Menu
Biuro Prasowe

Biuro Prasowe

Masówki w kopalni Pokój

Górnicy z Ruchu Pokój Kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej obawiają się, że ich zakład do końca roku zakończy wydobycie. Ma to związek z decyzją zarządu Polskiej Grupy Górniczej, w skłąd której wchodzi zakład, o wstrzymaniu robót inwestycyjnych przy zbrojeniu nowych ścian wydobywczych.
 
- Obecnie wydobywamy węgiel z trzech ścian. Pierwsza skończy się w marcu, druga w sierpniu, a ostatnia za rok na przełomie grudnia i stycznia. Jeśli w tym roku nie zostaną uruchomione nowe ściany, Pokój zostanie zamknięty – mówi Mariusz Palka, przewodniczący „Solidarności” w Ruchu Pokój.
 
Przewodniczący przypomina, że według wcześniejszych uzgodnień zawartych podczas górniczych protestów pięć lat temu, wydobycie w kopalni Pokój miało się zakończyć w grudniu 2022 roku. - Chcemy, aby te ustalenia zostały dotrzymane – podkreśla Palka.
 
21 stycznia w kopalni Pokój związowcy przez cały dzień prowadzili masówki informacyjne dla załogi. - Mówiliśmy, jaka jest sytuacja i jakie zagrożenia. Dotychczasowe prace przy zbrojeniu tych trzech nowych ścian pochłonęły około 50 mln zł. Przerwanie tej inwestycji to wyrzucenie tych pieniędzy w błoto. Mówiliśmy też o tym, że poprosiliśmy o pomoc wiceministra odpowiedzialnego za górnictwo Adama Gawędę i on zobowiązał się do przeanalizowania sprawy. Zadeklarował, że na przełomie stycznia i lutego  przekaże nam odpowiedź – mówi przewodniczący. Zaznacza, że decyzje związków zawodowych , co do dalszych działań zostaną podjęte po zapoznaniu się z odpowiedzią wiceministra aktywow państwowych Adama Gawędy.
 
- Z pewnością załoga będzie walczyć w obronie swojej kopalni, a my staniemy po ich stronie, tak jak było to w przypadku Sośnicy i każdej innej kopalni, które broniły się przed zamknięciem w 2015 roku – zapowiedział szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek
 
W dniu masówek zarząd PGG wydał w oświadczenie, w którym nie odniósł się bezpośredniu do informacji o likwidacji kopalni, ale zaznaczył, że „obecnie trwają analizy dotyczące planów techniczno-ekonomicznych kopalni, mające na celu wypracowanie najbardziej optymalnego modelu jej funkcjonowania w ramach kopalni zespolonej Ruda" . Zapenił jednocześnie, że nie ma żadnych planów dotyczących zwolnień, a „ewentualne przemieszczenia pracowników Ruchu Pokój będą realizowane w ramach kopalni zespolonej Ruda”.
 
Ruch Pokój zespolona zatrudnia 1200 osób.
 
www.solidarnosc.katowice.pl
 

Prawdziwe oblicza wielkich sieci handlowych

– Pracownicy Castoramy boją się teraz wstąpić do związku, ze względu na to, że mogą spotkać się z represjami – mówił Maciej Marek, przewodniczący Komisji Oddziałowej NSZZ Solidarność przy Castorama Polska w Regionie Gdańskim w audycji „Głos pracownika” na antenie Radia Gdańsk.

Wielkie sieci handlowe, mają zupełnie inne oblicze niż wielu się wydaje. Dotkliwie przekonało się o tym chociażby jedenastu związkowców z Castoramy, którzy pod koniec zeszłego roku zostali dyscyplinarnie zwolnieni z pracy.

– Pracodawca twierdzi, że jest otwarty na dialog, ale po jego zachowaniu widać zupełnie coś innego. Przystąpiłem do związku, bo uważam, że człowieka trzeba szanować, a jeżeli nie docenia się jego pracy, to należy coś z tym zrobić. Pojedynczy dialog w korporacji nie ma siły przebicia

- mówił Maciej Marek. Wyrzucenie z pracy chronionych prawem działaczy związkowych nastąpiło 5 listopada. Zwolnieni to osoby z całego kraju, m.in. z Kalisza, Słupska, Zgorzelca, Lublina, Ostrowca Świętokrzyskiego i Łodzi.

Iwona Osękowska-Frączak, pracownik Działu Rozwoju NSZZ Solidarności w Zarządzie Regionu Gdańskiego, twierdzi, że pracodawcy dużych sieci handlowych nadużywają formy zwalniania pracowników z artykułu 52.

– Tak było chociażby w Castoramie. Zaczęło się od tego, że pracodawca nie chciał w ogóle rozmawiać ze związkami. Jeżeli ich się pomija, to nie tędy droga. Ludzie muszą wiedzieć, że związki zawodowe chcą bronić i bronią pracowników

– podkreśliła w audycji „Głos pracownika” Osękowska-Frączak.

W sieciach handlowych często dochodzi do nieprzestrzegania przepisów BHP. Pracownicy skarżą się także na trudne warunki pracy.

– Mamy ciągle takie przykłady, w praktycznie wszystkich sieciach handlowych, które w Polsce funkcjonują, zarówno tych, które przyszły do nas z zachodu, jak i polskich. Czas pracy, wynagrodzenie za nadgodziny, urlopy i wiele, wiele innych – to problemy pracowników, od których jest związek zawodowy Solidarność. Ciągle mamy z tym problem, dlatego ciągle są kontrole Państwowej Inspekcji Pracy, które skutkują potem wnioskami do sądu

– wyjaśnił na antenie Radia Gdańsk Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
 
***
Chcesz wiedzieć, jakie masz prawa i obowiązki jako pracownik? Jak negocjować z pracodawcą? Jakie są tendencje na rynku pracy? Gdzie łamane są prawa pracownicze? I co wtedy zrobić? To tylko niektóre tematy, którymi zajmują się reporterzy „Radia Gdańsk”. Nowa audycja „Głos pracownika” w każdy poniedziałek o 12.30, a także na stronie www.radiogdansk.pl.

Audycja „Głos Pracownika” powstaje we współpracy z „Tygodnikiem Solidarność”.

www.tysol.pl

 

 

EKZZ przepytuje Przewodniczącą KE

Co czeka UE? W Brukseli, 7 stycznia 2020 r. odbyło się spotkanie Przewodniczącej Komisji Europejskiej z przedstawicielami EKZZ. Rozmawiano m.in. o klimacie, minimalnym wynagrodzeniu oraz Brexicie.

Podczas spotkania, szczegółowo dyskutowano nad inicjatywami, które zostały zaplanowane na pierwsze 100 dni urzędowania Ursuli von der Leyen Przewodniczącej Komisji Europejskiej.

Omówiono plan “Europejski Zielony Ład” (ang. European Green Deal), pierwsze europejskie prawo o klimacie, które ma nadać prawny wymiar celowi neutralności klimatycznej do 2050 r. Wskazano, że podczas dążenia do gospodarki niskoemisyjnej, należy uwzględnić aspekt społeczny, zabezpieczyć interesy pracowników. Inwestować w tworzenie miejsc pracy wysokiej jakości, angażując przy tym partnerów społecznych na każdym poziomie. Należy przewidzieć dodatkowe wsparcie dla Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, przy utrzymaniu polityki spójności. Jednocześnie Przewodnicząca, wyraziła zaniepokojenie negocjacjami w sprawie przyszłego budżetu UE, w ramach którego państwa członkowskie chcą, aby UE realizowała więcej zadań przy jednoczesnym ograniczaniu zasobów.

W dalszej kolejności rozmawiano o instrumencie prawnym, który gwarantowałby każdemu pracownikowi w UE sprawiedliwą płacę minimalną. Więcej na temat europejskiej płacy minimalnej można przeczytać tutaj. Podkreślono, istotną rolę układów zbiorowych pracy w kształtowaniu wynagrodzenia na poziomie krajowym. Przewodnicząca poprosiła EKZZ o przedstawienie propozycji wzmocnienia systemu rokowań zbiorowych w krajach, w których ten instrument był do tej pory niewystarczająco efektywny. Jednocześnie zwróciła uwagę na nową europejską strategię na rzecz równouprawnienia płci i potrzebę podjęcia konkretnych działań w zakresie niwelowania różnic w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Rozmawiano także o możliwych przyszłych propozycjach legislacyjnych dot. ochrony pracowników wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych, Przewodnicząca poparła postulat EKZZ dot.  rozszerzenia ochrony także na innych pracowników (ang. non-standard workers), zarówno dot. gospodarki cyfrowej oraz innych sektorów.

Przewodnicząca zgodziła się z potrzebą pełnego zaangażowania partnerów społecznych podczas negocjacji w sprawie Brexitu oraz w trakcie dwuletniej konferencji w sprawie przyszłości Europy, której celem jest wypracowanie ew. reform w UE. Potwierdziła stanowisko UE, Wielka Brytania nie powinna mieć dostępu do jednolitego rynku, jeśli w pełni nie zaakceptuje swobód wspólnego rynku UE i wyrównywania szans w zakresie praw socjalnych, ochrony środowiska oraz praw obywatelskich. Wyraziła zaniepokojenie zapowiedzią Premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona dot. wymuszenia zakończenia negocjacji do 2020 r. Przewodnicząca podkreśliła, że istotne jest osiągnięcie znaczącego i  kompleksowego porozumienia.

Z polskiej perspektywy konieczne jest przystąpienie w Polsce do prac nad efektywnym wdrożeniem Europejskiego Filaru Praw Socjalnych, w chwili obecnej podstawowego dokumentu pokazującego kierunki polityki społecznej w UE – komentuje Magdalena Gryciuk, Biuro Eksperckie NSZZ Solidarność. Stąd też cieszy otwartość Komisji Europejskiej na budowę społecznego wymiaru integracji europejskiej – dodaje ekspertka.

mg

 

Oświadczenie Piotra Dudy: Lech Wałęsa może czegoś zabraniać jedynie swoim dzieciom i wnukom

  • Kategoria: Kraj

Wypowiedź byłego przewodniczącego Lecha Wałęsy, zabraniającego Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie powoływania się na „Solidarność”, budzi jedynie uśmiech politowania. Jeśli Lech Wałęsa może komukolwiek czegoś zabraniać, to jedynie swoim dzieciom i wnukom, a nie Prezydentowi RP. Szczególnie, gdy dotyczy to Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. O tym decydują członkowie i władze Związku. Ci obecni, nie historyczni.

Wypowiedź Lecha Wałęsy, ale też Borysa Budki z Platformy Obywatelskiej, odnosiła się do krytycznego wobec wymiaru sprawiedliwości wystąpienia Prezydenta Andrzeja Dudy podczas Karczmy Piwnej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarność”, której zarówno Prezydent, jak i Premier Mateusz Morawiecki byli gośćmi.

Po pierwsze, nie było to wystąpienie do górników – jak twierdził Pan Budka – tylko do członków NSZZ „Solidarność” i nie było żadnym szczuciem. Jeśli o szczucie chodzi, to Pan Budka jest w tej dziedzinie niezrównanym specjalistą.

Po drugie, nikt nie musiał obecnych tam członków „Solidarności” przekonywać do reformy sądownictwa. Wystąpienie Prezydenta tylko potwierdziło to, co od początku lat 90. jest dla nas oczywiste. Składaliśmy w tej sprawie własny projekt konstytucji, gdzie żądaliśmy m.in. oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości z ludzi PRL-wskiego aparatu ucisku. Te osoby są w sądach do dzisiaj. Nawet w Sądzie Najwyższym.

Korzystając z okazji chcę wyrazić radość ze zbliżającego się posiedzenia Komisji Krajowej, które z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy odbędzie się 29 stycznia w Pałacu Prezydenckim. Będzie to inauguracja obchodów 40. lecia powstania NSZZ „Solidarność” i odbędzie się w tym samym miejscu, gdzie powoływano Układ Warszawski i gdzie odbywały się obrady okrągłego stołu. To nadaje tej uroczystości symboliczny wymiar.

Piotr Duda
Przewodniczący KK NSZZ "Solidarność"

Premier: Polityka klimatyczna to instrument polityki Unii, nie można dać się zmanipulować

Podczas sobotniej Karczmy Piwnej Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność przemawiał premier Mateusz Morawiecki, który dziękował górnikom i Ślązakom za ich wkład w walkę o wolność naszego kraju.

Ludzie Solidarności to ludzie, dzięki którym mamy dzisiaj wolność. A ziemia śląska, jak mało która, jest tym miejscem z którego płynie piękne świadectwo solidarności, wolności, odpowiedzialności, czym jest polskość.
 

- powiedział Mateusz Morawiecki.
 

Polskość jest tak rozumianym kompleksem kilku naszych podstawowych wartości. Wartości, o które walczymy. Tu, na Śląsku, nawet ostatnie 100. lat pokazuje, jak Ślązacy walczą o te najwyższe wartości. Trzy powstania śląskie, trudny, morderczy bój z Niemcami hitlerowskimi, a potem walka z komuną. Kopalnia Wujek, Manifest Lipcowy, Staszic, to trudna droga Ślązaków do wolności. Cała Polska dziękuje ludziom Solidarności w tym roku 40. lecia

- podkreślił premier, zaznaczając, że odniesione przez Solidarność zwycięstwo nie było pełne z uwagi na pozaformalne układy zawiązane przeciwko Polsce.
 

Niezależnie od tego, że w latach 90. zostaliśmy ograni przez różne układy ludzi, którzy dokooptowali niewielką część Solidarności do układu władzy, dzięki Wam zaczęła się zmiana systemu i dziś żyjemy w lepszej Polsce, możemy kształtować lepsze życie dla wszystkich Polaków

- zaznaczył szef rządu.

Premier nawiązał również do polityki klimatycznej Unii Europejskiej:

Trzeba rozumieć, że polityka klimatyczna to podstawowy instrument realizacji polityki gospodarczej Unii Europejskiej, nie dać się w ten sposób zmanipulować, wiedzieć, że musimy się przekształcać, ale dbać o interesy Polski, o interesy Śląska. (…) Dbamy o interesy Śląska mając na uwadze nowe priorytety; to, że ten wyścig gospodarczy znaczony jest i rewolucją cyfrową, i klimatyczną, i w nich też bierzemy udział, nie zostajemy w tyle

- podkreślił.

Mateusz Morawiecki odniósł się do słów prezydenta Dudy dotyczących reformy wymiaru sprawiedliwości, podkreślając, że pewna grupa w Polsce „kładzie się Rejtanem w obronie przywilejów wąskiej grupy sędziów”.
 

Wolę, żebyśmy kładli się Rejtanem w interesie wszystkich Polaków, ludzi pracy, w interesie Solidarności

- zadeklarował.

 

 

Newsletter 2019

Rząd realizuje kolejny ważny postulat „Solidarności”

  • Kategoria: Kraj

Solidarność pozytywnie oceniła odmrożenie podstawy naliczania odpisu na ZFŚS w 2020 r. na poziomie drugiego półrocza 2018 r. To krok do całkowitego odmrożenia tego wskaźnika i pełnej realizacji ustawy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych – napisało w opinii do projektu ustawy o rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2020 Prezydium Komisji Krajowej. To realizacja ważnego postulatu „Solidarności”.
 

- Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” pozytywnie opiniuje decyzję rządu w zakresie odmrożenia podstawy odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych, który będzie w 2020 roku odnosił się do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2018 ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Proponowane rozwiązanie jest zgodne z postulatami NSZZ „Solidarność”, który podkreśla, że wieloletnie zamrażanie podstawy odpisu miało niekorzystny wpływ na możliwości pomocowe z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Prezydium KK NSZZ „Solidarność” wyraża nadzieję, że w kolejnych latach nastąpi całkowite odmrożenie podstawy odpisu i pełna realizacja ustawy o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych – czytamy w opinii Prezydium KK NSZZ „Solidarność”.


Prezydium jednocześnie ostro ocenia brak konsultacji projektu z partnerami społecznymi, wskazując na bezpośrednie złamanie ustawy o związkach zawodowych oraz ustawy o Radzie Dialogu Społecznego i innych instytucjach dialogu społecznego.

Prezydium KK negatywnie odniosło się również do trwającej od wielu lat niedopuszczalnej praktyki – jak to ujęto w opinii – sięgania do środków Funduszu Pracy niezgodnie z przeznaczeniem i sprzeczne z ustawowymi celami.
 

- Zawarte w artykułach 7, 8, 40, 42 rozwiązania przewidują dalsze obciążanie Funduszu Pracy kosztami szkoleń lekarzy oraz lekarzy dentystów i pielęgniarek, a ponadto specjalizacją pielęgniarek i położnych – w łącznej kwocie 2.243,053 mln zł, co jest sprzeczne z celami, dla których Fundusz Pracy został powołany – w sposób szczegółowy wskazuje opinia.


Niedopuszczalnym jest też ustanowienie Ministra Zdrowia, jako dysponenta Funduszu, a zdaniem Prezydium, które przytacza ustawę – powinien być w pełnym zakresie Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Niezgodnie z prawem ma być również wykorzystany Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, z którego mają być pokrywane koszty refundacji wynagrodzeń wypłacanych młodocianym pracownikom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego oraz składek na ubezpieczenia społeczne od refundowanych wynagrodzeń – w łącznej kwocie 310 mln zł. Tymczasem fundusz ten został powołany do ochrony roszczeń pracowniczych w razie niemożności ich zaspokojenia z powodu niewypłacalności pracodawcy.

Projekt ustawy planuje finansowanie leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia oraz wyrobów medycznych dla świadczeniobiorców po 75 r.ż. ze środków finansowych NFZ

- Zaplanowane w tym zakresie koszty ponad 800 mln zł spowodują konieczność zmniejszenia wydatków NFZ na pozostałe świadczenia zdrowotne. Stanowi to kontynuację praktyki przenoszenia kolejnych wydatków budżetu państwa w koszty NFZ, w szczególności realizowane przez resort zdrowia poprzez przeniesienie finansowania części tzw. świadczeń kosztochłonnych do kosztów NFZ – czytamy w opinii.


W swojej opinii Prezydium KK krytykuje również zamiar przekazania w zarządzanie Funduszu Rezerwy Demograficznej Polskiemu Funduszowi Rozwoju, co – zdaniem Prezydium – może podnieść ryzyko zarządzania środkami funduszu i rodzi obawy o realizację celów ustawowych określonych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

Całą opinię można przeczytać tutaj>>>

ml

 

Pracownicy Opla chcą gwarancji zatrudnienia

Będą rozmowy dotyczące zasad transferu pracowników gliwickiego Opla do nowego zakładu, który ma produkować samochody dostawcze. To wynik spotkania przedstawicieli „Solidarności” z Carlosem Tavaresem z szefem Grupy PSA, właściciela marki Opel.  – Uzyskaliśmy od prezesa Tavaresa zapewnienie, że termin oraz formuła tych rozmów zostaną wyznaczone przez szefa grupy Opel/Vauxhall Michaela Lohschellera. Uważamy więc, że spotkanie było efektywne i czekamy na ciąg dalszy – powiedział Mariusz Król, przewodniczący „Solidarności” w gliwickim Oplu.
 
Do spotkania przedstawicieli związków zawodowych z gliwickiej fabryki z Carlosem Tavaresem  doszło 15 stycznia z inicjatywy NSZZ „Solidarność”. Związkowcy od dłuższego czasu bezskutecznie próbowali skłonić polski zarząd fabryki do rozpoczęcia negocjacji na temat zasad przejścia pracowników do nowego zakładu. – Wreszcie coś się w tej sprawie ruszyło i to jest dobra wiadomość. Jednak obawy o przyszłość wśród pracowników znikną dopiero wówczas, gdy będziemy mieli spisane porozumienie. Do tego jeszcze daleka droga – podkreślił szef Solidarności w Opel Manufacturing Poland.
 
Nowy zakład pod nazwą PSA Manufacturing Poland jest obecnie budowany w sąsiedztwie „starej” fabryki Opel Manufacturing Poland, która ma pracować tylko do zakończenia produkcji obecnej generacji Opla Astry. Produkcja aut dostawczych ma ruszyć w Gliwicach z końcem 2021 roku. Obie spółki należące do Grupy PSA mają ten sam adres i tego samego prezesa. Pracownicy Opla jak dotąd nie uzyskali żadnych gwarancji pracy w nowej fabryce, ani nawet informacji, ilu z nich znajdzie zatrudnienie przy produkcji aut dostawczych. Z kolei kilkudziesięciu pracowników OMP, których przyjęto już do nowej fabryki, musiało najpierw zwolnić się ze starego zakładu, tracąc ciągłość zatrudnienia oraz dotychczasowe warunki płacy i pracy.   
 
13 grudnia ubiegłego roku „Solidarność” z Opla zorganizowała masówki informacyjne dla pracowników. Żądania związkowców dotyczące gwarancji pracy dla załogi gliwickiego zakładu poparła Europejska Rada Zakładowa Opel/Vauxhall. W przyjętej rezolucji Rada potępiła działania PSA oraz wezwała władze koncernu do podjęcia dialogu społecznego w polskim zakładzie. Od 9 grudnia w OMP trwa kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.
 
Gliwicka fabryka zatrudnia obecnie ponad 2 tys. pracowników. Od grudnia 2017 roku w wyniku programu dobrowolnych odejść w OMP zlikwidowanych zostało ok. 1000 miejsc pracy.

www.solidarnosckatowice.pl / łk

Rozpoczynają się prace nad europejską płacą minimalną!

Komisja Europejska ogłosiła pierwszą fazę konsultacji z europejskimi partnerami społecznymi dotyczących sprawiedliwej płacy minimalnej. W ten sposób szefowa Komisji, Ursula von der Leyen, rozpoczyna realizację swej obietnicy złożonej jesienią ubiegłego roku.

Konsultacje ogłoszone 14 stycznia 2020 r. (komunikat Komisji COM(2020)83 final) oparte są o art. 154 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Ich celem jest wysłuchanie opinii partnerów społecznych dotyczących inicjatywy wprowadzenia sprawiedliwego poziomu płacy minimalnej dla pracowników w całej UE. Nie oznacza to oczywiście dążenia do wprowadzeniajednej płacy minimalnej o jednakowej wysokości. Każda potencjalna propozycja będzie musiała odzwierciedlać krajowe uwarunkowania, układy zbiorowe lub przepisy prawne. W ocenie Komisji potrzeba działania na szczeblu UE wynika ze względu m.in. narosnącą liczbępracowników o niskich zarobkach (zdefiniowanych jako osoby zarabiające poniżej 2/3 krajowej mediany płac) których odsetek w 2014 r. wyniósł już 17,2%.  Generalną stagnację w wynagrodzeniach i pogłębiające się rozwarstwienie w tym obszarze Komisja łączy między innymi z rozwojem nietypowych form zatrudnienia, większą kreacją miejsc pracy w usługach (gdzie związki zawodowe są słabsze niż w produkcji) oraz postępującą zmianą technologiczną. Wielu pracowników nie ma możliwości korzystania z ochrony przed ubóstwem ze względu na nieadekwatność poziomu płac minimalnych w ich krajach.

Planując działania legislacyjne w obszarze szeroko pojętej polityki społecznej Komisja Europejska zobowiązana jest do przeprowadzenia dwukrotnych konsultacji z europejskimi organizacjami partnerów społecznymi. W pierwszej fazie konsultacji formułuje się ogólne pytania dotyczące danego obszaru i potrzeby działań na poziomie unijnym. Pojawia się także zapytanie, czy partnerzy społeczni chcą rozpocząć negocjacje dwustronne dotyczące danego problemu w oparciu o art. 155 Traktatu. Tak jest także w tym przypadku.

Pierwsze reakcje Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych są bardzo ostrożne. „Budujące jest to, że Komisja Europejska uznaje, iż sytuacja pracowników o niskich płacach pogorszyła się, a nierówności płacowe wzrosły. Ale działania mające na celu rozwiązanie problemu niskich płac w Europie są już mocno spóźnione, ponieważ w wielu państwach członkowskich realne płace są nadal niższe niż dziesięć lat temu, pomimo poprawy wyników gospodarczych” -komentuje Luca Visentini, sekretarz generalny EKZZ. Jego zastępczyni, Esther Lynch mówi wprost - "Niestety, dokument konsultacyjny jest rozczarowująco ogólnikowy jeżeli chodzi o kształt propozycji. Podniesienie ustawowych płac minimalnych do 60% mediany płac, czyli  progu zabezpieczenia przed ubóstwem, jest warunkiem wyjściowym, ale niewystarczającym. Pracownicy muszą mieć zagwarantowane prawo do prowadzenia negocjacji zbiorowych o sprawiedliwe płace.”

– O zagadnieniu płacy minimalnej nie można mówić w oderwaniu od konieczności wzmocnienia systemu rokowań zbiorowych. Silna reprezentacja pracownicza, regularnie  i powszechnie negocjowane układy zbiorowe oraz efektywne prawo do strajku są najlepszą gwarancją prawidłowej dynamiki wzrostu płacy realnej dostosowanej do sytuacji branży czy przedsiębiorstwa. W ślad za tym powinien podążać płynnie wzrost płacy minimalnej – zwraca uwagę Sławomir Adamczyk, członek Komitetu Koordynacji Rokowań Zbiorowych i Płac EKZZ. – Aby to osiągnąć, konieczne są silne impulsy z poziomu UE stymulujące rozwój rokowań zbiorowych w państwach takich jak Polska, gdzie są z tym poważne problemy – dodaje ekspert.

W listopadzie ubiegłego roku, z inicjatywy NSZZ „Solidarność”  24 największe centrale związkowe z Europy Centralnej i Bałkanów skierowały do EKZZ list popierający ideę dyrektywy dotyczącej europejskiej płacy minimalnej oraz wzmocnienia systemu rokowań zbiorowych. Można o tym przeczytać tutaj.

– Komisja Europejska oczywiście nie planuje „zadekretowania” jednolitej  płacy minimalnej na poziomie UE, tylko proponuje wprowadzenie mechanizmu odnoszenia jej do mediany lub płacy średniej w danym państwie oraz objęcie nią możliwie szerokiego spektrum osób niezależnie od formy zatrudnienia.– komentuje Barbara Surdykowska, z Biura Eksperckiego KK NSZZ „Solidarność”.  – Te rozważania nad wspólną formułą są kluczowe z punktu widzenia każdego państwa członkowskiego. Weźmy przykład Polski – ważne jest, aby zakres płacy minimalnej dotyczył wszystkich wykonujących pracę w znaczeniu ekonomicznym. W naszym kraju wysokość świadczenia otrzymywanego przez osoby bezrobotne skierowane do prac interwencyjnych i robót publicznych oraz na staże jest rażąco niższa od ustawowej płacy minimalnej – mówi ekspertka.

bs

Subskrybuj to źródło RSS

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.