30- lecie Solidarności

NSZZ „Solidarność" Rolników obchodzi dziś (12 maja) 30-lecie istnienia. Jej powstanie wiąże się z wydarzeniami we wsi Zbrosza Duża w 1978 r. Władze odmówiły wówczas zezwolenia na budowę świątyni, więc chłopi powołali Komitet Samoobrony Chłopskiej Ziemi Grójeckiej.

Do komitetu zapisało się aż 1288 osób. Inicjatorem protestu był ks. Czesław Sadłowski. Zbrosz Duża stała się jednym z najbardziej inwigilowanych miejsc w Polsce, ale za jej przykładem rolnicy zaczęli się organizować w innych regionach, korzystając ze wsparcia Kościoła.
Ruch chłopski wybuchł z cała siłą po strajkach sierpniowych. Kiedy robotnicy wywalczyli prawo do zrzeszania się w niezależnych związkach zawodowych, w kraju zaczęły powstawać niezależnie od siebie organizacje rolników.
21 września w Warszawie odbyło się zebranie założycielskie Solidarności Wiejskiej. Nie była to jednak jedyna tego typu organizacja. 5 grudnia doszło do podpisania porozumienia między liderami największych niezależnych organizacji chłopskich.
Władze komunistyczne, które miały już poważny kłopot z „Solidarnością" , postanowiły za wszelką cenę nie dopuścić do rejestracji rolniczych związków. Postanowiono rozbić go również od wewnątrz. Po latach okazało się, że jeden z sygnatariuszy porozumienia Zdzisław Ostatek był zarejestrowany przez SB jako TW „Karol".

14 grudnia odbył się Zjazd Solidarności Wiejskiej. Przyjechało 1500 delegatów reprezentujących wszystkie województwa. Władze nie chciały jednak rejestrować związku.

( listopada podczas tzw. sejmiku bieszczadzkiego w Ustrzykach Dolnych wybuchł str4ajk chłopski. Po sylwestrze akcja protestacyjna się nasiliła. 10 lutego, kiedy miała miejsce rozprawa rejestracyjna, do Warszawy przyjechało 20 tys. chłopów. Mimo to sąd odmówił wpisu.
Strajk się rozszerzał 6 maja Sejm przyjął ustawę, która pozwalała na rejestrację związku. Tydzień później rolnicy otrzymali upragnioną rejestrację. Legalnie działali jedynie pół roku. 13 grudnia 1981 r. wprowadzono stan wojenny, a najaktywniejszych internowano. Mimo to chłopi nie rezygnowali. Aktywiści NSZZ „S" RI działali w podziemiu.

 

Poprawiony: poniedziałek, 04 lipca 2011 09:22