|
|
![]() |
|
|
informacje
dokumenty
biura ZR
|
Kryzys już jest lub dopiero nadejdzie W marcu br. zapytano mieszkańców Polski, Węgier, Czech i Słowacji o skutki kryzysu dla nich samych, dla ich zakładów pracy i dla gospodarki oraz o stosunek do zastąpienia krajowej waluty przez euro. Badania przeprowadziły ośrodki z Polski (CBOS), Węgier (TÁRKI), Czech (CVVM) i Słowacji (FOCUS) uczestniczące w programie badania opinii publicznej w krajach Europy środkowej – CEORG.
Skutki kryzysu dla rodzin Około połowy respondentów z Polski, Czech i Słowacji sądzi, że kryzys będzie miał negatywny wpływ na sytuację ich rodzin i że najgorsze jeszcze przed nami. Konsekwencje kryzysu dotknęły już ok. jednej czwartej Polaków i Czechów (odpowiednio 23% i 26%) oraz jedną trzecią Słowaków (34%). Znacznie większy pesymizm w tym względzie prezentują Węgrzy - ponad dwie trzecie z nich (69%) twierdzi, że już odczuło skutki kryzysu.
Dla zakładów pracy Węgrzy znacznie częściej niż mieszkańcy pozostałych krajów dostrzegają konsekwencje spowolnienia gospodarczego dla swoich miejsc pracy. Na przedsiębiorstwach tego kraju najsilniej odcisnęły się konsekwencje kryzysu. Na drugim miejscu zalazła się Słowacja. Polska w tej klasyfikacji zajmuje ostatnie miejsce. Polacy i Czesi najczęściej sądzą, że skutki kryzysu to sprawa przyszłości.
Dla gospodarki Większość Polaków, Czechów, Węgrów i Słowaków jest zdania, że konsekwencje kryzysu są już odczuwalne. Prawie wszyscy mieszkańcy Węgier już zauważyli jego wpływ na sytuację gospodarki. Nieco lepszą wizję mają respondenci z pozostałych krajów, którzy uważają, że skutki kryzysu odczują w przyszłości. Są też optymiści, którzy liczą na to, że w ogóle nic złego się nie wydarzy. Zdaniem ekspertów Słowacja, podobnie jak Polska, należy do nielicznych krajów UE, które w tym roku nie odnotują recesji.
Złoty, forint, korona czy euro Słowacja jest jedynym krajem środkowoeuropejskim, w którym krajową walutę zastąpiono euro. W pozostałych państwach opinia publiczna jest w tej sprawie podzielona. Najwięcej zwolenników euro jest na Węgrzech. Za wprowadzeniem wspólnej waluty opowiada się większość Polaków natomiast w Czechach nieznacznie przeważają przeciwnicy euro.
Źródło: Komunikat z badań pt. „Skutki kryzysu – opinie Polaków, Czechów Węgrów i Słowaków”, przeprowadzonych w marcu 2009 r. przez CBOS, TÁRKI, CVVM i FOCUS, (BS/56/2009). Opracowanie Michała Wenzla.
aktualności - galeria - kontakt |
|