strona główna

 

informacje

archiwum informacji

Solidarność Wielkopolska

uroczystości

 

władze regionalne

 

dokumenty

Zarząd Regionu

WZD

 

biura ZR

dział organizacyjny

dział rozwoju związku

dział szkoleń

dział informacji

bkn

radcy prawni

 

struktury terenowe

 

sekcje

 

galeria

 

w sprzedaży

 

kontakt

 

linki

 

 

 

 

Wydanie specjalne

“Solidarni, nasz jest ten dzień...”

 

    31 sierpnia 2005 r. po raz pierwszy obchodziliśmy w Polsce ustanowiony przez Parlament Rzeczypospolitej DZIEŃ SOLIDARNOŚCI I WOLNOŚCI.

 

    W pamięci Polaków i historii Polski trwale zapisała się data 31 sierpnia 1980 r. Tego właśnie dnia podpisaniem porozumienia między władzą a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym zakończył się, trwający od 14 sierpnia, strajk w Stoczni Gdańskiej. Strajk - z całej serii protestów wybuchających w różnych miejscach kraju od lipca - najsłynniejszy. I to nie tyle ze względu na jego długość, na to, że odbił się głośnym echem i zyskał masowe poparcie. Sławny nie tylko odwołaniem się do wartości głoszonych przez Papieża Polaka i wspólnymi modlitwami, budzący podziw dyscypliną, opanowaniem i godnością stoczniowców.

    Najbardziej znaczący - bo determinacją i niespotykaną dotąd solidarnością zmusił władze PRL do uznania żądań strajkujących, zapisanych w 21 postulatach, z których pierwszy i najważniejszy to “akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych”. A jeszcze kilkanaście dni wcześniej, kiedy Maciej Grzywaczewski i Arkadiusz Rybicki wypisywali postulaty wielkimi literami na drewnianych tablicach, I sekretarz KC PZPR E. Gierek grzmiał, że nigdy nie będzie zgody na wolne związki zawodowe. Tymczasem już wkrótce zmieniły one dzieje Polski i wpłynęły na rozpad systemu komunistycznego w Europie. Drewniane tablice z 21 postulatami, które 18 sierpnia 1980 r. zawieszono obok portretu Jana Pawła II na bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej, 16 października 2003 r. zostały wpisane na Światową Listę Dziedzictwa Kulturowego UNESCO “Pamięć świata”.

 

 

    Strajkującym stoczniowcom dodawała sił solidarność. Solidarność trwających pod bramą stoczni rodzin, mieszkańców Gdańska i Trójmiasta, ludzi różnych środowisk przybywających z całej Polski z wyrazami poparcia, przedstawicieli zakładów pracy przyłączających się do strajku. Ta międzyludzka solidarność, do której nawoływały wówczas napisy na murach, o której przypominał tytuł biuletynu strajkowego. Solidarność, która stała się hasłem zrywu wolnościowego, a później nazwą wywalczonego przezeń Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego. Solidarność stała się także najpopularniejszym w świecie polskim słowem.

    Najbardziej znanym symbolem polskiej pokojowej rewolucji uczynił ją znakomity znak graficzny, pomysłu gdańskiego plastyka Jerzego Janiszewskiego. Autor, dla którego natchnieniem stali się ludzie wyczekujący przed stocznią, wyjaśniał w “Tygodniku Solidarność” (nr 1 z 3.04.1981 r.) ideę charakterystycznego liternictwa: “Jak ludzie w zwartym tłumie solidarnie wspierają się jeden o drugiego - to było charakterystyczne dla tłumu przed bramą, stojący nie cisnęli się, nie odpychali, ale wspierali - tak litery tego słowa powinny się też wspierać o siebie, nie być oddzielone ani na siebie napadać. (...) miałem świadomość, że sprawa nie jest już tylko środowiskowa, lecz powszechna, że jest to pospolite ruszenie - niech więc łopoce nasza flaga nad nim”.

    Znaczek “Solidarności” spodobał się związkowcom i chętnie go nosili. Po wprowadzeniu stanu wojennego jego używanie było zakazane. Noszenie go jak i innych pojawiających się w dużej liczbie - na przekór władzy - znaczków pisanych “solidarycą” narażało na represje ze strony reżimu. Ale to wzmacniało przywiązanie do naszego znaku - symbolu poczucia jedności i niezależności, symbolu wartości kojarzonych z tym słowem, które miały w nas przetrwać do czasów wolności.

 

(Anna Niedziela)

 

*

    U góry jeden z wielu znaczków “S” noszonych w Poznaniu w latach 80., autorstwa Jerzego Bąka.
 

  aktualności - galeria - kontakt