A A A

W „Przeglądzie Oświatowym” z dnia 15 kwietnia 2018 r. zamieściliśmy obszerny artykuł mający charakter opinii prawnej, pt. „Jak likwidowano godziny karciane”, przedstawiając w nim przebieg odchodzenia od obowiązkowego nieodpłatnego realizowania przez nauczycieli dodatkowych zajęć edukacyjnych, czyli tzw. godzin karcianych.

W końcowej części tego artykułu obiecaliśmy poinformować Czytelników o wynikach merytorycznej dyskusji w sprawie zmiany do art. 42 ust. 2 pkt 2 Karty nauczyciela, o co Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” zwróciła się do pani minister Anny Zalewskiej w odniesieniu do przedstawionej pani minister analizy prawnej zamieszczonej w powyższym artykule. Pomimo ponaglenia Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania w piśmie z dnia 22 marca 2018 r. żadna dyskusja ani żadne negocjacje w tej sprawie do czasu obecnego nie zostały podjęte przez MEN. Natomiast sprawa ta znalazła swój finał w piśmie pani minister z dnia 28 sierpnia 2018 r., którego kopię przekazała Premierowi Rządu Mateuszowi Morawieckiemu. W piśmie tym minister Zalewska podała, że „zdjęto z nauczycieli ustawowy obowiązek realizacji tzw. godzin karcianych, dających sposobność zlecania nauczycielom realizacji nieodpłatnych zadań edukacyjnych w ramach nieewidencjonowanego czasu pracy”. Jednocześnie w innym miejscu na zakończenie tej kwestii pani minister apeluje: „W związku z docierającymi sygnałami o przypadkach naruszania tych przepisów (art. 42 ust. 2 pkt 2 KN), zwracam się do Państwa z prośbą o współpracę w umocnieniu właściwego funkcjonowania regulacji dotyczących czasu pracy i objęcie pomocą nauczyciel, wobec których są one nieprzestrzegane. Ministerstwo ze swojej strony deklaruje podjęcie ścisłej współpracy w tym zakresie z Państwową Inspekcją Pracy”.

W ten sposób ma być zakończona likwidacja godzin karcianych, co w rzeczywistości oznacza, że sprawa likwidacji godzin karcianych wróciła do punktu wyjścia. Reakcją na taką likwidację godzin karcianych było udzielenie pani minister czerwonej kartki podczas demonstracji związkowej „Solidarności”, przeprowadzonej przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej w dniu 15 września 2018 r., podczas której wśród innych postulatów była podnoszona sprawa likwidacji godzin karcianych; do której trzeba będzie wrócić, być może w innym układzie.

Tymczasem na dzień obecny sprawa wygląda tak, jak go przedstawili nauczyciele na facebooku.

Postulaty słuszne. Podoba mi się sformułowanie godziny pokarciane. Nauczyciele nie mogą odmówić wykonania polecenia służbowego i muszą realizować zadania dodatkowe. Pracodawca im za to nie płaci. Jedyną drogą dla nauczyciela walczącego o swoje prawa byłaby sprawa w sądzie. A to dla wielu nauczycieli oznaczałoby i tak rezygnację z pracy zostaliby zaszczuci we własnym środowisku za coś takiego, stres związany potem z ciągłą oceną dyrektora (od której tyle zależy) byłby nie do wytrzymania. Dlatego godzą się na przymusowy wolontariat, zaciskają zęby i robią za darmo.

Oczywiście jakość tej pracy spada, bo nauczyciel też człowiek i nie będzie za darmo się zbytnio starał, w środku buntuje się przeciwko temu.

Tracą na tym nauczyciele, uczniowie, ale organy nadzorujące są zadowolone i dyrektorzy szkół też: wow, ale mamy zajęć dodatkowych, jak cudownie szkoła się rozwija, ile można wykazać. Fikcja goni fikcję, ludzie czują się jak niewolnicy, ale kogo to obchodzi Edukacja sięgnęła DNA.

***

Zajęcia dodatkowe w wymiarze od 1 do 3 w tygodniu (najczęściej 2), które nauczyciele robią z rozkazu dyrektora za darmo, ale potem dyrektor utrzymuje, że robią to ochoczo z własnej woli. Każdy boi się odmawiać, z wiadomych względów (choćby ocena dyrektora). Jakiś czas temu była głośna dyskusja na temat umów wolontariackich, do podpisania których zmuszali niektórzy dyrektorzy (część godzin nauczyciele mieli przepracować za darmo w ramach tego wolontariatu).

Przegląd Oświatowy- jak nauczyciele oceniają zmiany.

Przegląd Prawny- godziny "pokarciane"

Związek w swojej działalności statutowej jest niezależny od pracodawców, administracji państwowej, samorządu terytorialnego, organizacji politycznych oraz innych organizacji.

NAJNOWSZA OFERTA PENSJONATÓW, DOMÓW WCZASOWYCH I OŚRODKÓW WYPOCZYNKOWYCH Z FUNDUSZU WCZASÓW PRACOWNICZYCH 2017/2018

Historyczna Sala BHP mieści się w ceglanym budynku z XIX wieku, który w 2006 roku doczekał się remontu i aktualnie pełni rolę całorocznego centrum konferencyjno-wystawienniczego oraz muzeum. Właścicielem Sali jest NSZZ Solidarność.

To nowoczesne rozwiązanie, dzięki któremu powstanie baza danych członków Związku. Najważniejsze informacje zapisane będą w kodzie kreskowym, a użytkownicy legitymacji będą korzystać z bonusów i pewnych przywilejów.

Sklep stacjonarny
Sala BHP

ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6
 80-864 Gdańsk

www.salabhp.pl

Wy­dawca:
Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli i Wychowawców
ul. Krowoderska 24/3, 31-142 Kraków
NIP: 676-21-68-758