strona główna

 

informacje

archiwum informacji

Solidarność Wielkopolska

uroczystości

 

władze regionalne

 

dokumenty

Walne Zebranie Delegatów

Akty prawne

BHP

Społeczny Inspektor Pracy

 

biura ZR

dział organizacyjny

dział rozwoju związku

dział szkoleń

dział informacji

dział prawny

radcy prawni

 

struktury terenowe

 

sekcje

 

w sprzedaży

 

kontakt

 

linki

 

 

 

 

Kłopoty z akcjami

Jednym z elementów procesu przekształceń własnościowych jest nieodpłatne udostępnianie pracownikom akcji prywatyzowanej spółki. Z tego przywileju korzystają pracownicy zatrudnieni w dawnych przedsiębiorstwach państwowych, które w ramach tzw. prywatyzacji pośredniej przekształcono w spółki prawa handlowego. Proces udostępniania, pozornie nieskomplikowany, może okazać się trudny, gdy skomercjalizowana spółka przechodzi reorganizację jeszcze przed zmianą właściciela. Przykładem tego jest poznańska ENEA, której pracownicy toczą spór o ilość przyznanych akcji.

Zgodnie z przepisami ustawy prawo do akcji zyskują pracownicy zatrudnieni w firmie w dniu jej komercjalizacji. Ponadto uprawnionymi są m.in. byli pracownicy, którzy przepracowali w przedsiębiorstwie państwowym co najmniej 10 lat i przeszli na emeryturę lub zostali zwolnieni z przyczyn dotyczących pracodawcy. W przypadku ENEA – koncernu energetycznego powstałego z połączenia pięciu zakładów energetycznych działających w północno-zachodniej części Polski - pierwsze dylematy pojawiły się w związku z wydzieleniem z owych zakładów tzw. firm córek. Miało to miejsce na początku lat 90., jeszcze przed komercjalizacją. W ten sposób pracownicy, często wieloletni, pracujący w obsłudze zawodowej energetyki w zakresie handlu, usług i tym podobnych działalności zostali pozbawieni prawa do akcji, gdyż w momencie komercjalizacji nie byli już pracownikami macierzystego zakładu. Ponieważ dotyczyło to kilkuset osób, związki zawodowe postanowiły uregulować problem przez zawarcie stosownego porozumienia o rekompensatach.

 

 

Około 1000 pracowników Grupy ENEA protestowało 2 lipca

przed siedzibami Enea S.A. oraz Enea Operator Sp. z o.o. w Poznaniu.

 

Krótszy staż, mniej akcji

Dużo większy problem wynikł z powodu przejścia większości kilkutysięcznej  załogi ENEA do spółki ENEA Operator. Jej  powstanie związane było z koniecznością realizacji obowiązku rozdzielenia działalności dystrybucji energii od jej sprzedaży, nałożonego na przedsiębiorstwa energetyczne przepisami wydanej w 2003 r. dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady Europy dotyczącej wspólnych zasad rynku wewnętrznego. Ponieważ ilość otrzymywanych nieodpłatnie akcji zależy od stażu pracy, przejście z podmiotu do podmiotu rodziło niepokój pracowników co do niekorzystnego wpływu na ilość przyznanych akcji.. W myśl porozumienia z 2007 r. przyjęto, że optymalnym rozwiązaniem dla pracowników ENEA przechodzących do spółek zależnych będzie zastosowanie urlopów bezpłatnych w ENEA i zachowanie z nią formalnej więzi prawnej w postaci stosunku pracy.

 

Po latach pracodawca poddał tę procedurę ocenie prawnej. Z opracowanej opinii wynika, że w świetle obowiązujących przepisów urlopy bezpłatne zostały udzielone nieskutecznie, a stosunek pracy z ENEA został z mocy prawa przerwany. W konsekwencji okres pracy wykonywanej poza ENEA nie powinien być zaliczany do stażu. Strona związkowa nie podzieliła tego poglądu i wystąpiła z żądaniem respektowania wyżej wspomnianego oraz innych niezrealizowanych porozumień społecznych.

 

Pracownicy są rozczarowani i czują się oszukani. Z ich punktu widzenia ENEA i ENEA Operator to ta sama firma. Trudno się im pogodzić z faktem, że spełnienie standardów Unii Europejskiej skutkuje ograniczeniem ilości akcji, które niebawem otrzymają.

 

Po sprawiedliwość do sądu?

Zarząd ENEA uznał, że roszczenia pracowników mają charakter indywidualny i nie mogą być przedmiotem sporu zbiorowego. Mimo to związki zawodowe działające w grupie kapitałowej ENEA przeprowadziły na początku miesiąca manifestacji w centrum Poznania oraz przed siedzibą ENEA Operator przy ul. Strzeszyńskiej.

Problem nie został rozwiązany, a Zarząd ENEA mimo braku porozumienia z organizacjami związkowymi podjął decyzję w sprawie założeń przydziału akcji pracowniczych. Uzasadnił ją koniecznością zachowania terminów ustawowych regulujących proces udostępniania akcji. Równocześnie pracodawca zapewnił, że uznaje prawo do indywidualnych reklamacji związanych z zasadami przyznawania bezpłatnych akcji.

W tej sytuacji jedyną możliwością dochodzenia swoich racji przez pracowników uznających, że ich uprawnienia do otrzymania akcji zostały naruszone może się okazać droga sądowa.

Paweł Selan

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  aktualności - galeria - kontakt