Zarząd Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ "Solidarność", ul. Piekary 35/39, 87-100 Toruń
tel. 56 622 41 52, 56 622 45 75, e-mail: torun@solidarnosc.org.pl

„Żeby mu się powiodło”…

piątek, 10 Sierpień, 2018

Ci, którzy uczestniczyli w ostatnim posiedzeniu Zarządu Regionu pewnie pamiętają, gdy obecny na początku ks. Józef Nowakowski zaapelował” „Módlcie się za Ardanowskiego, módlcie się aby mu się udało, bo to oznacza, że wszyscy będziemy mieli dobrze„. Potem nasz kapelan wyjaśnił, że nasze wsparcie powinno głównie dotyczyć pomysłu ministra na odbudowanie sieci skupu płodów rolnych, na których teraz żerują spekulanci (np. za kg malin rolnik dostaje 90 gr, a potem na rynku są po 5zł), natomiast niezależnie od tego należy wspierać „chłopaka od siebie z Regionu – i tyle!”
Słowa ks. Nowakowskiego zebrani przyjęli ze zrozumieniem, choć bez większych emocji, ponieważ kto, jak kto ale Jan Krzysztof Ardanowski odwiedzał nas najczęściej z regionalnych posłów (zresztą jego biuro poselskie dobrze współpracuje z Regionalną „S”) i ma wśród nas wielu dobrych znajomych, a nawet pewnie przyjaciół, znany jest ze swojej fachowości, zaangażowania, dlatego jakoś nikt się nie ujawnił z dylematem: poprzeć, nie poprzeć. To oczywiste
Najnowszy, bardzo ciekawy wywiad Jana Krzysztofa Ardanowskiego

Ci, którzy uczestniczyli w ostatnim posiedzeniu Zarządu Regionu pewnie pamiętają, gdy obecny na początku ks. Józef Nowakowski zaapelował” „Módlcie się za Ardanowskiego, módlcie się aby mu się udało, bo to oznacza, że wszyscy będziemy mieli dobrze„. Potem nasz kapelan wyjaśnił, że nasze wsparcie powinno głównie dotyczyć pomysłu ministra na odbudowanie sieci skupu płodów rolnych, na których teraz żerują spekulanci (np. za kg malin rolnik dostaje 90 gr, a potem na rynku są po 5zł), natomiast niezależnie od tego należy wspierać „chłopaka od siebie z Regionu – i tyle!”
Słowa ks. Nowakowskiego zebrani przyjęli ze zrozumieniem, choć bez większych emocji, ponieważ kto, jak kto ale Jan Krzysztof Ardanowski odwiedzał nas najczęściej z regionalnych posłów (zresztą jego biuro poselskie dobrze współpracuje z Regionalną „S”) i ma wśród nas wielu dobrych znajomych, a nawet pewnie przyjaciół, znany jest ze swojej fachowości, zaangażowania, dlatego jakoś nikt się nie ujawnił z dylematem: poprzeć, nie poprzeć. To oczywiste
Najnowszy wywiad Jana Krzysztofa Ardanowskiego