Dariusz Brzęczek: Coraz więcej ludzi traci pracę. Wzrost bezrobocia nas niepokoi. Będziemy podejmować różne formy protestów
Ceny energii dławią polskie firmy, pracodawcy oszczędzają na zatrudnieniu, błędy skutkują zwolnieniami. O problemach rynku pracy rozmawiamy z przewodniczącym Zarządu Regionu Śląska Opolskiego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” Dariuszem Brzęczkiem.

Panie przewodniczący, jak z pańskiej perspektywy wygląda obecnie sytuacja rynku pracy w województwie opolskim? Z danych statystycznych wynika, że jest bardzo dobrze.
Właśnie, dlatego coraz więcej w przestrzeni publicznej mówimy jako „Solidarność” o tej sytuacji, że dosyć oficjalne instytucje podają na ten temat bulwersujące informacje. Np. Eurostat twierdzi, że w Polsce bezrobocie jest na poziomie 3,1% i jest to bezrobocie najniższe w całej Unii Europejskiej. Oczywiście sondażownie stosują różne metody obliczania poziomu bezrobocia. My opieramy się na danych Głównego Urzędu Statystycznego czyli na polskiej instytucji, wg której bezrobocie w województwie opolskim jest na poziomie 6,7% i w dodatku widzimy, że z miesiąca na miesiąc, wg danych statystycznych, to bezrobocie rośnie. Podkreślam i mówiłem to wielokrotnie, że o ile średnia 6,7% jeszcze nie jest średnią powalającą, ale już bezrobocie w Głubczycach na poziomie 13%, czy w Namysłowie na poziomie 11%, czy zwiększające się bezrobocie w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie bardzo mocno był rozbudowany przemysł, a obecnie zostały tylko szczątki tego przemysłu, jest to wielce niepokojące.
Z czego wynikają te wzrosty?
W województwie opolskim tylko przemysł gwarantuje bezrobocie na niższym poziomie. W powiecie strzeleckim, czy w Oleskim, czy w Krapkowickim, to jest poziom 5,6%. Wynika z tego, że są tam resztki przemysłu pozostałego po okresie przekształceń własnościowych w latach dziewięćdziesiątych, które jeszcze gdzieś tam, po uwłaszczeniach funkcjonują w przestrzeni tych powiatów. Natomiast już widzimy, że w Głubczycach, gdzie nie ma przemysłu, tam to bezrobocie jest na poziomie 13%. Wielkim zagrożeniem jest, że likwidacja zakładów pracy właśnie w tej części wschodniej województwa, może doprowadzić również do bezrobocia na poziomie 13%, czy nawet większego bezrobocia, na poziomie kilkunastu procent.
więcej czytaj tutaj: https://nto.pl/dariusz-brzeczek-coraz-wiecej-ludzi-traci-prace-wzrost-bezrobocia-nas-niepokoi-bedziemy-podejmowac-rozne-formy-protestow/ar/c1p2-28835413







