Menu

Laureaci X konkursu "Pracodawca Przyjazny Pracownikom"

  • Kategoria: Kraj

Komisja Certyfikacyjna dokonała oceny wniosków nadesłanych na konkurs "Pracodawca Przyjazny Pracownikom", m.in. biorąc pod uwagę przestrzeganie prawa pracy, zawieranie układów zbiorowych pracy, zatrudnianie pracowników na czas nieokreślony, uzwiązkowienie, funkcjonowanie rady pracowników oraz przeciwdziałanie mobbingowi.

Komisja wyłoniła w X edycji 27 laureatów z 36 zgłoszonych firm. Wszystkie wybrane firmy otrzymają certyfikat w konkursie "Pracodawca Przyjazny Pracownikom", organizowanym przez NSZZ "Solidarność" pod patronatem Andrzeja Dudy, Prezydenta RP.

Są to:

1.    Saint-Gobain HPM Sp. z o.o. w Kole
2.    Roland International Polska Sp. z o.o. w Koninie
3.    Miejska Energetyka Cieplna Sp. z o.o. w Koszalinie
4.    "SPOŁEM" Powszechna Spółdzielnia Spożywców w Olkuszu
5.    Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji ZB w Łomży
6.    PKP S.A. w Warszawie
7.    Komunikacja Miejska - Płock Sp. z o.o. w Płocku
8.    LOTOS Terminale S.A. w Czechowicach - Dziedzicach
9.    Walcownia Metali "Dziedzice" S.A. w Czechowicach - Dziedzicach
10.    Bulten Polska S.A. w Bielsku - Białej
11.    Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie
12.    ICN Polfa Rzeszów S.A. w Rzeszowie
13.    PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w Sosnowcu
14.    TAURON Ciepło Sp. z o.o. w Katowicach
15.    Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach
16.    Huta Cynku „Miasteczko Śląskie” S.A. w Miasteczku Śląskim
17.    Szkoła Podstawowa nr 4 w Jędrzejowie
18.    Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka w Warszawie
19.    Przewozy Regionalne Sp. z o.o. Oddział Świętokrzyski w Skarżysku Kamiennej
20.    Krajowa Spółka Cukrowa S.A. w Toruniu
21.    Solbet Sp. z o.o. w Solcu Kujawskim
22.    "Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Olsztynie"
23.    Stadnina Koni Pępowo Sp. z o.o. w Gogolewie
24.    Leszczyńska Fabryka Pomp Sp. z o.o. w Lesznie
25.    Szkoła Podstawowa nr 8 im. Jana Brzechwy w Zielonej Górze
26.    Zakład Energetyki Cieplnej Sp. z o.o. w Pabianicach
27.    Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa "PIONIER" w Kutnie


Celem konkursu jest promowanie pracodawców, którzy wyróżniają się w stosowaniu dobrych praktyk w zakresie przestrzegania przepisów prawa pracy, w szczególności poprzez stabilność zatrudnienia, przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy oraz prawa do zrzeszania się w związki zawodowe. Kandydatów zgłaszają podstawowe jednostki organizacyjne „Solidarności”. Wyróżnione firmy szanują prawa pracowników oraz prowadzą u siebie dialog społeczny. Certyfikatem można się posługiwać przez okres trzech lat.

pm

 

 

 

Czytaj całość...

Senacka komisja głucha na głos partnerów społecznych

Partnerzy społeczni przeciwko rządowym próbom wprowadzania błędnych rozwiązań

Pół miliona osób w Polsce pracuje na czarno

Nowy sztandar zamojskich kolejarzy

24 listopada br. uroczyście przekazano nowy sztandar Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa w Zamościu.

W uroczystościach udział wzięli: prezes PKP LHS  z siedzibą w Zamościu Zbigniew Tracichleb, przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian Król wraz z pocztem sztandarowym, wiceprzewodniczący Regionu Marek Wątorski, przewodniczący Oddziału Zamość NSZZ „Solidarność” Marek Walewander, Krajowy Duszpasterz Kolejarzy ks. kanonik Eugeniusz Zarębiński, wieloletni rektor kościoła pw. św. Katarzyny w Zamościu ks. prałat Zdzisław Ciżmiński, Diecezjalny Duszpasterz Kolejarzy ks. Bogdan Jaworowski, przedstawiciele Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy w Lublinie i Zamościu, pracownicy i członkowie związków zawodowych działających w spółce PKP LHS oraz sympatycy.

Uroczystości zaczęły się od Mszy św. w kościele pw. św. Katarzyny w Zamościu  w przededniu wspomnienia św. Katarzyny Aleksandryjskiej - patronki kolejarzy. Eucharystię sprawowali duszpasterze kolejarzy oraz miejscowi kapłani. Homilię wygłosił ks. Bogdan Jaworowski.

- Sztandar kolejarzy nawiązujący do godła państwa polskiego i święta Katarzyna Aleksandryjska patronka klejarzy zobowiązują wszystkich, którzy ten sztandar przyjmują. Przyjmując go, mówicie nam, że chcecie dawać świadectwo wierności i jedności – mówił duchowny.

Liturgię uświetniła oprawa muzyczna Zespołu Wokalnego Funkcjonariuszy Służby Więziennej Zakładu Karnego w Zamościu.

Po Mszy św. nastąpiło przekazanie sztandaru organizacji NSZZ „S” PKP LHS w Zamościu, którego dokonał przewodniczący Regionu Marian Król. Szef lubelskiej „Solidarności” oraz prezes PKP LHS w Zamościu wbili gwoździe w drzewiec sztandaru upamiętniające darczyńców.

Poświęcenie sztandaru NSZZ PKP LHS nastąpiło 5 listopada br., podczas 34. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy na Jasną Górę. Dokonał tego ks. abp Marek Jędraszewski metropolita krakowski. Uroczystości w Zamościu były kontynuacją wydarzenia.

Tomasz kupczyk

Czytaj całość...

Konflikt pracownicy - zarząd PWPW

Co dalej z Stocznią Gdańsk: rozmowa z prezesem ARP Marcinem Chludzińskim

XI Wojewódzki Konkurs Pieśni Patriotycznej "Piękna nasza Polska cała"

Debata Pomorskiego Klubu Biznesu o ograniczeniu handlu

- Czy jesteśmy się w stanie samoograniczyć, aby milion dwieście tysięcy pracowników handlu mogło mieć wolną niedzielę? Czy możemy zrezygnować z odrobiny naszej wygody i wolności, aby tak jak my, również i oni mogli w niedzielę spędzić czas z rodziną - pytał podczas debaty „Ograniczeniu handlu w niedzielę – co to oznacza dla gospodarki” Marek Lewandowski rzecznik NSZZ „Solidarność”.

Na zaproszenie Pomorskiego Klubu Biznesu w dyskusji, która odbyła się 15 listopada w Strefie Inspiracji gdańskiej galerii Citi Meble, udział wzięli również Dr Dariusz Wieczorek z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego oraz Marek Theus – przedsiębiorca, właściciel trójmiejskiej sieci sklepów „Merkus”. Moderowania podjął się Mikołaj Chrzan, red. nacz. Gazety Wyborczej Trójmiasto.

Zdaniem Lewandowskiego, który uzasadniał projekt ograniczenia handlu w niedzielę, robienie zakupów przez cały tydzień, o niemal każdej porze dnia i nocy jest dla nas konsumentów czymś niezwykle wygodnym i daje poczucie wolności. Jednak odbywa się kosztem wolności i wygody ponad 1,2 mln pracowników handlu, którzy tej wygody i wolności są pozbawieni.

- Niech każdy zada sobie pytanie  czy jest się w stanie samoograniczyć, aby milion dwieście tysięcy pracowników handlu mogło mieć wolną niedzielę? Czy może zrezygnować z odrobiny swojej wygody i wolności, aby tak jak większość społeczeństwa, również i oni mogli w niedzielę spędzić czas z rodziną?


Odnosząc się do zarzutów o spadek obrotów i zatrudnienia rzecznik Związku przypomniał, że już teraz brakuje w handlu ponad 100 tys. pracowników.

- Nie ma żadnych weryfikowalnych danych, potwierdzających tezę o spadku obrotów i zatrudnienia w związku z wprowadzeniem ograniczenia handlu w niedzielę – przekonywał Marek Lewandowski. Wręcz przeciwnie doświadczenia pokazują, że ograniczenie handlu sprzyja zwiększeniu obrotów i zatrudnienia.


Potwierdził to Marek Theus, przedsiębiorca, właściciel sieci sklepów spożywczych Merkus, który wyraził poparcie dla wprowadzenia zakazu.

- Nic takiego się nie stanie, ale nawet gdyby, to ja z radością przyjmę każdego, kto w wyniku zakazu straci pracę.


Theus podkreślił, że w branży występuje ogromny brak rąk do pracy.

Nieco inne zdanie, choć też wyrażał przychylność wobec ograniczenia handlu, prezentował dr Dariusz Wieczorek. Według niego taka groźba istnieje, dlatego takie rozwiązania powinno wprowadzać się powoli i stopniowo. Sposób procedowania tej ustawy uznał za niedopuszczalny.

Na pytanie o handel przy popularnych kurortach turystycznych bardzo ciekawe zestawienie zaprezentował Marek Theus. Pokazał co w niedzielę osoby odwiedzające sopockiego Monciaka kupują w zlokalizowanym obok deptaka markecie. Na pierwszym miejscu są bułki kajzerki, na drugim piwo. W pierwszej 25. oprócz pieczywa i napojów oraz drobnych przekąsek znalazły się jeszcze... ziemniaki.

msz

Czytaj całość...

W Biedronkach łamane są prawa pracownicze i związkowe

W sądach pracują nie tylko sędziowie

Komitet: Nie zgadzamy się na zmiany w projekcie

Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka

62 lata temu, 10. grudnia 1948 roku, Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło Powszechną Deklarację Praw Człowieka, najważniejszy dokument dotyczący praw człowieka i pierwszy tego rodzaju przyjęty przez społeczność międzynarodową. 10. grudnia jest obchodzony na całym świecie jako Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka.

Przestrzeń demokratyczna kurczy się na całym świecie, prawa ludzi i prawo pracy są zagrożone, godna praca i demokratyczne wolności są osłabiane, a nierówności wciąż rosną. Nie jest to również łatwy moment dla związków i społeczeństwa obywatelskiego. Demokracja i prawa podstawowe są podstawą wolności w sprawiedliwym społeczeństwie. Jednak w ostatnim czasie ucisk i chciwość podsyciły ataki na te podstawowe wartości.

Wojna trwa w co najmniej 23 krajach. W 2017 r. ponad 150 liderów i działaczy zginęło w obronie praw, społeczności, ziemi i środowiska.

2017 Global Estimates of Modern Slavery wykazał, że co najmniej 89 milionów ludzi doświadczyło niewolnictwa w ciągu ostatnich pięciu lat. Jednak liczby te nie odzwierciedlają w pełni skali tego zjawiska.

Korporacje przyczyniają się również do łamania praw człowieka i praw pracowniczych. Około 94% pracowników zatrudnionych w globalnych łańcuchach dostaw jest pozbawionych skutecznej ochrony prawnej i zmuszanych do zaakceptowania pracy nieformalnej i niepewnej.

Aby przeciwstawić się temu skoordynowanemu wyzyskowi rządów i wielkiego biznesu, pracownicy organizują się w związki zawodowe. Jednak brak poszanowania demokracji i wolności zrzeszania się blokuje pracownikom realizację ich praw. W wielu krajach pracownicy często są atakowani pod pretekstem bezpieczeństwa narodowego i ze względu na zagrożenia terrorystyczne (Turcja). W innych krajach konieczność wprowadzenia środków oszczędnościowych i potrzeba przyciągnięcia inwestycji zagranicznych są wykorzystywane do usprawiedliwiania represyjnych przepisów i polityk.

Co najmniej w 60% krajów niektóre kategorie pracowników, często są zatrudniane w najbardziej niepewnych warunkach i pozbawione ochrony wynikającej z prawa pracy.

10 najgorszych krajów dla pracowników w 2017 r.: Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Filipiny, Kolumbia, Kazachstan, Republika Korei, Gwatemala, Turcja i Bangladesz.

Według Światowego indeksu praw 2017 publikowanego przez MKZZ (Międzynarodowa Konfederacja Związków Zawodowych) prawa pracowników zostały osłabione niemal we wszystkich regionach świata. Jednym z najbardziej alarmujących trendów był wzrost, zarówno ilościowy, jak i jakościowy, zarejestrowanych aktów przemocy w odwecie za korzystanie ze swobody zrzeszania się. Zarejestrowano również stały wzrost liczby krajów, w których pracownicy doświadczali ze strony państwowych sił bezpieczeństwa i gangów działających w imieniu firm, przemocy fizycznej, porwań, gróźb i zastraszania. Liczba krajów, w których pracownicy zostali zabici za działalność związkową, wzrosła z 10 w roku ubiegłym do 11 w roku 2017. Pracownicy byli narażeni na przemoc w 59 krajach, w porównaniu do 52 krajów w roku ubiegłym.

Rośnie także liczba krajów wyłączających pracowników z podstawowego prawa do wolności zrzeszania się, z 82 na 141 krajów w 2016 r., do 84 na 139 krajów w 2017 r. Liczba ta jest szczególnie niepokojąca, zwłaszcza gdy bierze się pod uwagę inne dane ujawnione w indeksie z 2017 r.: ponad 3/4 krajów odmawia niektórym lub wszystkim pracownikom prawa do strajku, a 36% krajów objętych badaniem odmawia lub ogranicza swobodę wypowiedzi i wolność zgromadzeń.

BLISKI WSCHÓD I AFRYKA PÓŁNOCNA

Bliski Wschód i Afryka Północna zostały ponownie uznane za najgorszy region dla pracowników pod względem korzystania i ochrony wynikających z praw podstawowych w miejscu pracy. Mimo, że migranci stanowią większość siły roboczej, kraje Zatoki Perskiej odmawiają im prawa do wolności zrzeszania się i do rokowań zbiorowych. W Zatoce system kafala wciąż zniewala miliony pracowników migrujących, a sprawcy są bezkarni. W rozdartym konfliktami Jemenie 650 000 pracowników sektora publicznego nie otrzymało wynagrodzenia od ponad ośmiu miesięcy, podczas gdy około 4 miliony miejsc pracy w sektorze prywatnym zostało zniszczonych, w tym w operacjach międzynarodowych koncernów Total, G4S i DNO, pozostawiając ich rodziny bez środków do życia.

W Egipcie rząd wyklucza legalne i reprezentatywne związki z jakiejkolwiek debaty i uczestnictwa. W Algierii niezależne związki wciąż czekają na rejestrację, podczas gdy ich członkowie cierpią z powodu aktów odwetowych, arbitralnych zatrzymań, zwolnień i przemocy fizycznej.

5 najgorszych krajów: Egipt, Katar, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Algieria.

AZJA

Pracownicy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ponieważ liderzy i środowiska biznesowe kontynuują wyścig o uzyskanie najniższego poziomu praw pracowniczych w tym regionie. Podczas gdy dochody w Chinach rosną, reżim nadal odmawia pracownikom prawa do zrzeszania się i podstawowych wolności, łamie prawa człowieka i niszczy opozycję. Pracownicy w Kambodży często byli zwalniani z powodu utworzenia związku. W Bangladeszu, strajkujący robotnicy sektora odzieżowego zostali zatrzymani i ukarani na podstawie kodeksu karnego. W Korei przewodniczący Koreańskiej Federacji Związków Zawodowych, Hang Sang-gyun, przebywa w więzieniu od 2015 r. za organizowanie publicznej demonstracji przeciwko uchwalaniu praw anty-pracowniczych.

5 najgorszych krajów: Bangladesz, Kambodża, Korea Południowa, Filipiny, Pakistan, Chiny.

EUROPA

Kraje Europy i Azji Środkowej nadal oferują pracownikom najlepszą ochronę praw związkowych. Niemniej jednak w tych regionach nastąpiło najpoważniejsze pogorszenie tych praw. Lata działań oszczędnościowych ograniczyły zakres rokowań zbiorowych, przy czym ich decentralizacja i ograniczenie do poziomu firm ma duży negatywny wpływ na świat pracy.

We Włoszech od 2004 r. pogarszały się ramy prawne regulujące indywidualne i zbiorowe stosunki pracy. To samo miało miejsce w Wielkiej Brytanii i w Rumunii, gdzie zmiany w prawie uniemożliwiły związkom zawodowym reprezentację wystarczającą do rokowań zbiorowych. W Kazachstanie pogorszenie podstawowych praw człowieka i sytuacji związków zawodowych było tak dramatyczne, że związkowcy zostali aresztowani i skazani z powodu zwołania strajku. Zagrożenie terroryzmem nadal stanowiło pretekst do podważania praw podstawowych i wolności do zgromadzeń, w szczególności w Turcji.

5 najgorszych krajów: Białoruś, Grecja, Kazachstan, Turcja, Ukraina.

AMERYKA

Podobną tendencję można zaobserwować również w regionie obu Ameryk, gdzie nowy brazylijski rząd wprowadził serię neoliberalnych reform mających wpływ na różne aspekty polityki gospodarczej i pracy (m.in. outsourcing i redukcja wydatków publicznych na kolejne 20 lat, z reformą rynku pracy wydłużającą tydzień pracy do 60 godzin). Projekt ustawy omawianej obecnie w Kongresie ma na celu reformę prawa pracy dla pracowników wiejskich, umożliwiając pracodawcom wykorzystanie mieszkań i żywności jako "płatności". W Argentynie rząd tłumił przemocą każdy publiczny protest: w jednym przypadku 80 pracowników odniosło obrażenia podczas przestoju spowodowanego walką o lepszą płacę i warunki pracy. Sytuacja w tym regionie nadal jest niebezpieczna, a pracownicy walczący o poprawę warunków pracy boją się o swoje życie.

5 najgorszych krajów: Kolumbia, Ekwador, Gwatemala, Honduras, Meksyk.

AFRYKA

Ochrona praw podstawowych jest słaba, szczególnie w gospodarce nieformalnej. W wielu krajach trwają konflikty i walki o utrzymanie rządów prawa. Łamane są prawa pracownicze, w tym prawo do strajku, a pracownicy zwalniani z pracy.

5 najgorszych krajów: Benin, Nigeria, Swaziland, Zambia, Zimbabwe.

 

60% krajów pozbawia pracowników prawa do założenia związku zawodowego lub przystąpienia do niego.

83% krajów naruszyło prawo do strajku.

82% krajów naruszyło prawo do negocjacji zbiorowych.

 

 

1 Nieregularne naruszenia praw; 2 Powtarzające się naruszenia praw; 3 Regularne łamanie praw; 4 Systematyczne łamanie praw; 5 Brak gwarancji praw; 5+ Brak gwarancji praw z powodu braku rządów prawa

Nierówności rosną, zarówno wewnątrz, jak i między państwami. Ośmiu miliarderów zgromadziło bogactwa równe temu co posiada najuboższa połowa ludności świata, a 50 firm dysponuje łącznie bogactwem odpowiadającym bogactwu 100 krajów.

Świat jest trzy razy bogatszy jeśli chodzi o wzrost PKB niż 30 lat temu, ale 80% pracowników żyje na krawędzi przeżycia/ubóstwa.

Najgorsze firmy wykorzystujące ukrytą siłę roboczą w swoich łańcuchach dostaw: Apple, Samsung, Nestle, IBM, P&G, CocaCola, IKEA, HP, McDonalds

Wynagrodzenia

W wielu krajach płace pozostają w stagnacji, nawet po ożywieniu gospodarczym. Wynagrodzenia wysoko wykwalifikowanych pracowników często wzrastają szybciej niż w przypadku osób o średnich i niskich dochodach. Wzrost pracy niepewnej i w niepełnym wymiarze czasu powoduje wzrost pracowników nisko opłacanych, co prowadzi do bardziej spolaryzowanego rynku pracy.

Wykazano, że płace minimalne są ważnym narzędziem zmniejszania nierówności płacowych. Zapewniają one "dolne progi płac" dla osób o niskich dochodach i pozwalają na uzyskanie wyższego wynagrodzenia osobom o najniższych dochodach. Jednak płaca minimalna nie pokrywa podstawowych potrzeb pracowników i ich rodzin w większości krajów, a wiele krajów w ogóle nie ma minimalnego wynagrodzenia. Zwiększenie zarobków do wysokości płacy minimalnej, z której ludzie mogliby się utrzymać, stanowiłoby ułamek zysków osiąganych przez wielkie korporacje.

W 2016 r. na całym świecie 108 milionów ludzi stało w obliczu kryzysów żywnościowych. W porównaniu z około 80 milionami w 2015 r. (według Światowego raportu ws. kryzysu żywnościowego 2017 nastąpił wzrost o 35%). 230 milionów ludzi żyje nie mając gwarancji dostępu do żywności, w tym 72% w Afryce.

Nieprzestrzeganie przepisów dotyczących minimalnego wynagrodzenia pozostaje problemem. Ponad 60% pracowników w Hondurasie i Gwatemali, ponad jedna trzecia pracowników w Ghanie, ponad połowa osób pracujących w Kenii i jedna trzecia pracowników branży odzieżowej w Indonezji otrzymuje wynagrodzenie niższe niż ustawowa płaca minimalna.

W Wielkiej Brytanii co ósmy robotnik zmaga się z problemem braku środków finansowych na żywność.

Około 84% osób twierdzi, że płaca minimalna w ich kraju nie wystarcza żeby się utrzymać.

Bezpieczeństwo socjalne

Bezpieczeństwo socjalne ma zasadnicze znaczenie w zwalczaniu ubóstwa, zmniejszaniu nierówności i promowaniu wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu. Wsparcie dochodowe i usługi są ważnymi stabilizatorami ekonomicznymi w celu stworzenia i utrzymania zrównoważonych gospodarek rynkowych dzięki zagregowanemu popytowi.

Jednak Międzynarodowa Organizacja pracy szacuje, że tylko 28% osób korzysta z kompleksowej ochrony socjalnej.

Badania MOP pokazują, że zapewnienie podstawowych świadczeń społecznych kosztowałoby mniej niż 2% PKB, a podstawowy zestaw świadczeń dla wszystkich osób pozbawionych dostępu do ubezpieczenia społecznego kosztowałby mniej niż 6% PKB.

 

aw

 

 

Czytaj całość...

Dziennikarskie obrzydzanie filaru praw socjalnych

Filar Praw Socjalnych proklamowany!

Europejski Filar Praw Socjalnych - Szczyt społeczny 17 listopada 2017

Nowe organizacje w Tychach

W spółce Die Tech w Tychach oraz w tyskim Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej powstały zakładowe organizacje związkowe NSZZ Solidarność. Pracownicy tych firm założyli związek, żeby reprezentować przed pracodawcą interesy wszystkich pracowników i upominać się o poprawę warunków pracy.
 
Nie chcieliśmy dłużej z boku patrzeć na to, co dzieje się w firmie. Skrzyknęliśmy się i założyliśmy Solidarność. Najpierw do związku zapisało się kilkanaście osób, potem dołączyły kolejne – mówi Arkadiusz Szramek, przewodniczący Solidarności w spółce Die Tech. Jest to firma działająca w branży motoryzacyjnej, produkująca części do samochodów. Zatrudnia ok. 150 pracowników. Jak mówi Marek Sowa, sekretarz komisji zakładowej, najważniejszym celem, jaki postawili przed sobą związkowcy, było rozpoczęcie dialogu z pracodawcą. – Chcieliśmy mieć kontakt z dyrekcją i wspólnie rozwiązywać najpilniejsze problemy – dodaje Marek Sowa. Podkreśla, że Solidarność działa w firmie od lipca i od tego czasu związkowcom udało się doprowadzić do dwóch spotkań z pracodawcą. 
 
Bieżące problemy
Jednym z problemów do rozwiązania jest uregulowanie kwestii związanych z normami produkcyjnymi. W ocenie związkowców są one wygórowane i trudne do spełnienia. Zdarzają się takie sytuacje, że normy są zmieniane z dnia na dzień. Pracownicy mają potem problemy z ich wykonaniem i tracą część wynagrodzenia. Innym problemem jest pozbawianie premii absencyjnej tych pracowników, którzy regularnie oddają krew. – Ta premia wynosi 500 zł, ale żeby ją dostać, nie można opuścić ani jednej dniówki. W naszej firmie jest kilku krwiodawców. Z jednej strony pracodawca podkreśla, że popiera oddawanie krwi, z drugiej pozbawia tych pracowników premii, tłumacząc, że, gdy ich nie ma, pojawiają się problemy z obłożeniem produkcji. Dlatego chcemy wprowadzić grafiki, żeby pracownicy mogli na zmianę oddawać krew i nie tracili premii – dodaje Arkadiusz Szramek.
 
Podwyżki wynagrodzeń
W najbliższych tygodniach związkowcy przedstawią także postulaty dotyczące podwyżek wynagrodzeń. W zeszłym roku pracodawca zaproponował pracownikom podwyżki indywidualne, uzależnione od zaangażowania w pracę każdej osoby. W ocenie związkowców, to rozwiązanie się nie sprawdziło, ponieważ podwyżkę otrzymała tylko niewielka grupa pracowników. – Postulaty, które przedstawimy, na pewno nie będą oderwane od rzeczywistości i możliwości firmy – podkreślają liderzy związku.
 
W tyskim Przedsiębiorstwie Komunikacji Miejskiej zakładowa organizacja Solidarności działa od września tego roku. – Zorganizowaliśmy się, gdy zarobki młodych pracowników zaczęły spadać. W tej chwili niektórzy kierowcy z krótkim stażem pracy zarabiają nawet 1800-1900 zł na rękę – mówi Anna Brzezińska, przewodnicząca Solidarności  w PKM w Tychach.Podobnie jak w spółce Die Tech  pracownicy PKM-u mają bardzo ograniczony dostęp do informacji. – Nie wiemy, co się dzieje w firmie. Nie jesteśmy informowani o zmianach planowanych przez dyrekcję. Chcielibyśmy, żeby przepływ informacji był większy – dodaje.
 
Reprezentują załogę 
Zakładowa Solidarność, w przeciwieństwie do związków branżowych, będzie reprezentować przed pracodawcą wszystkie grupy zawodowe, zwłaszcza te, w których wynagrodzenia są najniższe. Celem związkowców jest poprawienie warunków pracy i płacy wszystkich osób zatrudnionych w przedsiębiorstwie, a to można osiągnąć tylko w drodze negocjacji, podpisując z pracodawcą stosowne porozumienia. 
 
W najbliższych tygodniach w firmie rozpoczną się rozmowy płacowe. Solidarność podobnie, jak inne związki zawodowe działające w spółce, zamierza wziąć w nich udział. Związkowcy z „S” do pomocy będą mieli ekonomistę z Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność. W ocenie Anny Brzezińskiej, takie wsparcie jest bardzo potrzebne. – Właśnie dlatego założyliśmy Solidarność, bo ten związek posiada zaplecze eksperckie. Pomoc prawników i ekonomistów, zwłaszcza na początku działalności związkowej, jest nieoceniona. Dzięki temu możemy uniknąć błędów, których potem moglibyśmy żałować – dodaje przewodnicząca związku w PKM w Tychach.
 
W założeniu obu organizacji pomagali organizatorzy związkowi z Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", Maria Bem i Grzegorz Mroziński. 
 
Agnieszka Konieczny, www.solidarnosckatowice.pl
Czytaj całość...

Podlasie szkoli się z rozwoju

Jest "Solidarność" w opolskim Polarisie

Nowa organizacja Solidarności w grupie Holding KW

Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" wykorzystuje na swoich stronach pliki cookie. Jeżeli nie zmienisz domyślnych ustawień swojej przeglądarki będą one zapisywane w pamięci urządzenia. Więcej informacji.