Prawo zwyciężyło. we
Francji
(23.07) Francuski Sąd Pracy ogłasza wyrok w sprawie polskich pracowników w
Porcheville.
W latach 2005 i 2006 przy pracach remontowych elektrowni EDF w Porcheville, EDF
powierza prace kotlarskie firmie ALSTOM, która zleca je podwykonawcy, przedsiębiorstwu
polskiemu ZREW, zatrudniającemu tam 40 pracowników.
Pracownicy polscy byli źle traktowani, spali na materacach na gołej ziemi, byli
marnie opłacani, a wszystko to odbywało się z pogardą dla przepisów, które nakazują
respektowanie prawodawstwa kraju przyjmującego pracowników. A ci, w tym przypadku
powinni korzystać z układów zbiorowych dla sektora hutniczego regionu paryskiego.
Sytuacją polskich pracowników zainteresował się francuski związek zawodowy CGT.
Zdaniem jego przedstawicieli wobec polskich pracowników stosowano zorganizowany wyzysk.
Po ujawnieniu skandalu, CGT wraz z jednym z polskich pracowników odesłanym do kraju,
a następnie zwolnionym przez spółkę ZREW za kontakty z CGT, wszczęło proces sądowy.
Po dwuletnim procesie francuski sąd pracy wydał werdykt: sprawa podlega prawu
francuskiemu i układom zbiorowym sektora hutniczego. Spółka POLIMEX, która przejęła
ZREW została skazana na wyrównanie płac, godzin nadliczbowych i płatnych urlopów,
które przysługują pracownikowi. Sąd uznał również, że sposób w jaki odbyła się
repatriacja pracownika, który odwołał się do sądu, był niewłaściwy i przyznał
pracownikowi odszkodowanie.
Zdaniem przedstawicieli CGT jest to zwycięstwo pracowników, zwłaszcza tych
pracujących w sektorze podwykonawców i pracowników oddelegowanych do pracy za granicą,
którzy zatrudniani są na wiele gorszych warunkach niż pracownicy francuscy. - Jest to
również zachęta do tego, by prowadzić wspólne akcje z pracownikami i organizacjami
związkowymi z różnych krajów Unii Europejskiej - uważa Philippe Magnier z CGT.
|