Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Porozumienie postojowe w AMP

Związki zawodowe działające w ArcelorMittal Poland podpisały z zarządem spółki porozumienie dotyczące tzw. przestoju ekonomicznego. Dzięki temu spółka będzie mogła skorzystać ze wsparcia w ramach rządowej Tarczy Anykryzysowej. 
 
- Sytuacja naszej spółki i całej branży hutniczej jest trudna od wielu miesięcy. Epidemia koronawirusa i związane z nią spowolnienie gospodarcze jeszcze ją pogorszyło. Podpisaliśmy porozumienie, które zabezpiecza interesy pracowników. Zawiera ono warunki znacznie lepsze niż minima zapisane w rządowej Tarczy – mówi Jerzy Goiński, przewodniczący Solidarności w ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej.
 
Porozumienie podpisane 29 kwietnia obejmuje okres od 1 maja do 31 lipca. Reguluje ono m.in. wynagrodzenia pracowników skierowanych na postojowe w czasie kryzysu wynikającego z epidemii Covid-19.  Zgodnie z zapisami dokumentu pracownik w czasie postoju będzie otrzymywał 80 proc. wynagrodzenia, gdy łączny okres postojowego nie przekracza 14 dni roboczych. Gdy będzie to od 15 do 24 dni roboczych, wynagrodzenie wyniesie 75 proc. Od 25 do 40 dni roboczych wynagrodzenie postojowe wyniesie 70 proc., a powyżej 40 dni roboczych 60 proc. pełnego wynagrodzenia danego pracownika. Warto tutaj zaznaczyć, że zgodnie z Tarczą Antykryzysową pracodawcy mogą obniżyć wynagrodzenie pracownika w czasie przestoju nawet o połowę. Warunki wynegocjowane przez związki zawodowe z AMP są więc znacznie korzystniejsze dla załogi.  
Porozumienie nie oznacza, że zakłady należące do AMP przerywają produkcję. Jak wskazuje Jerzy Goiński, instalacje w hucie w Dąbrowie Górniczej oraz pozostałych zakładach koncernu działających w województwie śląskim pracują w normalnym trybie. - Postojowe dotknie  znacznej części pracowników biurowych. Zdecydowana większość pracowników produkcyjnych normalnie chodzi do pracy przy zachowaniu wszystkich procedur bezpieczeństwa. Oczywiście są one niezbędne, ale sprawiają też, że bardzo ciężka praca hutników jest jeszcze cięższa  – tłumaczy przewodniczący.
 
ArcelorMittal Poland jest największym producentem stali w Polsce. W skład spółki wchodzi pięć hut: w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu, Świętochłowicach i Chorzowie. Do grupy należą także Zakłady Koksownicze Zdzieszowice. Łącznie AMP zatrudnia ponad 10 tys. pracowników. Kolejne 4 tys. osób pracuje w spółkach zależnych. 
 

www.solidarnosckatowice.pl / łk

ETUCE: koronakryzys nie może stać się kryzysem jakości edukacji i godności nauczycielskiej

Związki zawodowe działające w sektorze edukacji, reprezentujące miliony pracowników, wspólnie domagają się znaczącego wsparcia dla pracowników i instytucji edukacyjnych i radykalnych zmian w finansowaniu i zarządzaniu usługami publicznymi.

Europejski Komitet Związków Zawodowych Oświaty i Nauki (ETUCE) to federacja branżowa, która reprezentuje 132 związki zawodowe sektora edukacji i 11 milionów pracowników w 51 krajach.  W nowym stanowisku (dostępne tutaj) federacja jasno przedstawia wpływ wybuchu kryzysu na publiczne systemy edukacji, społeczeństwa i gospodarki w całej Europie.

COVID-19 wywołał w całej Europie bezprecedensowy kryzys zdrowotny, społeczny i gospodarczy. W dziedzinie edukacji wpływ na studentów, pracowników i systemy jest ogromny. Nauczyciele i inni pracownicy oświaty szybko się dostosowują, aby wspierać swoich uczniów i swoje społeczności, ale negatywne konsekwencje dla jakości i uczciwości edukacji mogą trwać latami. Co gorsza, sytuacja ta ujawniła podstawowe wady w sposobie, w jaki kraje europejskie zarządzają swoimi usługami publicznymi - w tym edukacją. Jest więc potrzeba radykalnego przemyślenia chronicznego niedoinwestowania usług publicznych w Europie.

Trwa walka z wirusem, która wiąże się z bezprecedensowym zamknięciem szkół i dostosowaniem praktyki edukacyjnej. Tymczasem zaczynają się pojawiać pytania o długofalowe skutki dla obywateli, pracowników i służb publicznych. Związki zawodowe sektora edukacji w całej Europie wzywają do gruntownej refleksji nad tym, czego nauczył nas ten kryzys i do zastosowaniu zdecydowanych środków politycznych i gospodarczych w celu złagodzenia jego katastrofalnych skutków dla edukacji i społeczeństwa jako całości. Pracownicy oświaty nadal starają się służyć swoim społecznościom i zapewnić wszystkim uczniom możliwie najlepszą edukację. Dzieje się tak pomimo ogromnych wyzwań związanych z nagłym przejściem na nauczanie zdalne i internetowe, niewystarczającym i nierównym dostępem do niezbędnego wsparcia oraz stresem związanym z zamknięciem i chorobą. W szczególności usługi publiczne, takie jak edukacja, stoją obecnie w obliczu bardziej dotkliwych niż kiedykolwiek konsekwencji dekady cięć i oszczędności. Decyzje budżetowe na szczeblu krajowym i europejskim spowodowały, że nauczyciele i pracownicy oświaty przy ograniczonych zasobach muszą radzić sobie z niedoborami kadrowymi i zmagać się z trudnościami związanymi z obecnym kryzysem. W niektórych krajach pracownicy oświaty podejmowane są ataki na umowy o pracę i prawa pracownicze pracowników oświaty pod pretekstem przyjmowania środków reagowania na COVID-19.

ETUCE zwraca uwagę, że obecnie zasadnicza rola społeczna systemów edukacyjnych i ich pracowników stała się widoczna dla wszystkich. Próby przestawienia się na nauczanie online i na odległość przypominają rodzinom, jak bardzo wykwalifikowani są specjaliści w dziedzinie edukacji,  a interakcja nauczyciel-uczeń jest niezbędna w kształceniu wysokiej jakości. Dotyczy to zwłaszcza tych osób uczących się, których specjalne potrzeby edukacyjne lub trudne warunki domowe uniemożliwiają samodzielną naukę lub naukę wspomaganą przez rodziców. W wielu krajach szkoły są nadal otwarte, prowadząc podstawowe usługi w zakresie opieki nad dziećmi zagrożonymi i tymi, których rodzice są nadal w pracy - narażając personel edukacyjny i ich własne rodziny na ryzyko zakażenia.

Christine Blower, przewodnicząca ETUCE podkreśliła, że pracownicy oświaty i ich wysiłki zasługują na oklaski, ale związki zawodowe zajmujące się edukacją nie zadowolą się tylko pochwałami i słowami.  Federacja i jej organizacje członkowskie domagają się wzmocnionej ochrony praw, umów i wynagrodzeń pracowników sektora edukacji. Dotyczy to także pilnego wsparcia finansowanego ze środków publicznych dla pracowników oświaty, którzy radzą sobie z nowymi metodami i chronią zagrożonych uczniów. Koronakryzys nie może stać się dodatkowo kryzysem wysokiej jakości edukacji, sprawiedliwości społecznej i godnego funkcjonowania nauczycieli.

Christine Blower powiedziała: „Związki zawodowe działające w dziedzinie edukacji, spoglądając w przyszłość, wzywają do zmiany paradygmatu w europejskich priorytetach gospodarczych i politycznych. Odpowiedzi, które wybierzemy dziś, określą świat, w którym będziemy żyć jutro. I nie mogą one otwierać drzwi do dalszej prywatyzacji i komercjalizacji naszych systemów edukacyjnych. Oszczędności i neoliberalna polityka edukacyjna spowodowały w ciągu ostatniej dekady straszliwe szkody, podważając równość w edukacji i wypychając wielu nauczycieli z zawodu. Odrzućmy to dogmatyczne przekonanie, że rynek jest bardziej efektywnym i skutecznym sposobem na świadczenie ważnych usług publicznych i połóżmy kres systemowemu niedoinwestowaniu w edukację oraz stopniowemu wyniszczaniu sektora publicznego".

dw

Apel do członków Związku

  • Kategoria: Kraj

Podpisana 5 maja 2020 roku „Umowa programowa” pomiędzy NSZZ „Solidarność” a kandydatem na Prezydenta RP Andrzejem Dudą gwarantuje kontynuację polityki, dzięki której polscy pracownicy, a co za tym idzie również całe rodziny, bardzo dużo zyskali przez ostatnie pięć lat.

Do najważniejszych osiągnięć, które są realizacją postulatów „Solidarności” zapisanych w „Umowie programowej” z ówczesnym kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą z 5 maja 2015 r., zaliczamy: przywrócenie wieku emerytalnego, podniesienie kwoty wolnej od podatku dla najuboższych, ograniczenie handlu w niedzielę, ustanowienie minimalnej stawki godzinowej i radykalny wzrost płacy minimalnej, wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia zasadniczego dla pracowników służby zdrowia, lepsze warunki w sądach pracy i lepsza ochrona przed bezprawnym zwolnieniem, podwyżki w sferze finansów publicznych, wyższy odpis na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, zniesienie syndromu pierwszej dniówki, wyłączenie z płacy minimalnej dodatków nocnych oraz dodatków stażowych, przywrócenie pluralizmu związkowego w służbach mundurowych, wzmocnienie dialogu społecznego. Do tego wielkie programy społeczne dla rodzin wychowujących dzieci i dla seniorów.

 Dokonaliśmy tego przy wsparciu urzędującego Prezydenta, który wielokrotnie stawał po stronie „Solidarności” w sytuacjach konfliktowych i wspierał nasz Związek, gdy rząd Zjednoczonej Prawicy nie wywiązywał się ze swoich zobowiązań lub łamał zasady dialogu społecznego.

Podpisując nową umowę, chcemy tę owocną współpracę kontynuować, tym bardziej, że wiele postulatów jest jeszcze do zrealizowania, choćby kwestia emerytur stażowych, których przez opór rządzącej większości nie udało się uzyskać.

W imieniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” apeluję do wszystkich Członków i Sympatyków Związku o poparcie w najbliższych wyborach kandydatury obecnego Prezydenta Andrzeja Dudy. W naszej ocenie jest On gwarantem zachowania dotychczasowej propracowniczej i prospołecznej polityki, dającym nadzieję na realizację kolejnych naszych postulatów.

 Mamy świadomość, że nic nie jest dane raz na zawsze, a zmiana osoby na najważniejszej funkcji w Polsce może oznaczać utratę uprawnień, które wywalczyliśmy przez ostatnie 5 lat.

Piotr Duda
Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność

 

Pełna treść umowy programowej zawartej pomiędzy NSZZ Solidarność a Prezydentem RP Andrzejem Dudą

 

Sytuacja na pomorskim rynku pracy w czasie epidemii

Wprowadzone w odpowiedzi na pandemię ograniczenia, np. te dotyczące przebywania w miejscach publicznych, zamknięcie większości firm usługowych oraz inne zakazy, odbijają się na gospodarce. Zapotrzebowanie na pracowników spada, ale niezbyt gwałtownie.

– Obecny kryzys, pomimo że ma zupełnie inne podłoże niż te, z którymi mierzyliśmy się w przeszłości, to podobnie jak poprzednie będzie “na nowo” kształtował sytuację na rynku pracy – zwraca uwagę Wojewódzki Urząd Pracy w Gdańsku w udostępnionym podsumowaniu. – Z jednej strony obostrzenia i ograniczenia w funkcjonowaniu wielu instytucji i podmiotów gospodarczych są zrozumiałe, bo mają chronić najważniejsze dla ludzi wartości, czyli zdrowie i życie, z drugiej zaś negatywnie wpływają na działalność przedsiębiorstw. Bez względu na specyfikę kryzysu pomorski rynek pracy na pewno go odczuje, bowiem co do zasady kondycja pracodawców bezpośrednio przekłada się na miejsca pracy, a te są czynnikiem wpływającym na zjawisko bezrobocia.

Dane za marzec 2020 nie wskazywały jeszcze znacznego wzrostu liczby osób bezrobotnych zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy m.in. z uwagi na utrudnienia w kontaktach z urzędami pracy. Rejestracje miały głównie charakter elektroniczny. Wyraźny za to był spadek liczby zgłoszonych przez pracodawców ofert pracy.

Jednakże szacunkowe i wstępne dane z lokalnych rynków pracy województwa pomorskiego za pierwszą połowę kwietnia potwierdzają, że zauważalne w marcu tendencje wzrostu liczby bezrobotnych i spadku liczby zgłaszanych ofert pracy, zaczynają się pogłębiać.

– Kryzys Covid-19 mocno uderzył w pracodawców, czyli osłabił popytową stronę rynku pracy. Niski popyt na pracę to istotny czynnik wzmacniający zjawisko bezrobocia, od którego przecież w ciągu ostatnich lat niemal się odzwyczailiśmy

– informuje Joanna Witkowska, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

Potwierdzają to szacunkowe dane za marzec i kwiecień – wolnych miejsc pracy i aktywizacji zawodowej zgłaszanych do urzędów pracy w województwie pomorskim jest coraz mniej. W marcu było ich 6 689 (to o ponad 1 400 mniej niż w lutym), natomiast w okresie 1-17 kwietnia ich liczba wyniosła 2 549. Należy jednak podkreślić, że szacowany w bieżącym miesiącu spadek nie wydaje się gwałtowny, co świadczy o tym, że pomorscy przedsiębiorcy, pomimo trudności, nie rezygnują z zatrudniania kolejnych pracowników.

W każdym powiecie (z wyłączeniem powiatu tczewskiego, w którym kontynuowane są jeszcze prace społecznie użyteczne) przybyło osób bezrobotnych.

– W sytuacji, gdy powiatowe urzędy pracy dysponują coraz mniejszą liczbą ofert pracy, słabną odpływy z rejestrów osób bezrobotnych, które dodatkowo są ograniczane odwoływaniem obowiązku stawiennictwa bezrobotnych w PUP, a także problemami z realizacją aktywnych programów rynku pracy w obliczu istniejących ograniczeń – czytamy w podsumowaniu WUP w Gdańsku. – Obecnie coraz mniej osób jest wyłączanych z rejestru w stosunku do tych, które tam napływają. W ten sposób przyrasta bezrobocie. Powiatowe urzędy pracy nie notują jeszcze znaczącego napływu nowych osób bezrobotnych, m.in. z powodu tego, że część osób potencjalnie zwolnionych z pracy może znajdować się w okresie wypowiedzenia.

Region Gdańśki

COVID-19 zatrzymał trzy kopalnie

Po raz pierwszy w historii polskiego górnictwa doszło do sytuacji, żeby trzeba było przerwać wydobycie z powodu epidemii wśród załogi. W Polskiej Grupie Górniczej z tym problem borykają się od końca kwietnia kopalnie Jankowice w Rybniku i  Murcki-Staszic w Katowicach. W tym tygodniu ograniczono  wydobycie w kopalni Sośnica w Gliwicach. Zakażenia wykryto też wśród pracowników innych spółek węglowych.
 
Najpierw były Jankowice i Murcki-Staszic. Z powodu dużej liczby zakażeń, konieczności objęcia kwarantanną znacznej części załogi, a także ogromnej absencji spowodowanej zwolnieniami lekarskimi, czy opieką, 27 kwietnia zapadła decyzja o wstrzymaniu wydobycia w tych zakładach. Początkowo przerwa miała potrwać tydzień, ale została wydłużona do 10 maja. Od 6 maja przerwano produkcję w kopalnia Sośnica w Gliwicach. Dane z 6 maja wskazywały, że przeszło 50 pracowników zakładu ma pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa, a na kwarantannie jest przeszło stu.
 
– Pracuję w kopalni od 29 lat. Były naprawdę różne sytuacje, różne zagrożenia, ale nikt nigdy nawet nie pomyślał, że kopalnia zatrzyma wydobycie z powodu epidemii – mówi Bogusław Mączka, przewodniczący „Solidarności” w kopalni Sośnica. – To jest naprawdę trudna sytuacja, bo kopalnia jest specyficznym zakładem. Tu nie można, jak w fabryce na powierzchni, wyłączyć maszyny, zgasić światło i na kilka tygodni zamknąć zakład. Gdybyśmy tak zrobili, to nie byłoby do czego wracać. Można ograniczyć wydobycie, ale ruch zakładu trzeba utrzymać – podkreśla przewodniczący.
 
I w Jankowicach, i w kopalni Murcki-Staszic, i w Sośnicy, mimo wstrzymania wydobycia, górnicy wciąż zjeżdżają pod ziemię. Cały czas trzeba wykonywać prace związane m.in. z wentylacją, ochroną przeciwpożarową i odwadnianiem.
 
– Obawialiśmy, że zakażenia pojawią się wśród pracowników kopalni, choć mieliśmy nadzieję, że mimo wszystko jakoś nas to ominie. Podjęte środki bezpieczeństwa naprawdę mogły robić wrażenie, ale z drugiej strony, każdy, kto pracował na dole, wie, że pewnych sytuacji nie można uniknąć. To nie jest szpitalna sala operacyjna – podkreśla Bogusław Mączka.
 
Zaznacza, że biuro „Solidarności” w kopalni jest czynne cały czas. On dyżuruje na przemian ze swoim zastępcą. – Szczególnie w tak trudnym czasie jak teraz musimy być dyspozycyjni praktycznie całą dobę. Wielu spraw nie można załatwić na telefon. Ludzie mają naprawdę różne sytuacje życiowe. Do tego dochodzi strach o zdrowie, o bezpieczeństwo, o byt rodziny. Staramy się trzymać wszyscy razem. Kupiliśmy środki ochrony osobistej, maski, rękawice, płyn do dezynfekcji i rozdajemy je członkom naszego związku, ale jeśli przychodzi ktoś, kto nie jest z naszej organizacji i prosi o pomoc, to też pomagamy. Wiemy, jak ważna jest solidarność – dodaje przewodniczący.
 
Jak poinformowała PGG, w spółce zintensyfikowano wszystkie działania związane z profilaktyką i wprowadzono daleko posunięte procedury ochronne. – W sposób ciągły przeprowadzane są testy wśród pracowników przebywających na kwarantannie. Spółka uruchomiła dodatkowe 4 wymazobusy, które służą do badań pracowników PGG S.A. Systematycznie przeprowadzana jest także dezynfekcja najbardziej newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni i ważnych ciągów komunikacyjnych. Codziennie odbywa się pomiar temperatury u wchodzących na teren zakładu pracowników. W każdym oddziale PGG S.A. powołany został sztab kryzysowy, który na bieżąco koordynuje działania związane z zapewnieniem pracownikom bezpieczeństwa – podkreślono w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej PGG.
 
Według stanu na 6 maja wśród pracowników kopalń i zakładów Polskiej Grupy Górniczej stwierdzono w sumie 360 przypadków zakażeń koronawirusem. Najwięcej w rybnickiej kopalni Jankowice, gdzie zakażonych jest 197 pracowników i w katowickiej kopalni Murcki-Staszic - 105. W kopalni Sośnica pozytywne wyniki testów mają 53 osoby. Pojedyncze przypadki stwierdzono w kopalniach Marcel i Bielszowice oraz w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych. W sumie kwarantanną objęto 1489 pracowników PGG.
 
Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała, że zakażenie stwierdzono u 14 górników z kopalni Pniówek w Pawłowicach oraz u 4 pracowników firmy świadczącej usługi dla tego zakładu. Tam jednak na razie nie zapadła decyzja o wstrzymaniu wydobycia. Obecność koronawirusa potwierdzono również u 23 górników z bytomskiej kopalni Bobrek-Piekary, należącej do spółki Węglokoks Kraj. Ten zakład też pracuje normalnie. 
 
www.solidarnosckatowice.pl / ny

Andrzej Duda: Moim pragnieniem było by ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela

Tuż po podpisaniu porozumienia programowego między przewodniczącym Solidarności Piotrem Dudą a Panem Prezydentem Andrzejem Dudą Pan Prezydent znalazł chwilę na rozmowę z naszym portalem.

Tysol.pl: Przebywając wśród związkowców można usłyszeć, że jest Pan „Prezydentem Dialogu Społecznego”, przyjacielem Solidarności. Co Pan Prezydent czuje, gdy słyszy po pięciu latach pracy taką recenzję?

Prezydent Andrzej Duda:
To aż wzruszenie. Zawsze było moim wielkim pragnieniem, żeby nie tylko mienić się przyjacielem Solidarności, ale żeby faktycznie ludzie Solidarności uważali mnie za przyjaciela Solidarności. Jeżeli takie głosy padają ze strony tych, którzy do Solidarności należą i tych, którym leży na sercu przyszłość Rzeczpospolitej, naszej ojczyzny, to dla mnie wielka radość, że to się dzieje. To nie tylko to, że pięć lat temu podpisaliśmy porozumienie i ja podjąłem zobowiązania, ale, że po pięciu latach realizacji tych zobowiązań ci, którzy byli tą realizacją najbardziej zainteresowani doceniają to co zrobiłem. Chociaż wszyscy wiemy, że mamy elementy, które pozostają do zrealizowania, bo to był bardzo duży program, szeroko zakrojony, wielki program państwowy i społeczny. On jest w toku, ale ważne jego elementy już są faktem, mamy przywrócony poprzedni wiek emerytalny, a więc ta najbardziej niesprawiedliwa zmiana została anulowana i odwrócona, mamy zdecydowanie inną płacę minimalną, wtedy była 1750 zł, dzisiaj jest 2600 zł, to dzisiaj zupełnie inny świat. Cieszę się, bo to pokazuje, że poziom życia polskich rodzin wzrósł, jeżeli do tego dodamy to co jest jedną z rzeczy najważniejszych w działalności pro-społecznej, pro-państwowej, to wprowadzenie programu Rodzina 500 +, to wsparcie dla rodziny wychowującej dzieci, to zmieniło Polskę.

Panie Prezydencie, czy słowo „solidarność” może być takim słowem kluczowym dla Europy i świata, który będzie odbudowywał się po pokonaniu pandemii koronawirusa?

Jeśli ludzie Solidarności słuchają moich słów, zwłaszcza w ostatnim czasie, kiedy pytają się mnie dziennikarze i politycy co ja sądzę na temat przyszłości Unii Europejskiej, jak ja oceniam Unię Europejską i instytucje w kontekście walki z pandemią koronawirusa i to co napisałem w liście do przywódców Unii Europejskiej, do moich kolegów i koleżanek prezydentów państw, koronowanych głów, to jednym z najważniejszych elementów właśnie w tym liście i moim przesłaniu jest solidarność. My Polacy, uważam mamy to prawo, ale przede wszystkim także moralny obowiązek wręcz wobec reszty Europy wyjść i mówić o tej solidarności. Mówię – tak, jestem za jednością europejską, tak jestem za integracją europejską, ale na tę integrację europejską bardziej niż przez pryzmat konkurencji pomiędzy państwami trzeba spojrzeć przez pryzmat solidarności między państwami, wzajemnego wsparcia, możliwości liczenia na to, że nie zostaniemy sami w trudnej sytuacji. Ta pandemia koronawirusa, która opanowała państwa europejskie, także wielka państwa Unii Europejskiej jak Włochy, Hiszpania, Francja, Niemcy, ona pokazała jak solidarność niezwykle jest potrzebna i jak wielką wartością byłaby gdyby dobrze funkcjonowała. To m.in. dlatego wysłaliśmy naszych lekarzy do Włoch, żeby tam pomagali, po to, żeby tę solidarność pokazać. To także wiele wniosków dla przyszłości gospodarki europejskiej, w jaki sposób sprawy gospodarcze prowadzić tak by w przyszłości zapobiegania różnego rodzaju kryzysom i element solidarności miał znaczenie dobrobytotwórcze.

 

 

Czy tarcza antykryzysowa jest efektywna?

 

Tarcza antykryzysowa obejmuje szereg instrumentów pomocowych skierowanych do pracowników i przedsiębiorców. Do dnia 4 maja 2020 r., 132 881 pracowników zostało objętych przestojem ekonomicznym a 306 993 obniżono wymiar czasu pracy.

Przedsiębiorca u którego wystąpił spadek obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia COVID-19, może zwrócić się z wnioskiem o przyznanie świadczeń na rzecz ochrony miejsc pracy. Wypłata świadczeń następuje ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych na dofinansowanie wynagrodzenia pracowników objętych przestojem ekonomicznym albo obniżonym wymiarem czasu pracy. Poniżej prezentowane dane (stan na 4 maja 2020 r.), są na bieżąco aktualizowane na stronach poszczególnych Wojewódzkich Urzędów Pracy w zakładce „Efektywność tarczy antykryzysowej w Województwie”.

Przypominamy, że warunki wprowadzenia przestoju ekonomicznego lub obniżenia wymiaru czasu pracy ustalane są w porozumieniu ze związkiem zawodowym, więcej o tym tutaj.

 Przestój ekonomiczny

Województwo

Liczba przedsiębiorstw

Liczba miejsc pracy

Przyznane wsparcie (zł)

Kujawsko- pomorskie

247

5 376

17 079 162

Lubelskie

48

2 075

9 041 922

Lubuskie

97

3 275

13 546 839

Małopolskie

245

7 629

24 765 356

Mazowieckie

77

8 618

31 386 887

Opolskie

161

2 769

9 090 996

Podkarpackie

194

6 272

15 388 588

Podlaskie

96

1 464

4 026 451

Pomorskie

215

5 077

20 382 594

Świętokrzyskie

54

1 580

5 402 256

Warmińsko- mazurskie

125

6 439

15 001 641 

Wielkopolskie

270

18 075

75 838 332

Zachodniopomorskie

286

3 596

14 682 962

Śląskie

242

27 373

105 590 343

Łódzkie

154

4 351

17 582 993

Dolnośląskie

443

28 912

94 623 588

POLSKA

2954

 

132 881

 

458 429 269

 

 

Obniżenie wymiaru czasu pracy

Województwo

Liczba przedsiębiorstw

Liczba miejsc pracy

Przyznane wsparcie (zł)

Kujawsko- pomorskie

480

21 603

102 112 031

Lubelskie

95

10 890

54 999 369

Lubuskie

206

8 796

48 791 585

Małopolskie

393

28 231

148 114 440

Mazowieckie

206

18 792

93 390 107

Opolskie

243

9 456

50 193 648

Podkarpackie

369

24 084

103 218 178

Podlaskie

166

5 037

25 391 547

Pomorskie

320

13 274

70 615 834

Świętokrzyskie

91

6 280

29 359 207

Warmińsko- mazurskie

230

14 514

66 148 619

Wielkopolskie

526

27 935

146 686 535

Zachodniopomorskie

415

10 690

53 341 510

Śląskie

440

37 878

191 505 440

Łódzkie

427

17 086

87 900 807

Dolnośląskie

715

52 447

263 484 594

POLSKA

5322

 

306 993

 

1 535 253 451

 

(mg)

Piotr Duda: Jak się ma takiego strażnika dialogu społecznego, jak prezydent Duda, można funkcjonować

  • Kategoria: Kraj

Przewodniczący NSZZ Solidarność mówił dziś w Radiu Gdańsk na temat podpisanej wczoraj umowy programowej między Solidarnością a prezydentem Andrzejem Dudą.
 

O [podpisaniu umowy z prezydentem - red.] zdecydował bardzo dobra współpraca pięcioletnia, ale także podsumowanie tej pierwszej umowy, którą podpisaliśmy z prezydentem Andrzejem Dudą, wówczas kandydatem na prezydenta, też 5 maja, tylko 2015 roku
- mówił Piotr Duda.
 
Takiego podsumowania dokonaliśmy 29 stycznia na posiedzeniu Komisjo Krajowej, kiedy gościliśmy i Pana Prezydenta w Pałacu Prezydenckim. Wtedy omówiliśmy sobie całą współpracę pięcioletnią, bo - patrząc z perspektywy czasu - wiele spraw nie zmieściło się w tej umowie z 2015 roku, bo niektóre sytuacje wychodziły poza ramy tej umowy programowej, ale ogólnie oceniliśmy ją pozytywnie. Pewnych aspektów, których nie udało nam się w ciągu tych pięciu lat wspólnie z Panem Prezydentem [zrealizować- red.] - chociażby z takich powodów, że większość parlamentarna na pewne sprawy nie wyrażała zgody np. emerytury stażowe - wpisaliśmy to do nowego projektu, który wczoraj podpisaliśmy uroczyście
- powiedział.
 
Najważniejszym puntem, który (...) był takim numerem 1 (...) to przywrócenie wieku emerytalnego sprzed reformy, to było dla Solidarności bardzo ważne, bo (...) to Solidarność była tym motorem napędowych, jeżeli chodzi o niepodnoszenie wieku emerytalnego i jeżeli chodzi o późniejsze przywrócenie wieku emerytalnego
- przypomniał.
 
Jestem przekonany, że reformę teraz dokończymy i że ci, którzy tak długo czekają na tzw. emerytury stażowe będą modli przechodzić na emerytury  po 40. latach składkowych mężczyźni i po 35. latach kobiety. Oczywiście mogą zachodzić modyfikacje, ale ogólnie do tej nowej umowy programowej wpisane są emerytury dla tych, którzy pracują bardzo długo i opłacają pełne składki na ubezpieczenie społeczne, szczególnie emerytalno-rentowe
- podkreślił.
 
Musieliśmy w pewnym momencie tę naszą umowę modyfikować ze względu na sytuację związaną z pandemią - Fundusz Solidarnościowy dla osób, które będą traciły pracę, ale także wiele innych wsparć, chociażby dla ochrony zdrowia i budowaniu systemu służby zdrowia na publicznej służbie zdrowia, a nie na prywatnej, bo dzisiaj można zadać sobie pytanie: gdzie jest prywatna służba zdrowia?
- zapytał.
 
Gdybyśmy poszli w kierunku, którego chciała swego czasu Platforma Obywatelska - sprywatyzowanie całej służby zdrowia, szpitali - dzisiaj nie wyobrażam sobie tego, jak byśmy się odnaleźli jako obywatele w naszym kraju
- dodał.
 
Utrzymanie programów socjalnych - 500 Plus, 13-sta emerytura - wsparcie dla polskiej gospodarki, utrzymanie miejsc pracy, ale poprzez tzw. patriotyzm gospodarczy, o którym jako Solidarność mówiliśmy od zawsze (...) jak ważny jest w tej sytuacji, kiedy będziemy chcieli ratować i odmrażać polską gospodarkę
- wymieniał.
 
Oceniałem zawsze Pana Ministra [Kosiniaka-Kamysza - red.], ale widać, że polityka psuje i to bardzo - mówił o wypowiedzi polityka PSL, że współpracy nie ma - Pan Minister zrobił się obłudny, ma amnezję totalną, nie pamięta co robił, jak był ministrem pracy i polityki społecznej, że dał się wykorzystywać przez współpracę z Platformą Obywatelską, jego szefem był Donald Tusk i on przeprowadzał te najgorsze reformy: podwyższenia wieku emerytalnego, dotyczące zagrabienia nam naszych funduszy - mówię o OFE - i tak bym mógł mówić. Przez niego rozleciała się komisja trójstronna, wyszliśmy nie tylko jako Solidarność, ale i OPZZ i Forum Związków Zawodowych, wówczas gdy Pan Przewodniczący Kosiniak-Kamysz nie mógł ze swoim szefem Donaldem Tuskiem porozmawiać (...) To co mówi dziś Pan Kosiniak-Kamysz, to jest totalne nieporozumienie, dla mnie ten człowiek jest obłudny i kłamliwy i chce startować na prezydenta (...) Co się nie zrobi, żeby zostać prezydentem, ale ludzie pamiętają, Solidarność pamięta...
- zaznaczył.

Przewodniczący mówił też o tym, że ludzie mają pamięć dłuższą niż rok lub pięć lat, pamiętają, jak nazwani zostali przez Donalda Tuska pętakami, pamiętają poczynania min. Kosiniaka-Kamysza.
 
Dlatego dzisiaj jedyną osobą jest prezydenta Andrzej Duda, który przez pięć lat wywiązał się ze swoich zobowiązań, gdyby się nie wywiązał, to dzisiaj bym namawiał, żeby nie głosować na Andrzeja Dudę, jako na kandydata na prezydenta, ale się wywiązał, rozliczyliśmy je i możemy podpisywać kolejną umowę
- zauważył.
 
Po drugie, ci wszyscy kandydaci, którzy dzisiaj kandydują i mają tyle wspaniałych propozycji, oni ich - nawet jak wygrają wybory - nie zrealizują, będą czyścić żyrandole z jednego powodu, bo nie mają zaplecza politycznego. Co może sam prezydent, jeżeli nie ma zaplecza politycznego. Przed kolejne 3,5 roku, do wyborów parlamentarnych nie zrobią po prostu nic
- uważa.

Piotr Duda mówił także o wychodzeniu poza ramy normalnej umowy, o radzie dialogu społecznego o wsparciu prezydenta Dudy, o interwencje prezydenta w sprawie tarczy antykryzysowej.
 
W Tarczy 3.0 rząd chciał faktycznie zdelegalizować związki zawodowe i tu Pan Prezydent powiedział jasno: "nie podpiszę w tym kształcie tej nowelizacji" i te przepisy zostały odrzucone, tu duże podziękowania także dla Pani Premier Emilewicz (...) jak się ma takiego gwaranta i takiego strażnika dialogu społecznego, jak prezydent Andrzej Duda, wtedy można w miarę spokojnie funkcjonować w tym obszarze pro-pracowniczym i związkowym

- uznał.


adg

źródło: Radio Gdańsk

 

Msza zamiast Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników i Pracodawców

Restrykcje i obostrzenia, które zostały wprowadzone przez Rząd RP mające na celu powstrzymanie rozprzestrzenienia się pandemii koronawirusa, zmusiły Komisję Krajową i Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Wielkopolska Południowa do odwołania uroczystych obchodów XXVIII Ogólnopolskiej Pielgrzymki Robotników i Pracodawców do Świętego Józefa.

Mimo wszystko 1 maja delegacje robotników, pracodawców i członkowie NSZZ Solidarność przybyli do Narodowego Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu, aby dać świadectwo oddania się Świętemu Józefowi w Opiekę, zawierzyć to wszystko, co dotyczy rodzin, środowisk pracy, a także naszej Ojczyzny.

- Dziś musimy być silni, być zjednoczeni, wspólnie się modlić, tak jak 40 lat temu, by móc wspólnie pokonać niewidzialnego wroga, dziś wstawiennictwo Świętego Józefa jest nam, wszystkim bardzo potrzebne

– podkreślali uczestnicy wydarzenia.

 

Piotr Duda: Andrzej Duda jest jedynym gwarantem utrzymania rozwiązań pro pracowniczych

  • Kategoria: Kraj

Dzisiaj w siedzibie "Solidarności" w Warszawie doszło do podpisania umowy programowej między przewodniczącym Komisji Krajowej NSZZ Solidarność a prezydentem Andrzejem Dudą. Komisja Krajowa udzieliła poparcia Andrzejowi Dudzie w wyborach prezydenckich. W trakcie uroczystości głos zabrał przewodniczący związku Piotr Duda.
 

29 stycznia bieżącego roku na zaproszenie Prezydenta Andrzeja Dudy w Pałacu Prezydenckim odbyło się posiedzenie Komisji Krajowej. To było dla nas bardzo ważne, bo to właśnie tym roku obchodzimy 40. urodziny Solidarności

- rozpoczął Piotr Duda. 
 

Później nastąpiła część robocza, na której omówiliśmy podpisaną 5 lat temu z Panem Prezydentem umowę programową. Oceniliśmy to, co udało się zrobić, w dyskusji Pan Prezydent usłyszał od Solidarności, co słychać w zakładach pracy, czego oczekują pracownicy. Dziś mogę powiedzieć z dumą, że mamy to. Ten dokument który za chwilę podpiszemy jest kontynuacją tej umowy programowej, którą podpisaliśmy w 2015 roku. Chciałbym podziękować Panu Prezydentowi, także ministrowi Pawłowi Musze, a także Henrykowi Nakoniecznemu za wielki wkład merytoryczny w to, że dzisiaj w naszym biurze mogliśmy się spotkać i podpisać ten dokument. Nasza 5-letnia współpraca z Panem Prezydentem wychodziła poza ramy umowy programowej. W 2015 roku nie mogliśmy przewidzieć wielu rzeczy, które stały się przez te 5 lat. W ciągu tego czasu zawsze mogliśmy liczyć na Pana Prezydenta

- podkreślił przewodniczący.
 

Umowa programowa z 2015 roku, której realizację jako Komisja Krajowa oceniliśmy w sposób pozytywny, to dla nas było zielone światło do przygotowania nowej umowy programowej. Bo dla nas liczą się nie słowa, ale czyny, bo politycy dużo mówią, a potem o tym zapominają. Dla mnie ten dokument jest bardzo ważny i to co stało się na przełomie 2015/2016 roku, czyli przywrócenie wieku emerytalnego było dla nas najważniejszym punktem. Mało kto wierzył w to, że uda się nam odkręcić tę złą reformę. Ale w tym punkcie były także wpisane emerytury stażowe. Niestety, łagodnie rzecz ujmując nie znalazło to przychylności większości parlamentarnej, dlatego w nowej umowie programowej konsekwentnie wpisujemy ten element - tego oczekują pracownicy i to znajdzie się w podpisanym dzisiaj dokumencie. Ale chciałbym tutaj zatrzymać się i wrócić do roku 2012. Dziś jest kilku kandydatów w wyborach prezydenckich, którzy uczestniczyli w złym procederze, który podniósł wiek emerytalny. Brylował wtedy pan Władysław Kosiniak-Kamysz, który dzisiaj mówi, że nie podniósłby wieku emerytalnego! Pamiętamy nasze próby rozmów z premierem Tuskiem, z ministrem Kosiniakiem-Kamyszem, wicepremierem Pawlakiem. Prosiliśmy, nasza argumentacja była merytoryczna, zebraliśmy 3,5 miliona podpisów. Doczekaliśmy się tego, że wyzwano nas w Sejmie od pętaków przez premiera Tuska. Ale dziś możemy powiedzieć z dumą, że byliśmy konsekwentni i dzięki podpisaniu umowy programowej z Andrzejem Dudą wykonaliśmy nasze zadanie. I tak wygramy! To jest nasze hasło, hasło Solidarności

- mówił Piotr Duda.
 

W tym dokumencie znajduje się wiele innych bardzo ważnych spraw. Choćby propozycja dodatku solidarnościowego - to my od początku mówiliśmy, już przy pierwszych konsultacjach tarczy antykryzysowej, że trzeba zwiększyć zasiłek dla bezrobotnych. I to jest wpisane w dokumencie. To pierwszy punkt, który zostanie bardzo szybko zrealizowany, za co serdecznie Panu Prezydentowi dziękujemy. Oprócz tego wzmocnienie dialogu społecznego; Pan Prezydent pokazał, że jest człowiekiem dialogu, który widzi Solidarność. W odmrożeniu gospodarki dialog jest bardzo potrzebny.

Dziękuję Panie Prezydencie za wstawienie się za Solidarnością, za związkami zawodowymi ws. propozycji Tarczy 3.0. Niektóre rozwiązania proponowane przez rząd były nie tylko antypracownicze, ale także antyzwiązkowe, likwidowały związki zawodowe. Bo jeżeli odbiera się nam prawo do rokowań zbiorowych, do układów zbiorowych pracy, to sytuacja wygląda dramatycznie. Dlatego w tej umowie programowej zostanie także potwierdzona i wpisana promocja układów zbiorowych pracy. Jako argument, który otworzy nam drogę do zrealizowania art. 20 konstytucji, który mówi o społecznej gospodarce rynkowej. W tym dokumencie znajduje się wiele pozytywnych aspektów, które zostaną odczytane.

Panie Prezydencie, dziękuję za te 5 lat. Te 5 lat wychodziło poza ramy umowy programowej. Działania na linii NSZZ Solidarność - Pałac Prezydencki były na wzorowym poziomie. Cieszymy się, że możemy Pana tutaj gościć i podpisać dokument. Jeśli chcemy utrzymać uprawnienia i rozwiązania pro-pracownicze, to Pan Prezydent jest jedynym człowiekiem, który może dać nam tę gwarancję. Dziękuję bardzo 

- podsumował przewodniczący NSZZ Solidarność.

 

Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.