Menu

Choroby układu mięśniowo - szkieletowego związane z pracą

  • Kategoria: Kraj

25-29 października 2021 r. jest obchodzony Europejski Tydzień Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy, poświęcony problemom mięśniowo-szkieletowym związanym z pracą. Jest to element kampanii informacyjnej Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy na lata 2020 - 2022 pt. "Dźwigaj z głową" (ang. Lighten the Load), której celem jest podniesienie świadomości na temat zagrożeń układu mięśniowo-szkieletowego w miejscu pracy.

Według danych WHO z 2019 r. od 20 do 33% ludzi na świecie uskarża się na dolegliwości mięśniowo-szkieletowe, a na występowanie przynajmniej raz w życiu bólu odcinka lędźwiowo-krzyżowego kręgosłupa wskazywało od 75 do 84% respondentów. Z kolei wyniki ostatniej edycji europejskiego badania warunków pracy (EWCS) wskazują, że trzech na pięciu pracowników w Unii Europejskiej uskarża się na bóle mięśniowo-szkieletowe.  Dane dotyczące Polski wskazują, że wśród pracowników z problemami zdrowotnymi związanymi z pracą aż 70 % wymienia dolegliwości układu mięśniowo-szkieletowego jako swój najpoważniejszy problem zdrowotny. Zatem dolegliwości mięśniowo-szkieletowe stanowią również poważny problem w populacji osób pracujących. W Polsce, według danych ZUS, w 2019 roku były one drugą, najczęstszą przyczynę absencji chorobowej z tytułu choroby własnej (15,7%). W tym samym roku spowodowały ponad 37 589 tys. dni absencji chorobowej, a przeciętna długość trwania zwolnienia lekarskiego z ich przyczyny wynosiła prawie dwa tygodnie (13,59 dni). “Ogromna skala problemu wskazuje na pilną potrzebę szeroko zakrojonych działań ukierunkowanych na zwiększenie świadomości w zakresie przyczyn zaburzeń układu mięśniowo - szkieletowego oraz ich prewencji w miejscu pracy” - komentuje Paulina Barańska, Pełnomocnik ds. BHP KK NSZZ “Solidarność”. Co więcej, “zaburzeniom tym można skutecznie zapobiegać, jednak pozostają one najczęściej występującymi schorzeniami wśród pracowników od wielu lat” - dodaje Paulina Barańska.

Podłoże dolegliwości mięśniowo-szkieletowych jest wieloczynnikowe, jednak to czynniki zawodowe uważane są za jedną z istotniejszych, obok czynników indywidualnych, uwarunkowanych genetycznie i stylem życia, przyczyn ich powstawania.  Do zawodowych czynników rozwoju dolegliwości mięśniowo-szkieletowych zalicza się wiele czynników związanych z pracą, w tym, czynniki fizyczne, takie jak używanie znacznej siły, np. przy podnoszeniu, przenoszeniu, ciągnięciu lub pchaniu przedmiotów, powtarzalność ruchów, niewygodna, wymuszona pozycja podczas pracy, np. z rękami powyżej poziomu barków lub długotrwałe utrzymywanie pozycji stojącej bądź siedzącej, drgania mechaniczne, niska lub wysoka temperatura otoczenia. Niemniej istotne są również czynniki psychospołeczne wywołujące stres w miejscu pracy takiej jak: presja czasu, brak kontroli nad wykonywaną pracą, brak wsparcia od współpracowników i kadry zarządzającej oraz wysokie wymagania pracy.  Według badaczy niektóre cechy pracy, takie jak ograniczenie kontroli, czy brak wsparcia społecznego wywołują stres psychiczny, objawiający się m.in. wzmożonym napięciem mięśni. Długie utrzymywanie takiego napięcia może doprowadzić do trwałych dysfunkcji mięśniowych.

Praca zawodowa może zatem  być czynnikiem ryzyka rozwoju dolegliwości mięśniowo-szkieletowych zarówno wśród osób wykonujących ciężką pracę o charakterze fizycznym związaną z dużym obciążeniem organizmu, jak również dla pracowników biurowych. Niektóre zaburzenia układu mięśniowo - szkieletowego wywołane czynnikami fizycznymi występującymi w środowisku pracy zostały zaklasyfikowane do chorób zawodowych  (rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.) Są to schorzenia związane z przewlekłym zapaleniem ścięgien, kaletki maziowej wypełniającej torebkę stawową, przewlekłym uszkodzeniem łąkotki u osób wykonujących pracę w pozycji klęczącej lub kucznej, przewlekłym zapaleniem okołostawowym barku, nadkłykcia kości ramiennej oraz zmęczeniowym złamaniem kości. Jednocześnie, jak pokazują wyniki badań naukowych, praca wykonywana w pozycji siedzącej, pomimo że nie wymaga dużego wysiłku fizycznego może powodować szereg dolegliwości bólowych. Związane jest to z dużym obciążeniem statycznym spowodowanym utrzymywaniem przez dłuższy czas mięśni stabilizujących kręgosłup, mięśni karku utrzymujących głowę, mięśni ramion oraz rąk.

Bez wątpienia kluczowym elementem w zapobieganiu rozwoju dolegliwości mięśniowo - szkieletowych wśród pracowników jest właściwie przeprowadzona ocena ryzyka zawodowego, wynikiem której jest rozpoznanie wszystkich czynników ryzyka obciążenia układu mięśniowo-szkieletowego. W przypadku występowania fizycznych czynników ryzyka specjaliści ds. BHP dysponują odpowiednio opracowanymi metodami,  służącymi tak ocenie obciążenia jak  i oszacowaniu ryzyka rozwoju dolegliwości mięśniowo-szkieletowych wśród pracowników. Na przestrzeni lat wypracowano również katalog dobrych praktyk dotyczących dbałości o układ mięśniowo-szkieletowy dla pracowników biurowych. Zaleca się regularne, krótkie przerwy w pracy siedzącej, podczas które pracownik powinien przeznaczyć na aktywność ruchową. Może to być energiczny spacer, bądź odpowiednie ćwiczenia rozciągające, które mogą być wykonane nawet przy biurku, w pozycji siedzącej. Szczegółowy opis ćwiczeń jest dostępny na  stronie CIOP. Informację na temat rodzaju ćwiczeń może również dostarczyć pracodawca.

“Niestety ryzyko chorób układu mięśniowo - szkieletowego związane z psychospołecznym środowiskiem pracy jest wciąż lekceważone” - zauważa Paulina Barańska. Zdaniem ekspertki zachodzi pilna potrzeba uznania warunków psychospołecznych za czynnik ryzyka rozwoju dolegliwości mięśniowo - szkieletowych wśród pracowników. W ocenie ryzyka powinny być ujęte te czynniki psychospołeczne, które przyczyniają się do zwiększonego poziomu stresu w danym miejscu pracy. Kluczowy jest udział pracowników w tym procesie tak na etapie przeprowadzania oceny ryzyka, jak i określeniu rozwiązań organizacyjnych, minimalizujących narażenie pracowników na niekorzystne czynniki psychospołeczne w środowisku pracy. Kształtowanie przyjaznej kultury pracy, umożliwiającej pracownikom współdecydowanie o warunkach pracy, przekłada się dodatnio na bezpieczeństwo i zdrowie pracowników, zmniejszając obciążenie systemu ubezpieczeń społecznych i koszty poniesione przez pracodawców związane z absencją chorobową pracowników.

pb

 


 

Czytaj całość...

Polski Ład na Radzie Dialogu Społecznego

Piotr Duda w Luksemburgu: Dajemy Wam czas do namysłu, a jeśli nie, to podpalimy Europę! Podpalimy ją w naszych sercach, aby dać odpór

W. Ilnicki: To my zamkniemy TSUE. Jutro zawieziemy decyzję o zamknięciu trybunału!

M. Kosiński: To nagroda dla całej redakcji „Tygodnika Solidarność”

'Wielki dzień dla „Tygodnika Solidarność”! Dziś otrzymaliśmy prestiżową nagrodę - brązowego BohaterONa w kategorii „dziennikarz”. Nagroda BohaterONy to wyróżnienia dla tych, którzy poprzez swoje działania podejmowane od 1 stycznia 2020 r. do 31 lipca 2021 r. w szczególny sposób promowali historię Polski XX wieku. Po ceremonii wręczenia nagród o kilka słów komentarza poprosiliśmy Mateusza Kosińskiego, autora scenariuszy wystaw „Pomnik wolności słowa” i „Droga ku wolności” za które zostaliśmy odznaczeni. 

 Historia Polski to prawdziwa sztafeta pokoleń. Bohaterowie Powstania Warszawskiego wzorowali się na legionistach walczących o niepodległość, Ci z kolei szukali inspiracji wśród uczestników Powstania Styczniowego. Poświęcenie powstańców warszawskich nie zostało zmarnowane, ich walka była kontynuowana przez opozycję antykomunistyczną, w tym przede wszystkim członków Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność. Związku zawodowego, który zmienił na zawsze historię świata. Jestem dumny, że mogę reprezentować Tygodnik, dla którego upamiętnienie tej ostatniej, solidarnościowej generacji bohaterów narodowych jest priorytetem. W imieniu Michała Ossowskiego, redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”, który z bardzo ważnych powodów osobistych nie mógł odebrać nagrody samemu, chciałem dedykować ją wszystkim, którzy przez 40. lat historii „Tygodnika Solidarność” w nim pracowali, a szczególnie dzisiejszej redakcji. Bez waszej pracy „Tygodnik Solidarność” nie byłby żywą historią, a zaledwie historią

- powiedział Mateusz Kosiński.

– Jest mi niezmiernie miło i bardzo dziękuje Kapitule za to, że nasza praca została doceniona. Jestem wdzięczny całej redakcji „Tygodnika Solidarność” za zaangażowanie i pomoc w realizacji projektów – powiedział Michał Ossowski, redaktor naczelny "TS" po gali wręczenia nagród BohaterONy 2021. "Tygodnik Solidarność" zdobył w konkursie brązową statuetkę.

Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, który z ważnych powodów osobistych nie mógł być obecny na uroczystej gali, podkreślił, że nagroda BohaterONy dla całej redakcji „TS” jest wielkim zaszczytem i docenieniem długiej walki o to, by historia Solidarności wciąż była żywa. – W 2020 r., na 40. rocznicę powstania NSZZ „Solidarność” przygotowaliśmy wystawę „Droga ku wolności”, by przypominać wszystkim, a także edukować szczególnie młode pokolenie, że to właśnie dzięki Solidarności, dzięki walce milionów osób, mogliśmy cieszyć się z wywalczenia wolności. Solidarność była wielkim cudem, bo Polacy zrobili coś, co było niemożliwe, niewyobrażalne i nieprzewidywalne. To dzięki Solidarności został obalony ustrój komunistyczny, i to w drodze pokojowej rewolucji. Chyba nikt nie spodziewał się, że to może się udać. A udało dzięki wielkiemu zrywowi Polaków: powstał 10-milionowy ruch społeczny, związek zawodowy NSZZ „Solidarność” i jego siła obaliła imperium zła. To był proces trudny i żmudny, jednak była wiara, że to jest możliwe – podkreślił Michał Ossowski.

Według redaktora naczelnego ważną rolę w kształtowaniu wolnej Polski odegrał „Tygodnik Solidarność”, który w 2021 roku obchodzi 40-lecie istnienia. – Dlatego też postanowiliśmy stworzyć kolejną wystawę „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”, by w popkulturowy sposób przedstawić historię naszego pisma w szerokim kontekście walki o wolność słowa, która jest aktualna także i dzisiaj. „TS” narodził się jako dziecko sierpniowej rewolucji i powstał w wyniku realizacji jednego z postulatów sierpniowych, w którym protestujący domagali się prawa do wolności wydawnictw i wolności prasy. W pierwszym numerze „Tygodnika Solidarność”, który ukazał się 3 kwietnia 1981 roku, na pierwszej stronie umieszczone zostało zobowiązanie redakcji, że „TS” będzie w jak największym stopniu służył społeczeństwu i mówił prawdę. Od początku swego istnienia nazywani byliśmy „pierwszym wolnym pismem od Łaby do Władywostoku”. „Tygodnik” to prawdziwy pomnik wolności słowa – stwierdził Michał Ossowski i dodał, że oprócz wystaw, które umieszczone były na dworcach w głównych miastach Polski, oba projekty składały się także z komiksów i animowanych filmów.

– Jest mi niezmiernie miło i bardzo dziękuje Kapitule za to, że nasza praca została doceniona. Jestem wdzięczny całej redakcji „Tygodnika Solidarność” za zaangażowanie i pomoc w realizacji tych projektów. Szczególnie chciałbym tu wyróżnić Mateusza Kosińskiego, który był autorem scenariuszy w obydwu projektach, a także rysownika Krzysztofa Bryneckiego oraz realizatora obrazu Jakuba Jarzyńskiego. Co istotne, przedsięwzięcia nie ujrzałyby światła dziennego, gdyby nie pomoc i wsparcie, jakie uzyskaliśmy od naszych partnerów i sponsorów, im również należą się wielkie podziękowania – zaznaczył Michał Ossowski.

www.tysol.pl

 

 

 

Czytaj całość...

Zamiast rekompensat lepiej obniżyć opodatkowanie energii!

Modlimy się o kanonizację bł. ks. Popiełuszki

Pomnik Patrona NSZZ Solidarność odsłonięty

Dzisiaj wszyscy przyznają, że to „Solidarność” miała rację

Podpisane 7 kwietnia 2019 roku porozumienie pomiędzy rządem, a Krajową Sekcją Oświaty NSZZ „Solidarność” musi zostać zrealizowane – to główna konkluzja wczorajszego nadzwyczajnego posiedzenia Rady Sekcji z udziałem przewodniczącego Komisji Krajowej Piotra Dudy.

Podczas spotkania omówiono dalszą strategię działania dla skutecznej egzekucji porozumienia, które – jak podkreślali członkowie Rady – zostało zawarte w bardzo trudnym dla oświaty okresie. Było wyrazem odpowiedzialności i gotowości do kompromisu dla dobra polskiej oświaty i uczniów. Dzisiaj nawet pozostałe centrale związkowe, które wtedy atakowały Związek, same przyznają, że wtedy to „Solidarność” miała rację.

Szef „Solidarności” zadeklarował dalsze wsparcie działań Sekcji oraz powołanego przez nią sztabu protestacyjnego.

Spotkanie odbyło się w formule zdalnej.

ml

 

Czytaj całość...

Protest pracowników handlu!!

Kilometrówka trwa od 14 lat, niezmiennie. Leśnicy mówią – dosyć!

12 proc. podwyżki dla wszystkich!

Międzynarodowa Konferencja Związkowa Grupy V4 PLUS w Budapeszcie

21-23 października w Budapeszcie odbyła się kolejna Międzynarodowa Konferencja Związkowa Grupy V4 PLUS pod hasłem ” Uposażenia i dodatki socjalne strażaków”. W konferencji poza gospodarzami i przedstawicielami Krajowej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” udział wzięły delegacje Związków Zawodowych strażaków z Czech, Słowacji oraz Chorwacji. Delegacja chorwacka dodatkowo poszerzona została o związkowców ze Służby Więziennej. W trakcie obrad szeroko omówiono zmiany i projekty przepisów, które w poszczególnych krajach Grupy V4 PLUS pojawiły się w okresie od ostatniego posiedzenia w 2019 roku, w tym udział w działaniach związanych z COVID 19.

Pierwszy dzień konferencji poświęcony był uposażeniom, a w szczególności ich elementom składowym oraz dodatkom socjalnym związanych ze służbą, co wpisuje się w aktualne zagadnienia jakimi zajmuje się KSP. Każda z delegacji przedstawiła szczegółową prezentację rozwiązań obowiązujących w poszczególnych krajach. W dalszej dyskusji omówiono najkorzystniejsze rozwiązania dla strażaków.

Drugiego dnia blok tematyczny dotyczył pozyskiwania środków z programów europejskich oraz możliwości ich wykorzystywania przez struktury straży pożarnych Grupy V4 PLUS. Konferencję swoją obecnością uświetnili goście zaproszeni przez gospodarza (HTFSZ) Niezależny Związek Zawodowy Zawodowych Strażaków Węgier. Generał Brygady Tibor Dobson Prezes Węgierskiego Stowarzyszenia Strażaków podkreślił bardzo dużą wartość konferencji strażaków w ramach V4 PLUS i możliwość wymiany doświadczeń i rozwiązań systemowych w poszczególnych krajach.

Pan Imre Palkovics Przewodniczący Krajowej Federacji Rad Pracowniczych jako parlamentarzysta oraz Członek Zarządu Europejskiej Unii Pracowników podkreślił potrzebę nadrabiania zaległości płacowych strażaków w Europie oraz wzmocnienia roli dialogu społecznego w tej kwestii.

Ostatniego dnia uczestnicy konferencji wzięli udział w spotkaniu z Dowództwem Straży Parlamentu Węgierskiego, dzięki czemu mogli zwiedzić ten rozpoznawalny w całym świecie obiekt i poznać jego historię. Następnie, staraniem organizatorów uczestnicy konferencji zapoznali się z zabytkami Budapesztu m.in. Cytadelą, Wzgórzem Zamkowym. Kolejną atrakcją były zmagania w konkursie rzutu toporkiem strażackim do celu co okazało się niełatwym, lecz ciekawym doświadczeniem.

Konferencja stała na bardzo wysokim poziomie organizacyjnym i merytorycznym za co specjalne podziękowania należą się koledze Lajoszowi Salamon Przewodniczącemu HTFSZ. Na zakończenie spotkania wszystkie delegacje zadeklarowały chęć kontynuację współpracy, a kolejną konferencję w ramach Grupy V4 PLUS zaplanowano na przełomie września i października 2022 roku na Słowacji.

http://kspnszz.org/

 

 

 

 

 

Czytaj całość...

Europejskie Rady Zakładowe (ERZ) - międzynarodowe szkolenie w Gdańsku

Nobel w dziedzinie ekonomii

Szkolenie w Bułgarii dla członków Europejskich Rad Zakładowych

Założyli „Solidarność”, od razu wynegocjowali podwyżki!

Wynagrodzenia zdecydowanej większości pracowników spółki Cobra Europe w Piekarach Śląskich wzrosły o 500 zł brutto. Podwyżki wynegocjowała zakładowa „Solidarność”, która powstała w tej firmie zaledwie kilka tygodni wcześniej. Do nowej organizacji należy już przeszło 60 proc. załogi.

Wysokość podwyżek została uzależniona od stażu pracy. Osoby, które pracują w firmie od trzech miesięcy do roku dostały 250 zł, pracownicy z dłuższym stażem, 500 zł. – To pierwsze zbiorowe podwyżki w firmie od lat – mówi Agnieszka Skrzyszewska, przewodnicząca zakładowej „Solidarności”. Wyższe wynagrodzenia wpłynęły na konta pracowników spółki przed 10 października, wcześniej zarobki rosły, tylko wtedy gdy rząd podnosił płacę minimalną. Na niewielkie podwyżki, wynoszące 50 zł brutto, mogli też liczyć pracownicy, którzy zdobyli nowe umiejętności, takie jak obsługa kolejnej maszyny.

W sierpniu tego roku pracownicy Cobra Europe postanowili się zorganizować i założyli „Solidarność”. Podwyżki udało się wynegocjować już podczas pierwszego spotkania związkowców z pracodawcą. Odbyło się ono 2 września i wzięła w nim udział Ksenia Ulanowicz-Sienkiel z Biura Promocji i Rozwoju Związku śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”. – To ogromna zmiana, bo wcześniej nie było żadnego dialogu między pracodawcą i pracownikami, wszelkie informacje przekazywano nam przez kierowników – mówi Agnieszka Skrzyszewska.

Decyzję o założeniu związku pracownicy spółki podjęli po nieudanej próbie wynegocjowania podwyżek z przedstawicielami zarządu. Kilka miesięcy temu osoby zatrudnione na produkcji wytypowały swoją reprezentację, która w ich imieniu próbowała rozmawiać z pracodawcą. – Spotykaliśmy się z panią prezes i nic nie byliśmy w stanie wynegocjować. Doszliśmy do wniosku, że takie „grzecznościowe” rozmowy nie mają sensu, potrzebujemy silnej reprezentacji pracowniczej, takiej, jaką daje związek zawodowy – podkreśla Agnieszka Skrzyszewska. – Ludziom specjalnie nie trzeba było tego tłumaczyć, niemal od razu do „S” zapisali się wszyscy pracownicy produkcyjni – dodaje.

Podwyżki wynagrodzeń to pierwszy cel, jaki postawiła przed sobą nowa organizacja. W planach związkowców jest doprowadzenie do podwyższenia premii za spełnienie limitów produkcyjnych i podniesienie dodatków funkcyjnych, które stoją w miejscu od kilku lat. – Za jakiś czas przedstawimy pracodawcy nowe postulaty, ale na razie bierzemy udział w szkoleniach związkowych. Wszystkiego uczymy się od zera. Mamy świadomość, że im bardziej profesjonalnie będziemy działać, tym będziemy skuteczniejsi – zaznacza przewodnicząca zakładowej „S”.

Spółka Cobra Europe w Piekarach Śląskich produkuje taśmociągi i przenośniki na potrzeby górnictwa i hutnictwa. Firma zatrudnia 141 pracowników. Do „Solidarności” należy już 86 osób.

www.solidarnosckatowice.pl

Czytaj całość...

Związkowy mentoring i pomoc dla nowych członków Związku

Jednoczymy się we wspólnych zmaganiach o poszanowanie naszej godności!

To dopiero początek budowania struktur

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.