|
|
![]() |
||||||||||
|
informacje
dokumenty Walne Zebranie Delegatów
biura ZR
|
W obronie pracowników i pacjentów Trzygodzinna manifestacja "Solidarności" przeszła wczoraj ulicami centrum Częstochowy. Związkowcy protestowali przeciwko zaniechaniu dialogu społecznego przez władze samorządowe miasta przy planowanych przekształceniach własnościowych miejskich szpitali. Miasto chce zwolnić wszystkich pracowników Miejskiego Szpitala Zespolonego i w spółce prawa handlowego, która od przyszłego roku będzie prowadzić działalność medyczną, dać pracę tylko części z nich, w dodatku na nieznanych dziś warunkach.
„Uznajemy, iż propozycją rządu na zmiany w służbie zdrowia jest brak propozycji, co powoduje, że właściciele szpitali, czyli głównie samorządy, nie radząc sobie z zadłużeniem tych placówek podejmują działania w kierunku prywatyzacji: zakładania spółek, dzierżawy, sprzedaży i realizowania innych pomysłów. Wtedy, gdy rząd zdecyduje się na w końcu na konkretne rozwiązania, okaże się, iż tak naprawdę nie dotyczą one żadnej z placówek, albowiem nie będą one już placówkami publicznymi. Pragnąc zasygnalizować te problemy Solidarność przygotowała ogólnopolską manifestację w Częstochowie, aby w sposób głośny i widoczny wykrzyczeć problemy ochrony zdrowia” - powiedział Mirosław Kowalik, przewodniczący Zarządu Regionu Częstochowskiego NSZZ "Solidarność".
Wsparcia częstochowskim związkowcom udzielili koledzy i koleżanki z całej Polski. Uczestnikami manifestacji byli związkowcy reprezentujący Regiony: Śląsko-Dąbrowski, Gdański, Dolny Śląsk, Małopolska, Wielkopolska, Podbeskidzie, Konin, Śląsk Opolski, Ziemia Łódzka, Chełmski, Wielkopolska Południowa, Gorzowski, Zielona Góra, Zagłębie Miedziowe, Podkarpacie, Mazowsze, Podlaski, Piotrkowski, Ziemia Radomska oraz przewodniczący NSZZ „Solidarność” Janusz Śniadek i przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia Maria Ochman. W manifestacji wzięli udział również przedstawiciele wielu zakładów z Częstochowy, jak również terenowych struktur Regionu Częstochowskiego (Myszków, Lubliniec, Kłobuck), przede wszystkim z placówek ochrony zdrowia oraz członkowie Zarządu Regionu.
Manifestacja rozpoczęła się w samo południe na Placu Pamięci Narodowej odczytaniem apeli i stanowisk oraz wręczeniem petycji przedstawicielom Marszałka Województwa i Starosty Powiatu Częstochowskiego, po czym przeszła ul. Śląską pod Urząd Miasta Częstochowy.
Do manifestujących wyszedł wiceprezydent Zdzisław Ludwin oraz przewodniczący Rady Miasta Piotr Kurpios, którym wręczono petycje dotyczące prowadzenia rzetelnego dialogu społecznego ze stroną społeczną, przede wszystkim ze związkami zawodowymi. W związku z planowaną likwidacją szpitala i ryzykiem wystąpienia utrudnień w dostępie do świadczeń manifestujący wnieśli na noszach kukłę pacjenta bezpośrednio do gabinetu wiceprezydenta Betnarskiego, odpowiadającego za sprawy służby zdrowia.
Następnie manifestujący przy dźwiękach, trąbek, gwizdków i huku petard przeszli ul. Śląską do Al. NMP, a następnie udali się w stronę Starego Rynku. 30-osobowa grupa udała się do gabinetu dyrekcji Miejskiego Szpitala Zespolonego, aby wręczyć petycję odnoszącą się do problemów z zawarciem zakładowego układu zbiorowego pracy.
Źródło: www.solidarnosc.org.pl/czest
Wśród protestujących na ulicach Częstochowy była kilkudziesięcioosobowa reprezentacja wielkopolskiej "Solidarności" m.in. z Jarocina, Gniezna, Środy i Poznania.
aktualności - galeria - kontakt |
|