Szczyt Medyczny. Będzie reforma służby zdrowia?

Szczyt Medyczny. Będzie reforma służby zdrowia? - czytaj

"Jedna z kluczowych postaci walki o godne wynagrodzenia". Maria Ochman Kobietą Rynku Zdrowia 2026

"Jedna z kluczowych postaci walki o godne wynagrodzenia". Maria Ochman Kobietą Rynku Zdrowia 2026 - czytaj

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy"

20 lat negocjacji, które były i są trudne. "Alternatywa dla rozmów na ulicy" - czytaj

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji

Dzień wspomnień, zadumy i refleksji - czytaj

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę

Przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia odznaczoną przez Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudę - czytaj

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu

Pikieta przed siedzibą Starostwa Powiatowego w Przasnyszu - czytaj

Pielgrzymka w Roku Świętym

Pielgrzymka w Roku Świętym - czytaj

2013-02-19 14:42Kandydat PiS na premiera rządu technicznego o zmianach w systemie ochrony zdrowia

Dostępność usług stomatologicznych dla dzieci, większa przejrzystość w tworzeniu listy leków refundowanych, dofinansowanie z budżetu najdroższych procedur - to niektóre propozycje zmian proponowanych w systemie ochrony zdrowia przez prof. Piotra Glińskiego, kandydata PiS na premiera rządu technicznego.

Prof. Gliński przedstawił na poniedziałkowej konferencji prasowej dr. hab. n. med. Krzysztofa Krajewskiego-Siudę jako swego eksperta ds. zdrowia. Gliński ocenił, że obecny kryzys systemu ochrony zdrowia wynika z wieloletnich zaniechań i wymaga reformy.

Wskazał m. in. na problemy kolejek do specjalistów i zadłużenie szpitali. W tym kontekście kandydat PiS na premiera zaproponował nowy model funkcjonowania lekarzy rodzinnych i opieki geriatrycznej oraz zmianę w wycenie świadczeń zdrowotnych. - Zmiana sposobu płacenia na podstawową opiekę zdrowotną mogłaby przynieść poprawę, a więc płacenie za aktywność lekarza, a nie za samo jego "bycie" - tłumaczył.

Za konieczne uznał też wprowadzenie powszechnej dostępności usług stomatologicznych dla dzieci; stworzenie sieci szpitali (pomysł zakłada m.in., że działające w jednym regionie szpitale będą ściśle ze sobą współpracowały - wspólnie zamawiały leki i sprzęt, a także nie dublowałyby swych usług), wprowadzenie większej przejrzystości w tworzeniu listy leków refundowanych. Zaproponował również dofinansowanie z budżetu szczególnie kosztownych procedur.

Krajewski-Siuda przedstawił reformy, które powinny być zrealizowane w dalszej perspektywie. Opowiedział się za pozostawieniem NFZ, ale z możliwością wyboru ubezpieczyciela: jego propozycja zakłada działanie konkurujących ze sobą funduszy.

Ekspert zaproponował również wprowadzenie trzech filarów ubezpieczeń. W pierwszym część obowiązkowej składki byłaby zarządzana przez NFZ i konkurujące ze sobą fundusze. Środki trafiałaby m.in. na podstawową opiekę zdrowotną, opiekę ambulatoryjną, refundację leków.

Drugi filar obejmowałby procedury specjalistyczne, kliniczne, programy lekowe, leczenie psychiatryczne. Częścią składki w tym filarze zarządzałby wyłącznie NFZ.

Trzeci filar - według założeń Krajewskiego-Siudy - zawierałby ubezpieczenia dodatkowe.

Ekspert ds. zdrowia rządu technicznego postulował ponadto, by szpitale zostały spółkami non-profit oraz zastąpienie systemu ordynatorskiego systemem konsultanckim, co umożliwiłoby wolny wybór lekarza w szpitalach.

Krajewski-Siuda zaproponował też powołanie Narodowego Funduszu Promocji Zdrowia, który współfinansowałby programy samorządów dotyczące promocji zdrowia i profilaktyki.

Źródło: Rynek Zdrowia

2013-02-11 14:21Zamierzona eksterminacja

Ostatnie dni media publiczne i komercyjne zdominowała histeryczna debata wybiĂłrcza na temat łamania praw człowieka. MoĹźna przecierać oczy ze zdumienia, gdy prĂłbuje się nam wmĂłwić, Ĺźe w naszym kraju nie ma większych problemĂłw niĹź związki partnerskie i wolności dla homoseksualistĂłw. Cóş, taką obronę praw człowieka serwuje nam w politycznym menu „sprawnie” od ponad pięciu lat rządząca koalicja PO – PSL.

To „grzanie” opinii publicznej uwaĹźam jednak za odwracanie uwagi od pandemii problemĂłw społecznych i spraw, ktĂłrymi Ĺźyją miliony ludzi w Polsce. A przecieĹź „koń, jaki jest, kaĹźdy widzi”. Coraz bardziej powszechne ubĂłstwo, rosnące bezrobocie, głodne dzieci, ktĂłre stały się największymi ofiarami kryzysu, powracająca z wielką siłą gruĹşlica – to tylko niektĂłre powody do wstydu dla rządzących. I nie ma co kryć – dla nas, PolakĂłw.

Dajemy się wkręcić w chocholi taniec, którego celem jest usypianie czujności społeczeństwa na autentyczne zagrożenia dla jego substancji. Rzeczywistość bowiem obrazują przerażające statystyki, ale na nie w mediach głównego nurtu nikt nie zwraca uwagi. Nie słychać głosów ekspertów apelujących o ratunek dla upadającego szkolnictwa, występujących przeciwko grabieży polskiej ziemi czy prywatyzacji służby zdrowia. Ludzie, nie widząc zainteresowania ich żywotnymi sprawami, popadają w apatię i tracą nadzieję. A o to właśnie chodzi sterującym naszymi emocjami. Przecież rządzą naszym życiem wtedy, gdy nie upominamy się o nasze prawa. Dlatego tak ważny jest każdy głos niezależnych, służących prawdzie mediów. I dlatego tak niebezpieczne są niezależne od rządu media.

2013-02-11 14:12Apel

Warszawa, 11 lutego 2013 r.

Sekretariat Ochrony Zdrowia
NSZZ „Solidarność”

Szanowna Pani
prof. Irena Lipowicz
Rzecznik Praw Obywatelskich

Zbliżający się Światowy Dzień Chorego jest okazją, by zwrócić się do Pani Rzecznik o zajęcie stanowiska wobec ustawicznego łamania praw pacjentów i pracowników służby zdrowia.

Ten apel jest wyrazem naszej najwyższej determinacji w sytuacji braku autentycznego zainteresowania osób konstytucyjnie odpowiedzialnych za organizację i funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej. Kiedy milczą: minister zdrowia, premier i prezydent, gdy lekceważy się dramatyczne raporty NIK obnażające patologie systemu, Rzecznik Praw Obywatelskich wydaje nam się najbardziej uprawnioną osobą, mogącą udzielić odpowiedzi na następujące pytania:

– Czy przekształcenia własnościowe szpitali, stawiające jako priorytet zysk ponad misję ratowania zdrowia i Ĺźycia, mogą stanowić zagroĹźenie dla bezpieczeństwa i kondycji zdrowotnej obywateli?

– Czy zmiany, ktĂłrych celem jest likwidowanie nierentownych – ale potrzebnych – oddziałów szpitalnych, nie pogarszają zagwarantowanej konstytucyjnie rĂłwności dostępu do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środkĂłw publicznych?

– Czy limitowanie świadczeń nie powoduje, Ĺźe pacjent, ktĂłry zachoruje w pierwszej połowie roku, znajduje się w bardziej uprzywilejowanej sytuacji, niĹź ten, ktĂłrego choroba dotknie pod koniec roku?

– Czy brak jasnej i czytelnej informacji dla pacjenta, gdzie moĹźe on uzyskać całodobową pomoc w sytuacji nagłego zagroĹźenia, moĹźe powodować ryzyko jego śmierci lub kalectwa?

– Czy polscy obywatele są rĂłwno obciążeni solidarnościową składką na ubezpieczenia zdrowotne, uzaleĹźnioną od uzyskiwanych dochodĂłw?

– Czy w kreowaniu systemu opieki kierujemy się danymi epidemiologicznymi i dokonującymi się zmianami demograficznymi, w celu objęcia leczeniem całej populacji?

– Czy państwo stwarza obywatelom moĹźliwość dostępu do nowoczesnych terapii lekowych, czy poprzez politykę lekową zapewnia moĹźliwość wykupu lekarstw, skoro co czwarty Polak odchodzi od aptecznych okienek, poniewaĹź nie stać go na wykupienie recept?

– Czy tzw. konflikt receptowy, często będący powodem pozbawiania pacjentĂłw prawa do naleĹźnych w ramach refundacji ulg, nie jest łamaniem praw pacjenta i obywatela w celu uzyskania przez NFZ zysku?

– Czy pracownicy słuĹźby zdrowia pracujący w publicznych i niepublicznych szpitalach i przychodniach, korzystających z umĂłw z tym samym narodowym płatnikiem, mogą być nierĂłwno traktowani, wykonując te same usługi?

– Czy szpital, w ktĂłrym nie zatrudnia się pracownikĂłw, lecz podpisuje kontrakty z podmiotami działalności gospodarczej, jest jeszcze w stanie pełnić fundamentalną funkcję w procesie misji leczenia, jaką wypełnia zespół terapeutyczny?

Jest to jedynie część wątpliwości, z którymi zwracamy się do Pani Rzecznik z nadzieją, że staną się one tematami do powszechnej dyskusji nad przyszłością polskiej służby zdrowia. Dla nas są pytaniami retorycznymi, niestety nie jest tak dla wielu środowisk w Polsce.

Dlatego oczekujemy, że rozpocznie Pani tę dyskusję, oferując jednocześnie w niej swój merytoryczny udział. Uważamy bowiem, iż zaniechanie tej debaty i niepodjęcie koniecznych decyzji na czas grozi poważnymi skutkami społecznymi.

2013-02-07 12:24Apel do Rzecznika Praw Obywatelskich

Sekretariat Ochrony Zdrowia NSZZ ,,Solidarność” wystosował Apel do Rzecznika Praw Obywatelskich Pani Profesor Ireny Lipowicz. W dokumencie związkowcy zwracają uwagę na szereg nieprawidłowości w systemie opieki zdrowotnej, ktĂłre ich zdaniem mogą naruszać prawa człowieka i obywatela. Apel związany jest ze Światowym Dniem Chorego, ktĂłry obchodzić będziemy 11 lutego.

2013-01-29 14:16Pacjenci zagubieni w systemie, czyli SOR o czwartej rano...

Potrzebna jest szeroka kampania informacyjna na temat tego, kiedy i z jakiego rodzaju świadczeń może korzystać pacjent, by nie był odsyłany z kwitkiem z jednej placówki do drugiej. Zaniechano tego przy wprowadzaniu nocnej i świątecznej pomocy medycznej i teraz niemal każdego dnia odczuwamy skutki: SOR-y są przepełnione ludźmi, którzy nie potrzebują natychmiastowej pomocy.

W listopadzie ubiegłego roku w raporcie NIK zasygnalizowano ten problem. Stwierdzono, że konieczność opieki nad pacjentami, którzy tego nie wymagają, opóźnia pracę SOR-ów i zagraża tym, którzy faktycznie potrzebują jej natychmiast.

Wymieniono przykłady: w Szpitalu Bielańskim w Warszawie średnio na 160 osób przyjmowanych dziennie, świadczeń ratowniczych wymagało 40. Podobnie sytuacja wyglądała w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie i Szpitalu Miejskim w Poznaniu, gdzie odpowiednio co drugi i co trzeci pacjent nie wymagał zastosowania żadnych procedur ratowniczych. Skrajny przypadek to SOR Szpitala Wojewódzkiego w Zielonej Górze, gdzie 80 proc. pacjentów, których przyjęto i zdiagnozowano, w ogóle nie powinno tam trafić.

W raporcie podkreślono, że NFZ wprawdzie wlicza do ryczałtu wszystkich przyjętych pacjentów, ale płaci jedynie za procedury ratunkowe. W konsekwencji SOR-y stają się mocno deficytowe, a szpitale muszą pokrywać ich straty z zysków pozostałych oddziałów.

2013-01-24 12:01Rewolucja w zdrowiu. Największa od czasu zniesienia kas chorych

W momencie gdy Sejm zajmuje się wnioskiem o wotum nieufności dla Bartosza Arłukowicza, resort wprowadza serię zmian w NFZ. Wczoraj założenia do projektu ustawy decentralizującej fundusz zostały rozesłane do wewnętrznych konsultacji w resorcie zdrowia. DGP poznał ich szczegóły.

Ministerstwo szykuje największe korekty od czasu zniesienia kas chorych przez SLD. Nie chodzi tylko o likwidację centrali NFZ i 16 regionalnych funduszy. Według założeń regiony będą prowadziły samodzielną politykę zdrowotną na obszarze województwa i kontraktowały świadczenia. Wpływ na fundusze ma uzyskać samorząd. Podstawą do tworzenia regionalnej polityki zdrowotnej stanie się dokument nazywany mapą oceny potrzeb zdrowotnych, przygotowany przez wojewodę współpracującego z radą ds. oceny potrzeb zdrowotnych (tworzoną przez ekspertów i przedstawicieli samorządów).

Mapa pokaże z kolei sytuację zdrowotną w regionie i na jej podstawie będzie tworzony plan kontraktów świadczeń. Rewolucyjna jest jej druga funkcja. Na jej podstawie wojewoda będzie wydawał opinie o celowości inwestycji w nowe szpitale czy przychodnie. Brak takiej opinii będzie oznaczał, że inwestor nie dostanie kontraktu z wojewódzkim funduszem zdrowotnym. Obecnie taka bariera nie istnieje, więc każdy nowy podmiot, który zgłosi się do wojewódzkiego NFZ, z automatu otrzymuje kontrakt. To powoduje, że powstaje dużo małych placówek specjalizujących się w wykonywaniu najbardziej opłacalnych procedur medycznych. Nowe rozwiązania to likwidują.

Każdy fundusz będzie miał radę nadzorczą i prezesa. Najważniejszym dokumentem funduszu jest plan zakupu świadczeń na kolejny rok. Decydował o nim będzie prezes.

Źródło: www.dziennik.pl