Sekcje Krajowe

Sekretariat BHiU

Sekcja Handlu

Sekcja Ubezpieczeń

Polecane strony www

Nasze akcje

 

Pismo do KNF 2.02.15r

 

budynekamazon
W dniu 11 stycznia 2015r powstała grupa inicjatywna która postanowiła założyć związek zawodowy NSZZ „Solidarność” . W tym dniu po podjęciu niezbędnych uchwał w Regionie Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” została zarejestrowana Zakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Amazon Fulfillment Poland sp. z o.o.

Do Zakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Amazon Fulfillment Poland sp. z o.o. mogą zapisać się  pracownicy ze wszystkich centrów dystrybucyjno – logistycznych Amazon w Polsce.

NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” AMAZON POLSKA REPREZENTUJE WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW ZATRUDNIONYCH W SPÓŁCE AMAZON W POLSCE.

Dołącz do Nas !!!

Organizacja Związkowa postanowiła, że wybory władz naszej organizacji zostaną przeprowadzone w przeciągu 3 miesięcy.

Związek zawodowy w imieniu pracowników będzie negocjował z Zarządem Amazon:

– regulamin pracy,

– regulamin wynagradzania,

– regulamin świadczeń socjalnych,

w których określone zostaną zasady i stawki wynagradzania. Takie kwestie jak godziny nadliczbowe, premie, świadczenia świąteczne, urlopowe oraz indywidualna pomoc socjalna dla pracowników.

Mocno zaangażujemy się w utworzenie Społecznej Inspekcji Pracy (SIP) w Amazonie.

Doprowadzimy do udziału polskich przedstawicieli pracowników Amazon w Europejskiej Radzie Zakładowej Pracowników Amazon.

DLA CZŁONKÓW ZWIĄZKU NSZZ „Solidarność” pracują  doświadczeni i przeszkoleni związkowcy, prawnicy i ekonomiści.

ŚWIADCZYMY BEZPŁATNE PORADY PRAWNE W ZAKRESIE PRAWA PRACY I UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH.

Poradę możesz uzyskać  w siedzibie Zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”  pl. Solidarności 1/3/5 pierwsze piętro Dział Prawny pokój 115

Główne cele Zakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Amazon:

Obrona praw, godności i interesów pracowniczych członków Związku to główne cele statutowe, realizujemy je przez:
• reprezentowanie swoich członków związku wobec pracodawcy tak w sprawach indywidualnych jak i zbiorowych,
• udzielanie pomocy prawnej i podejmowanie interwencji w przypadkach konfliktów między pracownikiem a pracodawcą,
• sprawowanie kontroli nad warunkami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz przestrzegania obowiązujących regulaminów i przepisów prawa pracy.

To tylko nieliczne przykłady naszej szerokiej działalności. W codziennej pracy kierujemy się zasadą, że nie ma spraw nie do załatwienia, nie ma problemów nie do rozwiązania. Potrzebna jest tylko dobra wola i gotowość do rozwiązania problemów po każdej stronie. Osiągniemy to poprzez dialog i gotowość do rozwiązywania konfliktów.

Dlaczego powinieneś zostać członkiem Związku NSZZ „Solidarność” Amazon?

NSZZ „Solidarność” jest niezależnym, samorządnym związkiem zawodowym i jeśli tylko zechcesz będzie bronić Twoich interesów pracowniczych.

„Solidarność” broni przede wszystkim swoich członków w zakładach pracy,

„Solidarność” nie będzie solidarna bez Twojej aktywności mądrości i uczciwości!

Dołącz do Nas !!!
RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ !

Informacja jak przystąpić do NSZZ „S”:

Kamil 609 666 584
Marcin 887 775 732

Jesteśmy na facebooku

amazon@solidarnosc.wroc.pl

Tymczasowa siedziba i adres do korespondencji:

Zakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Amazon Fulfillment Poland sp. z o.o.

Pl. Solidarności 1/3/5, 53-661 Wrocław

tel. 71 78 10 150
www.solidarnosc.wroc.pl

wroc@solidarnosc.org.pl

 

Źródło: http://solidarnosc.wroc.pl/solidarnosc-w-amazonie/

 

 

http://player.polskieradio.pl/

 

źródło : http://www.polskieradio.pl/7/1691/Artykul/1344449/

22 grudnia 2014.

Związki zawodowe co roku apelują do pracodawców, aby 24 grudnia dali wolne lub przynajmniej skrócili czas pracy swoim pracownikom. Czy wigilia powinna być dniem ustawowo wolnym od pracy? Na ten temat dyskutują Alfred Bujara (NSZZ „Solidarność”) oraz Grzegorz Baczewski (Konfederacja Lewiatan).

http://www.ipla.tv/Rozmowy-w-polsat-news-2-praca-w-wigilie/vod-6104245#/page_container

 

 

W tym roku wszystkie największe sieci handlowe działające w Polsce zamkną swoje sklepy w Wigilię Bożego Narodzenia o godzinie 14.00 lub 15.00. O skrócenie czasu pracy 24 grudnia od wielu lat apelowała handlowa Solidarność, prowadząc w okresie przedświątecznym akcję „Nie przehandluj pierwszej gwiazdki”.

 

- To nasz ogromny sukces. Od siedmiu lat prowadziliśmy w okresie przedświątecznym akcje ulotkowe i happeningi przed sklepami. Przez te wszystkie lata rozdaliśmy wraz z ulotkami ok. 50 tys. opłatków.  Prosiliśmy klientów o to, aby nie robili zakupów 24 grudnia, pisaliśmy apele do zarządów sieci handlowych. Konsekwentna praca przyniosła efekty – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

 

Jak wynika z informacji handlowej Solidarności w tym roku zdecydowana większość dużych sieci handlowych zamknie swoje sklepy o godzinie 14.00. Jedynie markety Auchan, Real i Carrefour będą pracować o godzinę dłużej. – Mamy nadzieję, że skrócony czas pracy w Wigilię stanie się nie tylko dobrym obyczajem, ale również niepisanym standardem, o przestrzeganie którego pracownicy handlu nigdy już nie będą się musieli zabiegać, ani o nim przypominać – mówi przewodniczący.

 

Przewodniczący podkreśla, że jeszcze 4 lata temu sklepy wielu sieci czynne były w Wigilię do godziny 18.00, a we wcześniejszych latach nawet do 20.00. Wówczas zatrudnieni w nich pracownicy wracali do domów późno w nocy. – Przed świętami do sklepów trafia większa ilość towarów, a więc  i pracy jest więcej. Po zamknięciu pracownicy muszą jeszcze posprzątać swoje stanowiska pracy, uzupełnić towar na półkach itd. Jeżeli sklep zamykał się o 20, to pracownicy mają grafiki rozpisane do 21.00 lub 21.30, później musieli jeszcze dostać się do domu – tłumaczy Bujara.

 

Skrócenie handlu w Wigilię Bożego Narodzenia udało się osiągnąć bez regulacji prawnych. O tym jak trudno skłonić polityków do wprowadzenia jakichkolwiek ograniczeń dla handlu wielkopowierzchniowego świadczy chociażby los kolejnych inicjatyw ustawodawczych dotyczących skrócenia lub wprowadzenia całkowitego zakazu handlu w niedzielę. – Liczymy, że konsensus w sprawie godzin pracy Wigilię będzie trwały i rozpocznie nowe otwarcie dialogu pomiędzy pracodawcami w handlu i związkami zawodowymi. Mamy nadzieję, że również inne problemy pracownicze w naszej branży uda się rozwiązać w podobny sposób -  zaznacza szef handlowej „S”.

Siedem z dziewięciu placówek firmy wysyłkowej Amazon w Niemczech rozpoczęło kolejną falę strajków. Niemieckich pracowników wspierała w środę liczna grupa przedstawicieli NSZZ „Solidarność”.
- Pojechaliśmy do Lipska, aby przekazać pracownikom Amazona nasze poparcie i wyrazić solidarność  – tłumaczy Alfred Bujara przewodniczący sekcji handlowej NSZZ „Solidarność”. – Niemieccy strajkujący byli wyraźnie poruszeni naszym przyjazdem, a przecież niedługo i my możemy oczekiwać takiego wsparcia – wyjaśnia.
To już kolejny ze strajków pracowników popularnej firmy wysyłkowej. Konflikt między pracownikami, a pracodawcą trawa od 2013 roku. Pracownicy Amazona skarżą się na m.in. na zbyt dużą presję pracy, niskie zarobki, zbyt krótkie terminy realizacji zadań.  Grudniowy strajk jest tym bardziej dotkliwy, że zaplanowano go tuż przed świętami, czyli w najgorętszym dla handlu okresie.
Według oficjalnych informacji, że strony Verdi.de do strajku przyłączyło się blisko 3 tys. pracowników.
- Niemcy wypracowali sobie już całkiem dobre warunki pracy porównując je z Polską. Obecnie wielu pracowników pracuje już na umowach na czas nieokreślony, co pozwala im w ogóle strajkować  – tłumaczy Bujara. – Tymczasem Amazon w Polsce oferuje warunki pracy urągające ludzkiej godności. Polski pracownik zarabia średnio 3 euro na godzinę podczas gdy niemiecki pracownik wykonujący dokładnie tą samą pracę zarabia 10-12 euro na godzinę. Tym bardziej pragnę podkreślić, że jako „Solidarność” służymy pomocą i wsparciem dla każdego pracownika tej firmy –  apeluje.
Amazon to największy sklep internetowy świata, a zarazem posiadacz tytułu „najgorszego pracodawcy świata”.  Założony został 20 lat temu w USA przez Jeffa Bezosa. Zaczynał jako księgarnia internetowa. Zatrudnia ok. 117 tys. ludzi. Jakiś czas temu firma, silnie obecna w Niemczech, postanowiła otworzyć swoje kolejne centra logistyczne w Polsce i Czechach.
Niemiecki strajk ma potrwać do końca tygodnia.

Tygodnik Sląsko-Dąbrowski NSZZ „Solidarność”

 

Rocznie z Polski wyprowadza się nielegalnie ok. 15 mld zł. Pod tym względem jesteśmy w dwudziestce najbardziej drenowanych państw świata. Co więcej, kwoty transferowane z naszego kraju całkiem legalnie są znacznie wyższe. Według niektórych szacunków to nawet 70 mld zł każdego roku.

Według raportu organizacji Global Financial Integrity (GFI) Polska jest na 18 miejscu zestawienia najbardziej drenowanych krajów na świecie. W latach 2002 – 2011 z naszej gospodarki wyprowadzono nielegalnie ok. 50 mld dolarów, czyli ok. 150 mld zł. To najgorszy wynik w Unii Europejskiej. Następnym krajem członkowskim Wspólnoty ujętym w rankingu jest Bułgaria, która zajęła 32 miejsce. W przypadku tego kraju jednak nielegalny transfer kapitału jest dwa razy mniejszy, niż w Polsce. W zestawieniu GFI nie ma ani jednego państwa tzw. „starej piętnastki”. Co więcej, zdecydowanie lepiej od nas wypadają tak egzotyczne kraje, jak np. Wietnam, Etiopia, Pakistan, Seszele i wiele, wiele innych.

Tendencja wzrostowa

Skala nielegalnego wypompowywania pieniędzy z naszego kraju wyraźnie wzrosła w ostatnich latach. O ile zgodnie z danymi GFI w 2006 roku problem ten w zasadzie nie istniał, dwa lata później z Polski wypłynęło już ponad 12 mld dolarów. W kolejnych latach kwota ta ustabilizowała się na poziomie ok. 10 mld dolarów rocznie. Średnio w latach 2002-2011 z polskiej gospodarki wyprowadzano niezgodnie z prawem ok. 5 mld dolarów rocznie, czyli 15 mld zł.

Łącznie 70 mld zł

Nielegalny drenaż kapitału to jednak tylko część problemu. O wiele większe kwoty są wyprowadzane z naszego kraju zupełnie legalnie lub za pomocą obchodzenia i naginania przepisów podatkowych. – Zagraniczny kapitał, który wszedł do Polski, nie zrobił tego, aby nam było przyjemnie, tylko po to, aby jak najszybciej odzyskać zainwestowane pieniądze. Sposobów na wypompowywanie tych pieniędzy jest bardzo wiele. Ogromne opłaty licencyjne, wynagrodzenia za usługi consultingowe czy tzw. ceny transferowe, itd. Łącznie z Polski co roku wypływa ok. 70 mld zł. To także cena, jaką płacimy za błędną koncepcję prywatyzacji i oddanie znacznej części majątku produkcyjnego podmiotom zagranicznym – mówi prof. Jerzy Żyżyński z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, poseł PiS.

Dwie twarze systemu

Jednym ze sposobów na ograniczenie wypompowywania pieniędzy z naszego kraju powinno być uszczelnienie i uporządkowanie systemu podatkowego. Jak podkreśla prof. Żyżyński, choć jedną z naczelnych zasad Unii Europejskiej jest swoboda przepływu kapitału, nie oznacza to, że ów przepływ ma być nieopodatkowany. – Profesor Witold Modzelewski powiedział ostatnio, że polski system podatkowy ma dwie twarze. Pierwsza – ta dobra, to twarz dla zagranicznych inwestorów, którym stwarza się jak najlepsze warunki. Druga to twarz dla lokalnych polskich przedsiębiorców, których się dociska i niejednokrotnie niszczy. To trzeba zmienić – zaznacza prof. Jerzy Żyżyński.

Podatki tylko dla małych

Jedną z branż wskazywanych często jako przykład unikania płacenia podatków jest handel wielkopowierzchniowy. Jak wynika z raportu Fundacji Republikańskiej, która na podstawie danych ze sprawozdań finansowych porównała obroty sieci handlowych do odprowadzanej kwoty CIT, w 2011 podatek dochodowy zapłacił tylko Jeronimo Martins, właściciel sklepów Biedronka. Inne sieci takie jak Lidl, Kaufland czy Carrefour zapłaciły podatek CIT w zerowej wysokości lub nawet otrzymały zwrot. – Z naszych informacji wynika, że znaczna część działających w Polsce sieci handlowych, mimo stale rosnących obrotów, z roku na rok wykazuje stratę. Albo sieci te działają charytatywnie, co mało prawdopodobne, albo różnymi sposobami unikają płacenia podatków – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

Rząd robi niewiele

Choć jest coraz więcej różnego rodzaju badań i raportów potwierdzających zjawisko unikania płacenia podatków przez znaczną część wielkich międzynarodowych koncernów, to polski rząd robi niewiele, aby temu zjawisku przeciwdziałać. Flagowym instrumentem mającym ograniczyć tę negatywną praktykę ma być tzw. klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, przewidziana w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej. Rozwiązanie to ma ukrócić przypadki zawierania transakcji, które nie mają sensu biznesowego, a służą jedynie uzyskaniu korzyści podatkowych. Pierwszy raz nowelizacja została zapowiedziana przez Ministerstwo Finansów na początku maja. Mimo że od tego czasu minęło już 7 miesięcy, nie wiadomo, kiedy prace nad projektem zostaną ukończone.

Łukasz Karczmarzyk

Rada Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” w imieniu członków naszego Związku, działających na rynku bankowym,  w tym członków działających w Banku BPH, popierając działania Komisji Nadzoru Finansowego służące utrzymaniu stabilnego, wiarygodnego i dobrze skapitalizowanego sektora bankowego pragnie zwrócić uwagę Komisji na poważne obawy NSZZ „Solidarność” w zakresie przyjętej strategii sprzedaży akcji Banku BPH i przejęcia pracowników zatrudnionych w tym Banku.

Rada Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” rozumie i popiera prowadzoną przez Komisję Nadzoru Finansowego politykę zakładającą  możliwość wyrażenia zgody na sprzedaż akcji tego Banku podmiotowi zagranicznemu a nie innemu bankowi polskiemu, celem uniknięcia zwiększonej koncentracji w sektorze bankowym.

Jednocześnie zwracamy uwagę, że w przypadku sprzedaży BPH jednemu z podmiotów obecnych na rynku polskim o zorganizowanej już infrastrukturze i sieci oddziałów taka zgoda oznaczałaby utratę części istniejących miejsc pracy. Bank BPH należał uprzednio do czołowych banków komercyjnych działających w Polsce, dlatego należy mieć na uwadze stabilność zatrudnienia osób pracujących w tym banku oraz dobro całego systemu bankowego w naszym Kraju. Biorąc pod uwagę  powyższe, zwracamy się do Pana Przewodniczącego z prośbą, aby w swojej decyzji o przejęciu Banku BPH przez inwestora strategicznego Komisja Nadzoru Finansowego zawarła warunek respektowania standardów dialogu społecznego, pozwalających na prowadzenie rozmów ze stroną społeczną w zakresie pakietu gwarancji zatrudnienia, wprowadzenia pakietu przekwalifikowania zawodowego i systemu odpraw przy dobrowolnych odejściach. Według naszych szacunków, przy liczbie pracowników wynoszącej ok. 6 tysięcy osób, przejęcie Banku przez inwestora strategicznego obecnego na rynku polskim może spowodować ryzyko utraty nawet 3 tysięcy miejsc pracy.

Mając powyższe na uwadze, Rada Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” dostrzega potrzebę przyjęcia wskazanych wyżej, specjalnych warunków sprzedaży akcji Banku BPH inwestorowi strategicznemu, co ochroniłoby miejsca pracy i ograniczyło lub wyeliminowało negatywne skutki społeczne planowanych zmian własnościowych.

 

Pismo w sprawie BPH

Jak co roku NSZZ „Solidarność” apeluje do pracodawców z branży handlowej o skrócenie pracy 24 grudnia, tj. w wigilię Bożego Narodzenia. Oto pełna treść apelu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Do pracodawców z branży handlowej

Szanowni Państwo!

Zbliża się grudzień, a wraz z nim najpiękniejsze polskie święta – Boże Narodzenie. Dlatego jak co roku zwracam się do Państwa z gorącym apelem o skrócenie czasu pracy Państwa placówek handlowych w Wigilię Bożego Narodzenia.

Wigilia to dla Polaków dzień niezwykły. Dzień, który w rodzinnym gronie zdecydowana większość z nas spędza przy Wieczerzy Wigilijnej, czekając na przyjście naszego Zbawiciela – Jezusa Chrystusa. Ale to również dzień gorączkowych przygotowań, na które zwyczajnie potrzeba czasu. Praca w tym dniu, w godzinach popołudniowych, to zdecydowanie zły obyczaj.

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” od dawna przypomina, że przedłużanie godzin pracy sklepów w Wigilię do godz. 16.00 czy nawet 18.00 nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Natomiast dla naszych rodzin i dzieci ma swoje negatywne skutki, a w wielu przypadkach wręcz uniemożliwia pracownikom spędzenie tego wyjątkowego czasu wspólnie z rodziną.

Z roku na rok nasz apel spotyka się z coraz większą przychylnością z Państwa strony. Coraz więcej placówek kończy pracę już o godz. 14.00. W imieniu pracowników, ich rodzin, a szczególnie wypatrujących pierwszej gwiazdki dzieci – serdecznie Państwu za to dziękuję!

Podtrzymując ten dobry obyczaj, jak co roku apeluję, aby i w tym roku Państwa sklepy zamknąć najpóźniej do godz. 14.00.

Z wyrazami szacunku

Piotr Duda

List o skrócenie handlu w Wigilię

Petycja

Konferencja Prasowa

Światowy Dzień Godnej Pracy Plakat przewodni