Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

FUNKCJONARIUSZE SW BEZ KASY!

wtorek, 19 Maj, 2026

Ponad 16 tys. funkcjonariuszy straci od kilkudziesięciu do 500 zł miesięcznie – alarmują związkowcy z „Solidarności” Służby Więziennej. Ministerstwo Finansów zakwestionowało zasady naliczania dodatków mieszkaniowych, które otrzymują funkcjonariusze tej formacji. Zmiany przy których upiera się resort finansów, będą dla większości funkcjonariuszy SW niekorzystne.

– Cofamy się nie o krok, a o kilka kroków. Służba w naszej formacji znów przestaje być atrakcyjna. Nie jesteśmy w stanie tego ruchu resortu finansów zrozumieć. Dodatek mieszkaniowy ma naprawdę duże znaczenie dla budżetów domowych naszych funkcjonariuszy – mówi Marcin Kulig, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji NSZZ „Solidarność” Służby Więziennej i szef związku w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Zdroju.

Dodatek mieszkaniowy dla funkcjonariuszy służb mundurowych został wywalczony przez związki w zeszłym roku i wynosi od 900 do 1800 zł miesięcznie. Konkretne kwoty są naliczane na podstawie wskaźników, takich jak miejsce pełnienia służby, czy miejsce zamieszkania. W formacjach podległych MSWiA i służbie więziennej obowiązują odrębne rozporządzenia regulujące kwestie wskaźników, co przez wiele miesięcy nie stanowiło żadnego problemu i nikt nie zwracał na to uwagi.

Ustawę wprowadzającą dodatek dla funkcjonariuszy Służby Więziennej prezydent Karol Nawrocki podpisał 18 grudnia zeszłego roku. Stosowne rozporządzenie ministra sprawiedliwości ukazało się już następnego dnia. W 2026 roku na podstawie tych aktów prawnych funkcjonariuszom SW zaczęto wpłacać dodatek mieszkaniowy. Pieniądze wpłynęły na ich konta pod koniec stycznia, lutego i marca. – W kwietniu w Służbie Więziennej zabrakło pieniędzy i trzeba się było zwrócić do Ministerstwa Finansów o uruchomienie środków z rezerwy celowej. Ostatecznie 12 maja funkcjonariusze otrzymali pieniądze za kwiecień. Równocześnie resort finansów zapowiedział, że trzeba zmienić rozporządzenie, twierdząc, że wysokość wskaźników we wszystkich formacjach musi być taka sama – wyjaśnia Marcin Kulig.

Jak zaznacza związkowiec, resort finansów powołuje się na równe traktowanie funkcjonariuszy wszystkich formacji. Tyle tylko, że różne zapisy znalazły się także w ustawach wprowadzających dodatek mieszkaniowy. Funkcjonariusze Służby Więziennej muszą zwrócić 100 proc. pomocy otrzymanej wcześniej na cele mieszkaniowe, funkcjonariusze służb podległych MSWiA znacznie mniej, bo 50 proc. – Oni mają możliwość wyboru wskaźnika, my takiej możliwości nie mamy. Gdzie tu jest równe traktowanie? O ujednoliceniu ustaw przedstawiciele resortu finansów nie chcą słyszeć. Wybierają tylko to, co jest korzystne z ich punktu widzenia. Albo ktoś znów próbuje nas oszukać, albo nie rozumie ,o co w tym wszystkim chodzi. My to świadczenie wyszarpaliśmy. Kosztowało to dużo czasu i zaangażowania, a teraz znów, coś dzieje się za naszymi plecami. To lekceważenie 27 tys. ludzi, którzy dbają o społeczeństwo, izolując niebezpieczne osoby – mówi wiceprzewodniczący krajowych struktur „Solidarności” Służby Więziennej.   O zaistniałym problemie związkowcy dowiedzieli się dopiero 12 maja podczas spotkania w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej. Marcin Kulig zaznacza, że przez kilka tygodni w formacji panował chaos, bo funkcjonariusze nie wiedzieli, dlaczego nie wypłacono im dodatku za kwiecień. Nie wiedzą także, kiedy otrzymają pieniądze za maj i kolejne miesiące.