W czasie potopu szwedzkiego król Jan Kazimierz złożył uroczyste Śluby przed cudownym wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej w katedrze lwowskiej. Zobowiązał się szerzyć cześć Maryi, wystarać się u papieża o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej, a także zająć się losem chłopów i zaprowadzić w państwie sprawiedliwość społeczną.

Zanim jednak padły te uroczyste słowa ślubowania Jana Kazimierza, oddającego koronę Maryi, Najświętsza Panna sama ogłosiła się Królową Polski. Tą wiadomość przekazał księdzu Piotrowi Skardze i polskim jezuitom prawie zupełnie dzisiaj zapomniany w Polsce włoski jezuita, o. Giulio Mancinelli, któremu trzykrotnie ukazała się Matka Boża. - Ja jestem Królową Polski. Jestem Matką Tego Narodu, który jest mi bardzo drogi więc wstawiaj się do Mnie za nim i o pomyślność tej ziemi błagaj Mnie nieustannie, a Ja będę ci zawsze, tak jak teraz miłosierną powiedziała Matka Boża do zakonnika podczas drugiego objawienia w Krakowie.

Szczegóły objawień o. Mancinelliego tutaj.

Szczęśliwe narody, które mają taką historię, jak Polska, szczęśliwszego od was nie widzę państwa, gdyż wam jedynym zechciała być Królową Maryja, a to jest zaszczyt nad zaszczyty i szczęście niewymowne; obyście to tylko zrozumieli sami." - słowa nuncjusza apostolskiego, późniejszego papieża Innocentego XII wypowiedziane do hetmana Stanisława Jabłonowskiego – warte przypomnienia i zapamiętania.

Źródło: www.niedziela.pl, www.katolicka.bydgoszcz.pl