|
|
![]() |
|
|
informacje
dokumenty Walne Zebranie Delegatów
biura ZR
|
Stan wojenny w Lesznie
Scenariusz był ten sam w całym kraju. W nocy 12/13 grudnia siły bezpieczeństwa wdarły się do Zarządu Regionu leszczyńskiej “S” - plądrowali pomieszczenia, niszczyli sprzęty, zabierali dokumenty. Tej nocy internowano 60 leszczyńskich działaczy związkowych i społecznych. Kilka dni później przy parafii p.w. św. Mikołaja, gdzie posługę kapłańską pełnił ks. Bernard Cegła, powstał w Lesznie pierwszy punkt pomocy internowanym i ich rodzinom. Wprowadzenie stanu wojennego nie wywołało w regionie strajków, ani manifestacji ulicznych. Ale “S” cały czas przypominała o swoim istnieniu. Pierwszymi próbami sprzeciwu były ulotki i napisy pojawiające się w różnych miejscowościach województwa leszczyńskiego. Już 14 grudnia na gostyńskich murach pojawiła się kotwica Polski Walczącej. Podczas jej malowania został zatrzymany Maciej Chwistek. 16 grudnia mieszkańcy Wschowy “otrzymali” ulotki wyprodukowane przez trzech uczniów tamtejszych szkół średnich: Krzysztofa Czerwca, Waldemara Burdę i Pawła Kajzera Na przełomie 1981/1982 r. akcje ulotkowe oraz malowanie na murach były powtarzana wielokrotnie, m.in. w Lesznie, Gostyniu, Miejskiej Górce, Kobylnikach, Pobielu, Krobi, Chwałkowie, Kościanie, Wschowie, Pogorzeli, Starym Bojanowie, Górze, Poniecu, Słupi Kapitulnej, Rawiczu, Sicinach i Bojanowie.
25 lutego 1982 r. w
centrum miasta została rozkolportowana “Odezwa do wszystkich
członków społeczeństwa". Wkrótce jej autorzy zostali aresztowani.
Otrzymali wyroki od 1 roku do 4,5 roku pozbawienia wolności. 1 listopada na cmentarzu w Gostyniu “S” ustawiła ok. 1,5 metrowy krzyż z napisem “Ofiarom stanu wojennego robotnicy zakładów gostyńskich”. Pod krzyżem złożono kwiaty z szarfą “S”. 12 do 18 grudnia aresztowano członków TZR : Zdzisława Drosta, Eugeniusza Matyjasa, Zenona Maciejewskiego, Waldemara Handke oraz trzech poznańskich studentów współpracujących z TZR-em w Lesznie: Tomasza Czabańskiego, Olgierda Nowaka i Andrzeja Grudzińskiego. Sąd wymierzył im kary od 0,5 do 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Był to cios dla leszczyńskiej “S”, który jednak tylko na pewien czas osłabił aktywność środowiska i nie spowodował zaprzestania działalności Związku.
b
Za: Waldemar Handke, “Solidarność Region Leszczyński 1980-2005/”
aktualności - galeria - kontakt |
|