnego trwania życia występuje również w przekroju wojewódzkim. W 2020 r. mężczyźni najdłużej żyli w województwach małopolskim i podkarpackim (odpowiednio 73,8 i 73,7 roku), natomiast kobiety w województwach podlaskim i podkarpackim –dożywają tam przeciętnie (odpowiednio) 81,9 oraz 81,8 roku.
Pamiętać trzeba, że tablicy średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn publikowane przez Główny Urząd Statystyczny stanowią podstawę przyznania emerytur na wnioski zgłoszone od 1 kwietnia 2021 r. do 31 marca 2022 r.
Tablica służy także do obliczenia przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych wysokości hipotetycznej emerytury, gdzie bierze się pod uwagę sumę składek emerytalnych oraz przeciętne trwanie życia. Na przykład osoby, które ukończyły 60 lat w 2020 r. miały przed sobą średnio 261,5 miesięcy życia. Według najnowszej tabeli - jest to już tylko 247,7 miesięcy. Natomiast osoby, które w ubiegłym roku ukończyły 65 lat - miały średnio 217,6 miesięcy, a obecnie – 204,3 miesięcy. Tak więc pomimo skrócenia średniej długości życia Polaków efektem pozytywnym dla nowych emerytów będzie wyższe świadczenie, które otrzymają osoby przechodzące po 1 kwietnia 2021 na emeryturę. Wskaźnik ustalania wysokości świadczenia będzie bowiem dla nich korzystniejszy.
Zgodnie z prognozami Eurostatu oraz ONZ przewidywany jest dalszy wzrost przeciętnego trwania życia w Polsce, na co będzie miało wpływ między innymi osiągnięcie znaczących postępów w zakresie profilaktyki i ochrony zdrowia. Jednak przy ocenie wzrostu należy brać pod uwagę pandemię COVID-19, która wpłynęła w sposób negatywny na długość życia oraz fakt, że jej skutki mogą być odczuwalne jeszcze przez następne lata.
Tutaj cały raport na temat trwania życia Polaków w 2020 r.
Czy wprowadzenie emerytur stażowych wymaga zmiany Konstytucji? Czy można pobierać emeryturę stażową i jednocześnie wynagrodzenie za pracę? O te i inne kwestie zapytaliśmy współautora projektu ustawy o emeryturach stażowych złożonej w Sejmie przez NSZZ “Solidarność”, profesora Uniwersytetu Gdańskiego, Marcina Zielenieckiego.
– Czy wprowadzenie emerytur stażowych wymagałoby zmiany Konstytucji RP, która w art. 67 ust. 1 mówi, że: „Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego”?
– Moim zdaniem nie wymaga zmiany konstytucji, dlatego że wyliczenie tych ryzyk socjalnych, które zostały zawarte w art. 67 Konstytucji, jest wyliczeniem niepełnym. Nie ma tam niektórych ryzyk tradycyjnie uznawanych za objęte przez system zabezpieczenia społecznego. Mogę podać przykład ryzyka śmierci żywiciela rodziny. Mamy takie świadczenie, jak renta rodzinna. Renta rodzinna chroni przed ryzykiem śmierci żywiciela rodziny a art. 67 Konstytucji nie wymienia takiego ryzyka. Nie oznacza to oczywiście, że ustawodawca nie może objąć ochroną osób przed tego typu ryzykiem. Zgodnie z art. 67 Konstytucji zakres i formy zabezpieczenia społecznego określa ustawa.
– Podobnie jest ze stażem, a właściwie należałoby mówić o wysłudze jako zdarzeniu, które stanowi przedmiot ochrony przez system zabezpieczenia społecznego. To, że konstytucja w art. 67 wymienia wiek emerytalny, nie oznacza, że nie można w sposób uzupełniający posłużyć się kryterium stażowym. I przecież tak jest również obecnie. Nikt nie kwestionuje konstytucyjności chociażby emerytur z tytułu wysługi przysługującym funkcjonariuszom służb mundurowych, żołnierzom zawodowym czy górnikom.
– A jak wygląda kwestia ochrony przedemerytalnej? Zgodnie z art. 39 Kodeksu pracy, pracodawca nie może rozwiązać umowy o pracę za wypowiedzeniem w okresie 4 lat przed osiągnięciem przez pracownika wieku emerytalnego. Czy wobec tego, emerytury stażowe przyczynią się do zwolnień pracowników?
– Nie powinny się przyczynić do zwolnień, bo w tym przepisie nic się nie zmieni. Ochrona nadal będzie przysługiwać na 4 lata przed osiągnięciem wieku emerytalnego, który jest jeden i wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zatem tak jak i do tej pory pracownicy będą ochroną przed wypowiedzeniem z chwilą ukończenia 56 roku życia przez kobietę i 61 roku życia przez mężczyznę. Nawet jeżeli pracownik osiągnie staż uprawniający do emerytury stażowej przed rozpoczęciem okresu podlegania szczególnej ochronie trwałości stosunku pracy, to w żaden sposób to nie powinno wpływać negatywnie na jego sytuację zawodową czy pracowniczą. Spełnienie warunków nabycia prawa do emerytury nie może uzasadniać wypowiedzenia pracownikowi umowy pracę przez pracodawcę. Wypowiedzenie umowy o pracę z tego powodu stanowiłoby dyskryminację pracownika ze względu na wiek. Spełnienie warunków nabycia prawa do emerytury stażowej umożliwi pracownikowi wcześniejsze zakończenie aktywności zawodowej, ale nie umożliwi pracodawcy rozwiązania stosunku pracy z takim pracownikiem z tego powodu.
– Czy 35 lat stażu dla kobiet i 40 lat dla mężczyzn to okres tylko składkowy czy również nieskładkowy?
– Składkowy i nieskładkowy. Liczone to będzie tak jak obecnie. Liczba lat nieskładkowych nie będzie mogła przekroczyć jednej trzeciej lat składkowych. Niekiedy trzeba będzie osiągnąć odpowiednio długi okres składkowy, aby móc wykorzystać wszystkie lata nieskładkowe. Zwykle jest jednak tak, że osoby, które mają długi staż składkowy, nie mają długiego okresu nieskładkowego. Pewnie w zdecydowanej większości przypadków można będzie uwzględnić pełną pulę lat nieskładkowych.
– Czy można będzie połączyć pobieranie emerytury stażowej z wynagrodzeniem płynącym z pracy zawodowej?
– Tak. Chociaż warto pamiętać, że od ubezpieczonych będących pracownikami art. 103 a ustawy emerytalno-rentowej już dziś wymaga rozwiązania stosunku pracy. Niespełnienie tego warunku spowoduje zawieszenie prawa do emerytury. Ubezpieczony, który rozwiążę stosunek pracy z pracodawcą zatrudniającym go w przededniu ustalenia prawa do emerytury stażowej może następnie ponownie podjąć pracę zarobkową u tego samo bądź u innego pracodawcy i łączyć jej wykonywanie z pobieraniem emerytury stażowej. Wysokość wynagrodzenia osiąganego z tego tytułu będzie jednak wpływać na możliwość pobierania emerytury stażowej. Jeżeli wynagrodzenie nie przekroczy 70% przeciętnego wynagrodzenia, to będzie można bez ograniczeń łączyć pobieranie świadczenia z pracą zarobkową. Jeżeli przekroczy 70%, ale nie 130% średniego wynagrodzenia, to emerytura stażowa będzie ulegała zmniejszeniu o kwotę przekroczenia progu 70% średniego wynagrodzenia. Dopiero, gdy przekroczymy próg 130% emerytura ulegnie zawieszeniu. Osoby osiągające wynagrodzenia przekraczające 130% przeciętnego wynagrodzenia nie będą mogły łączyć pobierania tej emerytury z pracą.
3 sierpnia 2021r w siedzibie Ministerstwa Aktywów Państwowych w Warszawie odbyło się kolejne spotkanie przedstawicieli Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ „Solidarność” i Sekretariatu Rolnictwa NSZZ „Solidarność” z wiceministrem Andrzejem Śliwką w sprawie powołania Krajowej Grupy Spożywczej.
Sekretariat Przemysłu Spożywczego był reprezentowany przez Zbigniewa Sikorskiego , Stanisława Lubasia i Piotra Peterę. Z ramienia Sekretariatu Rolnictwa w spotkaniu uczestniczyli Dariusz Łącki i Pawłowski Wiesław. Minister Andrzej Śliwka przekazał informacje o kolejnych działaniach zbliżających do powołania Krajowej Grupy Spożywczej. Przedstawiciele Sekretariatu Rolnictwa NSZZ „S” reprezentujący pracowników spółek rolno-spożywczych , które maja być włączone do Krajowej Grupy Spożywczej przedstawili zagadnienia do dyskusji na kolejnym spotkaniu. Ma się ono odbyć po przekazaniu aktywów spółek do Krajowej Spółki Cukrowej. Czekamy na kolejne informacje i spotkania finalizujące powstanie Krajowej Grupy Spożywczej.
www.tysol.pl
W zakładach pracy, biurach terenowych Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” oraz na ulicach największych miast regionu przedstawiciele „S” zbierają podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie wprowadzenia emerytur stażowych. Projekt „Emerytura za staż” zakłada możliwość przejścia na emeryturę po 35 latach pracy dla kobiet i 40 latach pracy dla mężczyzn.
3 i 5 sierpnia zbiórka podpisów zorganizowana została na Placu Stulecia w Sosnowcu, popularnej „Patelni”. Jak informuje Joanna Sińska z sosnowieckiego biura terenowego „S”, akcja cieszyła się sporym zainteresowaniem. Część osób podchodziła do stolika rozstawionego przez związkowców już z zamiarem podpisania się pod inicjatywą, inne dopytywały o co chodzi z emeryturami stażowymi. – Były dwie panie w wieku ok. 40 lat, które nie miały pojęcia o emeryturach stażowych, ale jak się dowiedziały, że mogą mieć możliwość przejścia na emeryturę po 35 latach pracy, to od razu się podpisały. Wzięły też listy do podpisania do domu dla rodziny i przyjaciół – mówi Sińska.
Mieszkańcy Rybnika mogą się podpisywać pod projektem „Emerytura za staż” na miejskim rynku w każdą środę i w każdy piątek sierpnia. Patrycja Kogut z BT „S” w Rybniku podkreśla, że wiele osób jest przekonanych do emerytur stażowych i od razu podpisuje się na listach. – Inni oczekują argumentów za emeryturami stażowymi – mówi.
– Najczęściej podpisują się osoby w średnim wieku i starsze – mówi z kolei Dariusz Warda z biura terenowego „S” w Tarnowskich Górach. – Są też tacy, którzy już mają emerytury, ale mówią, że chcą być solidarni i podpisują się dla swoich dzieci i znajomych – dodaje związkowiec. Przedstawiciele „S” zbierają podpisy na tarnogórskim targu dwa razy w tygodniu, we wtorki i w piątki.
Jak informują związkowcy, wśród osób podpisujących się pod projektem „Emerytura za staż” znajdują się osoby, które nie ukrywają, że z niecierpliwością czekają na wejście nowych przepisów w życie. To zarówno kobiety, jak i mężczyźni, którzy bardzo wcześniej rozpoczęli pracę zawodową, przepracowali już ponad 35 lat, czy 40 lat, ale nie mają uprawnień emerytalnych, bo nie osiągnęli odpowiedniego wieku. – Zgłosiła się do nas fryzjerka, która skończyła 56 lat i ma blisko 40 lat pracy. Podkreślała, że jest bardzo zmęczona i gdyby mogła, to już odeszłaby na emeryturę stażową. Są też takie kobiety, które mówią, że chciałyby odejść na emerytury stażowe, bo muszą się zająć np. wnukami, czy schorowanymi rodzicami – mówi Karina Banaś z biura terenowego „S” w Zabrzu.
W akcji biorą też udział m.in. związkowcy z zawierciańskiej „Solidarności”. – Ze względu na specyfikę naszego regionu, nie mamy stałego miejsca, w którym moglibyśmy rozstawić stolik i zbierać podpisy. Dlatego jeździmy od wioski do wioski i rozmawiamy z mieszkańcami, starając się dotrzeć do jak największej liczby osób – informuje Monika Ringwelska z biura terenowego śląsko-dąbrowskiej „S” w Zawierciu.
Listy można podpisywać nie tylko podczas zbiórek organizowanych na ulicach, ale także w siedzibach poszczególnych biur terenowych związku oraz w siedzibie głównej Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność” w Katowicach.
Zbiórka podpisów pod projektem „Emerytura za staż” ruszyła 7 lipca. Do 6 października Komitet Obywatelski Inicjatywy Ustawodawczej ustawy o zmianie ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz zmianie niektórych ustaw musi zebrać co najmniej 100 tys. podpisów.
www.solidarnosckatowice.pl
Europejska Federacja Pracowników Transportu (ETF) 29 lipca wysłała pismo do Komisji Europejskiej wyrażając swoje głębokie zaniepokojenie działaniami węgierskiego rządu ograniczającymi a właściwie likwidującymi prawo do strajku dla kontrolerów ruchu lotniczego.
ETF wysłała pismo do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, do unijnego komisarza ds. zatrudnienia i praw socjalnych Nicolasa Schmita oraz do unijnej komisarz ds. transportu Adiny Valean z prośbą o natychmiastowe działanie KE w celu powstrzymania tego, co europejska federacja branżowa postrzega jako naruszenia prawa przez rząd węgierski, a także zastraszania związków zawodowych w tym państwie członkowskim UE.
ETF wyraża głębokie zaniepokojenie sytuacją pracowników ruchu lotniczego Węgierskiego Dostawcy Usług Żeglugi Powietrznej (ANSP) – HungaroControl – którym obecnie zabroniono organizowania jakichkolwiek strajków, na podstawie dwóch dekretów wydanych przez rząd Orbana. Jak podkreśla ETF dekret te nie tylko odrzuca decyzję 2.Mpkf.35.080/2021/5 Węgierskiego Sądu Apelacyjnego, ale także narusza art. 28 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej.
ETF zdecydowanie potępia taką ingerencję rządu węgierskiego w świadczenie usług żeglugi powietrznej i tworzenie wrogiego środowiska pracy, które zwiększa poziom stresu wśród pracowników ruchu lotniczego, a także stwarza poważne zagrożenie bezpieczeństwa dla pasażerów, pracowników i obywateli.
Prawo do strajku podlega coraz częstszym ograniczeniom w licznych państwach a należy pamiętać o dorobku Międzynarodowej Organizacji Pracy który określa jakiego rodzaju ograniczenia są dopuszczalne. To jest ta „czerwona linia” której żadne państwo nie powinny przekraczać –komentuje Barbara Surdykowska z Biura Eksperckiego NSZZ Solidarność.
W tym miejscu warto przypomnieć o wciąż nierozpatrzonym wniosku NSZZ Solidarność do polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie nadmiernych ograniczeń prawa do strajku w sferze publicznej w Polsce. Wniosek został złożony w 2014 r. Cóż tu komentować czytelnik sam może wyciągnąć wnioski. – dodaje ekspertka.
bs
Chociaż dostęp do wakacji wzrósł w ciągu ostatniej dekady, większość rodzin o niskich dochodach wciąż pozostaje wykluczona. Patrząc z lotu ptaka, jak wynika z badań Eurostat, 28% obywateli UE nie może sobie pozwolić na tygodniowe wakacje poza domem – ale liczba ta wzrasta do 59,5% w przypadku osób, których dochody są poniżej progu zagrożenia ubóstwem (60% mediany dochodów w danym państwie).
Jak wiadomo w październiku 2020 r. Komisja Europejska przedstawiła projekt dyrektywy dotyczącej adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE. Prace nad projektem trwają zarówno w Radzie jak i Parlamencie Europejskim. Myśląc o płacy minimalnej warto także pamiętać, że jej godny poziom (czyli powyżej 50% wynagrodzenia przeciętnego czy 60% mediany wynagrodzenia w danym państwie) warunkuje możliwość pracownika i jego bliskich do wyjazdu na wakacje.
Wielu Europejczyków, których dochody są poniżej 60% mediany, są bezrobotni, są nieaktywni zawodowo lub są na emeryturze, ale grupa ta obejmuje również miliony nisko opłacanych pracowników, zwłaszcza tych, którzy otrzymują ustawową płacę minimalną. Jak wskazuje Komisja Europejska ustawowe płace minimalne narażają pracowników na ryzyko ubóstwa w co najmniej 16 państwach członkowskich UE, a 22 mln pracowników otrzymuje mniej niż 60% mediany wynagrodzenia z danego państwa.
Najgorsza sytuacja jest w Grecji, gdzie 88,9% osób zagrożonych ubóstwem nie mogło sobie pozwolić na wakacje, a następnie Rumunia (86,8%), Chorwacja (84,7%), Cypr (79,2%) i Słowacja (76,1%). Włochy mają największą liczbę osób w tej kategorii (7 mln), a następnie Hiszpania (4,7 mln), Niemcy (4,3 mln), Francja (3,6 mln) i Polska (3,1 mln).
Zastępca Sekretarza Generalnego Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych Esther Lynch wskazuje: Wakacje nie powinny być luksusem dla nielicznych. Podczas gdy wielu pracowników jest poza domem, ciesząc się wolnym czasem z przyjaciółmi i rodziną, miliony są tego pozbawione z powodu niskich zarobków. Wzrost nierówności w „dostępie” do wakacji pokazuje, że korzyści płynące ze wzrostu gospodarczego w Europie w ciągu ostatniej dekady nie zostały sprawiedliwie podzielone.
Projekt dyrektywa o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych w UE musi zostać wzmocniony tak aby zapewnić, że płace nigdy nie będą tak niskie by pozostawiały pracownika w ubóstwie. Układy zbiorowe muszą stać się wszędzie rutynową częścią zatrudnienia, aby zapewnić naprawdę sprawiedliwe zarobki dla wszystkich- dodaje Esther Lynch.
bs