Menu

NSZZ „Solidarność” - najskuteczniejszy związek zawodowy w Polsce!

  • Kategoria: Kraj
Ucywilizowanie rynku pracy i zamówień publicznych, powołanie RDS-u, przywrócenie niższego wieku emerytalnego, dynamiczny wzrost minimalnego wynagrodzenia czy ulga z tytułu wpłaconych składek na związki zawodowe – to tylko niektóre z przykładów świadczących o skuteczności NSZZ „Solidarność”. Miażdżąca większość z nich została wprowadzona dzięki dialogowi i poważnemu traktowaniu przez rząd partnerów społecznych. Jednak nie zawsze tak było.
 
Obrona interesów społeczno-ekonomicznych pracowników to podstawowe zadanie każdego związku zawodowego. W przypadku Solidarności najważniejsze z nich określone są w uchwale programowej przyjmowanej przez delegatów Krajowego Zjazdu Delegatów. Jednak trzeba mieć na uwadze to, że związek zawodowy Solidarność nie powstał wczoraj, lecz ma bogatą historię. Jej konsekwencją jest misja, której najbardziej konkretny fundament stanowią postulaty z sierpnia 1980 roku. Dlatego też związkowcy z „S” przywiązują dużą wagę do programu ukierunkowanego na poprawienie losu pracownika, zapewnienie mu godnej płacy, warunków pracy i stabilnego zatrudnienia. W ostatnich latach realizacja postulatów zgłaszanych przez NSZZ „Solidarność” znacznie przyspieszyła. Skuteczność „S” była zasługą zarówno wytężonej, codziennej pracy związkowej, jak również lepszego, choć czasem trudnego, dialogu społecznego z rządem Zjednoczonej Prawicy. Związkowcy często podkreślali, że są w stanie rozmawiać z każdym rządem, jeśli tylko chce on taki dialog prowadzić. Za czasów koalicji PO-PSL takiej woli nie było.
 
Powołanie Rady Dialogu Społecznego
Podstawową instytucją służącą prowadzeniu dialogu społecznego w Polsce była powołana w 1994 roku Trójstronna Komisja ds. Społeczno-Gospodarczych, zwana w skrócie Komisją Trójstronną. W 2013 roku Solidarność zdecydowała opuścić tę instytucję, argumentując, że dialog w jej ramach jest pozorowany, równocześnie domagając się wycofania ostatniej nowelizacji Kodeksu pracy. Wyrazem niezadowolenia związkowców był zorganizowany w Warszawie 14 września 2013 roku protest pod hasłem: „Dość lekceważenia społeczeństwa”. W wielkiej ogólnopolskiej manifestacji NSZZ „Solidarność” i pozostałych central związkowych wzięło udział blisko 200 tys. osób.
 
Następnie z inicjatywy „Solidarności” powstał projekt nowej instytucji dialogu społecznego – Rady Dialogu Społecznego (RDS). Po negocjacjach z pracodawcami i pozostałymi centralami związkowymi została ona przyjęta przez parlament i powołana przez Prezydenta RP w październiku 2015 roku Pierwszym przewodniczącym RDS-u został Piotr Duda, szef „Solidarności”. Nowa instytucja stanowi dziś podstawową platformę dialogu pomiędzy rządem a partnerami społecznymi.
 
Wiek emerytalny
W czasie rządów koalicji PO-PSL dialog społeczny ze związkami zawodowymi był, najdelikatniej mówiąc, „trudny”, a nawet można powiedzieć, że przez większość ówczesnej kadencji nie było go wcale. Liczne manifestacje i protesty organizowane wtedy przez związkowców były wyrazem sprzeciwu wobec antypracowniczego ustawodawstwa. Tak było w przypadku ustawy podnoszącej wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn do 67. roku życia. Solidarność już od grudnia 2011 roku zbierała podpisy pod wnioskiem o referendum, by Polacy mogli wypowiedzieć się, czy chcą pracować dłużej. W 2012 roku związkowcy z „S” złożyli w Sejmie niemal 1,4 mln podpisów i zorganizowali protest. Ostatecznie Solidarność zebrała aż 3,5 mln podpisów. Ówczesny rząd zlekceważył społeczny sprzeciw i dokonał zmian w ustawie emerytalnej. Przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn – nastąpiło 1 października 2017 roku za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
 
Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości w pałacu prezydenckim po podpisaniu ustawy przywracającej poprzedni wiek emerytalny podziękował Solidarności za „trwanie przy interesach Polaków”.
 
Ucywilizować rynek pracy
O skuteczności związku zawodowego świadczą przede wszystkim sukcesy w reformowaniu rynku pracy. Na tym polu NSZZ „Solidarność” wynegocjował w rozmowach z rządem szereg korzystnych dla pracowników zmian w przepisach.
 
Dzięki staraniom Związku od września 2016 roku udało się zlikwidować tzw. syndrom pierwszej dniówki. Przepisy nakładały bowiem na pracodawcę obowiązek podpisania z pracownikiem umowy przed dopuszczeniem go do pracy.
 
NSZZ „Solidarność” udało się także wyłączyć z wymiaru płacy minimalnej najpierw dodatek nocny w 2017 roku, a potem dodatek stażowy od 2020 roku. Aktualnie Związek zabiega o wyłączenie dodatku za pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia, szczególnie uciążliwych lub niebezpiecznych z płacy minimalnej.
 
Warto też wspomnieć o ustawie nowelizującej Kodeks pracy, która zapewniała szczególną ochronę kobietom w ciąży i karmiącym matkom. Prezydent Duda podpisał tę ustawę 11 lipca 2016 roku. Zgodnie z nowym prawem, które powstało przy udziale Solidarności w Radzie Dialogu Społecznego, wspomniane kobiety nie będą mogły wykonywać prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, mogących mieć niekorzystny wpływ na ich zdrowie, przebieg ciąży lub karmienie dziecka.
 
Pandemia niosła ze sobą zagrożenia dla pracowników w postaci liberalizacji rynku pracy. Aby pracownicy nie odczuwali skutków kryzysu gospodarczego, na straży musiał stanąć NSZZ „Solidarność”.
 
W zapisach pierwszej tarczy antykryzysowej przedstawiciele „S” wynegocjowali zapisy mówiące o tym, że bez porozumienia z reprezentatywnym związkiem zawodowym działającym w firmie, pracodawca nie może uzyskać wsparcia w ramach rządowej tarczy antykryzysowej.
 
To również dzięki Solidarności prezydentowi Andrzejowi Dudzie i wicepremier Jadwidze Emilewicz udało się wykreślić antypracownicze zapisy z tarczy antykryzysowej 3.0., co podkreślał szef „S” Piotr Duda.
 
Płaca minimalna i stawka godzinowa
Wzrost wynagrodzeń w grupie najsłabiej wynagradzanych Polaków to kolejny punkt świadczący o skuteczności związku zawodowego. W tej sprawie należy przypomnieć, że w 2011 roku NSZZ „Solidarności” zebrał 350 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o płacy minimalnej. Projekt miał na celu powiązanie minimalnego wynagrodzenia z poziomem wzrostu PKB i stopniowe podwyższanie minimalnego wynagrodzenia za pracę do wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W 2012 roku w Sejmie w trakcie pierwszego czytania tego projektu ustawy przewodniczący Solidarności Piotr Duda podkreślał, że „nie ma nic gorszego, bardziej poniżającego pracownika niż niemożność utrzymania siebie i rodziny pomimo ciężkiej, uczciwej, trwającej cały miesiąc pracy”. Inicjatywa ostatecznie upadła, ale nowy układ polityczny po wyborach parlamentarnych pozwolił na dynamiczny wzrost minimalnego wynagrodzenia, a wręcz jego podwojenie.
 
W kolejnych latach presja ze strony „S” w negocjacjach z rządem o wyższe podwyżki minimalnych wynagrodzeń przyniosła znaczące efekty, co najlepiej obrazują poniższe dane. Jeszcze w 2015 roku najniższa pensja wynosiła 1286 zł netto, a już od 1 lipca br. będzie to 2783 zł netto (3600 zł brutto). Od 1 lipca 2023 roku płaca minimalna wzrośnie zatem na rękę o ponad 116 proc. w stosunku do 2015 roku.
 
To jednak nie wszystko, bowiem by lepiej chronić osoby najniżej wynagradzane od początku 2017 roku zaczęła obowiązywać minimalna stawka godzinowa na umowach-zleceniach. W tym samym roku NSZZ „Solidarność” i Państwowa Inspekcja Pracy we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność” zorganizowała akcję pod hasłem: „13 zł... i nie kombinuj!”. Wówczas na stronie Tysol.pl uruchomiono formularz kontaktowy dla pracowników, którym pracodawcy nie wypłacali minimalnej stawki godzinowej. Zgłoszenia były przekazywane PIP, która następnie przeprowadzała kontrolę w tych zakładach pracy. W ciągu kilku lat udało się podnieść godzinówkę z 13 zł do 23,5 zł od lipca 2023 roku.
 
„S” skutecznie zrealizowała także swój postulat dotyczący odmrożenia kwoty bazowej w ustawie dotyczącej minimalnych wynagrodzeń pracowników medycznych i niemedycznych z 3,9 tys. zł do 4,2 tys. zł od lipca 2019 roku.
 
Ponadto Solidarność po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim w 2018 roku doprowadziła również do odmrożenia kwoty bazowej w wynagrodzeniach w sferze budżetowej. Pracownicy budżetówki nie dostawali bowiem podwyżek od 2010 roku. Ówczesny wzrost płac w administracji był niewielki, wyniósł nieco ponad 2 proc., na ten rok rząd proponuje 7,8 proc. Odmrożono także odpis na Zakładowy Fundusz Świadczeń
 
Socjalnych, ale z uwagi na kryzys wywołany pandemią ponownie zamrożono oba wskaźniki. Solidarność domaga się obecnie ich odmrożenia i wzrostu płac w sferze finansów publicznych o 20 proc.
 
Ważnym postulatem Związku było też wprowadzenie ulgi z tytułu wpłaconych składek na związki zawodowe. Ulga obowiązuje od 1 stycznia 2022 roku, a limit odliczenia zapłaconych składek wynosi 500 zł. Solidarność zabiega, by limit ten był sukcesywnie zwiększany.
 
Pluralizm związkowy
Możliwość tworzenia związków zawodowych w niedostępnych do tej pory strukturach to kolejny z sukcesów Związku. Stało się to za sprawą NSZZ „Solidarność”, który wystąpił do prezydenta Andrzeja Dudy, by ten skorzystał z inicjatywy ustawodawczej i skierował do Sejmu projekt ustawy o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej oraz ustawy o Służbie Więziennej dotyczący rozszerzenia prawa w zakresie tworzenia i wstępowania do związków zawodowych.
 
Do tej pory funkcjonariusze mogli zrzeszać się tylko w jednym związku zawodowym działającym w danej formacji. Po przyjęciu ustawy przez parlament i podpisaniu jej przez prezydenta RP w 2019 roku, udało się przełamać monopol funkcjonujący od 1989 roku w Policji i Służbie Więziennej, a od 1991 roku w Straży Granicznej. Dokonane w prawie zmiany dopuszczały bowiem zakładanie nowych związków zawodowych w służbach mundurowych. Prężnie rozwijające się w tych formacjach struktury Solidarności świadczą o pozytywnym charakterze tych zmian.
 
Niedziele wolne od handlu
Batalia o wolne niedziele dla pracowników handlu trwała przez wiele lat i pod pewnym względem trwa nadal, ponieważ niektóre korporacje w dalszym ciągu szukają sposobów na ominięcie obowiązujących przepisów.
 
Warto przypomnieć, że pod postulatem Solidarności o ograniczeniu handlu w niedziele podpisano się ponad 500 tys. Polaków. We wrześniu 2016 roku listy z podpisami przekazane zostały marszałkowi Sejmu Markowi Kuchcińskiemu przez Alfreda Bujarę, szefa handlowej Solidarności i przewodniczącego Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. – To nasze 500 plus dla pracowników, którzy w niedzielę powinni odpoczywać i spędzać czas z rodzinami – podkreślał przewodniczący Bujara.
 
Dzięki wieloletnim staraniom NSZZ „Solidarność” od 1 marca 2018 roku pracownicy handlu mogą cieszyć się wolnymi niedzielami. W ten dzień weszła w życie ustawa ograniczająca handel w niedziele, która była potem stopniowo rozszerzana. Nieuczciwe sieci handlowe próbowały obchodzić prawo, dlatego konieczna była nowelizacja ustawy, która weszła w życie 1 lutego 2022 roku.
 
Niektóre markety próbowały omijać ustawę, wykorzystując patent na „placówkę pocztową”, a po uszczelnieniu przepisów na „dworzec autobusowy” czy „czytelnię książek”. Starania Solidarności, w tym szczególnie Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń, ostatecznie odniosły sukces, dzięki zachowaniu czujności i stanowczym reakcjom na wszelkie próby omijania tego prawa.
 
Ochrona przed bezprawnym zwolnieniem
W nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, która weszła w życie w listopadzie 2019 roku wprowadzono przepis zwiększający ochronę pracownika przed bezprawnym zwolnieniem. Wedle nowego prawa, sąd uznając wypowiedzenie umowy o pracę za bezskuteczne albo przywracając pracownika do pracy, na wniosek pracownika może w wyroku nałożyć na pracodawcę obowiązek dalszego zatrudnienia pracownika do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.
 
Nowe przepisy oznaczały częściowe spełnienie postulatu „S”, który domaga się, aby chroniony pracownik mógł wykonywać pracę u dotychczasowego pracodawcy przez cały okres trwania procesu sądowego. Wspomniane przepisy zabezpieczają pracownika tylko na okres od pierwszego wyroku sądu do uprawomocnienia wyroku. Należy dodać, że zmiany postulowane przez „S” mają dotyczyć pracowników, których stosunek pracy podlega szczególnej ochronie.
 
Klauzule społeczne
Solidarność promowała również tzw. klauzule społeczne w zamówieniach publicznych, tak by kreować jak najlepsze standardy etyczne na rynku pracy. W ramach akcji „żółta kartka” związkowcy z „S” piętnowali przetargi, w których zamawiający wybierali oferty, gdzie np. nie zawarto dodatkowych ułatwień dla firm zatrudniających osoby bezrobotne czy niepełnosprawne, nie zatrudniano pracowników na umowę o pracę, bądź wyceniano świadczoną pracę wedle głodowych stawek.
 
Aktywność związkowców przyniosła efekt w postaci nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych, która m.in. wprowadzała obowiązek zawierania kryteriów pozacenowych w wartości przynajmniej 40 proc.
 
źródło.: „Tygodnik Solidarność” nr.4 (1774)
 
Czytaj całość...

Znamy laureatów XV edycji konkursu "Pracodawca Przyjazny Pracownikom"

Wzrost przeciętnego wynagrodzenia o 13%

Ks. Sławomir Oder nowym biskupem gliwickim. Piotr Duda gratuluje

Podwyżki w gliwickim Isoverze

500 zł brutto – o taką kwotę wzrosły w 2023 roku wynagrodzenia w firmie Isover w Gliwicach. Wyższe wypłaty za styczeń wpłyną na konta pracowników spółki do 10 lutego. Podwyżki to efekt negocjacji płacowych przeprowadzonych z pracodawcą przez stronę związkową.
 
Porozumienie dotyczące wzrostu wynagrodzeń podpisane zostało w firmie pod koniec zeszłego roku. Jego zapisami objęci zostaną niemal wszyscy pracownicy zakładu. Wyjątkiem jest m.in. kadra kierownicza, a także osoby, które w ostatnim kwartale ubiegłego roku otrzymały podwyżki indywidualne.
 
Jak informuje Piotr Biskup, przewodniczący zakładowej „Solidarności”, stawki osób zatrudnionych w systemie godzinowym wzrosły o 3 zł brutto, czyli o ok. 500 zł brutto. O taką kwotę podwyższone zostały miesięczne wynagrodzenia pozostałych pracowników spółki. – To najwyższe podwyżki, jakie kiedykolwiek udało nam się wynegocjować, ale z drugiej strony mamy najwyższą inflację od lat – mówi związkowiec.
 
Gliwicki Isover produkuje materiały izolacyjne i zatrudnia ok. 300 pracowników.

www.solidarnosckatowice.pl
 
Czytaj całość...

Gratka dla miłośników statków. Darmowy e-book do pobrania!

Promocja książek „Internowani w Nowym Wiśniczu i Załężu k. Rzeszowa”

Ulga podatkowa dla Związkowców w rozliczeniu podatkowym za 2022

Parlament Europejski za wzmocnieniem Europejskich Rad Zakładowych!

Dobra wiadomość napłynęła wczoraj z Parlamentu Europejskiego, gdzie uczyniono ważny krok na drodze do wzmocnienia pozycji pracowników w korporacjach ponadnarodowych. Wpadkę zaliczyli eurodeputowani ze Zjednoczonej Prawicy. 
 
2 lutego 2023 r. eurodeputowani zdecydowaną większością głosów (385 do 118, przy 99 wstrzymujących się) przyjęli rezolucję wzywającą Komisję Europejską do jak najszybszego działania w celu usunięcia wielu niedociągnięć w obecnym prawodawstwie, które uniemożliwiają europejskim radom zakładowym (ERZ) skuteczne funkcjonowanie. Tym samym dokonano kroku w kierunku popieranym przez NSZZ „Solidarność” aby rola ERZ została znacząco wzmocniona z korzyścią dla tysięcy polskich pracowników reprezentowanych w tych ciałach. Gorszą wiadomością jest to, że rezolucję próbowali zablokować polscy europarlamentarzyści z obozu PiS, na co dzień prezentujący się jako „obrońcy” naszych narodowych interesów w UE. 
 
„Dziś jest ważny dzień dla pracowników w Europie – na gorąco komentowała wynik głosowania Isabelle Schomann, sekretarz konfederalna EKZZ - Parlament Europejski wzywa do skutecznego korzystania z prawa pracowników do informacji i konsultacji w przedsiębiorstwach ponadnarodowych w celu reprezentowania ich interesów. Sprawozdanie Parlamentu Europejskiego to nie tylko silny sygnał do europejskich pracowników, że ich głos ma znaczenie. Jest to również wskazanie wyraźnego kierunku w którą stronę powinna podążać Komisja Europejska i w jakim duchu kształtować europejskie stosunki przemysłowe.”
 
Związkowcy z „Solidarności”, którzy pełnią funkcję delegatów w europejskich radach zakładowych, decyzję europarlamentarzystów przejęli z dużym zadowoleniem.
 

„Częściowo odetchnąłem z ulgą – mówi Krzysztof Adamek, delegat do ERZ w firmie Roca – To jeszcze nie koniec naszej drogi, ale proces postępuje. Jako delegaci z „Solidarności” byliśmy mocno zaangażowani w przekonywanie polskich europarlamentarzystów do poparcia proponowanych zmian w dyrektywie. Nie czarujmy się, jeśli, jako polscy pracownicy w firmie hiszpańskiej czy niemieckiej, nie chcemy być dla zarządów tylko rubryką w excelu to musimy mieć możliwość spotkania i konsultacji na poziomie centralnym przedsiębiorstwa. Także tym samym dziękuję tym naszym przedstawicielom w Parlamencie Europejskim, którzy poparli nasze postulaty.”
 
26 polskich europarlamentarzystów z obozu Zjednoczonej Prawicy, wśród których znaleźli się m.in. Beata Szydło, Patryk Jaki, Witold Waszczykowski, Elżbieta Rafalska, Joachim Brudziński zagłosowało przeciwko rezolucji. Wyłamał się tylko prof. Zdzisław Krasnodębski, który wstrzymał się od głosu.
 
– Takie głosowanie tej grupy europarlamentarzystów , mimo kierowanych do nich apeli o poparcie tej rezolucji jest jawnym lekceważeniem polskich pracowników, zatrudnionych w filiach zagranicznych koncernów. Mam wrażenie, że ci politycy nie zdają sobie sprawy, że w  ten sposób opowiadają się  wyłącznie za interesami obcych korporacji operujących w naszym kraju – mówi Sławomir Adamczyk, szef Biura branżowo-Konsultacyjnego KK. – Myślę, że związkowcy powinni się głęboko zastanowić, czy na takie osoby warto oddawać głosy w przyszłorocznych wyborach do Europarlamentu – dodaje.
 
Propozycje zawarte w rezolucji Europarlamentu zmierzają m.in. do tego, aby ERZ miały możliwość skuteczniejszego reprezentowania  interesów pracowników wobec  zarządów korporacji, włącznie z dostępem do ścieżki sądowej i systemu sankcji. 
 
„Jest to pewne kuriozum, że rozwiązania, które mają zapewnić większy poziom bezpieczeństwa polskim pracownikom wobec zagranicznych podmiotów gospodarczych są z niewiadomych przyczyn oprotestowywane przez przedstawicieli ruchu politycznego który uważa się za prospołeczny, podczas gdy wsparli je polscy europosłowie o proweniencji neoliberalnej – mówi Barbara Surdykowska, członkini Komitetu ds. Partycypacji Pracowniczej i Polityki Przedsiębiorstw EKZZ. – Taka aberracja wygląda na przejaw pewnej schizofrenii politycznej.”
 
Poniżej protokół z głosowania nad rezolucją.

pp
 
Czytaj całość...

Znów fiasko rozmów, trwają przygotowania do protestu!

Bartłomiej Mickiewicz spotkał się z wiceministrem Maciejem Wąsikiem i komendantem głównym PSP

Oświatowa "S": Rozporządzenie płacowe oraz nauczycielskie emerytury stażowe!

Białoruscy związkowcy potrzebują naszej solidarności!

Z inicjatywy Biura Zagranicznego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” rusza akcja wysyłania kartek pocztowych do Ambasady Republiki Białorusi w Polsce ws. więźniów związkowych na Białorusi.
 
Pierwszą kartkę do ambasady wysłał Piotr Duda, przewodniczący „Solidarności”, zachęcając tym samym do włączenia się do akcji.
 
Szanowny Panie Ambasadorze!
 
Związkowcy to nie terroryści, a prawo do legalnego strajku w obronie praw pracowniczych i obywatelskich to nie działalność wywrotowa.
To fundamentalne prawa człowieka, o które walczył NSZZ „Solidarność”.
Żądamy uwolnienia liderów białoruskich związków zawodowych, zaprzestania represji i poszanowania prawa do prowadzenia działalności związkowej – napisał Piotr Duda. 
 
Dlaczego wysyłamy pocztówki?
Niezależne związki zawodowe w Białorusi są traktowane przez reżim Łukaszenki jako zagrożenie dla tamtejszej dyktatury. Przed sfałszowanymi wyborami prezydenckimi w 2020 r.  presja na związkowców ograniczała się do wyrzucania z pracy czy 15-dniowych aresztów.
Na początku 2021 roku wyraźnie wzrosła presja na związki zawodowe. Pracownicy związkowi zaczęli wykrywać podsłuchy i ukryte kamery wideo w swoich biurach. W siedzibach związków zawodowych zaczęły się przeszukania i rewizje pod byle pretekstami. Konfiskowano sprzęt i demolowano wyposażenie biur.
Mamy już 2023 rok a liczba więźniów politycznych na Białorusi rośnie i dziś liczy ponad 1400 osób. Wśród nich jest ponad 30 związkowców, którzy są uwięzieni i odbywają długie kary pozbawienia wolności w białoruskich więzieniach i łagrach.
 
Informacje co należy zrobić, aby wesprzeć białoruskich związkowców znajdują się w załączniku:
Czytaj całość...

Parlament Europejski zagłosował ws. poprawy sytuacji pracowników platform cyfrowych

Dwa lata od zamachu stanu w Birmie

Prawo do strajku w Wielkiej Brytanii zagrożone

W Urzędzie Miasta w Rzeszowie powstała Solidarność

Do organizacji zakładowej NSZZ "Solidarność" w Urzędzie Miasta w Rzeszowie, choć powstała zaledwie dwa tygodnie temu, należy już ponad siedemdziesięciu pracowników.
 
- Założenie Związku w naszym Urzędzie to nie jest inicjatywa ostatnich dni. Od 2013 roku jestem przedstawicielem załogi w Urzędzie Miasta w Rzeszowie. Jesienią otrzymałem pismo, pod którym podpisało się 458 osób, czyli ponad połowa pracowników urzędu. W piśmie postulowano, by podjąć z kierownictwem magistratu rozmowy na temat poprawy warunków płacowych. Postulaty zostały więc przedstawione Prezydentowi. Otrzymał on również oficjalne pismo w tej sprawie - mówi Marian Salwik, przewodniczący Solidarności w Urzędzie Miasta w Rzeszowie. - W tym czasie padł także pomysł, by założyć związek zawodowy. Zaproponowałem, aby była to Solidarność, bo jest najbliższa mojemu sercu, poza tym to największy, najsilniejszy związek zawodowy w Polsce. W efekcie, 12 stycznia doszło do spotkania, podczas którego zdecydowano o założeniu związku, 17 stycznia zaś go zarejestrowano. 
 
Jak mówi Marian Salwik, celem organizacji zakładowej w Urzędzie Miasta w Rzeszowie jest obrona godności i interesów pracowniczych (zawodowych i socjalnych) członków, a w szczególności: zabezpieczenie praw pracowniczych w zakresie wykonywanej pracy zawodowej, wynagrodzenia, warunków socjalno-bytowych oraz bezpieczeństwa i higieny pracy.
 
Jak zaś informuje Joanna Stopyra z Działu Rozwoju Związku ZR Rzeszowskiego NSZZ "Solidarność", w wyniku pierwszych wyborów w organizacji na funkcję Przewodniczącego został wybrany Marian Salwik. Zastępcą przewodniczącego -Andrzej Komosa, sekretarzem – Jacek Czajka, skarbnikiem – Karina Nowacka, zaś członkiem zarządu – Marcin Deręgowski.
 
Marian Salwik dodaje, że dziś do organizacji zakładowej NSZZ "S" Pracowników Urzędu Miasta w Rzeszowie należy już ponad 70 osób. - Na jutro wyznaczono termin spotkania z przedstawicielami naszego kierownictwa - zapowiada. 

ZR Rzeszowskiego NSZZ "S"
Czytaj całość...

Pierwszy rok działalności i już pierwsze sukcesy!

Pamiętaj o zaktualizowaniu danych o stanie Związku

W Energetyce Cieszyńskiej powstała najmłodsza organizacja zakładowa NSZZ „S” w Regionie

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.