(17.02.2012) NSZZ „Solidarność” otrzymał już projekt ustawy dotyczącej podwyższenia wieku emerytalnego. Zostało 30 dni na jego zaopiniowanie.
Projekt ustawy dotarł już do Związku i został rozesłany do struktur regionalnych i branżowych. Przedstawionej przez rząd ustawie, przyjrzą się również eksperci Komisji Krajowej. – Po otrzymaniu opinii z naszych struktur i omówieniu projektu w gronie ekspertów wydamy ostateczną decyzję – mówi Henryk Nakonieczny, członek prezydium KK odpowiedzialny za dialog społeczny.
– Niestety już teraz mogę powiedzieć, że ustawodawca skupił się jedynie na wydłużaniu wieku emerytalnego. Brakuje natomiast propozycji, które poprawiłby sytuację systemu ubezpieczeń społecznych znacznie szybciej. Na przykład uzależnienie składek od faktycznie osiąganych dochodów w przypadku osób samozatrudnionych – dodaje Nakonieczny.
Przesłany do konsultacji społecznych projekt zakłada podwyższanie i zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn aż do 67 lat. Obecnie wiek ten wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Podnosząc wiek emerytalny od 1 stycznia 2013 r. o 1 miesiąc co cztery miesiące, poziom 67 lat zostałby osiągnięty dla mężczyzn w 2020 r., a dla kobiet w 2040 r. Nowe regulacje objęłyby kobiety urodzone po 31 grudnia 1952 r. oraz mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r.
Zdaniem projektodawców wydłużanie aktywności zawodowej to konieczność, jeśli wysokość świadczeń wypłacanych przyszłym emerytom miałaby być zbliżona do świadczeń wypłacanych obecnie. Zagrożeniem dla przyszłości systemu emerytalnego są natomiast: niekorzystna relacja między liczbą osób aktywnych zawodowo a osobami pobierającymi świadczenia emerytalne oraz coraz niższa liczba urodzeń.
- Przedstawione uzasadnienie nas nie przekonuje. Mamy obawy, że wydłużenie wieku emerytalnego nie będzie obojętne dla sytuacji demograficznej może ją nawet pogorszyć. Nie kwestionujemy faktu, że sytuacja demograficzna jest trudna, dlatego chcemy rozmawiać o systemie emerytalnym kompleksowo. Tymczasem ustawa nie przewiduje żadnych działań na rynku pracy na przykład poprawiających sytuację osób starszych – stwierdza Henryk Nakonieczny.
W grudniu ubiegłego roku Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" podjęła decyzję o zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie utrzymania obecnych rozwiązań emerytalnych. W specjalnym stanowisku związkowcy sprzeciwili się rządowym propozycjom. - Tak kluczowych zmian nie wolno wprowadzać w trybie pilnym, bez wcześniejszych konsultacji społecznych. (...) Naszą intencją jest oddanie tej kluczowej dla przyszłości wszystkich Polaków sprawy pod ich bezpośredni osąd. Referendum jest najbliższe idei demokracji bezpośredniej. Chcemy pozwolić Polakom skorzystać z tej formy – podkreślono w stanowisku Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność”. Przez niespełna dwa miesiące udało się zebrać 1,4 mln podpisów. Wczoraj wszystkie trafiły do Sejmu.
Projekt ustawy można pobrać ze strony Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej
Dział Informacji KK



