strona główna

 

informacje

archiwum informacji

Solidarność Wielkopolska

uroczystości

 

władze regionalne

 

dokumenty

Walne Zebranie Delegatów

Akty prawne

BHP

Społeczny Inspektor Pracy

 

biura ZR

dział organizacyjny

dział rozwoju związku

dział szkoleń

dział informacji

bkn

radcy prawni

 

struktury terenowe

 

sekcje

 

w sprzedaży

 

kontakt

 

linki

 

 

 

 

 

POSUM - walka kosztem pacjentów

 

Znane są przypadki niechęci pracodawców do związków zawodowych oraz swoistych batalii toczonych przez szefów firm w celu zneutralizowania, a wręcz pozbycia się działaczy związkowych. Ludzie są tylko ludźmi, nie każdy dyrektor czy prezes posiada świadomość i kulturę zarządczą nakazującą prowadzenie dialogu społecznego – normalnego elementu funkcjonowania zakładu pracy. Jednak przypadek, jaki zaistniał w Poznańskim Ośrodku Specjalistycznym Usług Medycznych, gdzie wskutek działań dyrekcji przeciwko działaczce NSZZ “Solidarność” ucierpieli pacjenci, każe postawić pytanie o granicę, której nawet przy najgorszym nastawieniu antyzwiązkowym przekroczyć nie wolno.

 

Popularny POSUM znajduje się na poznańskich Winogradach, przy Alei Solidarności, dawniej ul. Serbskiej. Placówka jest licznie odwiedzana przez poznaniaków od lat korzystających z szerokiej gamy usług medycznych. Podległego samorządowi miejskiemu Ośrodka nie ominęły niestety zawirowania związane z reformą służby zdrowia. Popełniano błędy, których skutki przychodziło później poprawiać. Zmieniali się dyrektorzy, do ostatniej zmiany kierownictwa doszło jesienią 2007 roku.

 

Nowy dyrektor - Leszek Pobojewski postanowił wydzierżawić firmie zewnętrznej stację dializ. Tej koncepcji przeciwstawiła się zakładowa “Solidarność”. - Podjęłam walkę o pozostawienie stacji dializ w strukturze Ośrodka. Była to dobrze funkcjonująca jednostka, także w aspekcie finansowym - mówi dr Grażyna Milewska, przewodnicząca Komisji Zakładowej NSZZ “Solidarność” w POSUM.

 

Do przekazania stacji dializ prywatnej firmie Fresenius Nephrocare Polska Sp. z o.o. na 10 lat w ramach umowy dzierżawy doszło w lipcu 2008 r. Przy okazji miało miejsce przejście dotychczasowych umów o pracę na nowego pracodawcę na mocy art. 231 Kodeksu pracy. Do dyrekcji POSUM dotarło wówczas, że dr Milewska pracuje w przekazywanej jednostce tylko na pół etatu. Drugą połowę, jako lekarz dwóch specjalizacji, posiada w poradni zdrowia psychicznego. Jednakże pracodawca i tak udowadniał, że Grażyna Milewska przeszła do pracy w innym zakładzie na pełen etat. - To miała być kara za moje osobiste działania na rzecz nieoddawania stacji dializ obcemu podmiotowi - komentuje przewodnicząca Milewska. Skończyło się na interwencji Urzędu Miasta Poznania i Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia NSZZ “Solidarność”.

 

Dyrektor Pobojewski nie dał jednak za wygraną. - Poradnię zdrowia psychicznego zamknięto z dnia na dzień, łamiąc wszelkie normy prawne i obyczaje - wspomina G. Milewska. - Wywieszono kartkę z informacją dla pacjentów i przez tydzień poradnia nie działała z powodu mojej rzekomej rezygnacji z pracy. Po kolejnej interwencji urzędników miejskich i Biura Konsultacyjno-Negocjacyjnego Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ “Solidarność” poradnię otwarto.

 

Następnie dyrekcja podjęła kroki mające na celu niewygranie lub nieprzyjęcie od NFZ kontraktu na kolejny rok. Na razie cel został osiągnięty. - Stan na dziś jest tragiczny - mówi dr Milewska. - Poradnia jest zamknięta od 1 stycznia. Pacjenci wymagający opieki nie mają się gdzie udać, są bezradni, nie ma komu wypisać im recept. Dyrektor odmówił przyjęcia od NFZ kontraktu na ubiegłorocznych zasadach. Ja jestem w stanie zawieszenia. Pracodawca mi płaci, ale nie mogę leczyć ludzi. To straszne.

 

Poradnia zdrowia psychicznego funkcjonowała w POSUM przez 14 lat. Leczyło się w niej ok. 2500 pacjentów. W opinii znawców zagadnienia była jedyną tego typu placówką w województwie wielkopolskim. Łącząc kilka dziedzin medycyny, pozwalała objąć chorych kompleksową opieką. Obecnie na stronie internetowej Ośrodka nie ma już jej usług w ofercie.

 

W przekazanym pisemnym stanowisku dyrektor Pobojewski stwierdza, że po analizie „nie może kontynuować udzielania świadczeń zdrowotnych w zakresie Poradni Zdrowia Psychicznego na zaproponowanych przez WOW NFZ warunkach”. Wierzy przy tym, że „działające na terenie Poznania i okolic inne poradnie o tym profilu zapewnią kontynuację leczenia pacjentom dotychczas leczonym w POSUM”.

 

Mija trzeci miesiąc, gdy chorzy - m.in. na choroby cywilizacyjne - pozbawieni są dostępu do leczenia w swojej przychodni z powodu chęci pozbycia się przez pracodawcę niewygodnej działaczki związkowej z Ośrodka. Chyba czas najwyższy, aby odpowiedzialni decydenci z Urzędu Miasta Poznania podjęli realne działania w celu trwałego i prospołecznego rozwiązania problemu. Pytanie o ewentualne drugie dno sprawy determinujące niespotykany upór dyrekcji można pozostawić na później.

 

Paweł Selan

 

  aktualności - galeria - kontakt