Stanisław Suchowolec

Zarząd Regionu Podlaskiego zaprasza poczty sztandarowe, członków związku oraz wszystkich którym pamięć o śp. ks. Stanisławie Suchowolcu jest ciągle żywa na Mszę św. która zostanie odprawiona przez ks. Arcybiskupa Tadeusza Wojdę w dniu 28.01.2018 roku o godz. 11.30 w kościele pw. Niepokalanego Serca Maryi w Białymstoku (ul. ks. Suchowolca , Dojlidy) w 29 rocznicę jego śmierci.

Śp. ks. Stanisław Suchowolec -  (ur. 13 maja 1958 w Białymstoku, zm. 30 stycznia 1989) –duchowny katolicki, kapelan białostockiej "Solidarności". Z rodzinnego domu; stojącego na osiedlu Wygoda wyniósł tradycje głębokiej wiary katolickiej i patriotyzmu. Jego ojciec, Marian Suchowolec, był ranny w 1939 roku. Później został żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Matka Bronisława z domu Konończuk w czasie okupacji w wieku 15 lat została wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec.

Ksiądz Stanisław Suchowolec w  1977 r. ukończył III LO w Białymstoku  i został alumnem Archidiecezjalnego  Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku. 
11 czerwca 1983 z rąk ks. Biskupa Edwarda Kisiela  otrzymał święcenia  kapłańskie. Wkrótce został  wikariuszem w parafii w Suchowoli, sześciotysięcznej miejscowości przy trasie Białystok - Augustów, w odległości 4 km od wsi Okopy, miejsca urodzenia ks. Jerzego Popiełuszki.  Obaj kapłani zaprzyjaźnili się ze sobą. Bł. ks. Popiełuszko powiedział kiedyś do swojej przeczuwającej nieszczęście matki:  "Mamo,  jeśli ze mną coś się stanie,  Staszek mnie zastąpi." 
W nieodległym czasie po wypowiedzeniu tych słów, dwaj przyjaciele, kapłani  umówili się wstępnie na Mszę Świętą w intencji Ojczyzny w suchowolskim kościele, która miała się odbyć w 11 listopada 1984 r. Niestety,  bł. ksiądz Jerzy Popiełuszko nie mógł w niej uczestniczyć.  Dnia 19 października 1984 r. został bestialsko zamordowany. Msza Święta za Ojczyznę miała wówczas  charakter żałobny.
Po tych tragicznym wydarzeniu,   począwszy od listopada 1984 r. ks. Stanisław  wprowadził w każdą drugą niedzielę miesiąca Mszę Świętą za Ojczyznę i w intencji beatyfikacji ks. Jerzego. Przy kościele założył izbę Pamięci zamordowanego kapłana a na cmentarzu przykościelnym wybudował jego symboliczny grób. Rodzicami ks. Jerzego opiekował się jak rodzony syn. Msze Święte za Ojczyznę zaczęły przyciągać wiernych z całego regionu. Zaniepokojone władze tajnych służb  próbowały naciskami na przełożonych kościelnych, zmusić ks. Suchowolca do milczenia. Gdy to nie pomogło, zaostrzono inwigilację.
Ksiądz  St. Suchowolec zaczął otrzymywać anonimowe listy  z groźbami pozbawienia życia. Dzwonili ludzie „bez imienia” grożąc: „Zdechniesz jak Popiełuszko” 
W 1985 r wiosną ks. Suchowolec został pobity przez tzw. nieznanych sprawców, a latem uszkodzono hamulce w jego samochodzie tak, że jadący nim pracownik parafii ledwo uszedł z życiem z ciężkiego wypadku. 
W lipcu 1986 r. ksiądz Stanisław  został przeniesiony do parafii Niepokalanego Serca Maryi w Białymstoku na Dojlidach. Tam również wprowadził Msze Święte za Ojczyznę, zainicjował budowę symbolicznego grobu i pomnika ku czci ks. Jerzego Popiełuszki, stworzył duszpasterstwo robotników, skonsolidował miejscową opozycję, pomagał rodzinom prześladowanych działaczy Solidarności. Równocześnie podjął studia nauk społecznych na KUL-u.
Homilie księdza Suchowolca, pełne treści nie tylko religijnych, ale też historycznych i patriotycznych przyciągały do kościoła coraz więcej ludzi. W nabożeństwach uczestniczyli nie tylko wierni z Białegostoku, ale także wielu przedstawicieli „Solidarności” z Wybrzeża, Warszawy, Krakowa, ze Śląska a nawet z Opola i Wrocławia.
Służba Bezpieczeństwa nie patrzyła na działania księdza bezczynnie,  zbierano informacje o zwyczajach księdza o rozkładzie jego cyklicznych zajęć w poszczególnych dniach tygodnia.
W grudniu 1987 roku jakaś nieznana dłoń poluzowała cztery śruby w tylnym kole prawie nowego samochodu Ks. Stanisława. W styczniu ta sama dłoń odkręciła w aucie nakrętkę końcówki kolumny kierowniczej. 
Na przestrzeni 1988 jeszcze wiele razy uszkadzano auto księdza Stanisława. 
Ksiądz Stanisław Suchowolec po wiadomości o zamordowaniu księdza Stefana Niedzielaka zaczął poważnie obawiać się o swoje życie.
W ostatnim tygodniu stycznia 1989 roku odwiedzili księdza  członkowie Niezależnego Ruchu Społecznego im. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, którego to ks. Stanisław był członkiem. Podczas spotkania wyznał wówczas przewodniczącemu NRS Panu Włodzimierzowi Sikorze i Włodzimierzowi Fraszczakowi  pracownikowi  Huty Warszawa  „Pętla wokół minie się zacieśnia się coraz bardziej. Czuję się osaczony i zdradzony. Żyję pod ciągła presją…”.
Niestety, przeczucia księdza Stanisława Suchowolca okazały się uzasadnione. 
30 stycznia 1989 ciało zamordowanego Księdza Stanisława Suchowolca  odnaleziono w jego mieszkaniu na  plebanii. Sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił pomiędzy 2 a 4 w nocy, na skutek zatrucia tlenkiem węgla, spowodowanego pożarem niesprawnego pieca. Prokuratura uznała, że pies księdza również zatruł się czadem. Dochodzenie zakończyło się po kilku miesiącach umorzeniem z powodu braku znamion wskazujących na udział osób trzecich w zainicjowaniu pożaru.
W 1992 rozpoczęto w tej sprawie nowe śledztwo. Gospodyni parafii na Dojlidach zeznała, że w nocy z 29/30 stycznia 1989 widziała na plebanii 3 nieznane osoby: dwóch mężczyzn i kobietę. Słyszała ich przyciszone szepty i rozmowy. Około północy jako ostatnia widziała księdza żywego. Z ekspertyzy przeprowadzonej przez biegłych sądowych wynikało, że w drewnianej podłodze wybito dziurę, przez którą od strony piwnicy wlano łatwopalną substancję. Jeden ze strażaków w śledztwie zeznał, że w lewym dolnym rogu szyby okiennej widać było dziurę powstałą wskutek uderzenia ciężkim przedmiotem. Biegli weterynarze, zapoznając się ze zdjęciami z miejsca zbrodni, zauważyli, że z pyska psa ciekła krew. Ich zdaniem oznaczało to, że zwierzę zostało zatrute lub zabite. 
Białostocka prokuratura ogłosiła we wrześniu 1992, że przyczyną pożaru w mieszkaniu, a  w konsekwencji powodem śmierci księdza Stanisława Suchowolca, było podpalenie. 
Sprawców i inspiratorów zbrodni do dzisiaj nie wykryto.

 

NSZZ "Solidarność"

Region Podlaski
ul. Suraska 1
15-093 Białystok
tel. (85) 748 11 00
więcej informacji »