Oświadczenie Przewodniczącego Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność”
W związku z opublikowanym komunikatem Wojewody Kujawsko-Pomorskiego dotyczącym protestu w IKS Solino S.A., czuję się zobowiązany do jednoznacznego odniesienia się do przedstawionych informacji.
Nie można mówić o gotowości do dialogu, stawiając jednocześnie warunek jego rozpoczęcia dopiero po zakończeniu protestu głodowego.
Taka propozycja nie jest realnym dialogiem, lecz próbą jego odsunięcia w czasie.
Protest pracowników Solino nie jest działaniem politycznym ani „niedopuszczalną presją”.
To dramatyczny sygnał wynikający z wieloletnich zaniechań, braku decyzji i ignorowania problemów dotyczących przyszłości zakładu oraz bezpieczeństwa strategicznej infrastruktury państwa.
Przypomnę jasno – te sprawy były wielokrotnie sygnalizowane i omawiane, również na forum Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego.
Dziś problemem nie jest brak spotkań, lecz brak konkretnych działań po ich zakończeniu.
Jako NSZZ „Solidarność” jesteśmy gotowi do rozmów i mediacji w każdej chwili.
Ale rozmowy muszą być rzeczywiste – bez warunków wstępnych i z gotowością do podjęcia konkretnych decyzji.
Nie można oczekiwać, że ludzie, którzy w akcie desperacji ryzykują własnym zdrowiem i życiem, najpierw zakończą protest, aby dopiero potem usłyszeć deklarację rozmów bez żadnych gwarancji.
Sytuacja w Solino to nie jest lokalny spór.
To kwestia bezpieczeństwa energetycznego państwa, utrzymania strategicznej infrastruktury oraz miejsc pracy.
Każda kolejna godzina zwłoki zwiększa ryzyko eskalacji i pogorszenia stanu zdrowia protestujących.
Odpowiedzialność za dalszy rozwój sytuacji spoczywa dziś na tych, którzy mają realny wpływ na podjęcie decyzji.
Czas na działania. Nie na komunikaty.
—
Tomasz Jeziorek
Przewodniczący Zarządu Regionu
Toruńsko – Włocławskiego NSZZ Solidarność