Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Projekt „Stop bezrobociu” w TVP 3 Gdańsk

Region Gdański NSZZ „Solidarność” w partnerstwie ze Związkiem Pracodawców „Forum Okrętowe realizuje projekt „STOP BEZROBOCIU! Nowe kwalifikacje na dobry początek.” współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014 – 2020.

Celem projektu jest dostarczenie jego uczestnikom – osobom bezrobotnym, kompleksowego wsparcia w zakresie aktywizacji zawodowej, by wesprzeć ich w powrocie na rynek pracy i uzyskaniu zatrudnienia. W projekcie oferowane jest indywidualne podejście do każdego z uczestników, celem dostosowania oferty szkoleniowej do jego potrzeb.

Szkolenia są skierowane również dla osób po pięćdziesiątym roku życia. Jakie kursy można przejść? Spawacza, murarza, ale również kierowcy samochodu osobowego, ciężarówki, informatyka czy operatora drona – każdy znajdzie coś dla siebie.

16 stycznia TVP 3 Gdańsk wyemitowała materiał na temat projektu

Więcej o projekcie…>>

 

www.solidarnosc.gda.pl

 

 

 

Jest związek, są podwyżki

Pracownicy spółki Constantia ColorCap w Jejkowicach otrzymali podwyżki wynagrodzeń. Poprawa zarobków jest efektem powstania w przedsiębiorstwie Solidarności.
 
Wzrostem płac objęte zostały te osoby, które posiadają dłuższy staż pracy w firmie i zdobyły już umiejętności potrzebne do obsługi maszyn produkcyjnych. Jak informuje Justyna Piksa, przewodnicząca zakładowej „S”, wynagrodzenia pracowników posiadających najwyższe kompetencje wzrosły o 42 proc. – Są to osoby, które potrafią obsługiwać wszystkie maszyny produkcyjne oraz program komputerowy wspomagający proces produkcyjny – mówi przewodnicząca. Natomiast pracownicy, którzy nauczyli się obsługi np. dwóch urządzeń, ale nie posiadają jeszcze umiejętności potrzebnych do korzystania z systemu komputerowego, będą zarabiali przeszło o ok. 12 proc. więcej niż do tej pory. – Podwyżki zostały przyznane pracownikom indywidualnie. Osoby, które je dostały, podpisały aneksy do umów o pracę. Z informacji, które do nas dotarły wynika, że ludzie są zadowoleni – dodaje Justyna Piksa. Zaznacza, że nie wszyscy pracownicy zostali objęci podwyżkami, część załogi stanowią osoby 
nowozatrudnione.
 
Wzrost płac był postulatem zgłoszonym przez organizację związkową NSZZ Solidarność, która w Constantia ColorCap w Jejkowicach powstała pod koniec listopada ubiegłego roku. Jednym z powodów założenia związku były właśnie niskie wynagrodzenia. Na początku stycznia z pracy w spółce zrezygnowało 25 osób, co z pewnością przyspieszyło decyzje pracodawcy dotyczące podwyżek dla pozostałych pracowników. – Do tej pory nasze zarobki były równe płacy minimalnej, do której dochodziła jedynie niewielka premia uznaniowa – podkreśla przewodnicząca zakładowej Solidarności.
 
Kolejną przyczyną zorganizowania się pracowników były obawy przed zwolnieniami. Jak informuje Justyna Piksa, w 2017 roku zmieniony został zarząd firmy i zwolniona została znaczna część kadry kierowniczej. – Nie wiedzieliśmy, czy zwolnienia nie dotkną także pracowników produkcyjnych. Założyliśmy związek, żeby się poczuć pewniej – mówi. 
 
Na początku w spółce działała komisja tymczasowa. Wybory władz związku na kadencję 2018-2022 odbyły się 13 stycznia. – Mamy nadzieję, że kolejne podwyżki będą miały charakter grupowy, obejmą wszystkich pracowników i zostaną przyznane w drodze porozumienia wypracowanego przez pracodawcę i stronę związkową – podkreśla przewodnicząca zakładowej Solidarności.
 
Constancia ColorCap należy do międzynarodowej firmy Constantia Flexibles, producenta opakowań i etykiet do produktów spożywczych i farmaceutyków. W spółce w Jejkowicach powstają „toppery”, czyli wieczka do jogurtów zawierające cukierki. Solidarność, która została założona w tej firmie, zasięgiem swojego działania obejmuje także spółkę Constancia ColorCap w Rybniku. Tam produkowane są „platynki”, czyli wieczka z metalowej folii chroniące jogurty. Łącznie w obydwu firmach zatrudnionych jest ok. 250 osób.
 
 
 

Tadeusz Majchrowicz o rekonstrukcji rządu: Kibicujemy i robimy swoje

Musimy przyzwyczaić się do sytuacji, że zmienia się koncepcja i wówczas muszą zachodzić także zmiany personalne. Do nowych zadań wyznacza się nowych ludzi – mówi Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, w rozmowie z Barbarą Michałowską.

Doczekaliśmy się i w końcu doszło do rekonstrukcji rządu. Czekaliśmy na nią długo, ale za to jest ona dość gruntowna.
– Zmiany były zapowiadane już od dłuższego czasu. Pierwszy krok, to zmiana na stanowisku premiera. Wiedzieliśmy, że po niej będą następne. Rekonstrukcja rządu dla nikogo nie była zaskoczeniem. Dlaczego teraz? Prawdopodobnie premier Mateusz Morawiecki chciał zdążyć to zrobić przed wyjazdem do Brukseli [na spotkanie z szefem Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem – przyp. red.]. Wiadomo, że relacja między Polską a Unią Europejską jest napięta, zaś tamtejsi dygnitarze są na nas wściekli. Zmiana kilku „kłopotliwych” ministrów, w tym szefa resortu spraw zagranicznych, prawdopodobnie ma spowodować ocieplenie stosunków.

Solidarność popiera te zmiany?
– Jesteśmy zadowoleni ze zmian. Mamy nadzieję, że w tej sytuacji spełni się to, co premier Morawiecki zapowiadał w exposé, że platformą pomiędzy pracownikami, pracodawcami, a rządem będzie Rada Dialogu Społecznego. Wydaje się, że rząd zdaje sobie sprawę, jak ważny jest art. 20 Konstytucji RP mówiący o społecznej gospodarce rynkowej. Przykładem dobrych zmian jest fakt, że ministrem inwestycji i rozwoju został Jerzy Kwieciński. To niezwykle kompetentny człowiek, który wcześniej był sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju...

Cały wywiad w najnowszym Tygodniku Solidarność

Ruszyły rozmowy o podwyżkach

15 stycznia, ruszyły negocjacje pomiędzy związkami zawodowymi a miastem, dotyczące regulacji płac w jednostkach budżetowych Gminy Miasto Szczecin i Urzędzie Miasta.

Stronę związkową reprezentowali: Mieczysław Jurek – przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność”, Jacek Dubiński – przewodniczący Rady Wojewódzkiej OPZZ, Wojciech Osman – przewodniczący Forum Związków Zawodowych (NSZZ „Solidarnosć’80”), miasto zaś:  Ryszard Słoka – Sekretarz Miasta i skarbnik Stanisław Lipiński. W spotkaniu uczestniczyli również przedstawiciele związków zawodowych oraz niepedagogicznych pracowników jednostek oświatowych oraz związków w MOPR-ze, DPS-ach, ZWiK-u i ZBiLK-u. Związkowcy przedstawili swoje oczekiwania: średnio 350 złotych brutto podwyżki na etat, wyrównanie wynagrodzeń zasadniczych osób zatrudnionych na tych samych stanowiskach (obecnie rozpiętości potrafią wynosić nawet 600-700 złotych) oraz dostosowanie zatrudnienia w MOPR-ze do wymogów ustawowych.

Strona miejska do następnego spotkania ma się ustosunkować do zgłoszonych postulatów. Kolejne spotkanie zaplanowane jest na 25 stycznia.

W grudniu ubiegłego roku, związkowcy poinformowali, ze nie wykluczają zerwania porozumienia, podpisanego z Prezydentem Miasta Szczecin w 2015 roku. Według jego zapisów, w roku 2016 i kolejnych latach, przy ustalaniu kolejnych budżetów miasta, przedstawiciele związków i miasta mieli spotykać się, by omawiać bieżącą sytuację finansową miasta i skalę potrzeb płacowych pracowników oraz dokonywać uzgodnień, skutkujących wzrostem wynagrodzeń. Do przewidzianych porozumieniem spotkań nie doszło z braku woli prezydenta.


www.solidarnosc.szczecin.pl

Inflacja w 2017 r. 2,1 proc. Żywność w górę o prawie 6 procent

  • Kategoria: Kraj

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2017 r. wzrosły rok do roku o 2,1 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 0,2 proc. podał w poniedziałek 15 stycznia br. Główny Urząd Statystyczny.

Największy wpływ na wzrost cen konsumpcyjnych miały wyższe o 5,8 proc. ceny żywności. Najbardziej w 2017 r. podrożało masło (o 31 proc.). Więcej niż w 2016 r. płacimy za owoce (o 8 proc.) oraz produkty nabiałowe, czyli grupę „mleko, sery i jaja” (przeciętnie o 5,9 proc.,  jaja o 12,9 proc., jogurty, śmietanę, napoje i desery mleczne – o 5,9 proc., sery i twarogi – o 5 proc. oraz mleko – o 2,9 proc).

Wzrosły też ceny cukru (o 5,5 proc.) oraz mięsa (przeciętnie o 4,8 proc., w tym mięsa wieprzowego – o 8,6 proc., wędlin – o 4,5 proc., mięsa wołowego – o 2,9 proc., mięsa drobiowego – o 2,1 proc., a cielęcego – o 1,9 proc.).

Droższe były również ryby i owoce morza (o 3,4 proc.), warzywa i tłuszcze roślinne (po 2,9 proc.) oraz pieczywo (o 2,7 proc.). Więcej niż w 2016 roku płacono także za makarony i produkty makaronowe (o 2, proc.), czekoladę (o 1,8 proc.) oraz ryż (1,7 proc.).

W ciągu 12 miesięcy o 2,6 proc. podniosły się opłaty za użytkowanie mieszkań i za nośniki energii. O 2,8 proc. więcej płacimy w restauracjach i hotelach.

W dziale rekreacji i kultury GUS odnotował podwyżki o 1,7 proc., w zdrowiu o 1,8 proc., a w edukacji o 1,9 proc.

W ciągu roku zaś staniały odzież i obuwie – o 4,8 proc. W grudniu ub.t. mniej płaciliśmy za paliwo (przeciętnie o 1,3 proc. w skali roku).

Ogółem ceny rosły porównując poziom z roku 2016 do 2017 roku w tempie 2,1 proc.

Systematycznie wskaźnik inflacji porównując lata 2013/2014/2015 miał nawet ujemne wartości, co oznaczało deflację rok do roku.

Z kolei bazując na danych z GUS, przyjmując, że w grudniu 2000 roku przeciętny koszyk dóbr i usług rodaka miał wartość tysiąca zł, to w grudniu 2013 roku teoretycznie ten sam zestaw kosztował go już 1 518,91 zł. Wynika to z przeliczenia tysiąca złotych przez roczne stopy inflacji.

Kolejne lata przyniosły niewielką ulgę przy zakupach. Ze względu na panującą wtedy deflację ceny malały o 1 i 0,5 proc. W 2016 roku znowu wróciła inflacja i z tysiąca złotych w 2000 roku zrobiło się  1 538 zł. Zatem przez 17 lat średni poziom cen w Polsce wzrósł o 54 proc.

Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) – prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych – w styczniu br. nie zmienił swej wartości – informuje Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC).

Analitycy BIEC podkreślają, że pomimo wyhamowania wzrostu cen w grudniu, presja inflacyjna w gospodarce nie zmniejsza się. Do przyspieszenia wzrostu cen może przyczynić się drożejąca ropa naftowa, której cena systematycznie rośnie od drugiej połowy 2017 roku.


www.solidarnosc.gda.pl

 

Rada Zamówień Publicznych

Po wieloletniej przerwie 6 marca 2017 roku wicepremier Mateusz Morawiecki powołał Radę Zamówień Publicznych.

Kompetencje

Rada Zamówień Publicznych jest organem doradczo-opiniodawczym Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych - art. 157 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2007 roku, Nr 223, poz. 1655 z późn. zm.).

Do zadań Rady należy:

  1. wyrażanie opinii w szczególnie istotnych sprawach systemu zamówień publicznych, przedstawionych jej przez Prezesa Urzędu;
  2. opiniowanie projektów aktów normatywnych dotyczących zamówień;
  3. opiniowanie rocznego sprawozdania Prezesa Urzędu o funkcjonowaniu systemu zamówień;
  4. ustalanie zasad etyki zawodowej osób wykonujących określone w ustawie zadania w systemie zamówień.

W skład Rady Zamówień Publicznych po raz pierwszy zostali powołani przedstawiciele partnerów społecznych z Rady Dialogu Społecznego. Obecność członków RDS w Radzie Zamówień Publicznych jest wynikiem lobbingu partnerów społecznych przy okazji nowelizacji z 2016 roku. Poprzednie Rady skupiały jedynie przedstawicieli klubów parlamentarnych, ogólnokrajowych organizacji samorządu terytorialnego oraz ogólnokrajowe organizacje przedsiębiorców. Stronę pracodawców w Radzie Zamówień publicznych reprezentuje przedstawiciel BCC Łukasz Bernatowicz, natomiast stronę pracowników przedstawiciel NSZZ „Solidarność” Sylwia Szczepańska.

Wreszcie w Radzie Zamówień Publicznych, a co za tym idzie w debatach eksperckich mają szansę pojawić się kwestie społeczne.

 Więcej informacji o Radzie Zamówień Publicznych

 

 

Pracownicy Ruchu Śląsk wciąż nie wiedzą, gdzie zostaną przeniesieni

Wbrew doniesieniom Polskiej Grupy Górniczej proces alokacji pracowników z KWK Wujek Ruch Śląsk do innych kopalń spółki nie tylko nie znajduje się w końcowej fazie, ale w rzeczywistości nawet się nie rozpoczął. – Do dzisiaj nie ma list alokacyjnych, pracownicy nie wiedzą, gdzie zostaną przeniesieni, nie wiadomo też, kiedy Ruch Śląsk trafi do Spółki Restrukturyzacji Kopalń – mówi Piotr Bienek, przewodniczący Solidarności w rudzkiej części kopalni Wujek.

W piątek 12 stycznia Polska Grupa Górnicza opublikowała komunikat, w którym stwierdzono, że proces alokacji  pracowników Ruchu Śląsk KWK Wujek jest „na ukończeniu”. – Z 798 pracowników Ruchu Śląsk przewidzianych do alokacji, 517 pracowników przejdzie na inne kopalnie PGG – Piast-Ziemowit, Ruda, Bolesław Śmiały, Jankowice, Chwałowice, Murcki-Staszic oraz Mysłowice-Wesoła. Z jednorazowych odpraw pieniężnych skorzysta  76 osób, z urlopów przeróbki węgla 25 osób, zaś z urlopów górniczych 12 osób. 84 osoby przejdą do SRK, 53 pracowników do ZGRI (Zakład Górniczych Robót Inwestycyjnych – przyp. red.) oraz 6 osób na kopalnię Sośnica. Dodatkowo 25 osób przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim – czytamy w komunikacie. Podkreślono w nim również, że proces przebiega spokojnie i ma się zakończyć jeszcze w styczniu.

Jak wskazuje Piotr Bienek, doniesienia PGG są dalekie od rzeczywistości. – W piątek dyrekcja kopalni poinformowała nas, że ze względów technicznych listy alokacyjne zostaną przekazane pracownikom  w poniedziałek 15 stycznia z samego rana. Jest godzina 10.00, a list nadal nie ma – zaznacza przewodniczący.

W komunikacie PGG wskazano również, że przy podejmowaniu decyzji o przeniesieniu pracowników Ruchu Śląsk do innych kopalń spółki były brane pod uwagę m.in. ich kwalifikacje oraz miejsce zamieszkania. Według PGG pracownicy systematycznie spotykali się nie tylko z dyrekcją kopalni Wujek, ale także kierownictwem pozostałych kopalń, do których dokonane zostaną alokacje. – Rzeczywiście były spotkania na cechowni z przedstawicielami innych kopalń, ale podawano wówczas jedynie ogólnikowe informacje. Powtórzę, na tę chwilę nie ma list alokacyjnych, pracownicy Ruchu Śląsk nie mają żadnych informacji, gdzie zostaną przeniesieni i kiedy to nastąpi. W tej kwestii panuje kompletny chaos  – podkreśla Bienek.

Na początku stycznia Polska Grupa Górnicza poinformowała związki zawodowe działające w Ruchu Śląsk, że zakład ten zostanie przekazany do SRK najwcześniej 31 stycznia. Jak dotąd to jedyna oficjalna informacja przekazana stronie społecznej. W grudniu w rudzkiej części kopalni Wujek zakończono wydobycie.


Region Śląsko-Dąbrowski

 

Wolne niedziele w końcu staną się faktem

Pierwsza nieświąteczna niedziela wolna od handlu przypada na marzec. To ogromny sukces Solidarności - podkreślił Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ Solidarność, który był gościem Polskiego Radia 24.

Od marca 2018 r. w każdym miesiącu sklepy będą czynne tylko w dwie niedziele - pierwszą i ostatnią, w 2019 roku będzie to tylko jedna, ostatnia niedziela w miesiącu, zaś od 1 stycznia 2020 roku w Polsce będzie obowiązywał zakaz handlu siódmego dnia tygodnia. Wyjątkiem będą jedynie trzy przedświąteczne oraz w ostatnie niedziele przypadające w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu, czyli wtedy gdy sklepy organizują wyprzedaże.

Jak podkreślił Marek Lewandowski, punktem wyjścia tej inicjatywy był los pracowników, czyli około 1 200 tys. osób zatrudnionych w handlu. Możliwość robienia zakupów w niedzielę to duża wygoda, ale warto byłoby sobie zadać pytanie, czy jesteśmy w stanie zrezygnować z tego przywileju na rzecz pracowników, którzy muszą nas wówczas obsługiwać – powiedział gość audycji i dodał, że zrobiło tak 70 proc. mieszkańców Unii Europejskiej.

Jak się okazuje, część właścicieli sklepów również poparło ten pomysł. – Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę w innych krajach, właściciele mniejszych sklepów zwiększyli obroty i zatrudnienie – tłumaczył Marek Lewandowski i dodał, że jest to kwestia innego podziału rynku handlu, który być może przywróci pozycję drobnemu biznesowi.

Gospodarzem audycji była Dorota Kania

Polskie Radio 24/kawa

Czego chcemy od nowego prawa zamówień publicznych?

  • Kategoria: Kraj

Ministerstwo Rozwoju powołało zespół roboczy, którego zadaniem jest przygotowania założeń nowego Prawa zamówień publicznych, a  w późniejszym okresie projektu ustawy. Prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność przedstawiło  zagadnienia wymagające uwzględnienia w pracach legislacyjnych.

Wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę

Pomimo wielu wątpliwości wyrażanych przez środowiska zamawiających oraz wykonawców w toku prac parlamentarnych nad nowelizacją ustawy Prawo zamówień publicznych (dalej Pzp)  w 2016 wprowadzenie wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nie spowodowało lawinowych zwolnień pracowników, ani rewolucji na rynku zamówień publicznych. Sytuacja na rynku pracy stale się poprawia, rosną wynagrodzenia oraz ilość osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Wymóg zatrudnienia nie skutkuje dodatkowymi obowiązkami dla pracodawców, a jedynie jest pewnego rodzaju przypomnieniem o obowiązujących przepisach Kodeksu pracy. Przepis ten spełnił swoją regulacyjną funkcję i spowodował obniżenie ilości umów śmieciowych. Dlatego też, związek postuluje ujednolicenie przepisów w tym zakresie na wszystkie zamówienia, niezależnie od ich wartości (szczególnie poniżej progu 30 000 euro) oraz rodzaju zamówienia (zamówienia społeczne poniżej progu 750 000 euro).

Zwiększenie przejrzystości

Zamówienie podprogowe (poniżej 30 000 euro, próg bagatelności), do których nie stosuje się przepisów Pzp postrzegane są jako nieprzejrzyste, z niejasnymi kryteriami wyboru, wśród których nadal króluje kryterium najniższej ceny. Dlatego postulujemy wprowadzenie do nowej ustawy pewnych regulacji dla tego typu zamówień, a przede wszystkim wprowadzenie obowiązku ich publikacji, wprowadzenie rejestru zawieranych umów wraz ze wskazaniem wykonawcy oraz ceny oraz rozważenie stworzenia centralnego biuletynu zamówień publicznych dla tego typu ogłoszeń. Przy wszystkich zamówieniach należy stosować zasadę, iż pieniądze publiczne mogą być kierowane jedynie do uczciwych przedsiębiorców, przestrzegających prawa.

Ograniczenie liczby wyłączeń z ustawy

Z roku na rok spada liczba udzielonych zamówień publicznych z wykorzystaniem procedur określonych w Pzp. Konieczne jest dokonanie oceny zasadności obecnie obowiązujących wyłączeń oraz dążenie do objęcia jak największej ilości zakupów instytucji publicznych przepisami Pzp.

Ograniczenie wysokości kar umownych oraz podział ryzyk

Kolejnym problemem jest nakładanie wygórowanych kar umownych lub za zdarzenia, za które wykonawca nie ponosi odpowiedzialności (np. ryzyka geologiczne czy zdarzenia nagłe typu wichura przy pracach budowlanych). Takie rozwiązania nie służą ani przedsiębiorcom, ani zatrudnionym w nich pracownikom, a przede wszystkim nie powodują sprawniejszej realizacji zamówień.

Kryteria oceny ofert

Przez wiele lat najniższa cena była jedynym wyznacznikiem wyboru ofert. Miało to negatywny wpływ na jakość świadczonych usług, a przede wszystkim wpływałodestrukcyjnie na rynek pracypowodując lawinowy wzrost umów śmieciowych oraz zaniżanie stawek wynagrodzeń. Zamawiający, pomimo zachęt Urzędu Zamówień Publicznych nie stosowali kryteriów poza cenowych. Sytuację zmieniła dopiero nowelizacja z 2016 roku wprowadzająca obowiązek stosowania kryteriów poza cenowych w wadze przynajmniej 40 proc. Z danych Urzędu wynika, iż coraz większa rzesza zamawiających stosuje kryteria projakościowe oraz kryteria społeczne. Jednakże obserwacja stosowanych kryteriów oceny ofert wskazuje, że często stosowane są kryteria pozorne, czyli takie, które nie wnoszą żadnego zróżnicowania ofert, przez co decyduje de facto cena.

Klauzule społeczne

Dla zwiększenia zakresu stosowania klauzul społecznych niebagatelne znaczenie miały zalecenia dotyczące stosowania przez administrację rządową klauzul społecznych w zamówieniach publicznych przyjęte przez Radę Ministrów 28 lipca 2015 r. Zobowiązały one wszystkich kierowników jednostek administracji rządowej do analizowania możliwości stosowania klauzul społecznych we wszystkich postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego. Dzięki temu liczba zamówień, w których stosuje się klauzule społeczne wzrosła ponad sześciokrotnie. Jednakże w przypadku jednostek samorządu terytorialnego odsetek stosowania klauzul społecznych nadal jest bardzo niski. Dlatego też Solidarność postuluje wprowadzenie rozwiązań zawartych w zaleceniach również dla samorządów. Wśród stosowanych klauzul społecznych znakomitą większość stanowi wymóg zatrudnienia na podstawie umowy o pracę (84,69 proc. w ogólnej liczbie zamówień uwzględniających klauzule społeczne), który de facto nie powinien być nazywany klauzulą społeczną, ponieważ nie przynosi żadnych specjalnych przywilejów społecznych, a jedynie zmierza do przestrzegania prawa pracy.

Ponadto niezbędna jest aktywna rola prezesa UZP w tworzeniu systemu dobrych praktyk oraz wskazywania niedozwolonych rozwiązań (lista klauzul abuzywnych), co będzie wyznacznikiem dla zamawiających. Konieczne jest również stałe podnoszenie kompetencji zamawiających oraz instytucji kontrolnych.

  • Pieniądze publiczne powinny być kierowane jedynie do uczciwych przedsiębiorców, przestrzegających prawa.
  • Z roku na rok spada liczba udzielonych zamówień publicznych z wykorzystaniem procedur określonych w Pzp.
  • Wprowadzenie wymogu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nie spowodowało lawinowych zwolnień pracowników.


Tygodnik Solidarność
 

 

 

Krótki przewodnik po Europejskim filarze praw socjalnych, punkt 1: prawo do edukacji

17 listopada 2017 r. podczas Szczytu Społecznego na rzecz Sprawiedliwego Zatrudnienia i Wzrostu Gospodarczego w Göteborgu wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej uroczyście przystąpiły do Europejskiego filaru praw socjalnych. Jest to inicjatywa często określana jako mapa drogowa dwudziestu wspólnych działań mających na celu pozytywną konwergencję standardów socjalnych.

Realizacja tych zamierzeń ma przyczynić się do pokazania obywatelom UE, że proces integracji nie polega tylko na korzyściach ekonomicznych, które niekoniecznie przekładają się na ich sytuację bytową lecz niesie za sobą wizję lepszego życia zawodowego i osobistego. Wdrożenie postanowień Filaru ma stanowić wspólną odpowiedzialność: państw członkowskich, Komisji, a także unijnych oraz krajowych partnerów społecznych. NSZZ Solidarność jest jednym z głównych protagonistów tych działań w naszym kraju.

Filar składa się z trzech komponentów podzielonych na szczegółowe punkty:

- Równe szanse i dostęp do zatrudnienia

- Uczciwe warunki pracy

- Ochrona socjalna i integracja społeczna

Poniżej prezentujemy uwagi, zawierające także komentarz naukowców, które mają przybliżyć członkom Związku wiedzę na temat poszczególnych punktów Filaru.

komponent: Równe szanse i dostęp do zatrudnienia

1.      Kształcenie, szkolenie i uczenie się przez całe życie

Każda osoba ma prawo do edukacji włączającej, charakteryzującej się dobrą jakością, szkoleń i uczenia się przez całe życie w celu utrzymania i nabywania umiejętności, które pozwolą jej w pełni uczestniczyć w życiu społeczeństwa i skutecznie radzić sobie ze zmianami na rynku pracy.

Europejski filar praw socjalnych określa ogólne prawo do kształcenia i szkolenia przez całe życie. Jednocześnie koncentrując się na jakości i włączeniu społecznym, wykracza on poza obecne postanowienia art. 14 Karty Praw Podstawowych UE.  To działanie w ramach Filaru ma na celu zapewnienie kształcenia i szkolenia o wysokiej jakości, zarówno formalnego jak i pozaformalnego. Podkreśla się znaczenie kształcenia i umiejętności na potrzeby skutecznego uczestnictwa w rynku pracy, a także dostępności do utrzymania i nabywania umiejętności. Oznacza to elastyczne możliwości uczenia się i przekwalifikowania, które powinny być dostępne w każdym momencie życia i kariery zawodowej, w tym na etapach systemów wczesnej edukacji, wstępnego i dalszego kształcenia, szkolnictwa wyższego oraz szkolenia oraz kształcenia i szkolenia dorosłych.

Jak wskazuje dr Agata Ludera Ruszel (Uniwersytet Rzeszowski) procesy gospodarcze i społeczne zachodzące w skali światowej, takie jak globalizacja, wzrost konkurencyjności, rozwój nowoczesnych technologii oraz starzenie się społeczeństw powodują, że zmiany, jakie dokonują się na rynku pracy są coraz szybsze oraz trudne do przewidzenia. Wyzwaniem staje się dostosowanie podaży kompetencji do popytu na nie na rynku pracy. Stale dokonującemu się postępowi technologicznemu i informatycznemu towarzyszy zjawisko szybkiej dezaktualizacji posiadanej wiedzy. W efekcie wymagania w zakresie kwalifikacji na dotychczasowych stanowiskach pracy ulegają zmianie, wiele stanowisk ulega likwidacji, a także powstają nowe stanowiska pracy. To zaś stawia obywateli przed koniecznością stałego dokształcania zawodowego jako warunku pozyskania zatrudnienia, a w przypadku osób już zatrudnionych -do jego utrzymania w warunkach dynamicznie zmieniających się potrzeb rynku pracy.

Kwestią kluczową jest, aby rozkład odpowiedzialności za uczestnictwo w kształceniu ustawicznym rozłożyć pomiędzy pracownika, pracodawcę i władzę publiczną. Osoby obecne na rynku pracy i te, które chcą na niego wejść albo do niego powrócić nie mogą być pozostawione same sobie bez przejrzystego wsparcia publicznego- komentuje Barbara Surdykowska (Biuro Eksperckie KK NSZZ Solidarność).

Marta Goroszkiewicz (doktorantka Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego) podkreśla, iż niezwykle istotna w polskim kontekście jest kwestia poradnictwa zawodowego, które powinno być na odpowiednim poziomie dostępne w każdej szkole, jak również większe zaangażowanie pracodawców w proces kształcenia zawodowego. Można tu przywołać realizowany w latach 2009-2012 projekt „Opracowanie modelu poradnictwa zawodowego w systemie oświaty w Polsce oraz internetowego systemu informacji edukacyjno-zawodowej”, który dotyczył upowszechnienia dostępu do usług poradnictwa edukacyjno-zawodowego uczniom od poziomu gimnazjum, poprzez zbudowanie spójnego, drożnego oraz dostosowanego do aktualnych potrzeb systemu poradnictwa zawodowego w systemie oświaty realizującego ideę poradnictwa całożyciowego.

Celem projektu było m.in.: upowszechnianie dostępu do informacji edukacyjno-zawodowej uczniom, rodzicom, nauczycielom i doradcom zawodowym na poziomie krajowym, wojewódzkim i powiatowym, m.in. poprzez utworzenie Internetowego Systemu Informacji Edukacyjno-Zawodowej. Również w projekcie „Edukacja dla pracy etap 2” (2014-2015) głównym celem podejmowanych działań było dalsze wsparcie placówek w realizacji zadań z doradztwa edukacyjno-zawodowego, w kontekście idei uczenia się przez całe życie. Obecnie funkcjonuje portal http://doradztwo.ore.edu.pl/,  będący realizacją ww. projektów, zawierający informacje, które mogą pomóc uczniom w wyborze drogi kształcenia oraz w wyborze lub zmianie drogi zawodowej. Portal zawiera mapę 16 portali wojewódzkich, ze wskazaniem, gdzie na ich terenie, można znaleźć informacje o doradztwie na poziomie regionalnym

bs

Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.