Dni protestów pracowniczych
(10.10) Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność" zobowiązał Komisję
Krajową do przygotowania dni protestów pracowniczych pod hasłami "Godna
praca-godna emerytura". Delegaci zwrócili się do wszystkich struktur związku o
włączenie się w kampanię.
W Wadowicach odbywa się XXII Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ "Solidarność".
Delegaci XXII Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ "Solidarność" negatywnie
oceniają brak działań rządu i parlamentu na rzecz stworzenia warunków godnej pracy.
Zdaniem związkowców obietnice z kampanii wyborczej nie są realizowane a koszty, tzw.
"taniego państwa" przerzucane są na obywateli, którzy płacąc podatki -
muszą z "własnej kieszeni" finansować ochronę zdrowia czy edukację. Dlatego
NSZZ "S" wzywają wszystkie struktury Związku do włączenia się organizację
miesiąca protestów pod hasłem "Godna praca-godna emerytura".

Delegaci przyjęli uchwałę godna praca fundamentem rozwoju. Fot.Piotr Machnica
NSZZ "Solidarność" sprzeciwia się:
- rosnącemu rozwarstwieniu dochodów - stale zwiększa się rozpiętość między grupą
zarabiającą najmniej i grupą, która zarabia najwięcej. 65 proc. pracowników w Polsce
zarabia poniżej średniej krajowej, rośnie też grupa pracowników, którzy mimo pracy
muszą korzystać z pomocy społecznej;
- źle przygotowanym i społecznie szkodliwym reformom w ochronie zdrowia i edukacji,
które mogą pogorszyć dostępność do ochrony zdrowia i edukacji;
- niewystarczającemu wzrostowi wynagrodzeń, który nie rekompensuje wzrostu kosztów
utrzymania;
- łamaniu praw pracowniczych i związkowych, które prowadzi do głębokiego kryzysu
dialogu społecznego;
Delegaci "Solidarności" uznają, że polska gospodarka ciągle potrzebuje
wzrostu płac w celu utrwalenia wysokiego tempa wzrostu opartego na popycie wewnętrznym.
- W czasie globalnego kryzysu finansowego okazuje się, że "niewidzialna ręka
rynku" nie załatwi wszystkiego. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, że polityka niskich
płac przy jednoczesnym zachęcaniu pracowników do zadłużania się może doprowadzić
do katastrofy - mówi Janusz Śniadek, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ
"Solidarność".
- Obawiamy się, że kryzys finansowy stanie się kolejnym pretekstem do zaciskania
pasa, głównie przez pracowników. Domagamy się podjęcie publicznej debaty o sytuacji
ekonomicznej polskich pracowników i ich przyszłości. Naszym wspólnym celem powinno
być wprowadzenie europejskich i światowych standardów rynku pracy, które zapewnią
polskim pracownikom godną pracę, umożliwią godne życie i zapewnią godną emeryturę
- dodaje przewodniczący NSZZ "S".

Podczas obrad odbyła się konferencja prasowa. Fot.Piotr Machnica
Dalszy wzrost płac i standardu życia jest konieczny także ze względu na zapowiedzi
premiera dotyczące szybkiego wprowadzenia euro. Przy obecnej różnicy w poziomie
wynagrodzeń czy systemu osłon socjalnych może zepchnąć wielu pracowników w sferę
ubóstwa. Dlatego NSZZ "S" uważa, że przed wprowadzeniem euro należy zrobić
wszystko aby wyrównać nie tylko poziom rozwoju gospodarczego, ale także wynagrodzeń.
Delegaci zaprotestowali przeciwko skierowaniu do Sejm nieuzgodnionego z partnerami
społecznymi projektu ustawy o emeryturach pomostowych i zwrócili się do posłów na
Sejm o odrzucenie projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Zdaniem NSZZ "S" przedstawiony
Sejmowi projekt nie wyeliminował wad poprzednich projektów dotyczących m.in.
drastycznego ograniczenia (w stosunku do pierwotnych założeń zawartych w art. 24 ust. 2
ustawy o emeryturach i rentach z FUS) zakresu podmiotowego prawa do emerytury pomostowej;
przyjętej w ustawie zasady wygaszania prawa do emerytury pomostowej, co stoi w rażącej
sprzeczności z zasadą, że to kryteria medyczne (ocena czynników ryzyka wcześniejszej
utraty zdolności do pracy) oraz kryterium bezpieczeństwa publicznego są podstawowymi
kryteriami kwalifikowania prac jako wykonywanych w szczególnych warunkach lub o
szczególnym charakterze; nie uwzględnienia wszystkich czynników ryzyka, które z
wiekiem mogą z dużym prawdopodobieństwem spowodować trwałe uszkodzenie zdrowia, osób
wykonujących pracę w szczególnych warunkach oraz metody obiektywnej kwalifikacji
rodzajów prac uprawniających do emerytur pomostowych.
Krajowy Zjazd Delegatów uznał również, że przygotowane przez rząd reformy
oświaty i służby zdrowia są źle przygotowane i przerzucają w dużym stopniu koszty
tzw. "taniego państwa" na obywateli. Związkowcy domagają się od Rządu RP
poszanowania konstytucyjnych praw obywateli do ochrony zdrowia, a w sposób szczególny
zapewnienia równego dostępu do świadczenia opieki zdrowotnej finansowanych ze środków
publicznych. "Obligatoryjne przekształcenie placówek służby zdrowia przez samorządy
w spółki prawa handlowego stanowi wygodny pretekst dla rządu do odsunięcia
bezpośredniej odpowiedzialności za kondycje ekonomiczną służby zdrowia w Polsce i
może stać się początkiem prywatyzacji usług szpitalnych na masową skalę. KZD
stanowczo sprzeciwia się próbom dalszego przerzucania kosztów leczenia na pacjentów.
Uważamy, że bez podniesienia wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne i
wprowadzenia jednolitego dla całego kraju elektronicznego systemu rejestracji usług
medycznych nie da się zbudować nowoczesnego systemu usług medycznych dostępnych dla
wszystkich, a nie dla wybranych" - czytamy w stanowisku przyjętym przez XXII KZD.
Delegaci skrytykowali również przygotowaną przez rząd reformę oświaty. Zdaniem
związkowców zamiast realizacji wyborczych obietnic, rząd proponuje zwiększenie
tygodniowego pensum, likwiduje prawo nauczycieli do wcześniejszej emerytury i proponuje
kontrowersyjne, liberalne zmiany, mające charakter prywatyzacyjny i uwłaszczeniowy.
Krajowy Zjazd Delegatów nie zgadza się na liberalizację prawa oświatowego,
oznaczającą pozbywanie się przez państwo odpowiedzialności za narodowy charakter
kształcenia, wychowywania i przekazywania pamięci historycznej młodym pokoleniom
Polaków i żąda od Ministerstwa Edukacji Narodowej natychmiastowego wycofania się z
takich projektów. Delegaci argumentują swoje stanowisko faktem, że z pomysłów pełnej
decentralizacji i przekazywania odpowiedzialności za prowadzenie i nadzorowanie szkół
na samorządy lokalne, wycofują się lub planują wycofywanie kraje europejskie. Delegaci
XXII KZD przypomnieli również, że "Solidarność" od lat domaga się zwiększenia
nakładów na oświatę na poziomie nie mniejszym niż 5 proc. Produktu Krajowego Brutto,
co byłoby spełnieniem na minimalnym poziomie skromnej normy światowej, zawartej w
wytycznych ONZ ( UNESCO).
Jednym ze sposobów obrony przed niekorzystnymi dla pracowników zjawiskami jest
organizowanie się w związki zawodowe. Delegaci XXII KZD przyjęli również uchwałę
pod tytułem się <<NSZZ "Solidarność" bliżej pracowników>>. "Tylko
pracownicy zrzeszeni w silnym i dobrze zorganizowanym związku są w stanie skutecznie
przeciwstawić się tym niekorzystnym dla świata pracy tendencjom. Tylko silny związek
jest w stanie prowadzić, a jeśli trzeba - wymusić - rzeczywisty dialog społeczny,
konieczny dla zrównoważonego rozwoju gospodarczego całego kraju" - czytamy w uchwale.
Delegaci zobowiązali struktury Związku do przygotowania planów rozwoju na każdym
szczeblu Związku.
|